jak w temacie ,dla mojej koleżanki Agnieszki; pisałam o jej sytuacji w innym
poście i bardzo dziekuje kilku mamom za pomoc,choć wszystkie,ktore zgłaszały
chęc na poście skonczyły,ale cóż nieoceniam bo nic niewiem.
Mam dla niej wózek-parasolke,stara ale jeszcze jexdzi9 ma odchylane do
leżenia oparcie i pokrowiec na nmogi,ale to zamalo dla noworodka,a wózka
innego stosownego dla noworodka niema szans dostać,czy nawed odkupić,bo
jeszcze z marnej pensji jej meza spłacają długi

i muszą kupić opal na
zime,bo przeciesz maluszek niemoże marznąć.
Jeśli ,ktoraś mama ma na zbyci to chętnie w jej imieniu przyjme i pokryje za
nią koszty przesyłki.
saba76@gazeta.pl