Dodaj do ulubionych

ang dla malucha

30.04.07, 00:09
Kochane mamy!
Czy są wśród Was mamy zainteresowne wprowdzeniem maluszka w świat języka
angielskiego?
Jeśli tak to może moje ofera zwróci Waszą uwagę.
Przez długi okres czasu pracowałam jako niania w tym także jako au-pair. W
tej chwili jestem jeszcze w Wielkiej Brytanii ale pod koniec czerwca wracam
do Polski i chciałabym poprowadzić zajęcia dla maluchów.
Początkowo spotkania odbywały by sie u Państwa w domu ( z czasem gdy będzie
więcej chętnych a Państwo zadowoleni pewnie uda się wynająć jakąś przytulną
salkę).
Dysponuję sporą ilością materiałów do nauki dla dzici. Jeśli przed moim
powrotem zgłoszą się chętni dokupię jeszcze więcej.
Głównie są to dziecięce rymowanki, książeczki sensoryczne, kasety i płyty cd,
seria przygód sympatycznych Mr. Man itd.(jest tego sopro).
Będąc nianią uczestniczyłam z maluszkiem na zajęcia językowe jednak uważam że
ich forma była nieadekwatna do wieku i poziomu malucha.
Uważam że nauka języka to nie lekcja w klasie a raczej opisywanie sytuacji
które mają miejsce w danej chwili. (nauka przez doświadczanie). tym właśnie
chcę się kierować.
oczywiście oferuję też czytanie książeczek, śpiewnaie piosenek i zabawy
ruchowe.
jednak ma to być głównie ZABAWA
jednorazowo zajęcie trwałby godzinkę (ewentualnie 1,5 h).
cena - myślę że w miarę rozsądna (do negocjacji)
czekam na pytanie i chętnych do nauki języka smile)
pozdrawiam Gosia
Warszawa
Obserwuj wątek
    • mamosz Re: ang dla malucha 30.04.07, 08:48
      a poza tym ,ze pracowalas jako niania jakie masz kwalifikacje do prowadzenia
      zajec z jezyka dla dzieci?????
      • zuzanna56 Re: ang dla malucha 30.04.07, 13:14
        Ja mam to samo pytanie.
        Może jesteś po anglistyce albo masz CAE?

        Miasto?
        • lolinka2 Re: ang dla malucha 30.04.07, 13:50
          FCE, CAE czy CPE nie kwalifikują do nauczania, potwierdzają ZNAJOMOŚĆ języka a
          nie uprawnienia do nauczania.
          Anglistyka, zresztą, też nie każda, tylko tam gdzie odhaczono specjalizację
          nauczycielską...

          Gdzieś w kraju (nie pamiętam dokładnie na jakiej uczelni) istniała kombinacja
          pedagogiki wczesnoszkolnej i filologii angielskiej - i to jest super dla takich
          b. małych uczniów.
          • zuzanna56 Re: ang dla malucha 30.04.07, 13:57
            Lolinka, wiem. Ale nie mozna nauczać bez żadnych kwalifikacji.
            • gosiaplawska Re: ang dla malucha 30.04.07, 15:34
              widze że mam problem
              gdyż nie posiadam żadnych kwalifikacji (ani językowych ani pedagogicznych)
              pracuje 3 rok jako niania i wiem że wielu rzeczy nauczyć się nie można
              poznałam gro niań po pedagogice która była tylko na papierku
              zaangażowania w rozwój dziecka zero
              uważam że do nauki malucha nie potrzebne są certyfikaty
              przecież nie będziemy wpychać 3 latkowi gramatyki
              bedąc au-pair poznałam język dzieci które mówią po ang od malucha
              oczywiście legalnie nauczycielem zostać nie mogę
              dlatego kieruję swoją ofertę do rodziców chetnych na takie lekcje w domu
              lub do klubików.
              rozumiem Panie. każdy ma prawo wymagać.
              może jest ktoś komu certyfikaty i magister pedagogiki nie będą potrzebne?
              • zuzanna56 Re: ang dla malucha 30.04.07, 15:43
                Ja wiem że doświadczenie jest bardzo ważne.
                Wierzę, że umiałabys pracowac z dziećmi, że dzieci cię lubią i że nauczyłabyś
                je choć parę rzeczy po angielsku.
                Ale w szkole językowej czy klubie malucha będą pytali o formalne wykształcenie.
                Mając FCE człowiek ma tylko certyfikat poświadczający to, że całkiem nieźle zna
                angielski. Ale z drugiej strony jeśli ktoś mi pokaże taki certyfikat, to ja
                wiem jako matka i jako osoba po fililogii ang. co to jest za poziom. A poziom
                taki i zdany egzamin mają moi 15-16 letni uczniowie.

                Takie czasy że i rodzice tez będą pytać nie tylko o referencje ale o jakieś
                dyplomy. Do nauki dzieci potrzebna jest bardzo dobra znajomość języka bo one
                wszystko szybko chłoną.
                • zuzanna56 Re: ang dla malucha 30.04.07, 15:44
                  filologii
                • gosiaplawska Re: ang dla malucha 30.04.07, 17:36
                  zuzanno dziekuje za odp i zrozumienie wink
                  bałam się już ataku na moją osobę.
                  hm pewnie masz większe doświadczenie niż ja
                  może mi coś poradzisz?
                  co mogę zrobić?
                  skończyłam już studia niestety zupełnie nie powiązane z pedagogiką.
                  myślałam o podyplomowych.
                  ale żeby je zacząć trzeba mieć pieniążki i jakiś stały dochód.
                  a np gdy pójdę do pracy jako sekretarka przez ten czas nie będe miała kontaktu
                  z maluchami. mając maje doświadczenie tylko krzywde bym sobie tym zrobiła.
                  nianą byłam już bardzo długo i z różnych względów nie chce.
                  czy Ty lub ktoś wie czy mam szansę np na pracę jako pomoc wychowawcy gdy
                  rozpoczne te studia?
                  marzenia o nauce ang mogą poczekać - mam czas.
                  jestem otwarta na dalszą edukację.
                  chcę mieć jesynie szansę na jej rozpoczęcie
                  pozdrawiam i dziekuję za wyjaśnienia
                  • mamosz Re: ang dla malucha 05.05.07, 04:52
                    A czemu dziewczyno nie pojdziesz do kolegium J.ang.trwa 3 lata ,daje ci
                    uprawnienia do uczenia .... sprobuj z dziecmi znajomych czy sasiadow ,ktorzy
                    maja do ciebie zaufanie ,ze rzeczywiscie angielski znasz.Jak sie sprawdzisz
                    beda cie polecac .Robota co prawda na czarno ale ....
                • lolinka2 Re: ang dla malucha 30.04.07, 18:30
                  zuzanna, witam koleżankę po fachu smile)
            • ik_ecc Re: ang dla malucha 30.04.07, 20:41
              zuzanna56 napisała:

              > Ale nie mozna nauczać bez żadnych kwalifikacji.

              Malo ktory rodzic ma kwalifikacje pedagogiczno-jezykowe, a swoje dzieci uczy, w
              tym rowniez jezyka. wink

              Ale dla mnie tylko 3 lata spedzone za granica zdecydowanie nie bylyby
              przekonywujace. Z 10 pewnie juz predzej. wink
              • zuzanna56 Re: ang dla malucha 30.04.07, 21:19
                No ale rodzic to co innego.

                Sama nie wiem co poradzić autorce wątku, chyba jednak jakieś studia np. 3
                letnie w Kolegium Nauczycieli Jęz. Obcych.
    • bri Re: ang dla malucha 01.05.07, 08:23
      Gosia, po prostu porozwieszaj ogłoszenia papierowe w swojej okolicy. Wiem z
      doświadczenia, że wystarczy jedna zadowolona rodzina, żeby posypały się
      następne zlecenia. To działa chyba na zasadzie mody. W ogólniaku dawałam korki
      z angielskiego. Zaczęłam od jednej dziewczynki a po dwóch miesiącach miałam już
      tyle uczniów, że musiałam odmawiać następnym bo nie dawałam rady. Tym sposobem
      uczyłam sześcioro dzieci w jednej okolicy, co też jest wygodne kiedy musisz
      organizować sobie dojazdy.

      Wykształcenie i umiejętności pedagogiczne się przydają ale znajomość
      angielskiego chyba ważniejsza. Cudownie jeśli to idzie w parze, ale podczas
      całej mojej kariery szkolnej miałam tylko dwie takie nauczycielki. Zwykle były
      to osoby z kwalifikacjami do nauczania ale ze średnią znajomością angielskiego,
      ew. ze znajomością potoczną. Wszystko to w normalnych, państwowych szkołach.

      Gdybym była zainteresowana takimi zajęciami dla swojego dziecka i oceniła
      pozytywnie Twój angielski i zaangażowanie to nie pytałabym raczej o
      kwalifikacje pedagogiczne. Chodziłam do szkoły i pamiętam jak "profesjonalna"
      kadra legitymuje się takim wykształceniem wink

      Ale tymczasem wolałabym zapłacić komuś za sprzątanie i prasowanie wink
      • zuzanna56 Re: ang dla malucha 01.05.07, 12:28
        Z jednej strony powiem tak: czasy trochę się zmieniły. W większym mieście w
        dobrym liceum czy gimnazjum nauczyciele mają właściwe wykształcenie i
        doświadczenie. Ja też miałam dobrych nauczycieli w swoim liceum wiele lat temu.

        A z drugiej strony sama zaczynałam uczyć dzieci 20 lat temu, mając 17 lat i co
        prawda znajomość języka na poziomie FCE, ale przecież formalnego wykształcenia
        nie miałam i doświadczenia też nie.
        • bri Re: ang dla malucha 01.05.07, 14:08
          Kończyłam liceum z wykładowym angielskim w stolycy. I naprawdę nie wszystkie
          nauczycielki od angielskiego miały odpowiednie kwalifikacje, co było oczywiste
          dla mnie nawet wtedy.
          • zuzanna56 Re: ang dla malucha 01.05.07, 14:50
            Też kończyłam liceum z wykładowym angielskim, nie w stolycy, inne, znane też, z
            międzynarodową maturą.
            Wydaje mi się że tam jednak nauczycielki były po anglistyce. Po kilku latach,
            gdy sama zaczęłam pracować jako anglistka w liceum (innym), byłam w szoku, że
            angielskiego uczy tam osoba po geografii, mówiąca średnio po angielsku. I tak
            bywa.
      • ik_ecc Re: ang dla malucha 01.05.07, 15:53
        bri napisała:

        > Wykształcenie i umiejętności pedagogiczne się przydają ale znajomość
        > angielskiego chyba ważniejsza.

        Zgadzam sie.
        Ale szczerze watpie ze 3 lata w UK, gdzie jest mnostwo Polakow, to
        wystarczajacy czas na opanowanie jezyka dobrze. Chyba, ze dziewczyna nie miala
        zadnego kontkatu z Polakami, obracala sie w srodowisku wylacznie anglojezycznym.

        > Gdybym /.../ oceniła pozytywnie Twój angielski

        Jesli znasz angielski, to po co kogos zatrudniac. Jesli nie znasz - to raczej
        ciezko by Ci bylo ocenic jej angielski...
        • bri Re: ang dla malucha 01.05.07, 17:46
          Różnie bywa. Moja nauczycielka od angielskiego w ogólniaku zatrudniła mnie,
          żebym uczyła jej dzieci. Były jeszcze małe (3 i 5 la), więc to była właśnie
          taka zabawa, piosenki itp. Ale z obcą osobą zawsze jest to coś wyjątkowego;
          dzieci bardziej się skupiają i często traktują takie zajęcia poważniej niż z
          mamą. W niektórych przypadkach po prostu bardziej się to opłaca: np. kiedy
          matka w godzinę zarabia 100 zł a za lekcję płaci 50 zł.
    • olamazur Re: ang dla malucha 02.05.07, 12:32
      Moja anglistka mi opowiadała, że zrobiła kurs przygotowujący do nauczania
      angielskiego małe dzieci. Nie pamiętam dokładnie, co to był za kurs, ale na
      pewno organizowany przez jakiś profesjonalny ośrodek, może nawet ministerialny.
      Kurs trwał ileś tam dni (2 weekendy bodajże) po 10 godzin, od rana do wieczora.
      W każdym razie zdobyła się na ten jednorazowy wysiłek, kurs zrobiła, dużo się
      tam nauczyła, materiałów sporo wyniosła.
      Wydaje mi się, że to by była opcja dla Ciebie - zawsze to tylko kurs, a nie
      całe iluś-tam-semestralne studia, dostajesz papier i możesz uczyć. A jak Ci
      będzie dobrze szło, to pójdzie fama i inni też się będą zgłaszać.
      • hankam Re: ang dla malucha 02.05.07, 13:22
        Spróbuj z Helen Doron. Wydaje mi się, że tam nie musisz mieć formalnego
        wykształcenia, tylko praktyczną znajomość języka.
        Oni uczą "naturszczyków" metodyki i całej reszty.
        Ale jeśli chcesz iść w tym kierunku to jakieś formalne wykształcenie bardo by
        się przydało.
        • olamazur Re: ang dla malucha 02.05.07, 14:21
          hankam napisała:
          > Spróbuj z Helen Doron.

          Ta moja anglistka powiedziała, że kurs i licencja na nauczanie metodą Helen
          Doron są bardzo drogie. Polskie kursy są tańsze, a metoda nauczania podobna.
          • zuzanna56 Re: ang dla malucha 02.05.07, 20:54
            Kurs u Helen Doron kosztuje 2500 zł.
    • jacksparrow1 Re: ang dla malucha 03.05.07, 02:58
      Zagladnij sobie tutaj.Sa tutaj do posluchania jak i do sciagniecia ksiazki
      doskonalego autora Robert Munsch.Dzieciaki go uwielbiaja.Bedac w Anglii moze
      sie na niego natknelas.Doskonale do czytania maluchom, fajne historyjki.
      robertmunsch.com/booklist.cfm
      Nie wiem czy poprawili strone, ale jak ja sciagalam pliki niektore z
      opowiadanek mialy jakies trefne rozszerzenie i nie chcialo sie
      otworzyc.Wystarczy po sciagnieciu , zmienic nazwe pliku na .mp3 i
      pojdzie.Polecam dla wszystkich zainteresowanych dostarczeniem angielskiej
      rozrywki dzieciakom
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka