kretowski Plac Litewski w Lublinie 18.05.08, 14:13 Proszę przyjechać i zobaczyć jedyny chyba w Europie dosyć duży skwer o nazwie Plac Litewski. To się wam odechce krytykowania Plant. Od 10 lat, kiedy najstarsza część Krakowskiego Przedmieścia w Lublinie została zamieniona w ulicę pieszą, władze miasta nie robią nic z tym miejscem. Fontanna jest poobtłukiwana i tryska wodą na pół metra, w donicach zrobionych z płyt chodnikowych rosną jakieś chwasto-badyle, ławki rozkradzione lub połamane, nie ma gdzie usiąść... Aha, ostatio zadbano o "trawę" - wysypano jakąś glębę w rozdeptane miejsca, zagrabiono łopatą i może jakaś samosiejka wyrośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wstyd Planty: duma czy wstyd Krakowa? IP: *.ghnet.pl 18.05.08, 21:30 WSTYD WSTYD WSTYD po stokroć WSTYD!Cieszę się że wreszcie ktoś się zajął tym jk wyglądają Planty.Mnie osobiście śmieszy tłumaczenie że firma za mało pieniędzy dostaje i dlatego mało dba.Trzeba popatrzeć na zapisy umowy.Jeśli ktoś się zgadza za 100 zł sprzątać moje podwórko to mi nie może potem tłumaczyć że jest bałagan bo za mało zarabia.Na tyle się umówiliśmy.Jeśli opisywana firma sobie z tym wyzwaniem nie radzi to niech się z honorem wycofa zamiast chodować chwasty.To byłoby uczciwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakowianka Planty: duma czy wstyd Krakowa? IP: *.chello.pl 18.05.08, 23:31 O co chodzi z tymi milionami? Najpierw czytam, że miasto płaci firmie 3,5 mln rocznie. I taka wiadomość idzie w świat. Wszyscy wypowiadają się, że to dużo, ktoś liczy ile to jest dziennie... A na drugi dzień autorzy artykułu piszą o 1,2 mln rocznie. To przecież ogromna różnica. Czy ktoś nie ma pojęcia o czym pisze, czy może jest to celowa manipulacja. O co naprawdę chodzi? Jestem przewodnikiem po Krakowie i w lecie oprowadzałam turystów z Anglii. Byli zachwyceni pięknymi klombami koło teatru Słowackiego. A artykułu wynika, że robiła to ta sama firma. Więc może nie jest tak źle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orawdaaaa Re: Planty: duma czy wstyd Krakowa? IP: *.ists.pl 19.05.08, 01:07 > Jestem przewodnikiem po Krakowie i w lecie oprowadzałam turystów z Anglii. Byli > zachwyceni pięknymi klombami koło teatru Słowackiego. A artykułu wynika, że > robiła to ta sama firma. Więc może nie jest tak źle. .... widzisz Krakowianko, bylo zachwycenia, bo to jedyny kolmb w Krakowie i po prostu nie mogli udawac zachwycenia czym innym zeby sprawic Ci przyjemnosc, jak pokazywalas im planty a oni nie wiedzeli dlaczego to robisz .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Petrr Planty: duma czy wstyd Krakowa? IP: *.chello.pl 19.05.08, 16:01 Mieszkam w okolicy Plant i nieraz przychodze tam na spacer, nie wydaje mi się aby zieleń była tam aż tak zaniedbana.Nie przesadzajmy nie ma tak tragicznie jak tu opisują.Jeżeli chodzi nam o wizerunek Plant problem stanowią tam grupki młodych ludzi którzy spożywają alkochol wieczorami.Zachowują sie w skandaliczny sposób,jak wyglądamy przy turystach odwiedzających nasze miasto? Wracając do zieleni,ludzie najpierw muszą nauczyć się szanować zieleń!Często widywałem jak ludzie skracając sobie droge wydeptują trawe i czy ona będzie z Londynu, Brukseli czy też z Warszawy to i tak będzie wydeptana!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRAKOWIANKA Planty: duma czy wstyd Krakowa? IP: *.autocom.pl 19.05.08, 18:20 Moim zdaniem zieleń na Krakowskich Plantachjest pielegnowana jak nalezy.Tak sie sklada ze mieszkam w okolicy Plant i codziennie tamtedy przechodze w drodze do pracy i z powrotem ,pomijajac fakt iz wlasnie Krakowskie Planty sa moim ulubionym miejscem na relaks.Niejednokrotnie widzialam jak pracownicy ktorzy zajmuja sie Plantami kosili trawe oraz oczyszczali Planty z przeroznych śmieci jakie ludzie potrafia pozostawiac nie szanujac przy tym zieleni.Myśle ze jest tu napisana jakas błedna opinia na temat dbania o Planty ,uważam ze zielen na Plantach jest bardzo ładnie wypielegnowana i utrzymywany jest właściwy porzadek . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też krakowianka Re: Planty: duma czy wstyd Krakowa? IP: 81.219.244.* 21.05.08, 22:50 przechodzę Plantami kilka razy dziennie , mam więc przegląd tego co dzieje się na Plantach i moje wrażenia są zupełnie inne: firma, która ma dbać o Planty, wywiązuje się z tego fatalnie. Dam parę przykładów: 1. zima - środeczkiem Plant jedzie sobie smrodzący Żuk i facet z paki rzuca solą na lewo i na prawo, bez opamiętania 2. podobny samochód w środku pięknego dnia, przemieszcza się przez Planty- w szoferce siedzi czworo robotników, a na pace jeden, który po zatrzymaniu zesakuje i wyjmuje śmieci z koszy. Kobitka z szoferki w czasie takiego postoju- i tu nikt nie zgadnie: wyrzuca za okno zmięty papier-, wprost na ziemię. Oczywiście nie wytrzymałam i zwróciłam uwagę i co? nic, odjechali nawet nie odzywając słowem! 3.Przejazdy przez Planty są na porządku dziennym- jadą nie zatrzymując się np. od Zakopianki do poczty gł., następnie wyjeżdżają w Sienną , jadą Plantami,zeby ominąć korek. Na odcinku od Poczty do Dominikańskiej jest noclegownia dla lumpów- przesiadają się z ławki na ławkę, pod każdą zostawiają śmieci. Policję widziałam tam tylko raz przez okres może roku lub więcej. Rowerzyści na Plantach z lewej, prawej, prędkości które rozwijają, stwarzają zagrożenie dla dzieci i również dla dorosłych. Jakiś dowcipniś wymalował na Plantach przy Tomasza ścieżkę dla rowerzystów, która przecina Planty i w tym miejscu zrobili ....zebrę:))) Ogólnie brak gospodarza, a firma utrzymująca zieleń do wymiany! Odpowiedz Link Zgłoś
rumianek74 Planty: duma czy wstyd Krakowa? 19.05.08, 19:10 Są zwolennicy pięknych drzew o rozłożystej koronie i są miłośnicy trawy.Tylko jakie ta trawa ma szanse przetrwania w wiecznym cieniu dorodnych drzew i na dodatek jest wspomagana odchodami koneserów tanich win i nie tylko (chodzi mi o pieski).Więc jeżeli nie przestaniemy sami niszczyć zieleni to żeby nie wiadomo jaki gatunek trawy będzie czy z Londynu czy też z innej części świata to i tak nie przetrwa!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jola Planty: duma czy wstyd Krakowa? IP: *.chello.pl 19.05.08, 19:29 Jestem rodowitą krakowianką.Okolice Plant znam bardzo dobrze.Niektóre osoby piszące na forum nie mają pojęcia o pielęgnacji zieleni.Może mają trawniczki wokół domu gdzie dziennie przejdą dwie osoby.Planty to tak duży obszar trawników i rabat,gdzie dziennie przechodzą tysiące ludzi.Pełno dzieci bez dozoru,lumpów pijących i załatwiających sięgdzie popadnie.Najpierw popatrzmy na siebie czy dbamy o zieleń,czy ją szanujemy?!!Czy nie robimy sobie skrutów w połowie trawnika a dopiero mówmy o ludziach którzy tam pracują.Druga sprawa to różne firmy konkurencyjne,gdzie jedna pod drugą dołki kopie zupełnie jak w polityce.Więc nie wiem czy tak naprawdę chodzi tu o dobro i wygląd plant czy to tylko manewr polityczny która firma ma to robić.Tak jak w sejmie tak i tutaj zdania są podzielone.A dla mnie planty wyglądają pięknie,mimo że mamy tylu niszczycieli i wandali.I teraz tylko od nas zależy jak te piękne alejki będą wyglądały nie tylko od tego która firma za nas posprząta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Planty: duma czy wstyd Krakowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:17 Poczynania firmy "pielęgnującej" zieleń miejską, m.in w parku Solvay i na Plantach obserwuję od dłuzszego czasu. Obserwuję, a także dokumentuję aparatem fotograficznym. To co zobaczyć można na wykonanych przeze mnie fotografiach woła o pomstę do nieba i nijak się ma do postawowych zasad pielęgnacji zieleni niskiej i wysokiej. 1) Drzewom na Plantach rutynowo obcina się co roku, coraz wyżej, boczne gałęzie, czy to jest potrzebne czy też nie, niezależnie od gatunku i stanu zdrowotnego drzewa. W efekcie zaburzona zostaje całkowicie statyka roślin (przyjmuje się, że korona powinna stanowić 2/3 wysokości całej rośliny, a na Plantach typowe korony to 1/5 lub mniej) i wzrasta niebezpieczeństwo przewrócenia się. Duże rany będące wynikiem cięcia w poprzek grubych konarów (kardynalny błąd) skutkują długotrwałymi procesami chorobotwórczymi, zakończonymi często niepełnym procesem rekonwalescencji, a często zamieraniem roślin. Silne, niczym nieuzasadnione, coroczne cięcia (nawet gatunków, które cięć nie tolerują) doprowadziły do tego, że na Plantach trudno jest obecnie znaleźć rośliny, które zachowały naturalny pokrój, natomiast większość to drzewa już tylko z nazwy. Znane są mi przypadki, gdy "wypielęgnowanym drzewom" pozostały w końcu tylko dwa konary, a w zeszłym roku znalazłam nawet po "pielęgnacyjnych" cięciach egzemplarz, któremu została ... jedna gałąź. 2) Krzewy ogołaca się u podstawy i / lub obcina pędy boczne do dużej wysokości. W efekcie takich działan większość krzewów (znowu - NIEZALEZNIE od gatunku i tolerancji na cięcie) ma kształt kolumny, z ulistnionymi pędami u szczytu. Podobnie jak w przypadku drzew, równowaga krzewu zostaje w ten sposób zaburzona i dochodzi do wyłamywania się głównych pędów, obciążonych u szczytu liśćmi lub kwiatami. Takie łamiące się "ogolone" kaliny sfotografowałam kilka dni temu na Plantach. Inna metoda to pozbawienie krzewu ok.80% pędów - chyba, żeby wykazać się efektywnością prac? Niestety, po podobnym zabiegu krzewy nie są w stanie zregenerować ubytków i wegetują dalej jako kalecy brzydale. Gdy zadałam niedawno pytanie osobom dewastującym w ten sposób krzewy (jak się domyślam, pracownikom firmy Ogród System) dlaczego to robią, powiedziano mi "żeby się dobrze rozkrzewiły". Problem w tym, ze one już były dobrze rozkrzewione i żadnych cięć nie wymagały. 3) Inna kwestia to zupełna nieznajomość terminów i sposobów cięcia konkretnych gatunków, a także faktu, ze większości drzew i krzewów po prostu ciąć nie nalezy, jeśli nie mają gałęzi krzyżujących się, chorych lub uschłych. O takich niuansach jak właściwe miejsce i kierunek cięcia (niezwykle istotnych z punktu widzenia zdrowia rośliny) to już nie warto nawet wspominać. 4) Może zatem, zamiast płacić za bliżej niesprecyzowaną pielęgnację, nalezy w końcu żądać od takich firm jak Ogród System dokładnych raportów ile konarów i dlaczego ucięto poszczególnym ezgzemplarzom, z jakiego powodu dokonano ogłowienia, dlaczego zmasakrowano krzewy, ile drzew zasadzono, a ile się przyjęło, ile razy sadzonki podlano w pierwszym roku po posadzeniu, a zwłaszcza, jak brzmi nazwisko osoby odpowiedzialnej za wyczyny panów z piłami? Może należy wymóc w końcu na Wydziałe Kształtowania Srodowiska UM, by przyjrzał się temu, co się w krakowskich parkach dzieje? Może nalezy poznać z nazwiska osoby z Krakowskiego Zarządu Komnalnego, których zadaniem jest "odbiór" prac wynajętej firmy i zapytać, dlaczego drzewo z dwoma konarami to według nich jeszcze drzewo? Niech to wszystko w końcu przestanie być anonimowe i bezkarne. Podsumowując - nie jestem chyba odosobniona w opinii, ze niewystarczająca kontrola nad wynajętymi do pielęgnacji zieleni firmami, brak nadzoru nad robotnikami, brak jakichkolwiek konsekwencji popełniania ewidentnych błędów powoduje, że na poprawny (o dobrym nie marzę) stan zieleni miejskiej w Krakowie nie ma co liczyć. Dopóki przymykac się będzie oczy na fakt, że tzw.pielęgnacja jest nią tylko z nazwy, a niska cena usług danej firmy ma "w pakiecie" konsekwentne niszczenie zielonej tkanki miasta, dopóty patrzeć będziemy na to tragiczne w skutkach "golenie i strzyżenie". Za nasze pieniądze niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomek Planty: duma czy wstyd Krakowa? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 17:15 hmmm tak czytam te opinnie i wsztscy potrafia tylko krytykowac bo tak jest najprosciej..... a moze jak tak bardzo narzekacie ze nie ma kto kosic nie ma kto smieci zbierac to moze postawcie sie i zacznijcie pomagac pracownikom "Ogród Systemu" zobaczymy czy wam sie spodoba. . . . czasem trzeba myslec bo w koncu po to mamy glowy zeby nimi myslec a nie czym innym. . . . bez pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakuska do ziomka! IP: 81.219.244.* 21.05.08, 22:57 każdy robi to za co mu płacą i czego się podjął. Nie widzę powodu,żeby nie krytykować, skoro ktoś nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, bo nie potrafi lub mu się nie chce. Dlaczego mam pomagać pracownikom Ogór systemu, czy oni mi pomagają? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miastowa Planty: duma czy wstyd Krakowa? IP: *.chello.pl 20.05.08, 17:21 Jak wieśniakom i nadgorliwym nie podobają sie nasze planty i nasza wydeptana trawa, niech zostaną u siebie na wioskach wcale was nie zapraszamy!! Odpowiedz Link Zgłoś