Dodaj do ulubionych

Co można zrobić?

11.06.13, 14:11
Drogie emamy proszę podpowiedzcie mi co można zrobić w takiej sytuacji? Mam rodziców po rozwodzie ale mieszkających razem. Matka pracuje za najniższą krajową, ojciec był na rencie ale już nie jest ponieważ była to renta na czas określony i nie przedłużono jej. Obecnie pobiera zasiłek dla bezrobotnych i odwołuje się ZUS. Do pracy raczej nie pójdzie ponieważ ma poważny problem z kręgosłupem a całe życie pracował fizycznie i nie potrafi inaczej. Teraz przechodzę do sedna problemu - matka stara się jak może by regularnie płacić swoją połowę czynszu za mieszkanie ( i innych opłat), ojciec mimo iż powinien regularnie uczestniczyć w łożeniu na mieszkanie - nie robi tego. Z racji zadłużenia Rodzicom ( w tym także opłacającej swoja część matce) grozi eksmisja. Matka nie jest w stanie samodzielnie płacić całego czynszu. Zdaję sobie sprawę, że z zasiłku dla bezrobotnych ciężko zrobić opłaty i jeszcze wyżyć - problem jednak polega na tym iż ojciec większą cześć tych pieniędzy przepije a potem chodzi do wszystkich i się żali, że nie ma na jedzenie i leki. Potrzebuję rady - jak zmusić ojca by płacił swoją cześć czynszu bynajmniej dopóki otrzymuje jakiekolwiek pieniądze. Zdaję sobie sprawę z tego, że są to niewielkie pieniądze ale jakby płacił za siebie to mógłby się później u mnie żywić lub jakby swoje pieniądze przeznaczał nie na alkohol a na jedzenie dla siebie i leki to mogłabym pomóc mu płacić czynsz. Sama mieszkam w kawalerce z dwójka dzieci i mężem więc opcja w razie czego wzięcia Rodziców do siebie odpada.
Nie potrzebuję pomocy materialnej, każdy z nas dzięki Bogu póki co ma co jeść i w czym chodzić (poza moim ojcem ale on to na własne życzenie). Pytam co można zrobić z ojcem - pijakiem by go nie utrzymywać i by Rodzie oboje nie stracili mieszkania? Bardzo chcę ojcu pomóc bo mimo wszystko jest to mój Tato ale pomóc tak na serio a nie przyzwyczaić do tego, że on może pić a ja mu wszystko opłacę i go nakarmię? Zwłaszcza, że moja sytuacja finansowa też nie jest ciekawa - właściwie żyjemy z mężem od wypłaty do wypłaty ale nie głodujemy. Czekam na rady....
Obserwuj wątek
    • justyna198515 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 15:40
      Sprawę można w bardzo dosyć prosty sposób załatwić , tylko czasochłonny. Pasożytowi tatusiowi zrobić eksmisję( jakie to mieszkanie komunalne czy własnościowe?) Ważne czy oboje są głównymi najemcami czy nie. Jeśli takowy pasożyt narusza rażąco prawo niepłacąc czynszu to jest to podstawa do eksmisji i wyegzekwowania należności. Nalezy również dogadać się z zarządcą co do polubownej spłaty.
      • isabelka20 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 15:50
        sposób nie taki prosty, nawet jeśli uda się się załatwić eksmisję, to wątpię, żeby osoba się chciała wynieść. Często jest tak, że sąd będzie musiał dać inny lokal i fajnie jak są lokale, ale to chyba utopia. Nie wiem jak wygląda ta cała procedura dokładnie, ale znam osoby, które przez to przechodzą i nie wiadomo ile to jeszcze potrwa.
        • anngam8388 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 16:12
          isabelka20 napisała:

          > sposób nie taki prosty, nawet jeśli uda się się załatwić eksmisję, to wątpię, ż
          > eby osoba się chciała wynieść. Często jest tak, że sąd będzie musiał dać inny l
          > okal i fajnie jak są lokale, ale to chyba utopia. Nie wiem jak wygląda ta cała
          > procedura dokładnie, ale znam osoby, które przez to przechodzą i nie wiadomo il
          > e to jeszcze potrwa.


