montenuovo
06.10.07, 16:47
doszedłem do wniosku że świat wisi na cienkim włosku.
nie ma się co oszukiwać. wszystkim rządzi przypadek, większość
rzeczy które robimy są niezykle trywialne i są jedynie powtarzaniem
cudzych zachowań. nikogo nic nie obchodzi. nikt nikogo nie słucha.
niewiele osób potrafi cokolwiek powiedzieć. a każdy coś tam mówi.
potem zapomina co powiedział. ale to nie szkodzi bo inni go i tak
nie słuchali.
idziemy gdzieś. nie wiadomo gdzie i po co. czasem się wracamy.
zapominamy. znów idziemy.
mijają godziny. dni. lata.
wciąż kręcimy sie w kółko.
problemy w większości sami sobie tworzymy i je próbujemy rozwiązać.
czasem sie uda czasem nie. ale i tak nikogo to nie obchodzi.
i tak cały czas.