Gość: Nutka
IP: 195.150.89.*
09.12.03, 19:29
blablabla...glupoty...czyli:
Pan Zenek zagral rocka polaczonego z soulem ale na dokladke bylo troszke
jazzu przeplatanego brasil i nie mozna zapomniec o chwilowych przejsciach w
rytmike pop'u a'la Britney Spears i ogolnie to Boniek szczelil gola...Wszystko
dzieki czarodziejskiemu brzmieniu ARTYSTY grajacego wylacznie z kompaktow,bo
przeciez czarne plyty odeszly dawno do lamusa...
Gratuluje umiejetnosci szufladkowania..oraz dlugiego czasu jaki Autor spedzil
na parkiecie bawiac sie ...