Dodaj do ulubionych

Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego

IP: *.chello.pl 09.08.07, 21:50
Podoba mi się tekst i jestem obiema rekami ZAAAA!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Roland Re: Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: *.bsb.vectranet.pl 10.08.07, 00:25
      A mnie sie niepodoba a jaki to z tej bajki ma być morał.
    • juhashej Eee, panocku... 10.08.07, 01:05
      E, panocku... A zyś se wyzdajał!
      Linkę zy stali po perciach pociungnąć i styrmać sie byzpiecnie.
    • Gość: Mateusz Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: *.lublin.mm.pl 10.08.07, 07:58
      Witam Pana i serdecznie pozdrawiam,
      Dobry, wyważony felieton, ku trzeźwieniu tych, którzy są zamroczeni. Pochodzę z
      drobnych gór, a raczej górek, zwanych Gorce, mam ogromny szacunek dla mądrych,
      zrównoważonych, wysokogórskich zdobywców. Bo skoro góry bywają zdobywane, bo
      SĄ, (kobiety są kochane, bo mają...), więc zdobywajmy najpierw głową, a potem
      tym co należy. HEJ!!!
    • Gość: Tomasz Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: *.um.krakow.pl 10.08.07, 09:01
      Każdy powinien mieć wolny wybór, co będzie robił w swoim życiu i ze swoim życiem. Nikomu nic do tego. Niestety w eurosocjalistycznej Polsce nieustannie trwają propaganda i działania nie dopuszczające do wolnych zachowań. Pan może nazwać kogoś "idiotą", ale to świadczy tylko o Panu.
      • Gość: mati Re: Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 09:58
        popieram w 100%
      • Gość: Anna Re: Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: *.chello.pl 10.08.07, 10:28
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Każdy powinien mieć wolny wybór, co będzie robił w swoim życiu i
        ze swoim życie
        > m. Nikomu nic do tego. Niestety w eurosocjalistycznej Polsce
        nieustannie trwają
        > propaganda i działania nie dopuszczające do wolnych zachowań. Pan
        może nazwać
        > kogoś "idiotą", ale to świadczy tylko o Panu.

        Tomaszu, przeczytaj jeszcze raz ten tekst, dokładnie, do końca i...
        może zrozumiesz. :-P

        Tekst świetny, fantastycznie napisany. Popłakałam się ze śmiechu
        czytając. Każdy mający ochotę wdrapać się na jakiś trudniejszy
        szczyt (przecież każdemu wolno ;-)) powinien taki tekst przeczytać.
        Gratuluję Autorowi. :-)
        • Gość: Pudliszek Re: Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: 149.156.14.* 10.08.07, 10:55
          Niestety Michale nie każdy posiada Twój zdrowy rozsądek.
          Wystarczająco jest na świecie szalonych, których nie odstraszy
          powyrywanie łańcuchów. Na szaleństwo nie ma niestety lekarstwa
    • Gość: jakub Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: *.ksknet.pl 10.08.07, 10:43
      w pelni popieram autora tekstu,ylem tam widzialem i przezywalem
      emocje, trzeba zdemontowac asekuracje, odpowiednio oznaczyc,a
      niedzielnych turystow oddaje w Boza Opatrznosc
    • Gość: Świstak W autach zdemontuj pasy i odłącz ABS i ESP... IP: *.streamcn.pl 10.08.07, 11:04
      ...panie Olszewski. To z pewnością wystraszy takich idiotów.
      Panie Olszewski - znam mnóstwo kierowców idiotów, każdy z nas ich
      widział a nikt nie wpadł na podobnie durnowaty pomysł podniesienia
      bezpieczeństwa na drogach.
      Durnowaty pan nie jest. Gorzej: pan reprezentuje tę samą
      przypadłość, co opisywany przez pana przypadek - stoi pan tylko "po
      przeciwnej stronie barykady/argumentacji". Ilość oleju w głowie ta
      sama.
      Pozdrawiam
      Świstak
    • Gość: Świstak Oczywiście niech się pan nie obraża... IP: *.streamcn.pl 10.08.07, 11:07
      ...że piszę o panu, że jest pan gorzej niż durnowaty, ale skoro sam
      pan pisze o kimś, że jest iditą, to rozumiem, że jest to właściwy
      klimat dyskursu z panem.
      Ponownie pozdrawiam
      Świstak
      • Gość: Pudliszek Re: Oczywiście niech się pan nie obraża... IP: 149.156.14.* 10.08.07, 11:23
        Ty może przeczytaj jeszcze raz ten artykuł, żeby zobaczyć, o KIM Pan
        Michał pisał. Ze znajomością polszczyzny coś słabiutko u Ciebie, nie
        mówiąc o umiejętności czytania tekstow ze zrozumieniem
        • Gość: Świstak Pudliszku, mam wrażenie, że to ty... IP: *.streamcn.pl 10.08.07, 11:36
          nie przeczytałeś/ałaś tekstu ze zrozumieniem...
      • mn Re: Oczywiście niech się pan nie obraża... 10.08.07, 11:24
        Świstaku!Przeczytaj tekst ze zrozumieniem...
        Felieton bardzo mi się podoba, jest naprawdę na niezłym poziomie.
        Choć z tezą o konieczności ściągnięcia łańcuchów się nie zgadzam.
        Pozdrawiam
        • Gość: Świstak ściągnięcie łańcuchów IP: *.streamcn.pl 10.08.07, 11:35
          Ale przecież to główna teza tego felietonu: ściągnijmy łańcuchy, by
          na Orlą nie mogli wchodzić idioty.
          Co do polszczyzny, to chętnie wysłucham krytyki, ale UARGUMENTOWANEJ.
          Pozdrawiam
          Świstak
          • Gość: Pudliszek Re: ściągnięcie łańcuchów IP: 149.156.14.* 10.08.07, 11:46
            Błędów ortograficznych nie popełniasz, więc tak źle nie jest... ale
            zastanów się: kogo M.Olszewski nazwał idiotą (dla podpowiedzi:
            odpowiedź jest ukryta w ostatnim akapicie tekstu)? Oprócz tezy
            głównej, którą dobrze wyłowiłeś, trochę w tym tekście ironii w
            stosunku do damego siebie, nie uważasz?
            • Gość: ziutap1 Re: ściągnięcie łańcuchów IP: 81.15.202.* 10.08.07, 12:47
              Ale wyżymając ten tekst z autoironicznego soku i odwijając subtelnie
              zamotany woal fabuły (czy raczej fabułki - miło kojarzy się z bułką)
              odniosę się z całą powagą do scenerii. Może nie wypada wśród
              podnoszonych przez przedmówców zachwytów dla językowej finezji
              zajmować się trywializmami, ale dawka negatywnych emocji jakie mną
              szarpią podczas pobytów w Tatrach została poruszona przez istotę
              odwołującą się powyżej do poczucia wolności i wynikających z niej
              praw do robienia rzeczy głupich i nieodpowiedzialnych. Tym właśnie
              różnią się ludzie dojrzali psychicznie i emocjonalnie od, nazwijmy
              ich przykładowo smarkaczami, że robiąc cokolwiek, a szczególnie
              rzeczy ryzykowne, robią je z głową i z pełną świadomością celów,
              środków oraz przewidywaniem możliwych skutków. Moje prywatne zdanie
              jest takie, że wysokie góry powinny być dostępne wyłącznie dla tych
              pierwszych, w myśl starej rzymskiej zasady "Ne puero gladium". Z
              tego powodu pięciolatkom nie dajemy prawa jazdy na samochód ani
              zapałek do zabawy. Żeby móc bezpiecznie dla siebie i innych
              korzystać ze swojej wolności trzeba się tego nauczyć, m.in. jak dbać
              o bezpieczeństwo i dobro własne i innych. W ostatnich czasach mam
              wrażenie, że nawet ta prosta i oczywista zasada budzi agresję tych,
              którzy nie uznają za stosowne czegokolwiek od siebie wymagać, czy w
              czymkolwiek ograniczać. Za każdym razem kiedy patrzę w wakacje na
              tatrzańskie szlaki zastanawiam się, czy ktoś wreszcie się zastanowi
              i ograniczy ten żałosny cyrk, który z normalną turystyką ma już
              tylko wspólną scenerię. Panie wychowaczynie kolonijne w klapkach we
              dwie prowadzą na Giewont czterdziestoosobowe grupy rozbrykanych
              jedenastolatków; na Kasprowym, kiedy działa kolejka złote buty na
              koturnie to standard u pań wychodzących z kawiarni na zdrowotnego
              papieroska (na świeże w końcu powietrze), na szlakach z łańcuchami
              od haka do haka potrafi wisieć nawet czworo dzieci i to naprawdę
              cud, że wypadków jest tylko tyle ile jest. Wbrew piewcom wolności
              wszelakich uważam, że osoby bez odpowiedniego sprzętu (sprawdzać
              należy przynajmniej buty, kurtki przeciwdeszczowe, woda do picia,
              telefon komórkowy) nie powinny być wpuszczane na teren Parku, a
              wprowadzanie wycieczek dzieci kolonijnych i szkolnych powinno być
              dozwolone jedynie pod opieką przewodnika w grupach 1/10. Aha, a
              ilość osób przebywających na terenie parku też powinna zostać
              ograniczona. W polsce jest mnóstwo gór nadających się do chodzenia w
              adidasach. Dlaczego całe to towarzystwo musi iść koniecznie w Tatry
              narażając swoje zdrowie, życie i wątły rozum?
              • Gość: Pudliszek Re: ściągnięcie łańcuchów IP: 149.156.14.* 10.08.07, 15:04
                Wreszczie jakiś mądry tekst
    • Gość: GeoT Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:43
      Bzdura.
      Czy zdejmą łańcuchy, czy nie, czy utrudnią szlak czy nie, "starzy wyjadacze"
      dalej a może nawet tym bardziej będą tam się pchać.
      Jak to się nie da wejść na ten szlak bez karabinków, asekuracji itp.? Ja nie dam
      rady? - takie myślenie.
      Btw. klapki będą dalej jak najbardziej "trendi" (tfu obrzydliwe słowo) na Orlej.

      A wypadków będzie więcej ...
      • Gość: GeoT Re: Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:50
        Cofam słowo "bzdura", bo ktoś pomyśli, że dotyczy to CAŁEGO tekstu, a tak nie jest.
        Uściślę: sam pomysł dla mnie jest nieco nietrafiony (teraz staram się pisać
        delikatniej ;) Bo samo sedno problemu, który został w tym tekście przedstawiony
        jest jak najbardziej na miejscu i wymaga zastanowienia.
        Pojawianie się ludzi kompletnie nieprzygotowanych na trudnych szlakach jest
        czymś przerażającym. Ale czy utrudnienie tychże szlaków jeszcze bardziej
        rozwiąże problem? Bardzo wątpię.
        Dobrze, że przynajmniej wprowadzono na Orlej ruch jednokierunkowy - to akurat
        najprostszy i najrozsądniejszy pomysł. Ale zgadzam się też, że to mało.
    • Gość: Jacek Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: *.multimo.gtsenergis.pl 10.08.07, 19:42
      Likwidacja zabezpieczeń to głupi, a nawet morderczy pomysł.
      Prawdziwi profesjonaliści nie chodzą po Orlej Perci tylko wspinają
      się gdzie indziej. Łatwa z pozoru Orla Perć przy zmianie pogody -
      oblodzemie, śnieg może być zabójcza nawet dla profesjonalisty. Aby
      ograniczyć ilość wypadków najlepiej zmodernizować zabezpieczenia na
      trudnych i eksponowanych fragmentach szlaku montując linę stalową
      (zabezpieczenie typu Via Ferrata) i egzekwując od turystów sprzęt do
      asekuracji (uprząż, ląże, kaski). Pomysł na likwidację zabezpieczeń
      to zwariowana idea jakiejś grupy przewodników która szuka źródła
      zarobku. Ponieważ większości turystów (młodzież) nie będzie stać na
      wynajęcie wysokogórskiego przewodnika mogącego na takim szlaku
      prowadzić i asekurować co najwyżej dwie osoby, turyści będą chodzić
      bez opieki profesjonalistów i zabijać się znacznie częściej niż
      obecnie.
      • Gość: Świstak Pytanie do Pana Olszewskiego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 21:53
        (pytanie retoryczne oczywiście)
        Czy wszystkie osoby, które zginęły do tej pory na Orlej Perci były
        idotami podobnymi do tego opisanego w artykule?!!!
        Niech Pan sobie sam na to pytenie odpowie.
        Bo jeśli jednak nie giną tam tylko idioci, to obawiam się, że wymowa
        Pańskiego artykułu jest cokolwiek niesmaczna...
        • Gość: Mariusz Re: Pytanie do Pana Olszewskiego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 12:29
          Popieram przedmówcę z felietonu wynika że Ci co zginęli na Orlej to idioci
    • Gość: Marek Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: 193.164.157.* 17.09.07, 16:33
      Idą tam dorośli, każdy ma mniej lub więcej lepszych lub gorszych "klepek" i jako
      posiadacz dowodu podejmuje samodzielne decyzje - przejdzie to przejdzie, zginie
      to zginie. Na drogach nikt asfaltu nie zwija z powodu iż część populacji
      kierującej pojazdami, w/g psychologów nie powinna tego robić.
    • Gość: Mariusz Orla Śmierć - felieton Michała Olszewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 12:24
      Zawsze się znajdzie ktoś, kto będzie chciał przejść Orla bez sprzętu i
      łańcuchów, jednym się to uda a inni zginą Moim zdaniem należy zamontować liny a
      zdjąć łańcuchy a wybór czy skorzystać z zabezpieczeń czy nie pozostawić turystom
      Przeszedłem całą Orlą Perć i kilka innych szczytów a o mało nie spadłem
      potykając się ze zmęczenia przy pozornie łatwym zejściu, jedynie rozsądek uprząż
      i zabezpieczenie niebezpiecznych miejsc liną zmniejszy ilość wypadków

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka