diplodok999
26.01.05, 14:12
Mój czteroletni synek rozchorował się akurat na wyczekiwany od dawna bal w
przedszkolu. Strój wisi w szafie, a dziecko siedzi zrozpaczone. Pomyślałam,
że może są gdzies organizowane otwrte bale (tak jak za mojego dzieciństwa).
Gdyby ktos coś słyszał, proszę, dajcie znać