Wodzirej

06.01.10, 20:22
Czy uważacie, że zatrudnienie wodzireja/konferansjera to dobry pomysł?
Tylko oczywiście nie takiego jak z poprzedniej epoki. tongue_out
    • k.l2 Re: Wodzirej 06.01.10, 20:28
      Jesli Twoj DJ sobie nie poradzi, to jak najbardziej.
    • emily_valentine Re: Wodzirej 06.01.10, 20:28
      Oprócz DJa albo frontmena z zespołu?
      Nie. Szkoda kasy.
    • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 09:44
      Uważam, że dobry a nawet bardzo dobry. Dziś dobry wodzirej to
      gwarancja udanego wesela. Dj odpowiada za muzykę, za 'puszczanie'
      odpowiednich kawałków w odpowiedniej chwili, natomiast to wodzirej
      prowadzi całą imprezę, kształtuje nastrój, dopasowuje zabawy do
      gości, wyczuwa co zrobic a czego nie, po prostu organizuje przyjęcie
      tak, aby goście byli zadowoleni i wybawili się do rana. Ja sobie nie
      wyobrażam wzięcia tylko dj na weselu albo tylko wodzireja, to nie
      mogłoby się udać.
      • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 09:48
        Nasz DJ był bardzo dobrym prowadzącym. Wszyscy byli nim zachwyceni.
        Nie uważam żeby do szczęścia był nam potrzebny jeszcze jakiś
        konferansjer.
        • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 09:53
          Wszystko zależy od tego czego się od takich osób oczekuje. Jeśli dj
          miał (tak jak jest to z założenia)tylko puszczać muzykę i robił to
          dobrze i takie były Twoje oczekiwania to pewnie je spełnił w 100%.
          • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 09:56
            Miał puszczać muzykę i prowadzić imprezę. W obu przypadkach
            sprawdził się znakomicie.
            • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 10:01
              Jak ktoś zatrudnia w charakterze DJa znajomego, który puszcza muzykę
              z laptopa, to faktycznie potrzebny jest dodatkowy wodzirej.
              Podobnie, gdy ktoś zatrudnia DJ, który gra w klubach i nic się nie
              odzywa w trakcie pracy, bo i po co.
              Profesjonalny, doświadczony DJ, który prowadził w życiu 2-3 tys.
              różnych imprez (tak jak nasz) nie ma kłopotów żeby poprowadzić
              jeszcze jedną imprezę pod tytułem wesele.
              Ale to trzeba trafiać i zatrudniać właściwych ludzi.
              • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 10:04
                Również DJ, który pracuje na codzień w radiu nie będzie potrzebował
                dodatkowego wsparcia w postaci wodzireja, bo sam ma gadkę na
                odpowiednim poziomie.
              • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 10:31
                > Jak ktoś zatrudnia w charakterze DJa znajomego, który puszcza
                muzykę z laptopa, to faktycznie potrzebny jest dodatkowy wodzirej.
                > Podobnie, gdy ktoś zatrudnia DJ, który gra w klubach i nic się nie
                > odzywa w trakcie pracy, bo i po co.

                smile smile
                Ciekawe masz podejście. Ja zatrudniam wodzireja i dj. Obaj nie grają
                w klubach, nie sa moimi znajomymi do puszczania muzyki z laptopa smile
                • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 10:33
                  Mam podejście zdroworozsądkowe. Naprawdę nie wiem po co ten wodzirej?
                  Żeby przegadał imprezę?
                  • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 10:43
                    No właśnie. Problem w tym, że ja tez miałam takie podejście jak Ty.
                    Po co wodzirej, wygląda od czapy, czemu ma słuzyć. Po 4 spotkaniach
                    z naszym usługodawcą, po pewnym przyjęciu z wodzirejem na którym
                    byłam, obejrzeniu kilku płyt z pracą wodzirejów na weselu i bez
                    wodzireja, zmieniłam zdecydowanie swoje zdanie.

                    >Żeby przegadał imprezę?
                    Polecam bliższe zapoznanie z pracą dobrego wodzireja - taki który
                    miałby przegadać imprezę, nie nadaje się do niczego i odpada u mnie
                    w przedbiegach.
                    • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 10:57
                      No ok, ale co robi taki wodzirej na weselu? Zapowiada piosenki,
                      dedykacje, inicjuje przyśpiewki, sto lat, gorzką wódkę, zapowiada
                      pierwszy taniec, tort, oczepiny, zabawy, inne atrakcje? Z
                      powodzeniem może to zrobić DJ. Więc co INNEGO robi wodzirej?
                      Pytanie nie jest złośliwe, po prostu nie widziałam jeszcze wodzireja
                      na weselu.
                      • kr_ka_11 Re: Wodzirej 07.01.10, 11:02
                        szkoda kasy wg mnie, dobry dj wystarczy by odpowiednio poprowadzic impreze.
                        Zreszta, ja osobiscie mam alergie na haslo wodzirej.
                      • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 11:03
                        Odpowiem tak: w jaki sposób jedna i ta sama osoba może tańczyć z
                        gośćmi na parkiecie podczas zabaw dla gości i jednocześnie stać na
                        podeściku i puszczać do tych zabaw muzykę?
                        • tabakierka2 Re: Wodzirej 07.01.10, 11:05
                          azjahavana napisała:

                          > Odpowiem tak: w jaki sposób jedna i ta sama osoba może tańczyć z
                          > gośćmi na parkiecie podczas zabaw dla gości i jednocześnie stać na
                          > podeściku i puszczać do tych zabaw muzykę?


                          ja Ci odpisałam w moim pościewink
                          a DJ-wodzirej nie tanczył z nami na parkiecie.
                          • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 11:13
                            A nasz wodzirej mam nadzieję, że będzie tanczył. Zartuję. Wiem na
                            pewno, że będzie tanczył! smile I to już jako pierwsza para w
                            pierwszym tańcu smile
                            • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 11:14
                              oczywiście nie w tancu młodych smile
                        • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 11:06
                          azjahavana napisała:

                          > Odpowiem tak: w jaki sposób jedna i ta sama osoba może tańczyć z
                          > gośćmi na parkiecie podczas zabaw dla gości i jednocześnie stać na
                          > podeściku i puszczać do tych zabaw muzykę?

                          SZOK!
                          DJ to nie jest gość. On jest w pracy! Jakim prawem ma się bawić
                          razem z gośćmi weselnymi na parkiecie?!?
                          Dla mnie to jest nie do pomyślenia!!!!!!
                          • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 11:10
                            smile Emily, do podstawowych obowiązków wodzireja nalezy prowadzenie
                            odpowienich zabaw. Nie wyobrazam sobie, zeby Twój dj ktory prowadzil
                            te zabawy, mial sie rozdwoić i jednoczesnie być na parkiecie
                            objasniajac te zabawy, i jednoczesnie latac w ta i z powrotem
                            wlaczajac i wylaczajac muzyke.
                            • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 11:19
                              U mnie NIE było zabaw weselnych. Problem rozwiązany.

                              • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 11:23
                                Dla mnie zapraszanie DJ do tańca jest równoznaczne z piciem wódki
                                przez obsługę.
                                Jeszcze nigdy nie widziałam, żeby zespół, DJ, fotograf, kamerzysta,
                                szofer, kelnerzy, kucharki czy właściciel lokalu bawili się razem z
                                gośćmi weselnymi. Te osoby są w pracy!
                                • alicja_ala Re: Wodzirej 08.01.10, 17:02
                                  Ty powaznie nie lapiesz o co chodzi z tym tanczeniem wodzireja???
                                  • emily_valentine Re: Wodzirej 08.01.10, 17:10
                                    alicja_ala napisała:

                                    > Ty powaznie nie lapiesz o co chodzi z tym tanczeniem wodzireja???


                                    Jeśli to do mnie, to niestety nie łapię.
                                    Cały czas czekam, żeby Azja napisała na czym ma polegać taniec
                                    wodzireja. I chyba się nie doczekam. Zresztą mało mnie to obchodzi.
                                    • azjahavana Re: Wodzirej 08.01.10, 20:27
                                      > Jeśli to do mnie, to niestety nie łapię.
                                      > Cały czas czekam, żeby Azja napisała na czym ma polegać taniec
                                      > wodzireja. I chyba się nie doczekam. Zresztą mało mnie to obchodzi.

                                      podpisano Zblazowana Emi smile
                                      • emily_valentine Re: Wodzirej 11.01.10, 11:53
                                        Ja i zblazowana?
                                        Boszzz, widzisz i nie grzmisz...
                                        wink

                                        buziaki Azja smile
                            • tabakierka2 Re: Wodzirej 07.01.10, 11:19
                              azjahavana napisała:

                              > smile Emily, do podstawowych obowiązków wodzireja nalezy prowadzenie
                              > odpowienich zabaw. Nie wyobrazam sobie, zeby Twój dj ktory
                              prowadzil
                              > te zabawy, mial sie rozdwoić i jednoczesnie być na parkiecie
                              > objasniajac te zabawy, i jednoczesnie latac w ta i z powrotem
                              > wlaczajac i wylaczajac muzyke.

                              nasz miał 'przycisk' którym mógł zmieniać muzykę.
                              Poza tym w zabawach nie uczestniczył, bo takowych nie mieliśmy;
                              proadził oczepiny, mówił kiedy goście mają podejść, bo będzie np.
                              pierwszy taniec, nam mówił kiedy mamy podejść po kwiaty dla
                              rodziców...
                              • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 11:24
                                tabakierka2 napisała:

                                > nasz miał 'przycisk' którym mógł zmieniać muzykę.


                                Nasz też miał pilota wink
                            • e.milia Re: Wodzirej 13.01.10, 18:10
                              No wyobraź sobie, że nie każdy chce mieć jakiekolwiek zabawy na weselu, w tym
                              animowanych przez wodzireja tańców, bo wydaje mi się, że o to chodzi. I w tym
                              momencie mi również wydaje się, że żaden wodzirej jest niepotrzebny, bo niby
                              jaka miałaby być jego rola, i co mógłby robić, czego nie robi DJ?
                      • aneta-skarpeta Re: Wodzirej 07.01.10, 12:14
                        ja mialam "przyjemnosc" widziec wodzireja na weselu i mi sie nie
                        podobało, choc imreze rozkrecał.
                        jesli dj czy orkiestra ma dobre podejscie i umie wodzirejowac (
                        mocne slowo) to wystarczy
                    • tabakierka2 Re: Wodzirej 07.01.10, 11:04
                      My mieliśmy w ramach usługu DJa-wodzieraja, który czuwał nad
                      przebiegiem imprezy i prowadził ją oraz dwóch chłopaków -jeden od
                      oświetlenia, drugi zajmował się muzyką, kiedy nie było konieczności
                      prowadzenia imprezy razem z głównym DJem.
                      Jesli DJ nie zajmuje się prowadzeniem imprezy, wynajełabym
                      wodzireja, ale dobrego, bo od tego zalezy w dużej mierze jak będzie
                      impreza przebiegać, a Młodzi nie mają do tego głowy.
                      • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 11:07
                        Ja mam prawie tak samo, mam Wodzireja (prowadzi zabawy, całe wesele,
                        ustalony scenariusz jest na jego głowie), mamy Dja (puszcza muzykę),
                        plus chłopaka od oświetlenia, sprzętu, baniek, spraw technicznych.
                        Oni wszyscy wspólpracują ze sobą na codzień.
                        • caprichito Re: Wodzirej 07.01.10, 11:12
                          Dla mnie to tez jest jakis bezsensowny pomysl, ale ja nie planuje
                          zabaw na weselu wiec nie wiem po co ten wodzirej mialby byc. Zgadzam
                          sie z emi, ze dobry dj potrafi fajnie rozkrecic impreze, a w zespole
                          jest za to odpowiedzialny frontman.
                          • kr_ka_11 Re: Wodzirej 07.01.10, 11:22
                            > sie z emi, ze dobry dj potrafi fajnie rozkrecic impreze, a w zespole
                            > jest za to odpowiedzialny frontman.

                            otoz to... wodzirej z zalozenia jest zbyteczny w sytuacji kiedy nie planuje sie
                            zabaw (wg mnie rodem z przedszkola). a inna sprawa, ze dj moze tak zaplanowac
                            muzyke, ze przy organizacji takich urozmaicen, nie musi latac jak kot z
                            pecherzem z parkietu do sprzetu. jak wie co robi to sobie to ustawi tak by bylo
                            dobrze.

                            jest tu jedyna osoba ktora widzi w tym sens, rozumiem, ze przekonuje sama siebie
                            po tym jak juz popisala umowe na taki pakiet? smile
                            • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 11:29
                              Nie mam żadnego pakietu ale fajnie, że już wiesz, że podpisałam
                              umowę smile
                              Uważałam podobnie ja większość z Was, że wodzirej to zbytek, aż do
                              czasu jak byłam na weselu z wodzirejem i po prostu było
                              rewelacyjnie. Nikogo nie zmuszam do brania wodzireja. Skoro padały
                              pytania udzielałam odpowiedzi. Ot tyle.
                              • kr_ka_11 Re: Wodzirej 07.01.10, 11:40
                                Nie mam żadnego pakietu ale fajnie, że już wiesz, że podpisałam
                                > umowę smile

                                na koncu zdania byl znak zapytania, co nie oznacza stwierdzenia z tego co wiem smile
                              • caprichito Re: Wodzirej 07.01.10, 11:45
                                Ja tez bylam na weselu z wodzirejem i jak dla mnie to bylo fatalne...

                                Ile ludzi tyle gustow...
                                • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 11:47
                                  Hmmmm, Capri ale fatalne było co dokładnie? Pytam, bo chcę poznac
                                  ocenę innych.
                                  • lili-2008 Re: Wodzirej 07.01.10, 12:59
                                    Przepraszam bardzo za wyrażenie, nie chcę nikogo urazić, ale jak czytam o tym
                                    wodzireju to taka to wiocha dla mnieuncertain
                                    • azjahavana lili-2008 -sprecyzuj 07.01.10, 13:03
                                      Co jest wiochą? Bo że zabawy wymienione przez dziewczyny, to nie
                                      ulega wątpliwości. ALe co dla Ciebie jest wiochą?
                                      • lili-2008 Re: lili-2008 -sprecyzuj 07.01.10, 13:20
                                        Toć napisałam, że to co czytam to dla mnie wiocha. Nie wiem jaki jest Twój wodzirej.

                                        Niemniej uważam, że jeśli się ma komunikatywnego DJ'a to wodzirej jest zbędny.

                                        Aha, widziałam kiedyś w TV takiego wodzireja (w Kawa czy Herbata), prowadzącego
                                        różne bale, wyglądało to dość zabawnie, ja bym na to nie poszła.
                            • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 11:46
                              >Zreszta, ja osobiscie mam alergie na haslo wodzirej.
                              Czemu masz alergię? Masz jakieś złe doświadczenia? Chętnie bym je
                              poznała, serio, by uniknąć błędów.

                              >otoz to... wodzirej z zalozenia jest zbyteczny w sytuacji kiedy nie
                              planuje sie
                              > zabaw (wg mnie rodem z przedszkola).

                              Nie chciałabym powielać cudzych błędów. Napisz proszę, które zabawy
                              prowadzone przez wodzireja są rodem z przedszkola wg Ciebie?
                              • tabakierka2 Re: Wodzirej 07.01.10, 12:04
                                azjahavana napisała:



                                > Nie chciałabym powielać cudzych błędów. Napisz proszę, które
                                zabawy
                                > prowadzone przez wodzireja są rodem z przedszkola wg Ciebie?


                                dla mnie każda jedna jest żenujacauncertain
                                • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 12:09
                                  Każda jedna?
                                  Czyli jakie???
                                  • tabakierka2 Re: Wodzirej 07.01.10, 12:32
                                    azjahavana napisała:

                                    > Każda jedna?
                                    > Czyli jakie???

                                    wszelkie integracyjne, gdzie DJ/wodzirej/ prowadzący uczy gości
                                    jakichś kroków, wypisywanie cech charakteru na wszystkie litery
                                    alfabetu, wszelkie konkurencje, podnoszenie butów młodych na
                                    zasadzie 'kto będzie jeździł samochodem', 'kto będzie trzymał kasę'
                                    i wszystkie pozostałe.
                                    • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 12:41
                                      Nie znam tych które wymieniłaś, ale nie podobają mi się również smile
                              • aneta-skarpeta Re: Wodzirej 07.01.10, 12:24
                                azjahavana napisała:

                                > Nie chciałabym powielać cudzych błędów. Napisz proszę, które
                                zabawy
                                > prowadzone przez wodzireja są rodem z przedszkola wg Ciebie?


                                jest ich bardzo duzosmile
                                np zabawa w "karete"- ustawia sie krzesła i goscie są prawym kołem,
                                lewym kołem itd

                                no i zabawa the best
                                bieganie w koło krzeseł, ktorych jest o 1 za mało- typowo
                                przedszkolne

                                smile
                                • azjahavana Aneta 07.01.10, 12:27
                                  Tobie chodzi o zabawy że tak powiem nietaneczne? smile Rzeczywiście,
                                  takich bym nie chciała i nie będę mieć ani jednej. Nawet nie chce
                                  oczepin.
                                  • tabakierka2 Re: Aneta 07.01.10, 12:33
                                    azjahavana napisała:

                                    > Tobie chodzi o zabawy że tak powiem nietaneczne? smile Rzeczywiście,
                                    > takich bym nie chciała i nie będę mieć ani jednej. Nawet nie chce
                                    > oczepin.

                                    oczepiny akurat, czyli rzucanie welonu/bukietu
                                    musznika/krawatu/muszki i taniec 'nowej pary młodej' jest
                                    jedyną 'zabawą' jaką toleruję.
                                    Jakie zatem będziesz miała?
                                    • azjahavana Re: Aneta 07.01.10, 12:44
                                      Ja nie chcę oczepin, choć wiem, ze to tradycja. Moim zdaniem też
                                      jest troche nie na miejscu, bo to takie zmuszanie panien/kawalerów
                                      do czegoś, co niekoniecznie chcą robić.
                                      My będziemy mieć tylko zabawy taneczne, pochodzące nie tylko z
                                      Polski. Wybraliśmy chyba 5 (ale niekoniecznie będą wszystkie)
                                      spośród chyba 20.
                                      • inka323f Re: Aneta 07.01.10, 21:32
                                        azjahavana napisała:

                                        > Ja nie chcę oczepin, choć wiem, ze to tradycja. Moim zdaniem też
                                        > jest troche nie na miejscu, bo to takie zmuszanie panien/kawalerów
                                        > do czegoś, co niekoniecznie chcą robić.
                                        > My będziemy mieć tylko zabawy taneczne, pochodzące nie tylko z
                                        > Polski. Wybraliśmy chyba 5 (ale niekoniecznie będą wszystkie)
                                        > spośród chyba 20.

                                        U nas zadnych oczepin nie bylo. Byly dwie zabawy - przepioreczka (rewelacja -
                                        smiechu bylo co niemiara) i dzielenie obowiazkow malzenskich. PLus jedna
                                        'zabawa' taneczna - taniec swietlisty (taniec ze swiecami) - bardzo nastrojowa i
                                        wszyscy byli na parkiecie.
                              • kr_ka_11 Re: Wodzirej 07.01.10, 12:30
                                azjahavana napisała:

                                > >Zreszta, ja osobiscie mam alergie na haslo wodzirej.
                                > Czemu masz alergię? Masz jakieś złe doświadczenia? Chętnie bym je
                                > poznała, serio, by uniknąć błędów.
                                >
                                > >otoz to... wodzirej z zalozenia jest zbyteczny w sytuacji kiedy nie
                                > planuje sie
                                > > zabaw (wg mnie rodem z przedszkola).
                                >
                                > Nie chciałabym powielać cudzych błędów. Napisz proszę, które zabawy
                                > prowadzone przez wodzireja są rodem z przedszkola wg Ciebie?

                                z przed paru lat taki przyklad, zabawa w krzeselka... powaznie... siadanie i kto
                                nie zdazy ten zostaje bez. w ogole wszelakie zabawy oczepinowe, sa wg mnie
                                obciachem. tradycja tradycja ale mnie to nie pasi, i na weselu miec nie bede.

                                a czemu mam alergie? moze dlatego, ze nie lubie kiedy ktos mi cos narzuca, co
                                niestety jest czeste w prowadzeniu imprez przez te osoby. oprocz tego wodzirej
                                czuje sie gwiazdą wieczoru, a to w pewnym momencie meczy. dodatkowo zgadzam sie
                                z paroma osobami tutaj, ze wszyscy sobie poradza, bo jezeli ludzie chca sie
                                bawic (glownie za sprawa dobrej oprawy muzycznej, czyli dj'a nie wodzireja) to
                                sami sposob znajda, czy wezyk, czy koleczko. to nie dzieci specjalnej troski,
                                zeby za raczki lapac i kroki pokazywac. to co trzeba wydac na prowadzacego
                                lepiej dolozyc np. do lepszego fotografa.

                                to tylko moje zdanie, tez nie mam zamiaru go nikomu narzucac. jesli ktos wierzy
                                w sens zlecenia prowadzenia imprezy jego sprawa i prawo.
                                • tabakierka2 Re: Wodzirej 07.01.10, 12:35
                                  kr_ka_11 napisała:


                                  > sami sposob znajda, czy wezyk, czy koleczko. to nie dzieci
                                  specjalnej troski,
                                  > zeby za raczki lapac i kroki pokazywac.


                                  zaden profesjonalny prowadzacy na takie zabawy nie pójdzie.
                                  A węzyki, kółeczka zwykle same się tworzą.
                                  • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 12:46
                                    > zaden profesjonalny prowadzacy na takie zabawy nie pójdzie.
                                    > A węzyki, kółeczka zwykle same się tworzą.

                                    Dokładnie, Taba zgadzam się, żaden profesjonalista nie prowadzi
                                    imprezy w taki sposób. Myślę, że większość osób trafiła na jakiś
                                    pseudo-wodzirejów. No bo skąd takie opinie..
                                  • kr_ka_11 Re: Wodzirej 07.01.10, 12:48
                                    tabakierka2 napisała:
                                    zaden profesjonalny prowadzacy na takie zabawy nie pójdzie.
                                    A węzyki, kółeczka zwykle same się tworzą.

                                    to nie bylo doslownie napisane.
                                    • tabakierka2 Re: Wodzirej 07.01.10, 12:54
                                      kr_ka_11 napisała:

                                      > tabakierka2 napisała:
                                      > zaden profesjonalny prowadzacy na takie zabawy nie pójdzie.
                                      > A węzyki, kółeczka zwykle same się tworzą.
                                      >
                                      > to nie bylo doslownie napisane.

                                      chodziło mi tylko o to, że prowadzący nie ma biegać za gośćmi,
                                      szarpać ich, narzucać cokolwiek. Ma czuwać nad przebiegiem imprezy,
                                      ma ratować jeśli coś idzie nie tak, ma coś mądrego, dowcipnego
                                      powiedzieć - ma być AUTENTYCZNY i PROFESJONALNY, a przede wszystkich
                                      ELASTYCZNIE DOPASOWAĆ SIĘ DO KLIMATU I DO WYMAGAŃ MŁODYCH.
                                      • kr_ka_11 Re: Wodzirej 07.01.10, 13:02
                                        no ok, tylko rowniez musze sie tu zgodzic z kims kto napisal, ze jak towarzystwo
                                        bedzie sztywne to go nikt nie rozrusza a wesolemu towarzystwu wodzirej nie
                                        bedzie potrzebny. jesli ktos uwaza, ze wodzirej mu potrzebny prosze bardzo. ja
                                        uwazam, ze to zbledny wydatek. bylam na weselach i takich z i takich bez i
                                        generalnie lepiej i naturalniej towarzystwo bawilo sie w tym drugim przypadku.
                                        • tabakierka2 Re: Wodzirej 07.01.10, 13:09
                                          kr_ka_11 napisała:

                                          > jesli ktos uwaza, ze wodzirej mu potrzebny prosze bardzo. ja
                                          > uwazam, ze to zbledny wydatek.

                                          my płaciliśmy za DJ, prowadzącego i pana od oświetlenia 2.tys.smile
                                          jak już pisałam, byliśmy bardzo zadowoleni, a impreza się nie
                                          rozlazła, co było dla nas b. istotne.
                                • azjahavana kr_ka_11 - wodzirej nie ma być gwiazdą wieczoru 07.01.10, 12:55
                                  > a czemu mam alergie? moze dlatego, ze nie lubie kiedy ktos mi cos
                                  narzuca, co niestety jest czeste w prowadzeniu imprez przez te
                                  osoby. oprocz tego wodzirej
                                  > czuje sie gwiazdą wieczoru, a to w pewnym momencie meczy

                                  Jeśli taki wodzirej czuje się jak gwiazda lub coś narzuca, to go
                                  należy zwolnić a najlepiej nie zatrudnićsmile
                                  • kr_ka_11 Re: kr_ka_11 - wodzirej nie ma być gwiazdą wieczo 07.01.10, 13:06
                                    > Jeśli taki wodzirej czuje się jak gwiazda lub coś narzuca, to go
                                    > należy zwolnić a najlepiej nie zatrudnićsmile

                                    i uwazasz, ze jestes w stanie to tak w 100% przewidziec? czy zacznie gwiazdorzyc
                                    czy niet? zreszta gwiazdorzenie to pojecie wzgledne. no nic, nie ma sensu sie
                                    spierac, niech kazdy bierze co lubi.
                                    • azjahavana Re: kr_ka_11 - wodzirej nie ma być gwiazdą wieczo 07.01.10, 13:08
                                      Nikt sie nie spiera smile
                                      Tak, myślę, że mozna rozsądnie wybrac profesjonalistę spośród innych
                                      mniej profesjonalnych usługodawców.
                                    • tabakierka2 Re: kr_ka_11 - wodzirej nie ma być gwiazdą wieczo 07.01.10, 13:15
                                      kr_ka_11 napisała:


                                      > i uwazasz, ze jestes w stanie to tak w 100% przewidziec? czy
                                      zacznie gwiazdorzy
                                      > c
                                      > czy niet? zreszta gwiazdorzenie to pojecie wzgledne. no nic, nie
                                      ma sensu sie
                                      > spierac, niech kazdy bierze co lubi.

                                      my obejrzeliśmy kilka filmów z wesel na których nasz
                                      prowadzący 'działał'. Widzieliśmy go w akcji.
                        • tabakierka2 Re: Wodzirej 07.01.10, 11:20
                          azjahavana napisała:

                          > Ja mam prawie tak samo, mam Wodzireja (prowadzi zabawy, całe
                          wesele,
                          > ustalony scenariusz jest na jego głowie), mamy Dja (puszcza
                          muzykę),
                          > plus chłopaka od oświetlenia, sprzętu, baniek, spraw technicznych.
                          > Oni wszyscy wspólpracują ze sobą na codzień.

                          a jesteś może z Poznania?suspicious
                          może masz tego samego, co my.
                          • azjahavana Re: Wodzirej 07.01.10, 11:25
                            Taba, nie jestem z Poznania.
                            • tabakierka2 Re: Wodzirej 07.01.10, 11:36
                              azjahavana napisała:

                              > Taba, nie jestem z Poznania.

                              szkodasmile
                          • kr_ka_11 Re: Wodzirej 07.01.10, 12:34
                            aha, jeszcze dodam, ze tym bardziej zrazilam sie, kiedy szukajac dj'a, dzwoniac
                            okazywalo sie, ze maja w tytule tez wodzireja. wyperswadowac tym osobom, ze nie
                            chce oczepin graniczylo z cudem.

                            tlumaczylam, ze rozumiem jak bym kazala panu robic cos czego pan nigdy nie robi
                            a ja tylko prosze by nie robil pan tego co zwykle, czy to dla Pana taki problem?
                            i naciski ale moze jednak, mam bogata oferte zabaw oczepionowych, napewno cos
                            sie Pani spodoba, to taka tradycja itp itd.

                            na szczescie trafilam w koncu na ludzkiego po prostu dj'a, ktory nas rozumie i
                            nie wciska nic na sile.
                        • zia86 Re: Wodzirej 07.01.10, 11:21
                          Ja akurat pytałam bardziej o takiego człowieka od konferansjerki. Żadne
                          tańce w kółeczkach, zabawy oczepinowe i inne takie nie wchodzą u mnie w
                          grę.
                          • emily_valentine Re: Wodzirej 07.01.10, 11:26
                            Zia, ale po co Ci wodzirej?
                            Będzie zapowiadał każdą piosenkę? A skąd będzie wiedział co będzie
                            lecieć za chwilę? Tylko DJ to wie wink
                            • zia86 Re: Wodzirej 07.01.10, 11:29
                              W sumie po nic, tak tylko zapytałam. smile
      • lili-2008 Re: Wodzirej 07.01.10, 12:51
        A może lepiej wybrać takiego DJ'a, który umie prowadzić imprezy?? Mój na
        szczęście nie miał z tym problemu.
    • budyniowa123 a może Kaowiec? 07.01.10, 11:17
      Jestem na nie, bo mz wodzirej to osoba zbędna a ponadto nie chciałabym, żeby
      ktoś się kręcił wśród gości, wyciągał na parkiet, a na parkiecie przeszkadza,
      proponował tańce "zbiorowe"

      Jestem za tym, że ludzie:
      - sami wiedzą co i kiedy tańczyć
      - wiedzą jak tańczyć
      - jeśli chcą tańczyć w wężyku i kółeczku to się zorganizują
      - dostosowują sami taniec do muzyki

      Wystarczy dobry DJ, który wie jaką muzykę, kiedy puścić, jaki nastrój utrzymać a
      ludzie będą się świetnie bawić.
      Zabawy (trzy na krzyż, bo to był kompromis z mojej strony) poprowadzili
      świadkowie, bo sami chcieli.

      Wodzirej, Kaowiec... i proponuję Cichopek i Ibisza na konfernsjerkętongue_out
      • tabakierka2 Re: a może Kaowiec? 07.01.10, 11:21
        budyniowa123 napisała:

        >
        > Wodzirej, Kaowiec... i proponuję Cichopek i Ibisza na
        konfernsjerkętongue_out

        big_grinbig_grin
        • radiowiec_wawa Re: a może Kaowiec? 07.01.10, 11:40
          Chyba tu jakies calkowite pomylenie roznych pojec wystepuje. Moze powinnismy
          zaczac od definicji Dj, Wodzireja i Konferansjera...

          Tak w skrocie:
          Didżej lub DJ, dyskdżokej (ang. Disc Jockey – Dee Jay) – osoba, która gra na
          imprezach, miksuje oraz dobiera muzykę tak, aby publiczność się dobrze bawiła.
          Często dodaje różne efekty dźwiękowe czyli: pętle(Loop), pojedyncze
          dźwięki(sampel) oraz skreczuje w raz z rozwoje technologi ilość dodatkowych
          narzędzi wzrasta. Dj nie ma nic wspolnego z prowadzeniem imprezy za pomoca
          mikrofonu, zabawianiem gosci itp.

          Konferansjer (fr. conférencier) - osoba prowadząca przedstawienie, zapowiadająca
          poszczególne punkty programu, nadająca kształt widowiskom artystycznym o
          charakterze estradowym. Zadaniem konferansjera jest przedstawianie artystów,
          przygotowanie publiczności na ich występ, urozmaicanie przedstawień anegdotami i
          dowcipami.

          Wodzirej - to co konferansjer ale w zupelnie innym stylu, przede wszystkim
          poprzez zabawe strojem i czynny udzial w tym co sie dzieje.

          A skoro to juz wiemy to...

          Jak na weselu Dj to tylko z konferansjerem lub wodzirejem.Wesele w Polsce musi
          byc przez kogos prowadzone, sama muzyka w naszym pieknym kraju nie przechodzi.
          Ale na rynku cala masa ludzi ktorzy mowia o sobie Dj ( chociaz wole na imprezach
          typu wesele - prezenter muzyczny ) i konferansjer. Wtedy poza muzyka impreza
          jest takze prowadzona slownie.
          Krotko mowiac: jesli od muzyki macie czlowieka ktory nie wie co to jest mikrofon
          to koniecznie zatrudnicie kogos kto calosc poprowadzi i bez klotni czy bedzie to
          konferansjer czy wodzirej smile

          • emily_valentine Re: a może Kaowiec? 07.01.10, 11:47
            Radiowiec, toż napisałam dokładnie to samo.

            I z ciekawości obejrzałam wizytówkę naszego DJa, a na niej
            jest "prezenter dyskotekowy" wink

            Słowo DJ to uproszczenie w slangu ślubnym. Nikt przecież nie będzie
            o tej osobie mówił - osoba puszczająca muzykę mechaniczną i
            prowadząca słownie zabawę tongue_out

          • caprichito Re: a może Kaowiec? 07.01.10, 11:49
            Moze dla srodowiska radiowcow Dj, ktory sie odezwie na imprezie to
            juz nie Dj, ale dla nas klientow slubnych to jest wlasnie definicja
            Dj.
          • budyniowa123 Re: a może Kaowiec? 07.01.10, 11:53
            generalnie się z Tobą zgadzam
            ale
            Wesele w Polsce musi
            > byc przez kogos prowadzone, sama muzyka w naszym pieknym kraju nie przechodzi.


            u nas przeszło, nie licząc krótkich zapowiedzi świadka, ale to tylko do zabaw.
            Obeszło się bez "konferansjerki", nawoływania do "sto lat" i tekstów "a teraz
            się wszystcy bawimyyyy" albo "panie proszą panów"

            • tabakierka2 Re: a może Kaowiec? 07.01.10, 12:06
              budyniowa123 napisała:



              > Obeszło się bez "konferansjerki", nawoływania do "sto lat" i
              tekstów "a teraz
              > się wszystcy bawimyyyy" albo "panie proszą panów"
              >
              >

              nasz Dj-wodzirej mówił np. 'a teraz drodzy Państwo, Państwo Młodzi
              chcieliby podziękować rodzicom, serdecznie zapraszam na środek sali'
              albo prowadził oczepiny. Wszystko z umiarem i taktem, bez
              śmieszności i narzucania się.
              • budyniowa123 Re: a może Kaowiec? 07.01.10, 12:29
                a u nas było tak, że sam wychodziliśmy na środek i mówiliśmy: teraz bardzo
                chcielibyśmy zaprosić tu naszych rodziców...

                Ja rozumiem, że dla kogoś wodzirej to wygoda. Ale dla mnie ( z mojego punktu
                widzenia) to zbędny element.
              • lili-2008 Re: a może Kaowiec? 07.01.10, 13:25
                nasz tak samosmile
          • gryzikiszka Re: a może Kaowiec? 07.01.10, 11:58
            Nie zgadzam się... Byłam na dwóch weselach, które nie były w ogóle prowadzone (tzn. orkiestra/DJ tylko grali, nie odezwali się słowem) i nie uważam, że to "nie przejdzie". Było bardzo ok. Ludzie sami wiedzą, co mają robić. I nie uważam, że wszyscy muszą koniecznie tańczyć a jak nie, to trzeba ich zachęcać. Trzeba pamiętać, że wesele jest też okazją do spotkań rodziny, przyjaciół, nieraz po kilkuletniej przerwie... Jeżeli goście mają ochotę spędzić ten czas na rozmowach, to trzeba im dać taką możliwość.
            Inna sprawa, że nie mam nic przeciwko prowadzeniu imprezy, jeśli wiemy, że to się sprawdzi w konkretnym przypadku.
      • tacomabelle animator ;) 07.01.10, 11:30
        dokładnie, goście mają swoj zdrowy rozsądek i przy fajnej muzyce i
        atmosferze sami się "zorganizuja" do wspólnej zabawy, a animatora
        pozostawmy malym dzieciom na wakacyjnym wyjeździe...
        • emily_valentine Re: animator ;) 07.01.10, 11:37
          opiekun grupy wink
        • radiowiec_wawa Re: animator ;) 07.01.10, 11:43
          To prawda w przypadku 1 wesela na 10. A 90 % porazek nas nie interesuje...
          • caprichito Re: animator ;) 07.01.10, 11:51
            Moim zdaniem wszystko zalezy od towarzystwa. Jak jest sztywne to
            zaden wodzirej ich nie rozrusza, a jak sie lubi bawic to sobie
            poradzi i bez dj
            • tabakierka2 Re: animator ;) 07.01.10, 12:08
              caprichito napisała:

              > Moim zdaniem wszystko zalezy od towarzystwa. Jak jest sztywne to
              > zaden wodzirej ich nie rozrusza, a jak sie lubi bawic to sobie
              > poradzi i bez dj

              DJeja czy wodzireja?suspicious
              ja jednak uważam, że wodzirej trzyma wszystko w kupie, w ramach
              czasowych, czuwa nad przebiegiem imprezy, ma kontakt z kuchnia,
              kamerzystą i fotografem. Jednak jest za.
              • tacomabelle Re: animator ;) 07.01.10, 13:23
                Od tego jest starosta weselny.

                tabakierka2 napisała:
                >
                > DJeja czy wodzireja?suspicious
                > ja jednak uważam, że wodzirej trzyma wszystko w kupie, w ramach
                > czasowych, czuwa nad przebiegiem imprezy, ma kontakt z kuchnia,
                > kamerzystą i fotografem. Jednak jest za.

                • tabakierka2 Re: animator ;) 07.01.10, 13:29
                  tacomabelle napisała:


                  to mieliśmy starostę weselnego, na którego mówimy DJ albo prowadzący.

                  > Od tego jest starosta weselny.
                  >
                  > tabakierka2 napisała:
                  > >
                  > > DJeja czy wodzireja?suspicious
                  > > ja jednak uważam, że wodzirej trzyma wszystko w kupie, w ramach
                  > > czasowych, czuwa nad przebiegiem imprezy, ma kontakt z kuchnia,
                  > > kamerzystą i fotografem. Jednak jest za.
                  >
                  >
                  • azjahavana Starosta weselny? 07.01.10, 13:36
                    Tacomabelle , kto to jest? Serio, ja nie wiem.
          • tacomabelle Re: animator ;) 07.01.10, 13:21
            "Zaliczyłam" wiele wesel w życiu, do remizowych do wystawnych i na
            jednym palcu ręki policzę te z wodzirejem. Zadne z nich nie było
            zbytnio udane (moim zdaniem) natomiast ludzie znacznie lepiej się
            bawili bez organizatora czasu.
        • budyniowa123 Re: animator ;) 07.01.10, 11:57
          wychowawcasmile będzie pilnował, czy ktoś pod budynkiem nie pijetongue_out

          Żarty żartami, ale bez przesady. Sporo imprez widziałam i w kilku
          uczestniczyłam. Był Dj, ale nie było wodzireja. DJ puszczał muzykę i nie silił
          się na teksty zachęcające do zabawy.
          I ludzie się bawili!

          Jeśli muzyka do tańca nie wystarcza, to teksty w stylu "a teraz w kółeczku" coś
          zmieniają?
          I ludzie jak stado owieczek zbierają się w kółeczko.

          Ja wolę jak impreza rozkręca się sama, swoim rytmem a ludzie na prawdę nie są
          owcami i dadzą radę sami się pobawićsmile
          Bez pana w muszce i śmiesznym kapeluszusmile
          • azjahavana Re: animator ;) 07.01.10, 12:04
            Moim zdaniem, tu nie chodzi o teksty "panie proszą panow", itd.
            tylko o prowadzenie całej imprezy od poczatku do końca. Ma być
            scenariusz, ustalony krok po kroku z młodymi, wodzirej ma się tego
            scenariusza trzymać i czuwać nad całym jego przebiegiem, ma czynnie
            uczestniczyc w zabawie i ma byc nasza (mlodych prawą ręką).
            Jesli ktoś organizuje wesele, na którym jest tylko puszczanie
            piosenek i nie ma zadnej oprawy (mowie tu o wszystkich rzeczach jak -
            gdzie ludzie maja siadac, przywitanie gosci, rodziców, przywitanie
            mlodych, toasty, zabawy, atrakcje dla gosci) to sam dj tez pewnie
            wystarczy. Ja wole jednak wesele z oprawą i potrzebuje do tego
            pomocy profesjonalisty. Też myslałam, że jestem "wszechwiedząca" ale
            spotkania z moim wodzirejem zweryfikowały mnie tu i ówdzie.
            • budyniowa123 Re: animator ;) 07.01.10, 12:26
              pewnie jeśli ktoś ma faktycznie dużo punktów programu i nie chce się angażować
              świadków to pomoc się przyda.
              Z tym, że jednak zazwyczaj to rola orkiestry lub dj-a
              ale skoro uważacie, że dodatkowa pomoc w prowadzeniu jest ważna, to ok.

              Ale nie jest tak, że jak jest wodzirej, to ludzie się lepiej bawią. co najwyżej
              młodym jest łatwiej zapanować nad przebiegiem wieczoru.

              U nas jak zaczynała się jakaś zabawa, to wychodził świadek i świadkowa i
              prowadzili zabawęsmileTylko to były bardzo ograniczone zabawy bo ja zabaw nie cierpię.
              a jak zaczynał się jakiś punkt typu tort, to po prostu sami (ja albo mąż),
              szliśmy powiedzieć komuś z obsługi sali. Zresztą obsługa też miała rozpiskę
              godzinową i dobrze wiedziała co kiedy.

              Generalnie problemów z racji nieobecności wodzireja nie zaobserwowałam.
              • azjahavana Re: animator ;) 07.01.10, 12:30
                budyniowa123 napisała:

                > pewnie jeśli ktoś ma faktycznie dużo punktów programu i nie chce
                się angażować świadków to pomoc się przyda.

                Tak, ja nie chcę psuć wieczoru świadkom i zwalac im na głowę
                prowadzenia wieczoru. chcę żeby świętowali razem z nami a nie
                martwili się co po czym ma być.
                • inka323f Re: animator ;) 13.01.10, 03:06
                  azjahavana napisała:

                  > Tak, ja nie chcę psuć wieczoru świadkom i zwalac im na głowę
                  > prowadzenia wieczoru. chcę żeby świętowali razem z nami a nie
                  > martwili się co po czym ma być.

                  Mysmy wychodzili dokladnie z takiego samego zalozenia i swiadkowie mieli byc
                  goscmi. Rodzice mieli byc goscmi, a wodzirej zdjal nam problem z glowy w postaci
                  koniecznosci koordynowania kuchni i tortu, pomocy fotografowi, itd. W efekcie
                  sami tez moglismy sie bawic a nie martwic o istotne duperele.

            • tabakierka2 Re: animator ;) 07.01.10, 12:42
              azjahavana napisała:

              > Moim zdaniem, tu nie chodzi o teksty "panie proszą panow", itd.
              > tylko o prowadzenie całej imprezy od poczatku do końca. Ma być
              > scenariusz, ustalony krok po kroku z młodymi, wodzirej ma się tego
              > scenariusza trzymać i czuwać nad całym jego przebiegiem, ma
              czynnie
              > uczestniczyc w zabawie i ma byc nasza (mlodych prawą ręką).

              nasz DJ nie miał scenariusza - sam stwierdził, że najgorsze co może
              być to sztywne ramy. Elastycznie dostosowywal się do przebiegu
              imprezy. Ustaliliśmy wspólnie, że zabaw nie ma być żadnych, jakiej
              muzyki nie chcemy, jak nie ma traktować ludzi (np. nie ciagać na
              środek mojego dziadka, który ma problemy z poruszaniem się). Był
              bardzo kulturalny i super wyszło. Mieliśmy spokój wewnętrzny, że on
              nad wszystkim czuwa. U nas fajnie wyszło prowadzenie imprezy, ale u
              kuzyna męża prowadzący był zwykłym prostakiem.


              Też myslałam, że jestem "wszechwiedząca" ale
              > spotkania z moim wodzirejem zweryfikowały mnie tu i ówdzie.

              oj, u nas tak samo.
              Jak z nim pogadaliśmy od razu mu zaufaliśmy i zdecydowaliśmy się.
              • azjahavana Re: animator ;) 07.01.10, 12:50
                Ja napisałam wspólnie z wodzirejem scenariusz, jakbym chciała żeby
                całe przyjęcie wyglądało. Oczywiście, wodzirej musi byc elastyczny i
                tak jak piszesz musi się dostosowac do przebiegu wesela, nie może
                robić nic na siłe, bo tak ma w scenariuszu smile Czasem wprowadza
                modyfikacje, czasem cos zastąpi czymś innym, w zależności od
                sytuacji, od typu gości, gustów, nastroju, itd...
            • k.l2 Re: animator ;) 07.01.10, 13:37
              MZ to czy mozna gosci pozostawic samych sobie czy ktos powinien czuwac
              nad przebiegiem imprezy zalezy od ilosci ludzi i topogafii wink sali.
              U nas DJ np. zapowiadal tez posilki itp. i bylo to potrzebne, bo sala z
              tarasem, sporo osob itp.
              Bylam na weselu,gdzie DJ (a nawet dwoch) jakos sie odcieli od przebiegu
              wesela i efekt byl taki,ze czesc gosci bawila sie na parkiecie,kiedy
              podawano gorace posilki.
          • tabakierka2 Re: animator ;) 07.01.10, 12:30
            budyniowa123 napisała:

            >
            > Bez pana w muszce i śmiesznym kapeluszusmile

            takich nie trawię ABSOLUTNIE!!!
            na jednym weselu, na którym byłam pan -wodzirej przebierał się np. w
            sztuczne wlosy klowna, w dziwne odblaskowe cylindry, tudzież jakieś
            hawajskie 'wisiory' d r a m a t.
            Tak to jest, jeśli za pracę bierze się ktoś, kto się nie zna na
            rzeczyuncertain
            • azjahavana Re: animator ;) 07.01.10, 12:57
              >sztuczne wlosy klowna, w dziwne odblaskowe cylindry, tudzież jakieś
              > hawajskie 'wisiory' d r a m a t.

              o matuniu, żal.pl
    • joanka-r Re: Wodzirej 07.01.10, 13:21
      wodzirej na weselu? to chyba jakies nieporzumienie, toż to nie bal karnawałowy!!!!!!!!!!!11
      • chocoladette Re: Wodzirej 07.01.10, 15:17
        Mnie zawsze dziwi, co pcha ludzi do organizowania gosciom zabawy w stylu pani
        przedszkolanki. Ludzie maja zjesc, wypic, potanczyc, porozmawiac i tyle. Nie
        wiem, czemu potrzeba do tego dodatkowych osob, ktore zorganizuja "swietna
        zabawe" uncertain

        U mnie wodzireja/konferansjera z pewnoscia nie bedzie, a jak sie goscie nie beda
        chcieli bawic, to trudno.
        • prunilla Re: Wodzirej 07.01.10, 20:41
          Moze dlatego potrzeba zabaw rodem z kinderbali poniewaz jest bardzo duzo srodowisk w ktorych ludzie utracili albo i nigdy nie nabyli umiejetnosci spedzania czasu w towarzystwie?
          Ktorzy nie potrafia krazyc i cieszys sie rozmowa z dawno nie widzianymi lub nowopoznanymi osobami, bo ich doswiadczenie w kontaktach miedzyludzkich konczy sie na polewaniu sasiadowi?

