pierr-dzioszek
19.10.11, 10:11
...o pomoc na tym forum. Podczytuję sobie,chociaż,chwalić Boga,ja pomocy nigdy niepotrzebowałam i potrzebować nie będę. Ale czasem już na wstępie proszące dostają takie zj...by,że aż żal czytać. Kurczę,nie chcesz - nie pomagaj,ale daruj sobie,kobieto jedna z drugą, "dobre rady". Nikt nie wie do końca,jak to jest, patrz sprawa z niezapominajką,której ja też zresztą pomagałam, kupując na all torebki czy rzeczy,które wyszperała w lumpeksach. Rzecz ciekawa,niektórym proszącym wystarczy jeden ckliwy post,żeby pomoc popłynęła szerokim strumieniem,np.ciężarna,której mąż biedaczek stracił pracę (ciekawe,dlaczego??) a jest ich pięcioro na utrzymaniu. Ja takiej kobiecie nie pomogłabym,niech pogoni leniwego rozpłodowca do roboty. Zaiste,dziwne panują na tym forum zwyczaje.