elan-to-ja
15.05.10, 08:55
Jak wyżej. Byłam w Radzyminie ale według mnie Pani minęła się z
powołaniem, ne dośc że wymęczyłą dziecko bo ne mogła trafić w żyłe
do tego z krwi nie zrobiono badania, bo za pózno przynieśli lub za
długo trwało pobieranie. Płakałam głośniej niż dziecko, nie wiem jak
zniose kolejne pobieranie. Czytałam że najlepiej pobierać w
laboratorium przy szpitalu dziecięcym, bardzo prosze o opinie. Jak u
was drogie mamy wygląda pobieranie krwi i gdzie to robicie?
Dzięki z góry.