Dodaj do ulubionych

Amstaff pogryzł 5-letnią Włoszkę w restauracji

    • jackers_ea Amstaff pogryzł 5-letnią Włoszkę w restauracji 05.08.09, 17:55
      100 razy mówiłem,że nalezy wychowywać rodziców.Rodzice powinni z
      kolei uczyć dzieci jak sie zachować w obecności psów.Chodzę na
      spacer z ostrym psem: idzie taka mamuśka z pociechą ,a ta mijając
      psa skacze,macha rękami,zachowuje sie jak pajacyk.Jeden pies to
      ścierpi.drugi nie ,ale jak się mamuśce powie żeby bąk nie skakał
      mijając psa t o ta morduchnę otwiera że nia ma kagańca.Pies jest na
      mocnej lince i w kolczatce a pinda jedna z drugą nie wie ,ze stalowy
      kaganiec może narobic więcej krzywdy. One wogóle nie myślą,idą
      prosto na psa ,prowadząc psa przy lewej nodze muszę kolanami
      osłaniać psa,zeby nie dopouścić do ........
    • Gość: Anashar Mit Psa Mordercy - trochę prawdy o TTB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 18:08
      No i kolejna nagonka na TTB się szykuje Większość z Was już zapewne
      słyszała o zdarzeniu. Ale chciałem założyć temat, żeby poznać Wasze
      opinie. Czytając niektóre komentarze odnośnie artykułu jednak widzę,
      że miłośnicy TTB nie śpią i chwała im za to!

      Jednak wracając do artykułu. To jest tragedia. . I dlatego uważam,
      że właściciele powinni ponieść surową karę. Rodzice największą karę
      już poneiśli. Aczkolwiek także nieodpowiedzialnym było puszczenie
      dzieci samych. Bo dzieci jak to dzieci, są ciekawskie. Nie wiadomo
      czy te "amstaffy" nie były zamknięte na zapleczu a dzieci otworzyły
      te drzwi, właśnie z ciekawości albo ze zwyczajnego pomylenia z
      drzwiami do toalety... Gdyby były z rodzicami, wtedy do tej tragedii
      mogłoby nie dojść.

      Bynajmniej także nie bronię właścicielki lokalu. Trzymanie tam
      takich psów jest bardzo nieodpowiedzialne. I nie mówię tu o rasie,
      bo sam jestem miłośnikiem Terierów Typu Bull i wcalę nie uważam tych
      psów za groźne. Notabenne nie wiadomo czy te psy w ogóle miały
      rodowód, więc ciężko też mówić o danej rasie. Najprawdopodobniej
      były to zwykłe mieszańce, które wyglądem przypominały amstaffy a
      psychikę przez pochodzenie z pseudohodowli miały poprostu spaczoną
      psychikę. Stąd właśnie bierze się wrodzona agresja i niestabilność.
      A pseudohodowle praktykują ludzie. Więc kolejny raz winni są ludzie,
      nie psy. Bo to właśnie jedynie psów mogę tutaj bronić. To ludzie
      zrobili z tych mieszańców agresywne i niestabilne psy. Prawdziwy
      hodowca, mający rodowodowe ASTy dba o to, aby były jak
      najłagodniejsze. Tam agresywne osobniki nie biorą udziału w hodowli.
      Najważniejsze jest aby pies był łagodny, także do dzieci. Owszem,
      zdarzają się agresywne psy, ale w każdej "rasie". A dokąłdniej
      mieszańce każdej rasy. Bo psy rodowodowe, tym bardziej Teriery Typu
      Bull agresji w sobie mieć nie powinny. I do tego dąża hodowle.

      Tutaj, w przytoczonej tragedii, także duża rolę mogło pełnić
      wychowanie, albo jego brak. Poza tym, każdy właściciel psa dokładnie
      wie czego się może po nim spodziewać. Dlatego tutaj także jest wina
      po stronie właścicielki.Dlatego winę za tą sprawę ponosi jak zwykle
      tylko człowiek. Mimo, że więcej ludzi przyczyniło się do tej
      tragedii, jak i wielu innych, psy nie są winne. Winni są tylko
      ludzie. Bo nie ma groźnych psów, są tylko groźni ludzie. A
      najbardziej zabójczą rasą, jest człowiek...

      A wszystkich nie do końca przekonanych, zapraszam na stronę pt.
      Obalić Mit Psa Mordercy (www.ttb.amstaffy.net), która w całości jest
      poświęcona właśnie przedstawieniu TTB jako wspaniałych, pracujących
      i rodzinnych psów. Co nie zmienia faktu, że są to tylko psy dla
      odpowiedzialnych ludzi.


      ps. do Redakcji Gazeta.pl - jeżeli wklejenie linku narusza Wasz
      regulamin, proszę o usunięcie go, ale zachowanie powyższego
      komentarza.
      • czerwony-ruski-pedal Re: Mit Psa Mordercy - trochę prawdy o TTB 05.08.09, 22:21
        Gość portalu: Anashar napisał(a): >
        > Jednak wracając do artykułu. To jest tragedia. . I dlatego uważam,
        > że właściciele powinni ponieść surową karę. Rodzice największą karę
        > już poneiśli. Aczkolwiek także nieodpowiedzialnym było puszczenie
        > dzieci samych. Bo dzieci jak to dzieci, są ciekawskie. Nie wiadomo
        > czy te "amstaffy" nie były zamknięte na zapleczu a dzieci otworzyły
        > te drzwi, właśnie z ciekawości albo ze zwyczajnego pomylenia z
        > drzwiami do toalety... Gdyby były z rodzicami, wtedy do tej tragedii
        > mogłoby nie dojść.
        obrońco wstrętnych psów, zawsze idziesz z dziećmi do toalety? a może jesteś
        pedofil?
        • Gość: jaś bez małgosi Re: Mit Psa Mordercy - trochę prawdy o TTB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 19:17
          czerwony-ruski-pedal napisał:

          > Gość portalu: Anashar napisał(a): >
          > > Jednak wracając do artykułu. To jest tragedia. . I dlatego uważam,
          > > że właściciele powinni ponieść surową karę. Rodzice największą karę
          > > już poneiśli. Aczkolwiek także nieodpowiedzialnym było puszczenie
          > > dzieci samych. Bo dzieci jak to dzieci, są ciekawskie. Nie wiadomo
          > > czy te "amstaffy" nie były zamknięte na zapleczu a dzieci otworzyły
          > > te drzwi, właśnie z ciekawości albo ze zwyczajnego pomylenia z
          > > drzwiami do toalety... Gdyby były z rodzicami, wtedy do tej tragedii
          > > mogłoby nie dojść.
          > obrońco wstrętnych psów, zawsze idziesz z dziećmi do toalety? a może jesteś
          > pedofil?


          ten obrońca tych łagodnych piesków chodzi z dziećmi do toalety. z nie swoimi
          dziećmi rzecz jasna.. co za kraj, tylko z dubeltówką ruszyć na ulice
      • Gość: anka Re: Mit Psa Mordercy - trochę prawdy o TTB IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 21:54
        "Prawdziwy hodowca, mający rodowodowe ASTy dba o to, aby były jak
        najłagodniejsze. Tam agresywne osobniki nie biorą udziału w hodowli"

        G.... prawda. Nie tylko biorą udział w hodowli, ale i są wystawiane.
        Na własne oczy widziałam psa zagryzionego przez amstaffa
        właśnie na wystawie. Jeśli interesujesz się tą rasą to na pewno
        słyszałeś/łaś o tym przypadku
    • Gość: borys Amstaff pogryzł 5-letnią Włoszkę w restauracji IP: *.gdynia.mm.pl 05.08.09, 18:18
      A co na to SANEPID?? Psy w restauracji? a może całą trzodę niech tam
      trzyma? za pozwoleniem szanownego SANEPIDU. Niestety w naszym kraju
      ludzie z kasą mają więększe prawa.
    • fioletowafoka A dostanie sie wszystkim właścicielą psów :/ 05.08.09, 19:56
      Bardzo chciałabym podziekować tej pani. Przez takie patologiczne sytuacje,
      znowu będę musiała wysłuchiwać, że pies to tylko tepe zwierze, że nie
      myśli i że nigdy nie wiadomo czego można się po nim spodziewać... I znowu,
      jak będziemy sobie z psem biegać po plantach (kolo 6 rano) to będą nas
      gonić strażnicy że pies nie ma kagańca. Aż dziwne że tej pani nie gonili.
      DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA, BO PRZECIEŻ PSY TO GŁUPIE I BRUDNE ZWIERZĘTA.
      • Gość: jaś bez małgosi Re: A dostanie sie wszystkim właścicielOM! psów :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 19:22
        fioletowafoka napisała:

        > Bardzo chciałabym podziekować tej pani. Przez takie patologiczne sytuacje,
        > znowu będę musiała wysłuchiwać, że pies to tylko tepe zwierze, że nie
        > myśli i że nigdy nie wiadomo czego można się po nim spodziewać...
        Błąd. właściciele tych zwierzątek też są tępi i nie myślą, czego foczko
        przykładem jest twoja postawa.
        I znowu,
        > jak będziemy sobie z psem biegać po plantach (kolo 6 rano) to będą nas
        > gonić strażnicy że pies nie ma kagańca. Aż dziwne że tej pani nie gonili.
        > DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA, BO PRZECIEŻ PSY TO GŁUPIE I BRUDNE ZWIERZĘTA.

        fioletowa foko, ale tym strażnikom miejskim chodzi o to , że TY sama nie masz
        kagańca. a tak na marginesie prawo NAKAZUJE w miejscach publicznych zakładać
        psom kaganiec, więc nie gonią was bez powodu.
    • wszystko_gra pewnie zaraz usuną wiadomość o danych osobwych 06.08.09, 09:53
      Żeby bidulkę chronić. Ale pierwsze komentarza na
      profilu "Restauratorki" już są. Pewnie zaraz bidusia zamknie profil;-
      )
    • jeriomina Re: cała prawda: Przeczytajcie !!! 06.08.09, 10:40
      Biedne dzieciątko:(((
      oczywiście mam na myśli tą Włoszkę.
      • Gość: Szuwary4 Re: Okrucieństwo zaczyna się od zwierząt... IP: *.adsl.inetia.pl 06.08.09, 13:42
        zawsze to powtarzam i powtarzać będę. Gdyby włascicielka swoje psy
        naprawdę lubiła, nie narażałaby ich na nieprzychylność (nie mówiąc o
        gniewie i nienawiści) innych ludzi. Psy byłyby prowadzone po miescie
        na smyczy, w kagańcach i by po nich sprzatała. Gdyby w ogóle lubiła
        zwierzęta, to fakt ,że mogą pogryżć innego czworonoga (mam na myśli
        tego pieska pogryzionego na rynku tydzień wczesniej), juz by ją
        zmobilizował do pilnowania ich i obudził refleksje, która przejęłaby
        ją zgrozą, że mogą zrobić krzywdę jakiemus człowiekowi i marnie
        skończyć. Niedbalstwo, nonszalancja i zwykły "brak serca", zarówno
        ze strony włascicielki jak i służb porządkowych gdy w grę wchodziło
        bezpieczeństwo "tylko" innych zwierząt - doprowadziły do tragedii
        ludzkiej. (Dodam jeszcze, że lekiem po prostu fenomenalnie gojącym
        rany wszelkiego rodzaju, prawie bez zostawiania blizn, są ZIOLA
        SZWEDZKIE. Miewam często doczynienia ze zwierzętami i ostatnio
        zaliczyłam pokąsanie przez kota, a niedługo potem psa. Ktoś mi
        doradził ten specyfik i - przynajmniej na moje rany - zadziałał
        świetnie).
    • Gość: slawek Amstaff pogryzł 5-letnią Włoszkę w restauracji IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.09, 06:56
      Byly nagonki na dobermany , rotwajlery teraz sa ttb normalka.
      Nagonki trzeba robic na ludzi ktorzy nic nie robia z psami i mysla ze sam
      piesek sie wychowa ,a im wiecej kotow zagryzl lub psow poturbowal tym leprzy.
      • Gość: ztel Re: Amstaff pogryzł 5-letnią Włoszkę w restauracj IP: *.chello.pl 31.08.09, 17:29
        A ja bylem swiadkiem w Opolu jak dalmatynczyk rozszarpal jamnika i
        mojemu znajomemu huski zagryzl sznaucerka i co dalmatynczyki do gazu
        i huskie tez .Amstaff nie moze nawet piernac bo zaraz bedzie afera.
    • Gość: Bronio Amstaff pogryzł 5-letnią Włoszkę w restauracji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 18:09
      >Rodzice twierdzili też, że nikt z obsługi im nie pomógł.<

      Potwierdzam. Byłem świadkiem tego zdarzenia. Ci ludzie wybiegli z
      lokalu mężczyzna z dzieckiem na rękach, nikt z obsługi nie wykazywał
      większego zainteresowania.
    • Gość: kk pani Orkisz IP: *.radioalfa.pl 29.11.11, 19:55
      miałam tą nieprzyjemność poznać tą panią Jolantę Orkisz-jedno co powiem-żałuję, że spotkałam ją na swojej drodze:(
      • Gość: nn Re: pani Orkisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 20:31
        czymże cię ukrzywdziła, niedorobiona dziennikarko radiowa?
        • Gość: kk pani Orkisz IP: *.radioalfa.pl 04.12.11, 14:37
          Nie jestem dziennikarką.
    • Gość: lox A jak ten piesek miał na imię? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.11, 22:57
      Nigdzie w artykule nie jest podane. To wyjątkowa nierzetelność dziennikarska.
      • Gość: kk Re: A jak ten piesek miał na imię? IP: *.radioalfa.pl 05.12.11, 20:15
        Była właścicielka restauracji, pani Jolanta Orkisz ma 2 psy rasy amstaf -Ramzes i Laila.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka