Dodaj do ulubionych

Przemyślenie.

07.02.07, 18:10
Zadam jedno pytanie;
czy jesteście bogate ?

możecie odpowiedzieć tutaj lub na priva.
Na odpowiedż bogatych e-mam poczekam tydzień smile))))
Obserwuj wątek
    • cruella Re: Przemyślenie. 07.02.07, 19:39
      Wewnętrznie...tak.
      Czy też może pytałaś o dobra materialne? Jeśli tak to niestety, upiornie bogata
      nie jestemsmile
      • lakie Re: Przemyślenie. 07.02.07, 19:48
        a ja jestem upiornie niebogata, tylko własnie nie wiem o jaki rodzaj bogactwa chodzi tongue_out

        Kasia
    • blu-velvet Re: Przemyślenie. 07.02.07, 20:03
      moim bogactwem są moje dzieci-śliczne i zdrowe/ha ha ale skromna jestem/-w tym
      sensie jestem cholernie bogata,reszta przy tym jest do zniesienia,pozdr.
      • bystra2000 Re: Przemyślenie. 07.02.07, 20:08
        Sorki ,za niedopowiedzenie .
        Oczywiście chodzi o dobra,bogactwa materialne.
        To,że bogactwem są nasze dzieci,wnuki -nie ulega
        wątpliwości (chociaż?) .
        • aurinko Re: Przemyślenie. 07.02.07, 20:54
          A od ilu tys. zł długu na koncie zaczyna się bogactwo?
        • cruella Re: Przemyślenie. 08.02.07, 14:28
          Czyli...że mam napisać:
          -ile mamy na koncie
          -ile zarabiamy
          -majątek (nieruchomości, lokaty...)
          -czy mieszkamy w domu w Wilanowie czy w bloku w Ursusie (porównanie przypadkowe)
          -metraż, standard wykończenia
          -jakimi samochodami jeździmy
          -czy zatrudniamy nianię, pomoc domową, ogrodnika, stróża i osobistego
          ochroniarza dla nas i dzieci
          -gdzie wyjeżdżamy na wczasy

          -gdzie zostawiam klucze wyjeżdżając na w/w

          smile)))))))

          Zdecydowanej większości nie posiadam. Gdybym nawet posiadała, sądzisz, że
          pisałabym o tym na forum??
      • magkot3 Re: Przemyślenie. 07.02.07, 20:12
        nie rozumiem tego przemyślenia sad(
        do czego ma prowadzić?
        dla każdego bogactwo znaczy co innego, a w naszym kraju to chyba każdy czuje że
        ma za mało (finansów) i narzeka, taka przypadłość narodowa wink
    • zwiatrem tak: w dzieci 07.02.07, 21:29

      • mamakrzysia4 tak: w nieszczęścia 07.02.07, 23:07

    • shady27 to zalezy ;) 08.02.07, 14:41
      jesli chodzi o finanase, to nie narzekam, nie brakuje mi kasy, co nie znaczy, ze nie chcialabym miec wiecej smile
      • summer063 Re: to zalezy ;) 08.02.07, 15:22
        Bystra, podejrzewam że pytasz bo chcesz się upewnić czy ludzie zamożni pomagają
        innym i czy są takie mamy na tym forum??
        • bystra2000 Re: to zalezy ;) 08.02.07, 16:39
          NIE summer . Za tydzień napiszę o co chodzi .
          pozdrawiam smile
          • bystra2000 Re: to zalezy ;) 08.02.07, 16:40
            Podoba mi się wpis cruelli .
            pozdrawiam smile)))))))))
    • aga1309 Re: Przemyślenie. 08.02.07, 15:15
      Stanowczo nie, ale nie narzekam bo inni mają znacznie gorzej. Tak już jest że
      raz na wozie raz pod wozem.Teraz jestem pod, ale wierzę że już niedługo, bo nic
      nie trwa wieczniesmile)
    • ania8066 Re: Przemyślenie. 08.02.07, 17:46
      Dokładnie, raz pod wozem raz na, aktualnie też pod, ale jak ktoś napisal
      wcześniej niektórzy mają znacznie gorzej, to co jedni wyrzucają bo niemodne,
      poplamione, trochę popsute dla innych jest darem bez którego nie mogą normalnie
      funkcjonować .Inni mają tyle że pomarzyć można a mówią że są biedni.więc
      bogactwo jest rzeczą względną...
    • mamaroksany Re: Przemyślenie. 09.02.07, 10:48
      tylko kto to ma ocenić?

      może inaczej zadaj pytanie, czy WG WAS/WG OTOCZENIA - jesteście bogate...
      • babcia_marysia Re: Przemyślenie. 09.02.07, 18:00
        w zyciu bywa roznie...pieniadz raz jest drugi raz go nie ma.....a ze u mnie
        nastal taki czas ze czesciej go nie ma niz jest,wiec trzeba sobie radzic tak jak
        sie potrafi...nie siedze z zalozonymi rekami...
        kiedys-jakies 7-8 lat temu bylo u nas bardzo dobrze,duzo sie jezdzilo i
        zwiedzalo bo bylo za co,byly pieniadze na wszystko,moim dzieciom niczego nie
        brakowalo...pozniej w 2002 roku nastapil krach i wszystko sie sypnelo...oboje z
        mezem stracilismy prace,skonczyl sie zapas pieniedzy...........
        a zycie toczy sie dalej,ciesze sie ze mam rodzine,ze panuje zgoda w naszej
        rodzinie,ze mam czworo wnukow za ktorymi przepadam i oddala bym dla nich
        ostatnia koszule...ze wszyscy sie szanujemy,ze wspieramy sie i pomagamy sobie
        wzajemnie jak mozemy......wszystkim zycze milosci w rodznie
    • ewaaa06 to jest odpowiedż:) 10.02.07, 12:17
      =Bogaty jest ten, kto dużo posiada; bogatszy, kto mało potrzebuje; najbogatszy,
      kto wiele daje.

      =Bogactwo człowieka mierzy się rzeczami, z których on spokojnym sercem rezygnuje.
      • niewierzewam pewien filozof grecki ponoć powiedział 11.02.07, 22:56
        przechadzając się po bazarze: Jak dużo jest rzeczy, których ja nie potrzebuję.
        I mogę powiedzieć, że jest to klucz do pewnego rodzaju spokoju wewnętrznego
        wśród obecnego zalewu reklam, które sugerują, że będziemy szczęśliwsi jak sobie
        kupimy i to i to i jeszcze tamto. Jak się filozof nazywał nie wiem, może któraś
        z was mi podpowie?

        A jeśli chodzi o temat wątku - na pewno każdy gość, który był w moim domu
        stwierdzi, że jestem osobą bardzo niezamożną ale póki nie brak mi pieniędzy na
        buty dla dzieci i na bieżące rachunki nie mam powodów do narzekań. Chociaż na
        pewno wiele by się przydało - kto nie jechał środkami komunikacji publicznej
        (zimą, w tłoku, z przesiadkami, czekając na przystankach itp) z niepełnosprawnym
        dzieckiem zmęczonym po zajęciach niewiele wie jak czasami potrzebne by było auto.
        • magkot3 Re: pewien filozof grecki ponoć powiedział 20.02.07, 10:53
          bystra2000 napisała:
          > Za tydzień napiszę o co chodzi .

          no i ???
          • bystra2000 Re: pewien filozof grecki ponoć powiedział 20.02.07, 14:58
            Sory -choroba nie wybiera smile
            nie napiszę o swoich przemyśleniach
            żeby nikogo nie urazić .
            Pozdrawiam pomagających smilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
    • gojdek1 Re: Przemyślenie. 27.02.07, 21:57
      Posiadam wielkie bogactwo smile na które składa się cała moja wspaniała rodzina,
      rodzice na których zawsze mogę liczyć, dzięki którym czuje sie bardzo kochana i
      ważna, rodzeństwo , przyszły mąż z którym każdy dzień jest inny mimo ,że dzieją
      sie zwykłe rzeczy on nadaje im wyjątkowy charakter, mój ukochany synek Tomek
      komentujący każde wydarzenie , każdą rzecz, przepadający za długimi spacerami,
      przytulankami, zwierzątkami i lampkami, przyjaciele: wierni, szczerzy, pełni życia
      dodający siły smile Wielkie dzięki za to szczęście, które mnie spotkało.
      pozdrawiam
      gojdek
      • joasiiik25 Re: Przemyślenie. 15.03.07, 15:52
        materialnie TAK
        szkoda,ze nie poznam przemyslen bystrej do konca....
        • babcia_marysia Re: Przemyślenie. 15.03.07, 16:21
          Joasiu ....przecież mozesz ją zapytać o co konkretnie jej chodziło
          • orissa Re: Przemyślenie. 15.03.07, 17:17
            Bystra wcześniej napisała, że nie podzieli się jednak swoimi przemysleniami,
            żeby kogoś nie urazić. Dobrze, że chociaż raz się zastanowiła zanim coś
            napisała, bo już nieraz pokazała, że w prowokowaniu nieprzyjemnych sytuacji
            wiedzie prym.
            • macka4 Re: Przemyślenie. 15.03.07, 17:52
              W porównaniu z innymi potrzebującymi to pewnie jestem bogata, w porównianiu jak
              na warunki jakie trzeba spełniać w Warszawie bez zbednych luksusów to nie
              jestem bynajmniej bogata ale też nie uboga, zaliczam się chyba do najgorszej
              grupy bo do średniaków którzy opróćz ludzi dobrej woli nie dostanę żadnej
              pomocy z instytucji panstwowych. A kim są średniacy ? Małżeństwa którym jednak
              nie wystarczy na życie od pensji do pensji, nie mówię tutaj żebym kupowała nie
              wiadomo co, ale zwyczajnie na życie brakuje, mam zamiar zmienić ten stan rzeczy
              szukając pracy smile
    • turczynka5 Re:o tak jako płeć żeńska 16.03.07, 18:19
      jesli chodzi o finanse to raz lepiej raz gorzej .ale na sto procent w męską
      płeć.mąż,pięciu synow,pies,żółw.no chyba można powiedzieć że jestem bogatasmile)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka