Dodaj do ulubionych

pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gdyni

24.05.12, 12:25
Dziewczyny, znalazlam taki wpis na forum macochy, mam nadzieje, ze temat nie wyleci za przeklejkę:
forum.gazeta.pl/forum/w,14479,136084530,136084530,Cos_z_zupelnie_innej_beczki.html
W nasz pięknym, katolickim kraju, w który co druga osoba jwst zagorzałym obrońcą życia poczętego, a pozostali wyznają kult dżejpitu, otóż w tym kraju, w którym grzmi się na codzień o wartościach chrześcijańskich, o tym, jak ważna jest rodzina, jak ważme są dzieci, żyje sobie (jeszcze!) samotna matka 2 dzieci. Córa ma 8 lat, synek 2 miesiące. Pierwszy mąż (tato córy) mieszka daleko. Drugi mąż ... często w drodze i jakoś mu ogólnie do rodziny nie po drodze.
Kobieta ma raka w stadium III a. Ma mieć chemię dootrzewnową. Ale nie w tym największy problem. Problem w tym, że ona jest z tym SAMA. Wychowała się w DD i rodziny brak. Pomagają jej jakieś 2-3 koleżanki, ale to mało. Bo dziećmi trzeba się zająć i nią trzeba się będzie zająć. Od miesiąca szukamy dla niej pomocy. Osoby, osób, które mogłyby poświęcić godzinkę na dzień lub dwa, zabrać dzieci na spacer, odrobić lekcje z małą, ogarnąć mieszkanie, zrobić zakupy, posiedzieć z nimi kiedy matka z chemii wróci. Kto miał do czynienia z chemią ten wie jak człowiek wygląda i czuje się przez pierwsze dni po niej, jaki jest słaby, obolały i rzyga dalej niż widzi.
Miesiąc szukania i NIC! Nie ma czasu? Chęci? Jakaś ogólnoludzka olewka? Baby siedzą w domach, pierdzą w fotele i mają w dupie... Jestem w szoku.
Niestety, mieszkam jakieś 600 km od niej, nie jestem posiadaczką prywatnego odrzutowca, więc ciężko mi wyskoczyć tam. Ale jeśli jesteście z Gdyni lub macie tam kogoś z dobrym sercem, pliz help!!!!!
Z poważaniem, itd.
K

mail do kontaktu: karolana@gazeta.pl


Słuchajcie, jest okazja pomóc komuś realnie choć nie materialnie – czy jest ktoś z Trójmiasta, kto by dał radę?
Obserwuj wątek
    • miedzymorze Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 24.05.12, 13:04
      bazy.ngo.pl/search/wyniki.asp?kryt_miasto=Gdynia&kryt_pola=3&wyniki=1&page=1
      może tutaj się znajdzie jakaś fundacja ?
      Nie mam czasu teraz przeglądać dokładnie

      pozdr,
      mi
      • claudel6 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 24.05.12, 13:18
        o, dzieki, znalazlam nawet odpowiednia fundacje:
        www.mostnadziei.pl/
        • beatulek Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 24.05.12, 19:39
          Napisz z jakiej dzielnicy jest ta Pani. Mogłabym pomóc w okolicach Chyloni, cisowej, Grabówka....Obłuże...Oksywie...itp....odpadają dzielnice takie jak Karwiny, Orłowo....itp...
    • justyna198515 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 24.05.12, 16:33
      opiekunka z MOPS-u, wolontariusze z hospicjum...Ja też 600 km, ale rozsieję wici wśród znajomych.Może uda się coś załatwić.
    • doti111 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 24.05.12, 21:01
      Może mogłabym pomóc. Mieszkam w Gdańsku i w opiece nad dziećmi tak na codzień to nie dam rady. Mogłabym pojechać do tej Pani porozozmawiać z nią, zobaczyć co potrzeba. Mogłabym zaproponować opiekę nad córką tej Pani w weekendy, wakacje, jakieś wycieczki dla dzieci - mam córkę 7,5 letnią więc tu korzyść też dla mojej córkismile Miałabym kilka ubrań dla synka, córki, w zależności od rozmiaru może ubrania dla tej Pani, pościel, zabawki, trochę chemi, żywności i jeszcze coś tam ze sprzętu do domu znalazłabym. No i porozmawiać, wesprzeć dobrym słowem, dodać otuchy, wysłuchać.Jak mam się skontaktować z tą Panią. Proszę o wiadomość na gazetowego.
    • aurinko Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 25.05.12, 09:00
      Karolana, proszę podaj mi na gazetowego jakiś kontakt telefoniczny do siebie, rzadko jestem przy komputerze a potrzebuję paru informacji abym mogła ocenić na ile będę w stanie pomóc, jestem z Gdańska.
      • justyna198515 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 25.05.12, 14:29
        Dziewczyny napiszcie może pod tym tematem, który zalinkowała claudel, wtedy Karola zobaczysmile
        • beatulek Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 25.05.12, 16:22
          Ja też mogę pomóc. I chyba nawet w opiece nad dziećmi. Jestem z Gdyni i nie pracuję zawodowo. Wychowuję swoje dzieci ale pewnie jakoś dałoby się pogodzić. Z tym, ze nie mam żadnych namiarów na tę Panią. Jakby co to można do mnie na maila beatulek@o2.pl
    • claudel6 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 26.05.12, 19:30
      słuchajcie ten mail karolana@gazeta.pl nie jest mój tylko tej dziewczyny na tamtym forum, co zamieściła ten wpis. więc trzeba pisać do niej bezpośrednio. to na pewno nie żadna podpucha bo to osoba udzielająca sie tam dużo i od dawna, więc realna postać. niestety tamto forum jest prywatne, więc nie mogę sie tam wpisać, ale piszcie do niej dziewczyny na maila.
    • claudel6 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 26.05.12, 19:36
      zaprosiłam karolanę do nas, może się tu wpisze, to będziecie mogły ją wypytac bezpośrednio.
    • karolana Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 26.05.12, 22:20
      Witajcie. Serdecznie dziękuję za odzew.
      Postaram się napisać co mogę.
      Ta dziewczyna faktycznie potrzebuje pomocy. Synek wymaga opieki bo urodzil sie o wiele za wczesnie.
      Ona sama potrzebuje przede wszystkim wsparcia emocjonalnego plus opieki dla dzieci i siebie przez jakis tydzien - 2-3 dni jej pobytu w szpitalu plus 3-4 dni po powrocie z chemii bo befzie słaba i nie powinna zostawać sama.
      Skontaktowałam ją z ludźmi z Jestem przy tobie, ale już na początek był kwas w postaci jakiej notatki na FB czego ta osoba nie życzyła sobie bo to prywatne sprawy nie do opisywania na portalu społecznościowym. A na pewno nie bez wiedzy i zgody samej zainteresowanej.
      Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania do Śródmieście Wzgórze św. Maksymiliana o ile dobrze znalazłam. Leczona jest w Gdańsku na Klinicznej.
      Kontakt do niej podam prywatnie na maila, nie chcę tu upubliczniać, i będzie można porozmawiać z nią bezpośrednio.
      Z góry Wam dziękuje i pozdrawiam.
      Aha i wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Mamy smile
      • anka7961 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 26.05.12, 22:36
        Kurcze nie mogę przestać myśleć o tej dziewczynie.

        Niestety nie dam rady pomóc fizycznie w sensie opieki, czy spotkania - jestem z Warszawy, ale mogę pomóc rzeczowo. Czy ta dziewczyna czegoś potrzebuje w sensie z rzeczy dla siebie lub dzieci?
        • justyna198515 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 27.05.12, 08:57
          Ja mam to samo.Już gorzej po doopie to chyba dostawać od życia nie można.
      • beatulek Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 27.05.12, 13:20
        Pisałam i piszę ponownie, że mogę jej pomóc w opiece nad dziećmi. Nie mam na nią żadnych namiarów. Warunki to musiałaby się zgodzić na to, że jednocześnie będę się opiekowała swoimi własnymi dziećmi. W tym odbierała moje własne ze szkoły, mnie by nie przeszkadzało gdybym w ramach spaceru miała zabrać jej dzieci/dziecko na spacer - to zależy od jej zaufania, chęci i samopoczucia.
        • aurinko Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 27.05.12, 14:53
          Beatulek wyslij mi do siebie kontakt tel na gazetowa poczte, jestem w kontakcie z ta mama, dlugo dzis rozmawialysmy, bede sie z nia widziala w poniedzialek lub wtorek.
          • anka7961 Aurinko 27.05.12, 16:05
            Aurinko spytaj się jeśli możesz, czy potrzebuje czegoś dla siebie lub dzieci? Ubrania, środki czystości etc? Z góry dziękuję smile
            • aurinko Re: Aurinko 27.05.12, 16:22
              anka7961 napisała:

              > Aurinko spytaj się jeśli możesz, czy potrzebuje czegoś dla siebie lub dzieci? U
              > brania, środki czystości etc? Z góry dziękuję smile

              Anka, pytałam, wiem co i jak, napiszę wieczorkiem na gazetowego do Ciebie, a jeśli nie korzystasz z gazetowej poczty to napisz do mnie aurinko@gazeta.pl
              • beatulek Re: Aurinko 27.05.12, 17:40
                Napisałam.
              • anka7961 Re: Aurinko 27.05.12, 22:30
                Aurinko, korzystam z gazetowej smile
          • claudel6 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 27.05.12, 22:15
            smile
    • karolana Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 27.05.12, 21:17
      Dziewczyny, dziekuje za wszystko.
      Mam jedna prosbe.
      Dostalam informacje ze jakies osoby chcace pomoc wpadaja na pomysly samodzielnego zawiadamiania instytucji typu mops oraz zabierania dzieci do placowek opiekunczych.
      Jest szalenie istotne to aby dzieci zostaly z mama!!! Prosze, pamietajcie o tym.
      Z gory dziekuje raz jeszcze za wszystko.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • aurinko Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 27.05.12, 22:26
        karolana napisała:

        > Dostalam informacje ze jakies osoby chcace pomoc wpadaja na pomysly samodzielne
        > go zawiadamiania instytucji typu mops oraz zabierania dzieci do placowek opieku
        > nczych.

        Jak tak można ...sad((
    • claudel6 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 27.05.12, 22:14
      dziewczyny, wielkie dzięki za odzew i kontakt z mamą smile
    • preston72 Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 27.05.12, 22:34
      ja bardzo chętnie pomogę, ale jak czytam takie "W nasz pięknym, katolickim kraju, w który co druga osoba jwst zagorzałym obrońcą życia poczętego, a pozostali wyznają kult dżejpitu, otóż w tym kraju, w którym grzmi się na codzień o wartościach chrześcijańskich, o tym, jak ważna jest rodzina, jak ważme są dzieci, żyje sobie (jeszcze!) samotna matka 2 dzieci. Córa ma 8 lat, synek 2 miesiące. Pierwszy mąż (tato córy) mieszka daleko. Drugi mąż ... często w drodze i jakoś mu ogólnie do rodziny nie po drodze.


      .... No więc jestem katoliczką i chcę pomóc jak wielu innym osobom na tym forum, to coś znaczy? a gdybym była ateistką i powiedziała bee......to też coś znaczy? czy może ten wpis miał postawić katolików pod ścianę?
      i jeszcze jeden wpis
      "
      Miesiąc szukania i NIC! Nie ma czasu? Chęci? Jakaś ogólnoludzka olewka? Baby si
      > edzą w domach, pierdzą w fotele i mają w dupie... Jestem w szoku.
      > Niestety, mieszkam jakieś 600 km od niej, nie jestem posiadaczką prywatnego odr
      > zutowca, więc ciężko mi wyskoczyć tam. Ale jeśli jesteście z Gdyni lub macie ta
      > m kogoś z dobrym sercem, pliz help!!!!!
      > Z poważaniem, itd.


      No więc ja Ci powiem tak: rusz dupę! nie pierdź w fotel, 600 km to nie jest tak daleko......
      po życie czasem dłuższa droga.....


      a ja no cóż odezwij się na priv, pomogę bez oskarżania katolików, odległości itd
      • karolana Re: pomoc potrzebna dla samotnej chorej mamy w Gd 28.05.12, 09:13
        wysłałam maila na prive (preston72@gazeta.pl ?)
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka