Dodaj do ulubionych

Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami

15.04.09, 09:36
Rozumiem, że Pani znieczulica puściła dopiero w domu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Wieprz Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.93.classcom.pl 15.04.09, 09:45
      Nic nie rozumiesz. Najpierw postaw się idioto w sytuacji kobiety, która ma
      pacyfikować grupę kilku rozwydrzonych 16-18 latków, a potem pisz swoje światłe
      posty...
      • Gość: Paweł Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.09, 09:56
        Przecież nikt nie kazał jej nikogo pacyfikować. Wystarczyło by, żeby zadzwoniła
        na policję.
        • Gość: tmk Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.chello.pl 15.04.09, 10:10
          z domu do dyspozytora.

          cóż za bohaterska postawa.
          • Gość: hahaha Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.chello.pl 15.04.09, 20:01
            > cóż za bohaterska postawa.

            Oooo, tak, zza klawiatury chojrakujesz, a na miejscu pewnie bohatersko
            zeszczałbyś się w spodnie i wpił paznokcie w najbliższą poręcz i z zaciśniętymi
            zębami i powiekami czekałbyś aż towarzycho opuści "lokal"...
        • guru133 Czym, dzwonkiem motorniczego? 15.04.09, 15:47
          .
        • Gość: ja Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.chello.pl 15.04.09, 16:13
          Gość portalu: Paweł napisał(a):

          > Przecież nikt nie kazał jej nikogo pacyfikować. Wystarczyło by, żeby zadzwoniła
          > na policję.

          i jak myślisz co by zrobili? by jej wyrwali telefon kopnęli w twarz i kobieta
          nie miałaby telefony jakbyś widział bandę dresiarzy to byś przy nich na policje
          dzwonił?
          • Gość: krakus Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.autocom.pl 15.04.09, 20:24
            sądzę że siedząc zaraz za motorniczym w przodzie tramwaju nie usłyszeliby, że
            ktoś dzwoni po policję. no cóż każdy jest mądry po fakcie i każdy umie doradzić
            tylko nikt nie potrafi działać gdy dana sytuacja ma miejsce
        • Gość: Arietta Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.gprs.plus.pl 16.04.09, 05:33
          Policja ?
          Oni na widok chuliganów i chamstwa nie reagują.
          Kozłówek , czwartek przed Świętami Wielkanocnymi banda nastolatków
          zaczepia przechodniów ul. Wlotowa i ul. Okólna - Kozłówek. Jeden
          najmniejszy mówi dzień dobry a reszta kubłami lała przechodniów. A
          Policjanci Komisariatu VI z Bieżanowskiej gdzie byli ?
          Na osiedlu ich brak jak i Straży Miejskiej.
          Przy ul. Wlotowej 8 znana działaczka z Parafii Matki Boskiej Dobrej
          Rady i Łagiewnik od prawie 20 lat z synami znęca się nad byłym mężem
          i ojcem tych łotrów. Ale policja i kościół wspiera nie ofiarę ale
          tych bandziorów ... bo ta Pani ma większe przebicie w Policji,
          Sądach Prokuraturze. Sprawa tzw. Ośrodka U Siemach na Kozłówku to
          kolejny temat arogancji.
          A sprawa Rumunów ?
          Odcinek tramwajowy Wielicka Przystanek przy MIXie k. Dw. Płaszów.
          Stada Rumunek i młodych Rumunów zaczepia tak w tramwaju jak i na
          przystankach MIX, skrzyżowanie Powstańców Śląskich Wielicka. Nikt
          nie reaguje. A kto im z pasażerów zwraca uwagę jest przez nich
          opluwany lub wyzywany. I co MPK , Policja nie wiedzą ? Najgorsze, że
          oni są brudni, śmierdzą i pokazują rozdrapane rany z cieknącą ropą
          lub krwią, otulane lalki w brudne łachmany jako małe dzieci na
          rękach tych kobiet.
        • Gość: . Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.ghnet.pl 16.04.09, 23:27
          chłopcy usłyszeliby jak kobieta dzwoni i potem bałaby się wrócić do domu. Mam 20
          lat i sam bym się bał zadzwonić w takiej sytuacji.
      • 3cik <-------------------=-=- 15.04.09, 13:40
        Nie musisz się przedstawiać w pierwszym zdaniu.
        Nie napisałem o PACYFIKOWANIU tylko o zrobieniu CZEGOŚ - czyli np. powiadomieniu
        policji, albo zwróceniu uwagi motorniczemu.
        Zanim kogoś obrazisz pomyśl 2 razy, bo internet daje ŻŁUDĄ anonimowość.
        • guru133 A co to jest Żłuda anonimowość?:)) 15.04.09, 15:49
          .
        • Gość: latoPiS Re: <-------------------=-=- IP: *.anonymouse.org 15.04.09, 17:14
          > Zanim kogoś obrazisz pomyśl 2 razy, bo internet daje ŻŁUDĄ > anonimowość.


          Nie srasz, nie srasz, bo sie zestrasz, żłudny MOCORZU.
    • Gość: gadugadu Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: 77.79.255.* 15.04.09, 10:12
      motorniczy jak widzi samochody zaparkowane na zakazie zatrzymywania to dzwoni natychmist, podobnie jest gdyby się komuś zdrzemneło w tramwaju, ale grupy chłystków to juz nie dowidzi!
      • Gość: rambo Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 10:16
        Motorniczy srał w gacie ze strachu, więc na pewno NICZEGO nie
        widział ani nie słyszał...
        • Gość: tomasz zły pies Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 10:19
          No cóż dobrze przynajmniej, że ze strachu nie wyskoczył z pędzącego
          tramwaju. Za to MPK napewno wypłaci mu premię za boCHaterstwo....
        • Gość: krakus Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.autocom.pl 15.04.09, 20:28
          nie jesteś tym człowiekiem i sadze że nie wiesz jakie są procedury przy takich
          zdarzeniach. ja też nie wiem, ale sadząc po innych podobnych sytuacjach to
          motorniczy może dostać naganę bo zatrzymał ruch. Nie wiem jak jest należało by
          spytać prowadzącego pojazd czy za zgłoszenie chuligaństwa w tramwaju mają
          problemy czy dostają pochwały
      • Gość: tip Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: 195.248.246.* 15.04.09, 10:19
        Najnowsze tramwaje maja ponad 20 metrow długosci i dwa przeguby -
        mozliwe, ze nie dowidzi? Moim zdaniem - mozliwe. A zaparkowanych
        samochodow, ktore blokuja mu przejazd trudno nie zauwazyc. I bardzo
        dobrze, ze dzwoni.
        • Gość: Knur Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.93.classcom.pl 15.04.09, 10:28
          A mógł nie zauważyć motorniczy, że mu zatrzymali tramwaj na hamulcu
          awaryjnym????????
          • Gość: kr A to na pewno był hamulec awaryjny??? IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.09, 11:20
            Biorąc pod uwagę, że Pani "zobaczyła puszczany hamulec, a tramwaj ruszył" - to możliwe, że tylko wydawało jej się, że pociągnął za hamulec. Bo wydaje jej się, że skoro jak ona puści hamulec w rowerze, to rower rusza - więc w tramwaju to musi działać identycznie. Nawet jak jest to hamulec AWARYJNY.
            • Gość: QBA Re: A to na pewno był hamulec awaryjny??? IP: 212.244.210.* 15.04.09, 14:52
              TO jak zatrzymali? Roboczym z kabiny? Motorniczy był aż tak przestraszony aby i
              tego nie zauważyć?
              • Gość: kr Re: A to na pewno był hamulec awaryjny??? IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.09, 20:42
                A skąd wiesz, że się zatrzymał?
                A jak nawet się zatrzymał, to skąd wiesz, że to oni hamulcem awaryjnym go
                zatrzymali?
                Bo "pani widziała jak puszczał hamulec"?
    • Gość: poolak Monitoring! IP: 87.204.150.* 15.04.09, 10:17
      A pytam się po co jest monitoring w tramwajach? Przecież na linii 50
      jeżdżą wyłącznie nowe Bombardiery, każdy wyposażony w kilka kamer.
      Czy skoro podany jest kurs, w jakim miało miejsce zdarzenie, nie
      można odtworzyć zapisu z monitoringu? No chyba, że monitoring działa
      tylko w formie "na żywo" bez mozliwości odtwarzania... Bo już nic
      mnie nie zdziwi. Pozdrawiam!
      • Gość: QBA Re: Monitoring! IP: 212.244.210.* 15.04.09, 14:54
        Nie ma mikrofonów - mogli jechać najbardziej plugawymi wiązankami ale stać
        spokojnie - dowód żaden.
        • Gość: poolak Re: Monitoring! IP: 87.204.150.* 15.04.09, 15:25
          Ale skoro ciągnęli za hamulec to takie coś monitoring wyłapać
          powinien. A jak wiadomo, "nieuzasadnione użycie hamulca w czasie
          jazdy będzie karane".
      • Gość: krakus Re: Monitoring! IP: *.autocom.pl 15.04.09, 20:34
        owszem jeżdżą. obraz wyświetlany na monitorze w kabinie motorniczego zmienia się
        co kilka sekund czyli nie widzi cały czas tego co się dzieje w jednym punkcie.
        mógł nie usłyszeć zachowania gdyż nie wiadomo jak głośno chuligani krzyczeli po
        za tym NGT6 ma długość 24 metrów. dla mnie jest to dość dziwna sytuacja. pasażer
        opowiadający może niektóre rzeczy zabarwiać by wyglądały bardziej przerażająco,
        po za tym , bez urazy dla nikogo, jeśli ktoś się na czymś nie zna nie może być
        pewnym czegoś. mówię o hamulcu. nie wiem gdzie czytelniczka wysiadła ale
        dlaczego nie sprawdziła czy zabezpieczenie z hamulca rzeczywiście zostało zdarte
    • Gość: Krzysztof K. Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.fema.krakow.pl 15.04.09, 10:58
      Brawo dla dzielnego interweniującego! Dobrze że nie zakończyło się
      to inaczej! Ale to rzeczywiście wszytsko skutek zbyt łagodnego
      prawa, zwłaszcza dla nieletnich.
    • Gość: mc Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.chello.pl 15.04.09, 11:00
      Pani ma rację. Policja ma przewidywać agresywne zachowania młodzierzy i czekać na nich na kazdym przystanku, a motorniczy ma miec oczy w du..e i widziec co sie dzieje za nim. Bohaterska pani przecież nie ruszy swojej grubej aby powiadomić motorniczego bo jeszcze jej ktoś miejsce zajmie. Ciekawe, że to nie napisał ten który podszedł do gó...arzy i ich uspokoił.
    • Gość: rzw To codzienność w komunikacji.. IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.09, 11:05
      czy ta pani pierwszy raz jezchała komunikacją, ze sie spotkała z czyms takim?
      Straz miejska i policja wolą łapać kulturalnych ludzi z puszką piwa niz tepic
      chamstwo młodych cwaniaczków w komunikacji
    • Gość: gość Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.09, 11:39
      Pobili kogoś? Okradli? Zwyzywali?
      NIE

      więc w czym problem?
      • Gość: antydres Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: 20.142.116.* 15.04.09, 12:21
        problem w tym wlasnie kolezko ze:

        mogli kogos pobic, mogli okrasc, mogli zwyzywac

        TAK wlasnie mogli - wiec prewencyjna weryfikacja personaliow mlodych
        kogutow wyjetych z doo.oopy przez patrol glin bylby jak najbardziej
        wskazany...moze by ostudzil puste tepe lby zanim cos zrobia zlego

        we francji albo niemczech takie wlasnie tepaki bylyby od razu
        spisane/przeszukane czy nie maja przy sobie noza albo dragow- a
        jakby mieli to do widzenia i zarzut





        • Gość: krakowianin Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.autocom.pl 15.04.09, 20:37
          ja jadąc z kolegami też głośno rozmawiam wprawdzie staramy się nie przeklinać
          ale nie jesteśmy chuliganami. czasem ktos zwróci uwagę ale nie wyrzadzamy innym
          krzywdy.
      • Gość: Witek Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.chello.pl 15.04.09, 15:20
        W tym że używanie słów wulgarnych w miejscach publicznych jest
        karalne.
    • emelem1 dyspozytor ma racje 15.04.09, 11:41
      <<Pan powiedział także (sic!) że on też jest ojcem, ma syna i go krótko trzyma,
      a od 1989 roku młodzież jest bezstresowo wychowywana i oto mamy skutki. Chamstwo
      nas zalewa i proszę, co się dzieje. I tak dalej, i tak dalej.>>

      bądźmy dalej tolerancyjni i poprawnie polityczni
      • Gość: lolek Re: dyspozytor ma racje IP: *.chello.pl 15.04.09, 20:05
        > bądźmy dalej tolerancyjni i poprawnie polityczni

        Antysemito przebrzydły, jak śmiesz negować metody wychowawcze nakazywane przez
        panie psycholożki z Wysokich Obcasów?!
    • Gość: Dinth Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 12:04
      Tak strasznie pogrzeszyli ci mlodzi ludzie ze poklneli troche na siebie. Bo z
      tym hamulcem awaryjnym to jakis zart jest, albo farmazon. Kto choc raz widzial
      jak dziala ZERWANIE (nie bez powodu sie mowi o tym zerwanie) hamulca awaryjnego
      w jakimkolwiek pojezdzie szynowym, to wie.
      Wracajac do sprawy poklneli sobie miedzy soba i co z tego wyniklo? Jezdzilem
      duzo po europie i jeszcze nie widzialem zeby gdziekolwiek policja wlepiala
      mandaty za niecenzuralne slownictwo, jedynie w Polsce. Ale to dla niektorych
      widocznie jeszcze malo i chcieliby za klniecie ludzi do wiezienia albo na kare
      smierci skazywac.

      Aha a strach pasazerow (niektorych jak wynika z tekstu!) to raczej wina braku
      pewnego siebie ojca w dziecinstwie, a nie jakichs losowych facetow ktorzy nic
      nikomu nie zrobili.
      • Gość: breslauer Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.joanitow.finemedia.pl 15.04.09, 15:36
        A zrobili. Zamiast spokojnie jechać to drą pape na cały tramwaj.

        A co do mandatów za niecenzuralne słownictwo w polsce to w pełni popieram. Jak
        nie wynieśli kultury z domu to ich policja nuczy.
      • Gość: the bil Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.ver.airbites.pl 15.04.09, 16:15
        Gość portalu: Dinth napisał(a): > Wracajac do sprawy poklneli sobie miedzy
        soba i co z tego wyniklo? Jezdzilem
        > duzo po europie i jeszcze nie widzialem zeby gdziekolwiek policja wlepiala
        > mandaty za niecenzuralne slownictwo, jedynie w Polsce

        zważ że w Polsce klnie się na okrągło, w jednym zdaniu wyrazów na na K, H i P
        jest wiecej niż normalnych
    • Gość: Lubelski "Metro" musi mieć swoje "gangi" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 12:17
      Jak mieć "metro to mieć i "gangi"! Hahaha...
      • guru133 Jak dawno cię z psychiatryka wypuścili? 15.04.09, 15:46
        .
        • Gość: Lubelski Tak, z psychiatryka w Abramowicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 23:54
          Tak, z psychiatryka w Abramowicach.
    • Gość: Jabo Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.cable.ubr11.newt.blueyonder.co.uk 15.04.09, 12:44
      Mi przydazyly sie 2x podobne epizody - obydwa dajace mocno do myslenia co do
      przyjetych przez kierowcow MPK sposobow zachowania:

      1. Kiedy mialem 14 lat wracalem ze szkoly (srodek dnia, centrum miasta)
      autobusem - usiadlem przed mlodziencami w wieku 16-18 lat, w polowie autobusu.
      W autobusie jechalo w sumie moze 10 osob. Ni z tego, ni z owego dostelem po
      glowie zrolowana gazeta. Udalem ze sie nnic nie stalo. Dostal po glowe znowu.
      Obrocilem sie - i do stalem piescia w morde. Pobieglem prosto do kierowcy.
      Powiedzialem ze zostalem zaatakowany i poprosilem o pomoc i wezwanie policji.
      Kierowca udal ze nie slyszy. Ponowilem prosbe - kierowca odpowiedzial ze
      (sic!) "on sie w zadne porachunki nie miesza" po czym podjechal na przystanek,
      otworzyl drzwi, a uroczy mlodzianie wysiedli spokojnie z autobusu.

      2. Wiele lat pozniej (mialem ok 21 lat i regularnie rozbijalem sie po
      Krakowskich knajpach, bylem tez w niezlej formie fizycznej) znalazlem sie w
      podobnej sytuacji, tyle ze tym razem w roli obserwatora - przynajmniej
      poczatkowo. Byl pozny wieczor (ok 22.00), scenariusz podobny: 16 - 18 letni
      mlodziency terroryzuja mlodszych o pare lat chlopcow wracajacych do domu. Tym
      razem autobus pelen ludzi. Wszyscy z zapalem podziwiaja brud na szybach.
      Kierowca nic nie widzi. Przypomnialem sobie moje wczesniejsze doswiadczenie i
      obrzydliwe uczucie bezradnosci i bycia w jakis sposob cholernie oszukanym
      przez kierowce i wspolpasazerow. Wdalem sie w rozmowe z mlodziencami, ktora
      bardzo szybko przerodzila sie w przepychanke i mordobicie. Cale szczescie
      jescze jeden pasazer mial podobny poglad na zycie jak ja i wspolnymi silami
      obilismy delikatnie mordy obydwu mlodziencom, przytrzymalismy ich przy
      drzwiach - tak zeby dojechac do przystanku. Zmeczeni zawolalismy w strone
      kierowcy zeby otworzyl drzwi, cobysmy mogli wyrzucic mlodziencow z autobusu.
      Kierowca (surprise, surprise) udal ze nie slyszy. Dopiero ktos inny ze wspol
      pasazerow musial mu nieco dobitniej wyjasnic nasze intencje, krzyczac "ku...,
      ch...u, otworz te jebane drzwi". Drzwi zostaly otwarte, a uroczy mlodzincy
      wyladowali mordami na chodniku. A zzatakowani chlopcy podziekowali za pomoc i
      mam wrazenie ze wrocili do domu jakos razniej - choc pewnie cynizmu mieli sie
      okazje nauczyc przy innej okazji.

      Moral: uroczy chlopcy mogli np. miec noze, a kierowca powinien byc od tego
      jaku d... od s..... zebym ja nie musial sie przekonywac czy akurat tego dnia
      zabrali je ze soba.
      • Gość: tu-166 Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.chello.pl 15.04.09, 15:08
        Moje gratulacje. Czasami trzeba wziąć sprawiedliwość w swoje ręce.
      • Gość: breslauer Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.joanitow.finemedia.pl 15.04.09, 15:38
        Brawo dla tego pana.
      • Gość: krakus Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.autocom.pl 15.04.09, 20:45
        brawo. druga historia genialna. ja pamiętam jak byłem mały. może 5 lat miałem.
        jechałem z tata na Kurdwanów 184. autobus pełny oczywiście sławny ikarus. od
        przystanku rondo młyńskie do ronda matecznego jechało kilku meneli, pili wódkę
        śpiewali głośno, przeklinali. i nic nikt nie reagował.było to dla mnie wtedy
        okropne słuchać takich tekstów tym bardziej że przez korki podróż trwała chyba z
        2 godzinny.
      • Gość: kara Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.chello.pl 16.04.09, 13:10
        chciałabym Cię poznać Jabo.
        właśnie tak należy postępować.
    • Gość: Bronio Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 13:06
      Kierowcy i motorniczowie mają w pojazdach specjalny przycisk,
      którego używaja podczas kolizji. Jego naciśnięcie powoduje
      natychmiastowy sygnał do centrali MPK, gdzie od razu wiadomo, że
      wydarzył sie wypadek. Sprzężone jest to z GPS, czyli natychmiast
      wiadomo, gdzie znajduje sie pojazd. Kierowca nawet nie musi nic
      mówić,(w momencie stresu mógłby przekazać coś nieskładnie,
      nielogicznie itp.) wystarczy, że naciśnie " to to" i wiadomo, że
      trzeba interweniować. Dlatego najszybciej na miejscu wypadku są
      pracownicy MPK w swoich "radiowozach". Później zawiadamia sie
      policje, jeśli trzeba. Podobny system mógłby pomóc wyeliminować
      przypadki chuligaństwa i ułatwic interwencje policji.
      • Gość: mc Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.chello.pl 15.04.09, 14:37
        a tobie kto takich bajek naopowiadał?
      • Gość: SpeX Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.lipska.net 15.04.09, 23:09
        Niekoniecznie, dopiero gdzieś połowa tramwajów ma GPS, a tej funkcji niema w
        żądnym z autobusów
        • Gość: kr Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.09, 23:48
          > Niekoniecznie, dopiero gdzieś połowa tramwajów ma GPS

          A który z tramwajów jeżdżących "w tunelu" nie ma GPS?
    • Gość: Aga Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: 86.43.103.* 15.04.09, 14:37
      Chuliganstwo w tramwajach jest przerazajace. Chuligani sa slusznie
      pewni siebie ze nikt im nie podskoczy...i chyba nie ma co oczekiwac
      tego od wspolpasazerow. Sama bylabym przerazona i nie odwazylabym
      sie podejsc do grupy przeklinajacych wygolonych na lyso i
      obtatuowanych miesniakow.Potrzebny jest tu raczej monitroing w
      tramwajach i przeszkoleni na takie jakze codzienne sytuacje
      motorniczy, byc moze jakis przycisk alarmowy dla pasazerow...? Rok
      temu w Warszawie grupa trzech napakowanych i podpitych lysoli
      zaatakowala rodzine mojego chlopaka z Hiszpani...pobili mojego
      chlopaka i jego ojca (mama i babcia plakaly i krzyczaly o pomoc)...
      Jaki wstyd i hanba ze ich wakacyjny turystyczny pobyt w polskiej
      stolicy skonczyl sie wlasnie w ten sposb.
      Oczywiscie ani motorniczy ani zaden ze wspolpasazerow(ktorych w
      sumie nie winie) nie zareagowal a ja do dzis moge przestac obwiniac
      sie ze pozwolilam im samym wyjsc na miasto. Jedno jest pewne NIGDY
      wiecej podrozy tramwajami.
      • Gość: Dinth Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 15:02
        Troche Panią zbije z tropu, ale tutaj jest Krakow a nie jakas Warszawa, prosze o
        tym pamietac :)
        • Gość: tramwajarz Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.gemini.net.pl 15.04.09, 15:36
          Wielokrotnie miałem w wozie agresywnych pasażerów. Wielokrotnie (w zależności od oceny potencjalnego zagrożenia) zgłaszałem ów fakt na Centralę Ruchu. I ani razu chuliganów nie udało się ująć. Zazwyczaj wysiadali po paru przystankach, bądź między przystankami (rozerwanie drzwi to żadna sztuka), co kończyło się odwołaniem zgłoszenia. Wszystko to trwa za długo i zbyt duże jest ryzyko, że ktoś ucierpi, w czasie oczekiwana na policję. Jedyne skuteczne wezwania policji jakie miałem do tramwaju, były do śpiących, których nie dało się "wyprosić" z wagonu. Ale śpiący raczej nie uciekają z wagonów...

          Dziwi mnie tylko to, ze w tak wielkim mieście jakim jest Kraków, policjanci czy strażnicy miejscy patrolują jedynie ulice. Miejsca publiczne jakimi są tramwaje i autobusy omijają szerokim łukiem. Wszyscy czuliby się znacznie pewniej, gdyby jakaś wyznaczona do tego część patroli podróżowała w cywilu środkami transportu publicznego.
          • Gość: krakus Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.autocom.pl 15.04.09, 20:50
            w warszawie ochroniarze chodzą z kontrolerami biletów ale to tak na marginesie.
            a inspektorzy po cywilu w pojazdach z jadącym radiowozem w pogotowiu to już
            przeszłość? czy wyniki nie były imponujące? swoja drogą ja gdybym był
            motorniczym tez bym się zastanawiał czy wzywać policję bo dziwne, że akurat do
            takich przypadków im się bardzo nie spieszy.
      • Gość: the bil przez takich ćwoków nie korzystam z MPK IP: *.ver.airbites.pl 15.04.09, 16:10
        jadę swoim samochodem, ale w Krakowie wszystko się robi aby ograniczyć ruch
        samochodów, a nikt nie dba o pasażerów MPK
        • Gość: krakus Re: przez takich ćwoków nie korzystam z MPK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.09, 07:55
          bo posłowie się boją że ich nie wybiorą na następną kadencje. w
          ograniczaniu ruchu trzeba odwagi bo kierowcy będą protestować.
          chciałbyś żeby wzdłuż pierwszej obwodnicy był zakaz jazdy?
          mogłobybyć ale nie w krakowie systemu park and ride więc nic to nie
          da. w warszawie jest a czy coś daje? czasem parkingi puste stują.
          może za jakiś czas posłowie zorientują się czego w krakowie brakuje.
          zastanówmy się kogo wybieramy do rady
    • Gość: polonus3 Za sp. Komuny mlodziez IP: *.spfdma.east.verizon.net 15.04.09, 15:41
      w wieku od 19 do 21 lat odbywala obowiazkowa zasadnicza sluzbe wojskowa gdzie
      dostawala odpowiedni "wycisk" i gdzie "prostowano"ich. Przez te dwa lata byli
      zajeci przez wojsko i nie mieli mozliwosci na chuliganstwo. Z mlodszymi bardzo
      dobrze dzialajaca Milicja Obywatelska dawala sobie rade przy pomocy pal
      policyjnych. Zniesienie obowiazkowej zasadniczej sluzby wojskowej to jeden z
      glownych punktow zniesienia kontroli nad rozwydrzona mlodzieza. Demokracja w
      Polsce ma sie dobrze.
      • Gość: NH Re: Za sp. Komuny mlodziez IP: *.chello.pl 15.04.09, 15:57
        Chyba nie byłeś w wojsku.
      • Gość: mat1983 Re: Za sp. Komuny mlodziez IP: 87.105.187.* 18.04.09, 01:20
        Jak Ci tak dobrze było za komuny, to może przeprowadzisz się do ChRL i będziesz
        do końca życia rozkoszował się szczęściem jakim jest życie pod batem.

        Niektórym jest to jednak potrzebne, bez tego nie umieją sobie sami poradzić i
        uporać się z trudnościami dnia codziennego...
    • Gość: radykalny Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.pools.arcor-ip.net 15.04.09, 19:35
      A ja zawsze mowie, walic po tych lbach i do obozow pracy. Jest tyle do zrobienia
      a wiec naprzod.
    • Gość: torek Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.autocom.pl 15.04.09, 19:41
      wielkie mi rzeczy, w naszym miescie to nic co zasługuje na uwage
    • flamengista a ja widziałem coś wręcz przeciwnego 15.04.09, 20:23
      Jechałem tydzień temu 14tką w stronę kotlarskiego z Bronowic. Sytuacja podobna -
      grupa podpitych 18latków awanturująca się i zaczepiająca podróżnych.

      Pasażerowie poskarżyli się motorniczemu. Ten zatrzymał tramwaj i zrobił
      g.wniarzom awanturę, aż im w pięty poszło. Wysiedli na kolejnym przystanku.

      Powiem szczerze, że motorniczego podziwiam za odwagę - ja się zwyczajnie bałem
      tych kiboli. Nie tylko ja, później pasażerowie motorniczemu dziękowali za
      interwencję.

      Więc: są przyzwoici motorniczy na tym świecie, również w Krakowie.

      No i jeszcze jedno - nie każdy motorniczy ma obowiązek być bohaterem. Bo trzeba
      odwagi, by interweniować w takiej sytuacji. Przecież teoretycznie nic się
      strasznego nie działo - dopiero w przypadku przestępstwa należy powiadomić policję.
    • Gość: AAAAAAAAAA Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.chello.pl 15.04.09, 20:29
      Ileż to już razy widziałem jak kogoś pobito w autobusie czy tramwaju, a motorniczy czy kierowca mimo wielkiego wyświetlacza z obrazem z kamer nic nie widział. Oczywisćie jak mu pasażerowie mówili o całej sytułacji to też nic nie słyszał. Natomiast jak kiedyś dziewczynka trzymała nogi na siedzeniu znajdującym się na przeciwko to zatrzymał autobus, przeszedł na sam koniec i przez 5 minut darł się na dziecko i matkę.
      • Gość: krakus Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.autocom.pl 15.04.09, 20:55
        w sumie to trzeba być odważnym albo przypakowanym, na pasażerów nie licz bo maja
        wielkie pretensje o wszystko do MPK a zamiast zaofiarować pomoc. a jeden na
        kilku to trzeba mieć mocne nogi i ręce.
        odnośnie opierania nóg o siedzenia. nikomu ni jest miło siedzieć na zasyfionym
        siedzeniu czy z przyklejoną gumą do żucia.
      • Gość: czytelnik Musi pora do spania IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.09, 21:15
        Skoro już bajkę opowiedziałeś.
      • Gość: BBB Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.09, 21:51
        Natomiast jak kiedyś dziewczynka trzymała nogi na siedzeniu
        znajdującym się na przeciwko to zatrzymał autobus, przeszedł na sam
        koniec i przez 5 minut darł się na dziecko i matkę.

        No i dobrze, na tym siedzeniu przecież ktoś później usiadł. jeśli to
        było w obecności matki to tylko źle o niej świadczy, że pozwoliła
        aby dziewczynka trzymała nogi na siedzeniu. To właśnie był przykład
        bezstresowego wychowania. Ci chuligani też pewnie przed laty tak
        byli wychowywani, że wszytko im wolno. I efekt przyszedł teraz.
        • Gość: AAAAAA Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.chello.pl 15.04.09, 22:53
          Ale skoro kierowca tak żywiołowo reagował na małe wykroczenie takie jak trzymanie nóg na siedzeniu, to powinien także reagować jeszcze bardzoej ostro na bójke 5 na 1 w jego autobusie. Tymczasem wszyscy kierowcy zawsze udają, że nic nie widzą.
    • Gość: Ania Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.magma-net.pl 15.04.09, 21:35
      Miałam podobną sytuację - miałam z 20 lat, jechałam tramwajem do
      pracy - nagle podszedł do mnie mężczyzna, szarpnął za ubranie do
      góry i zaczął na mnie krzyczeć. Musiał być naćpany chyba, miał mnie
      za kogoś innego i darł się, że mnie zabije. NIKT nie zareagował.
      Godzina 7:30, tramwaj pełen ludzi jadących do pracy. On mnie
      szarpie, a nikt nie raguje.

      Jak się odwrócił, to mówię do jakiejś kobiety, żeby nacisnęła
      hamulec, wtedy koleś się odwraca znów do mnie i ponownie mnie
      szarpie i grozi. Oczywiście kobieta nie zrobiła NIC.

      Jak koleś odszedł dalej, pobiegłam do motorniczego, akurat podjechał
      do przystanku, koles uciekł, mówięmotorniczemu, żeby wezwał policję
      (nie miałam telefonu komórkowego), a motorniczy mi powiedzial, żebym
      nie histeryzowała, bo przecież nic mi nie jest, skoro stoję o
      własnych siłach i wrzeszczę.
    • Gość: ps. mieto Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.nplay.net.pl 15.04.09, 22:56
      Pobłażanie wszelkim postaciom chuligaństwa w Polsce to już normalka.Niby się
      tam coś mówi tu i ówdzie, niby zwalcza jego przejawy, niby ... i można by tak
      snuć bez końca. Już teraz nigdy kropki nad "i" nie zobaczymy. Gdzieś - chyba z
      telewizji - dowiedziałem się - i to przed chwilą - jak to w niektórych
      polskich szkołach, dzisiejszych szkołach, nauczyciele są strasznie biedni i
      nieszczęśliwi. A to dlatego że uczniowie okropnie się nad nimi pastwią i
      znęcają. Że ich maltretują, wiadra na głowy wsadzają, szykanują i poniżają
      ich. Ale oto podobno znalazła się grupka uczniów która się ujęła nad
      zabiedzonym i zgnojonym do reszty nauczycielem. Odżył podobno i na nowo stał
      się optymistą. Że jednak nie jest tak źle jak sądził. Oto do czego doszliśmy,
      proszę państwa w XXI wieku. Zastanawiam się czego w ogóle może nauczyć kogoś
      osoba - mieniąca się nauczycielem - jeżeli nie potrafi zadbać o własny
      pozytywny wizerunek w środowisku w którym przebywa. Dlaczego ludzie których
      winien cechować autorytet, poważanie i powszechny szacunek dają sobą sterować
      poprzez uleganie patologicznym zachowaniom uczniów.Ale niestety, wtórują tym
      ostatnim dzielnie i rady pedagogiczne, i rodzice i jeszcze jakieś tam ośrodki
      edukacyjne. Które zawsze znajdują "wytłumaczenie" dla chamstwa i prymitywizmu
      niektórych uczniów. Za wszelką cenę starają się "wyjaśnić" dlaczego tak się
      dzieje i przynajmniej częściowo ich usprawiedliwić. Tylko komu to potrzebne i
      na co? Sparaliżowanemu strachem nauczycielowi nie tylko że to nie pomoże, ale
      wręcz zaszkodzi. I to ma nazywać się dbanie o kadrę nauczającą? Dyrektor
      zamiast chuligana, usuwa ze szkoły nauczyciela który śmiał zaprotestować i
      zdecydowanie przeciwstawić się chamstwu i podłości. Ze strony swoich
      podopiecznych oczywiście. Który miał odwagę pokazać że można na niego liczyć,
      jeśli widzi że dzieje się coś niedobrego. Podobnie jest i poza szkołą. Nie
      wierzę żeby motorniczy tramwaju nie odczuł iż tramwaj jakoś "dziwnie" się
      zachowuje. Tak jak każdy kierowca "zna" swoje auto i w mig wyczuje gdy coś
      jest nie tak. Zauważyłem że media (prasa, radio, telewizja) kiedy mówią coś na
      temat chuligaństwa to równocześnie potrafią straszyć nimi resztę uczciwej
      części społeczeństwa. Że lepiej np. o danej porze nie wychodzić z domu. Albo
      że ulegać niekiedy, i dać parę złotych. Bo a nuż okaże się że odmowa jeszcze
      bardziej ich rozsierdzi. Albo nie nosić pieniędzy w jednej kieszeni, tylko w
      różnych miejscach garderoby. Że lepiej być grzecznym i usłużnym czasami. Bo
      nasza reakcja może ich jeszcze bardziej rozgniewać. Załóżmy że jest to dobry
      pomysł, (oczywiście według mnie - całkiem do niczego).Ale co z tego skoro na
      tym wszystko się kończy. Sprawa nie ma dalszego ciągu, nie ma finału w którym
      za mordę pociągniętemu do odpowiedzialności osobnikowi raz na zawsze
      odechciałoby się urządzania podobnych scysji. Społeczeństwo polskie jest
      lękliwe wobec przejawów chamstwa i nawet otwartego draństwa. Bo tak zostało
      wyedukowane i wychowane przez media, ośrodki mające władzę i Bóg wie kogo
      jeszcze. To jest proces ciągły który trwał i trwa latami. Zwłaszcza gdy
      słyszymy że przejawem tzw. nowoczesności jest brak dystansu do rzeczywistości
      oraz tolerancja. Nie ma już dzisiaj takich rzeczy, zjawisk, sytuacji, zdarzeń,
      w których czegoś by się nie tolerowało. Wszyscy, wszystkich, wszystko i
      wszędzie tolerują. A ponieważ jest to jedynie samooszukiwanie się w dążeniu
      do wspólnego celu, zatem efekt jest wyraźnie widoczny - społeczeństwo jest
      podzielone. Na co dzień nie ma jedności, nikt nie chce się narażać. Bo i po co
      skoro nikt go nie poprze ani z urzędu ani prywatnie. Tak jak ową panią i pana
      z tramwaju. A być może że nawet obśmieje. Skłóconym społeczeństwem łatwiej
      jest rządzić, łatwiej nim sterować.Łatwiej im wmawiać przeróżne obiecanki. A
      kiedy okażą się jedynie złudzeniem łatwo wpędzić ich w kompleksy. Podobno do
      wszystkiego - a zatem i do tego co napisałem też - można się przyzwyczaić i
      żyć jak gdyby nigdy nic. Tylko po co, skoro można byłoby inaczej.
    • alfa_beta1 spadajcie, było 15 - 20 pasażerów 15.04.09, 23:07
      a 4 szczyli, wiec można było ale się nie chciało, sami jesteście winni ze
      pozwalacie szczylom szaleć.
    • Gość: andi Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.xdsl.centertel.pl 16.04.09, 08:53
      Nie zadzwoniła na policję, a jeszcze ma pretensję do innych! Co za debilstwo i
      brak samooceny !
      • Gość: tramwa Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.gemini.net.pl 16.04.09, 11:09
        W tramwaju się biją, na ulicy się biją, a życie toczy się dalej. Jak to w
        mieście. Ludzie nie reagują, bo nie chcą być wplątani w jakąś kłótnie i chcą jak
        najszybciej dojechać.

        Niemniej jednak nie tyle MPK, co miasto i policja powinni zastanowić się jak
        poprawić bezpieczeństwo w środkach transportu publicznego. Na chwile obecną
        pasażer jadący tramwajem/autobusem może i powinien się czuć zagrożony.
        Monitoring nadal ma mniejszość pojazdów, a cała ta procedura wzywania policji
        jest nieskuteczna, ponieważ trwa za długo.
        Oprócz patroli które powinny jeździć tramwajami/autobusami, można przecież
        wyposażyć prowadzących pojazdy w paralizatory.
        Sposobów jest mnóstwo. Pieniądze najpewniej też by się znalazły. Brak tylko
        chęci, bo to wymaga podjęcia działań i decyzji...
    • bez122 Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami 18.04.09, 12:24
      i co sie dziwic takiej holoty nie ma w zadnym innym miescie
      kibole wisly i cracovi to bydlo
      mlodziez pije pod blokami a straz miejska i policja nic nie robia.
    • Gość: ttt Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.047.c69.petrotel.pl 21.04.09, 15:14
      W jednym z krajów Europy Zachodniej państwo ostro pokarze
      nieletnich, a u nas nic nie robią, milczą i dłubią w n...
      • Gość: pi-ko Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.09, 17:08
        rozumiem tych, którzy się boją, choć to co zrobiła pani autorka
        listu jest dość śmieszne.... (opierdzielić gościa na infolinii za
        włąsny brak reakcji - dobre.)
        ale ilu ja znam ludzi, którzy po policje też sami nie zadzwonią,
        bo "hańba!" i nie są "konfidentami!" żeby donosić.
        tak samo jak dochodzi do pobicia albo kradziezy - po co iść to
        zgłaszać? jeszcze niebezpieczne się może okazać/i tak nic nie
        zrobią/stracę X godzin na komisariacie itp. więc ja się nie dziwie
        braku reakcji na cokolwiek...
        • Gość: krakus Re: Listy. Nocna jazda tramwajem z chuliganami IP: *.autocom.pl 21.04.09, 18:13
          bo u nas tak jest albo cię ignorują albo załatwiasz sprawę kilka godzin. jeśli
          by policja szybciej reagowała a nie była taka opieszała to każdy dzwonił by na
          112 i nie byłoby w Polsce przestępczości. choć czy to wogóle realne?
          to szczyt bohaterstwa, żal mi że ta pani jeszcze pisze do gazety taki list,
          przecierz ja bym nie chciał się chwalić własną głupotą i ignorancją!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka