Gość: bubu
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
28.09.03, 23:47
Krakow bez malych, starych, "romantycznych" kin nie bedzie juz
tym samym Krakowem. Wg. mnie nalezy za wszelka cene
ograniczyc "inwazje" multipleksow do centrum miasta.
Multiplesy - ok, ale tam gdzie ich miejsce - na obrzezach
miasta.
Moim zdaniem to mniej wiecej tak, jakby zamknac wszystkie te
sympatyczne knajpki w przy Rynku lub na Kazimierzu i zostawic
tylko kawiarnie w centrach handlowych, w ktorych ludzie w
jednej rece 3maja kawe, a w drugiej dzierza siate lub kosz
pelen zakupow. Po prostu tragedia... Nie. Krakow nie moze do
tego dopuscic!