          a jak to wyglada jak własciciel kamienicy jest prywatny , umowa jest na czas nieokreslony, to po wypowiedzeniu umowy prywatny własciciel tez nie moze wyeksmitowac? musi dać lokal zastepczy? czy prywatnych włascicieli to nie obowiązuje
          • isabelka20 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 17:00
            nie wiem jak to wygląda, ponieważ prawo lokalowe mnie nie interesuje. Podam jednak przykład z mojej pracy z ostatniego miesiąca. Babka zamieszkuje z dzieckiem u obcego dużo starszego dziadka, oczywiście wynajmuje pokój bez żadnej umowy, nie ma meldunku. Dziadek umiera. Ona dostaje pismo, iż do dnia takiego i takiego ma opuścić lokal. I co się dzieje? Babka składa pismo do Zarządcy, że żyła z dziadkiem w konkubinacie i nie wyprowadzi się, że ma małe dziecko itd itd. (oczywiście jest to nieprawdą). Następnie dostaje pismo, że sprawa stanęła do rozpatrzenia i, że ktoś się do niej z zarządu zgłosi.
            I tym sposobem babka będzie miała 2 pokojową norę, którą wyremontuje i będzie miała mieszkanko smile
            Mam też w rejonie sprawę podobną do tej, o której pisze autorka wątku. Niestety pomimo wielu pism do prokuratury, sądów, policji, które składa osoba starająca się o eksmisję z mieszkania brata, jest odsyłana i gdzie nie pójdzie odbija się od drzwi.
            Oczywiście stoję na stanowisku, że warto składać takie wnioski jednak takie sprawy bardzo długo trwają.
            • justyna198515 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 17:13
              Dlatego napisałam,że pracochłonne. Nie wszystkim przysługuje lokal socjalny.

              Ważne jest czy jest to lokal komunalny( socjalny), czy własnościowy, na jakim etapie jest już sprawę o eksmisję obojga, czy odbyła się już jakaś sprawa w sądzie, czy została wypowiedziana umowa najmu itd.
              • justyna198515 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 17:15
                czasochłonne miało byćsmile poza tym można takiemu pasożytowi wystawić wezwanie do zapłaty, później wysłać upomnienie, później złożyć sprawę do sądu o nakaz zapłaty wraz z odsetkami, później zanieść wyrok komornikowi a w międzyczasie starać się o eksmisję.
                • missmiriam1 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 17:23
                  Tylko dziewczyny, tu chyba założycielce wątku nie do końca o to chodzi. Nie o eksmisję i pozbycie się ojca z mieszkania, tylko o zmuszenie go do płacenia czynszu. A to raczej niewykonalne.
                  • justyna198515 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 17:47
                    No właśnie niewykonalne, dlatego pomyślałam o eksmisji albo chociaż nakazie zapłatysmile
                • tekl.a278 [...] 14.06.13, 20:17
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                  • bj32 tekl.a278 14.06.13, 20:23
                    Miarkuj się.
      • piotr_57 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 19:12
        Nie odpisuj jak nie masz pojęcia!
      • piotr_57 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 19:29
        Przepraszam, trochę za ostro odpisałem.
        Ale jestem na wsi i cały dzień wysłuchiwałem takich głupot, że ledwo żyję. Nigdy nie miałem cierpliwości do tłumaczenia rzeczy prostych, ale im jestem starszy tym gorzej to znoszę.
        Przepraszam.
    • delta6 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 18:40
      Dziękuję za odpowiedzi. Mieszkanie jest własnościowe łącznie z gruntem. Właścicielami są oboje Rodzice. Nie chcę eksmisji ojca bo to nie pomoże ani jemu (bo dokąd pójdzie? to mimo wszystko mój ojciec) ani nie pomoże to Mamie w utrzymaniu mieszkania bo czynsz niewiele będzie niższy. Ja do eksmisji nie dopuszczę raczej - pewnie spłacę to zadłużenie (obecnie jest to około 2000zł pożyczę z Providenta chyba, że ktoś z Was zna kogoś kto pożycza na bardziej ludzkich warunkach niż oni? ). Problem jednak polega na tym, że to niewiele da bo ojciec narobi pewnie kolejne długi? Co powinnam ja lub Mama zrobić w tej sytuacji?
      • prochottka1 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 19:03
        delta6 napisał(a):
        pewnie spłacę to zadłużenie (obecnie jest to około 2000zł pożyczę z Providenta chyba, że ktoś z Was zna kogoś kto pożycza na bardziej ludzkich warunkach
        > niż oni? ).

        pożyczysz 2 tys a za miesiąc będziesz miała do oddania 3 tys - sama popadniesz w długi

        idź do banku gdzie masz konto
      • piotr_57 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 19:20
        delta6 napisał(a):

        > Dziękuję za odpowiedzi. Mieszkanie jest własnościowe łącznie z gruntem. Właścic
        > ielami są oboje Rodzice.

        Nie można eksmitować właściciela lokalu!! Można (z wyroku sądu!) sprzedać lokal zadłużony i dopiero wówczas eksmitować, człowieka pozbawionego prawa własności. Ale w takim przypadku obydwoje rodziców. Niech matka najpierw przeprowadzi rozdzielność majątkowa. Nie chcę eksmisji ojca bo to nie pomoże ani jemu (bo d
        > okąd pójdzie? to mimo wszystko mój ojciec) ani nie pomoże to Mamie w utrzymaniu
        > mieszkania bo czynsz niewiele będzie niższy. Ja do eksmisji nie dopuszczę racz
        > ej - pewnie spłacę to zadłużenie (obecnie jest to około 2000zł pożyczę z Provi
        > denta

        Nie rób tego, to złodzieje jakich mało.

        chyba, że ktoś z Was zna kogoś kto pożycza na bardziej ludzkich warunkach
        > niż oni? ). Problem jednak polega na tym, że to niewiele da bo ojciec narobi p
        > ewnie kolejne długi? Co powinnam ja lub Mama zrobić w tej sytuacji?

        Tu udzieliłem obszernej odpowiedzi na podobne pytanie. Przeczytaj, może znajdziesz dla siebie coś pomocnego w tej odpowiedzi.
        forum.gazeta.pl/forum/w,27804,144544821,144547069,Re_Nie_pracujace_nie_uczace_sie_28_letnie_dziec.html
      • justyna198515 Re: Co można zrobić? 12.06.13, 13:57
        Czyli reasumując nie można zrobić tak , aby wilk był syty i owca cała. I co weźmiesz kredyt, zadłużysz swoją rodzinę a ojciec nadal nie będzie partycypował w kosztach i dalej zadłużenie będzie rosnąć. Jedyne wyjście: niech sprzedadzą mieszkanie, podzielą się i każde pójdzie w swoją stronę.
    • anka7961 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 20:21
      A moze skoro ojciec pije to skieruj go wyrokiem sadu na przymusowe leczenie? Tylko nie wiem czy takiego rozwiazania szukasz.....
      • bj32 Re: Co można zrobić? 11.06.13, 23:30
        Skierowanie wyrokiem sądu to najmarniej rok zabawy z GKRPA i sądem. Jeśli sąd wyda wyrok, to facet przez 2 lata będzie ścigany o... uczestniczenie z terapii w poradni, w której wyedukowani debile będą mu wciskać brednie o ty, ze wrzody żołądka wynikają z picia i są nieuleczalne. Marne szanse, żeby mu to w czymkolwiek pomogło. Szczególnie, ze natychmiast po zakończeniu zajęć pójdzie do sklepu i się zaprawi tanim winkiem. Po dwóch latach i 3 miesiącach całą zabawę będzie trzeba zaczynać od początku.
        Ewentualnie będzie unikał terapii, pójdzie na pół roku do pudła i też niczego to nie załatwi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka