21.04.07, 21:58
dziewczyny, polećcie mi fryzjera z pomysłem i wyobraźnią. Chciałabym ściąć
długie włosy na fajną fryzurkę półdługą plus może jakiś balejaż, taką żeby nie
była pracochłonna i optycznie zwiększała ilość włosów. Ale tak naprawdę nie
wiem dokładnie co bym chciała dlatego potrzebuję porady fryzjera. Tylko nie
chciałabym trafić do jakiegoś realizujacego swoje kosmiczne wizje na mojej
głowie. Pomożcie, plizzzzz
Obserwuj wątek
    • filipinka79 Re: fryzjer 22.04.07, 16:45
      wiesz co, mi koleżanka poleciła ten salon " u roberta" tak sie chyba nazywa.
      Tam pracuje taka dziewczyna Ania. Poświęca dużo czasu każdej klientce, ma
      jakies pojęcieo stylizacji. To jest jedyny fryzjer z którego jestem
      zadowolona.Mam dwoje dzieci i nie mam czasu na siedzenie przed lustrem a ona
      mnie tak obcięła że układanie zajmuje mi kilka minut. I męzowi się bardzo
      podoba!Bierze dośc drogo jak na moje możliwości finansowe. Ostatnio za ścięcie
      włosów i pasemka płaciłam 120 zł. Ale wychodzę z założenia że nie chodzę do
      niej co tydzień i naprwdę warto. Tylko że najlepiej umawiac się telefonicznie
      bo czeka się kilka dni.
      Numer tel nie jest prywatny więc chyba mogę Ci tu podać:
      6370093. Numeru bramy nie pamiętam, musisz spytac jak zadzwonisz.
      • agnieszkamalecka1976 Re: fryzjer 22.04.07, 22:46
        dzieki Ci bardzo, chyba czegoś takiego szukam. Nie napisałas tylko jaka to ulica.
        A jakie masz włoski, długie?
        • majkagra Re: fryzjer 23.04.07, 09:15
          Podpisuję się pod poprzednim postem! Ania jest jak dla mnie rewelacyjnasmile
          Pierwsza fryzjerka, która ujarzmiła moje włosy i potrafi super dobrac kolorsmile
          Mam długie włosy. Chodzę co dwa miesiace i za podcięcie, farbowanie, umycie i
          ułozenie płacę 90 zł. I jestem bardzo zadowlona. Przekonałam też mojego męża do
          pana Roberta, który takze super obcina facetów. Z czystym sumieniem polecamsmile
          • agnieszkamalecka1976 Re: fryzjer 23.04.07, 11:15
            Pracuje tam więcej osób czy tylko ta Ania i Robert, czy jak się bedę umawiać do
            muszę podkreślić że do pani Ani?
            I jaka to ulica???
            • majkagra Re: fryzjer 23.04.07, 11:52
              Pracuje tylko Pani Ania i Pan Robert. Ulica Piotrkowska, wejscie z bramy - nie
              pamiętam numeru ale postaram się opisać: odcinek między Zamenhoffa a Roosvelta,
              prawie vis a vis pasażu Schillera. W bramie jest szyld "U Roberta". Zakład
              znajduje się w podwórku. Najlepiej zadzwonić i sie umówić na konkretną godzinęsmile
              • agnieszkamalecka1976 Re: fryzjer 23.04.07, 12:10
                DZiękuję baaardzo. Będę dziś w poblizu to wstapie osobiście i się umówię (jak
                mi odwagi starczywink Ale jak wyjdzie coś nie tak, to wkleję tu swoje zdjęcie i
                będę Was straszyć po nocachwink
                Pozdrawiam
                • majkagra Re: fryzjer 23.04.07, 12:55
                  Muszę Ci kochana napisać, że paradoksalnie moje pierwsze wrażenie gdy weszłam z
                  drogi z zapytałam czy ma czas mnie wtedy czy wtedy przyjąć było niezbyt dobre,
                  gdyż Ania wydała mi się osobą trochę zarozumiałą.Faktem jest, że ja też liczyłam
                  , że od razu mnie przyjmiewink Ale gdy zobaczyłam jakie fryzurki zrobiła moim
                  koleżankom przełamałam się i zadzwoniłam umówić. I okazało się , że jest to
                  naprawdę fajna dziewczyna, konkretna, zero wazeliny. Mówi prosto z mostu: w
                  takim czy takim kolorze nie będzie pani dobrze, tak czy tak bedzie ok. i ...ma
                  racjęsmile . Prosze się nie zrażać w razie czego - efekt będzie murowanysmile Pozdrawiam!
    • filipinka79 Re: fryzjer 23.04.07, 14:23
      Agnieszko gwarantuje Ci że straszyc na pewno nie bedziesz!!! Co do charakteru
      Ani to fakt ma dosc wysokie mniemanie o sobie ale to nie o to tu chodzi. A
      swoją pracę wykonuje świetnie. Zresztą chyba dziewczyny juz Cię przekonały. Nie
      czekaj za długo z tym przełamywaniem smile))
      • anna.b Salon Justyna - ul. Wolczanska 91 23.04.07, 20:59
        Juz chyba kiedys pisalam o tym salonie - Salon Justyna na ul. Wolczanskiej 91.
        Justyna (wlascicielka - tylko ona strzyze) ma naprawde "reke" i fantazje +
        wyobraznie. Swietnie dobiera kolor, jesli chcesz balejaz, ale przede wszystkim
        znakomicie strzyze - a to przeciez podstawa. Wlosy sie bardzo dobrze ukladaja i
        choc ja mam wlosy raczej cienkie, to zupelnie tego nie widac. Polecam, choc nie
        jest tanio, bo strzyzenie + balejaz (2 kolory)= 180 zl, ale przeciez nie chodzi
        sie tam codziennie. Najlepiej umowic sie telefonicznie.
        Tel. 042 637 52 44.
    • alemorek Re: fryzjer 24.04.07, 09:40
      No i co Agnieszko - odwazyłas się? Ja stoje przed takim samym dylematem jak
      ty smile A muszę iśc do fryzjera w tym tygodniu koniecznie!!!!
      • agnieszkamalecka1976 Re: fryzjer 24.04.07, 12:11
        No się odwazyłam pójść i zobaczyć salon ROBERTA na ul. Piotrkowskiej 132.
        Dobrze, że mnie dziewczyny uprzedziły bo pani Ania faktycznie na pierwszy rzut
        oka nie robi sympatycznego wrażenia, ale sie tym nie przejęłam tylko zaczęłam
        pytać. Tak na szybko to powiedziała, że zamiast obcinać to zrobiałby mi jakąś
        fajną bezproblemową fryzurkę z długich włosów (może i racja, obciąć zawsze
        zdążę). No więc mam zamiar jej zaufać, ale niestety termin dopiero po 7 majasad.
        Bo miała wolne tylko rano a ja rano nie mogę. Trzeba się faktycznie wcześniej
        umawiać bo kalendarzyk faktycznie caluski zabazgrany juz miaławink
        • agnieszkamalecka1976 Re: fryzjer 25.04.07, 13:48
          No i co alemorek, poczyniłaś coś na swojej głowie?wink
          • alemorek Re: fryzjer 26.04.07, 09:22
            smile Tak, wczoraj. Nie odwazyłam smile sie, co prawda, umówic do pani Ani w
            salonie u Roberta (poczekam na Twoja opinię smile, ale poszłam za to do innego
            Roberta polecanego przez moja koleżankę z pracy. Ten Robert pracuje na
            Trenknera (na wizażu tez o nim pisali, ze dobry). No i cóż... Jedyne, co mi sie
            nie podobało, to to, że za bardzo mi nie powiedział, co ma zamiar czynic na
            mojej głowie. Ja ze swej strony powiedziałm, ze mam powaznasmile pracę i już
            tyyyle lat, nie mam za to czasu, zeby stac przed lustrem godzinami, więc nie
            mogę sobie pozwolic na żadną ekstrwagancję. No i nie mam żadnej ekstarwagancji:-
            ) Pan Robert jest niewątpliwie fryzjerem, który nie bedzie obcinał za każdym
            razem tak samo, troche chyba lubi ekperymentować. Zaproponował mi np kolor
            rudy - ja od zawsze mam ciemny brąz. Może się skuszę nastepnym razem. I jednego
            mu nie mozna odmówic - naprawdę dobrej techniki strzyżenia - dzis rano wstałam,
            umyłam głowę, wysuszyłam i już. Fryzura gotowa ! I to bez nawet utrwalania
            lakierami i innymi takimi. Także polecam tego pana Roberta smile I
            najprawdopodobniej przy nim zostanę. Chociaż tak mysle, ze jak mi odrosną włosy
            (pan Robert trochę ponaprawiał to, co poprzedni fryzjer popsuł) - to może
            wybiorę się do pani Ani. Az dziw bierze, ze przez 10 lat chodziłam do jednego
            fryzjera, skoro jest tylu innych sto razy lepszych smile !!!!
            • agnieszkamalecka1976 Re: fryzjer 26.04.07, 11:15
              No to gratuluje odwagi!wink
              Ale powiedz mi jeszcze czy zrobił Ci ta fryzurę z długich czy obciachał sporo?
              I czy masz cienke i oklapniete włosy (jak ja) czy raczej burza loków?
              A balejaż też robi?
              Ile zapłaciłaś?
              • alemorek Re: fryzjer 26.04.07, 15:01
                otóż moja Droga, włosy mam dośc grube, proste, ale z tendencją do wywiajania
                się końcówek na wierzch niestety, szczególnie z prawej stronysmile, i tak do
                ramion, ja mówię, ze do końca szyi smile Dłuzszych nie toleruję u siebie. Przed 3
                miesięcami poszłam do fryzjera, do którego chodziłam od lat niemlaże 10,
                bardziej z przyzwyczajenia niż z uwielbienia jego pracy smile ze zdjeciem Grazyny
                Wolszczak, czy jak ona tam ma, ze chce taka grzywkę. I obciał mnie
                beznadziejnie!!!! Obciał mi grzywke i górna warstwę włosów z tyłu do długosci
                tej grzwki i wygladałam beznadziejnie!!!! Jak pudel. Odczekałam aż mi troche
                odrosną, czyli do wczoraj i poszłąm do tego Roberta. On za głowę się złapał.
                Nic za bardzo nie mógł zrobić, powyrównywał tu i ówdzie, pocieniował i
                powiedział, ze teraz bedą mi się same układać i poczekamy aż mi odrosną te
                kepki, które powycinał mi poprzedni fryzjer i wtedy zrobi mi cos jeszcze
                innego.
                Balejaże robi i owszem (ponoć rewelacyjnie), moja kolezanka sobie robi i płąci
                za obcięcie + balejaż chyba 130 zł. Ja za samo obcięcie + modelowanie dałam 45
                zł. Była nawet tam wczoraj jedna dziewczyna, co przyjeżdza do nich z
                miejscowości oddalonej 100 km od łodzi sobie wyobraż smile
                Ciekawe ile u tej pani Ani kosztuje obcięcie?
                • majkagra Re: fryzjer 26.04.07, 15:26
                  Jakiś czas temu tez tyle u Ani płaciłam. Ale teraz "oddałam się" w jej ręce
                  całkowicie. Już sama nie farbuję. Gdy ona mi dobierze farbę mam 100% pewnośc, ze
                  będzie ok. I co dla mnie istotne: fryzurki są naturalne, nie "postawione na
                  lakier". Ja tez mam ciężkie i grube włosy - Ania odpoiednio balejażem zrobiła
                  wrżenie że jest ich więcej, są lżejsze optycznie. Teraz zachcioało mi się jeden
                  kolor i jest supersmile
                  • alemorek Re: fryzjer 27.04.07, 09:27
                    zatem nastepnym razem, czyli za jakies 2 miesiace, ide do Pani Ani. Juz
                    postanowiłam smile
                    • agnieszkamalecka1976 Re: fryzjer 27.04.07, 11:44
                      No ciekawa jestem bardzo co się da ze mnie stworzyć, bo ja mam włosy dłuuugie
                      (do tyłkawinkproste jak druty, cienkie, oklapnięte. A chciałabym podnies u
                      nasady, zwiekszyc optycznie i żeby nie wymagały żadnych zabiegów oprócz mycia.
                      A jak sie nie uda to będę musiała chyba wziąść urlop żeby wstydu w pracy nie
                      byłowink
                      • alemorek Re: fryzjer 10.05.07, 10:51
                        Agnieszko i byłaś??? No i jak??? Bardzo jestem ciekawa...
                        • agnieszkamalecka1976 Re: fryzjer 11.05.07, 08:23
                          No i byłam. Na pewno tam wrócęsmileZ długich włosów "do tyłka" mam ściachane do
                          łopatek, ale bardzo fajnie, pocieniowane, układają się, na co dzień wystarczy
                          umyć i wysuszyć i są extra, od święta można wymodelować szczotką i będzie
                          inaczej. Do tego fajna grzywka. Do tego balejaż, ale tylko takie blond refleksy
                          na włosach z wierzchu (ożywiło je trochę bo były szarawe). Teraz nabrały tekiej
                          lekkości. Jestem naprawdę zadowolona.wszystko trwało 2 godz. i kosztowało 130zł.
                          Polecam
                          • pinkie5 Re: fryzjer 15.11.07, 14:12
                            A mnie pani Ania nie pomogła. Kolor mi pasuje, ale fryzura zupełnie nie do mojej
                            twarzy. I nie jest to subiektywna ocena, kilka osób mi to powiedziało. Niestety,
                            mam pecha do fryzjerów sad Wróciłam do swojej osiedlowej i pokazuję jak mam być
                            scięta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka