skks
13.04.03, 17:46
Ponieważ była dziś pierwszy raz ładna pogoda wybrałem się na groby rodziców,
dziadków a nawet prababci - którą pamiętam. Gdy umierała miała 98 lat.
Byłem w Batowicach, na cmentarzu Rakowickim, na cmentarzu w podkrakowskich
Więcławicach - śliczna wieś, na cmentarzu w Goszczy leży moja prababcia.
Chciałbym kiedyś - mam nadzieję, że niezbyt szybko, tam sobie uwić gniazdko:)
Cmentarz w Goszczy to południowo-zachodni stok góry.
Taka podróż to mnóstwo wspomnień, marzeń - tych zrealizowanych i tych, które
czakają realizacji. A miałem ja sobie marzenia: być strażakiem, milicjantem,
mieć piękny dom w górach z basenem, dobre samochody a przede wszystkim mieć
jamnika:)
I tak sobie dziś myślałem, że moje marzenia raczej się spełniają,
przynajmniej w części. Na przykład mam jamnika:)
W sumie to tak na razie nie jest z realizacją dziecięcych marzeń źle:)
No nie jestem policjantem i nie byłem strażakiem ani lotnikiem.
Ale.... wszystko przede mną.