          Wodzirej potrzebny jest na pewno naszym rowiesnikom, ktorych nikt nie nauczyl ze wypada zaprosic do tanca sasiadke z lewej, z prawej oraz panie bez pary.Zatem tacy rozgladaja sie za wodzirejem coby do Greka Zorby dal znakbo sie znudzilo z ta sama "os .tow" tanczyc..

          Osobiscie marze zeby mi sie wlasne wesele jak najbardziej ROZLAZLO, zebym przy stolach, fotelach w kominkowej, sali do tanca, ogrodzie i loggii widziala grupki rozgadanych, nieskrepowanych i zadowolonych, tanczacych czy jedzacych (na dodatkowe gorace danie przyjdzie kto zechce, polowa i tak takiego cuda nie zna) osob. Zaproszonych gosci cieszacych sie soba a nie zdyscyplinowanych ( pod okiem wodzireja) uczestnikow "oprawy". ..
          • tabakierka2 Re: Wodzirej 08.01.10, 07:06
            prunilla napisała:


            > Osobiscie marze zeby mi sie wlasne wesele jak najbardziej
            ROZLAZLO,

            pisząc o weselu, które się rozlazło, nie miałam na myśli, tego, o
            czym Ty piszesz, a raczej o:
            1) braku winietek na stołach, co wywołało spore zamieszanie wśród
            gości
            2) podawaniu jedzenia na stoły, kiedy gości nie ma przy stołach bo
            są:
            a) na zewnątrz
            b)przy barze (gadają czy co tam)
            c)w sali kominkowej (jak wyżej)
            3) sytuacji kiedy para młoda tańczy a goście siedzą na krzesłach i
            wychylają się, żeby widzieć młodych - dla mnie szczyt buractwauncertain i
            te łokcie na oparciachindifferent na szczęście nasz DJ miał takie samo zdanie
            jak my w tej kwestii
            4) sytuacji kiedy chcemy podziękować rodzicom a nie ma kwiatów, nie
            ma rodziców, nie ma pana Młodego czy co tam kto sobie wymyśli


            zebym przy
            > stolach, fotelach w kominkowej, sali do tanca, ogrodzie i loggii
            widziala grupk
            > i rozgadanych, nieskrepowanych i zadowolonych, tanczacych czy
            jedzacych (na dod
            > atkowe gorace danie przyjdzie kto zechce, polowa i tak takiego
            cuda nie zna)

            gorzej jeśli przyjdą, a jedzenie będzie już zimne, albo w ogóle go
            nie będzie dla nichuncertain
            Wszystko to, o czym piszesz wcześniej miało miejsce na naszym weselu
            z DJem. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie po Waszej myśli. Ja już
            jestem półtora roku po ślubie i oboje z mężem, + z rodzicami i
            świadkami byliśmy bardzo zadowoleni faktem, że o nic nie musimy się
            martwić, bo DJ-prowadzący ma wszystko w garści i pod kontrolą! Ale
            Ty oczywiście zrobisz jak zechcesz. Naszym priorytetem było żeby nie
            powiększać stresu związanego z aspektem organizacyjnym imprezy i tak
            też się stało. I wszelkie koncepcje i teorie komu potrzeba DJa są
            zupełnie pozbawione sensu.

            Zaproszonych gosci cieszacych sie soba a nie zdyscyplinowanych ( pod
            okiem
            > wodzireja) uczestnikow "oprawy". ..

            mylne masz wyobrażenia, ale Twoje prawo.
            U nas większość gości po weselu chwaliła dowcip, elokwencję i
            kulturę naszego 'wodzireja'.
            • azjahavana Re: Wodzirej 08.01.10, 10:05
              >Zaproszonych gosci cieszacych sie soba a nie zdyscyplinowanych (
              >pod okiem wodzireja) uczestnikow "oprawy". ..

              >mylne masz wyobrażenia, ale Twoje prawo.
              >U nas większość gości po weselu chwaliła dowcip, elokwencję i
              >kulturę naszego 'wodzireja'.

              Zgadzam się z Tabakierką, że pokutuje wciąż mylne wyobrażenie kim
              jest wodzirej i co ma robić na weselu. Na pewno osoba, która ma
              powodować uczucie dyscypliny na przyjęciu, nie nadaje się do tego,
              bo wodzirej musi być delikatny i niezauważalny a jednocześnie
              utrzymać wszystko w odpowiednim porządku.
              • prunilla Re: Wodzirej 08.01.10, 14:40
                Bronie swojej wizji, ze tam gdzie nie ma "oprawy" (rzucania welonem,
                wreczania koszy kwiatow za trudy macierzynstwa itp) to wodzirej czy
                gadajacy DJ niepotrzebny. Punkty stale (tort, projekcja
                sprezentowanej etiudy - nie pytajcie bo nie wiem, to ma byc prezent
                niespodzianka i juz sie jej boje a moze nie bedzie!) planuje
                umiescic w "programie koscielno- weselnym" rozdanym na poczatku. Na
                pozostale - toasty czy przemowy wspominkowe gosci nie wypada
                zwolywac bo to czesc posilku. Czuje sie po prostu gospodarzem tej
                imprezy, planuje i tak chodzic po salach, dosiadac sie do gosci ,
                wiec zaden problem z przeleceniu jeszcze raz i przypomnieniu ze
                spotykamy sie na dole za 5 min "na torcie". Z wlasnymi goscmi chce
                sie komunikowac bez w sumie obcych posrednikow. Z drugiej strony
                licze na dwujezyczne druhenki o donosnym glosie i zacieciu
                organizacyjnym ktore popedza opieszalych. Odpada DJ pokrzykuajcy
                ochoczo z sali balowej pietro nizej. Ot, tak to widze oczyma
                duszy.
    • inka323f Re: Wodzirej 07.01.10, 21:26
      zia86 napisała:

      > Czy uważacie, że zatrudnienie wodzireja/konferansjera to dobry pomysł?
      > Tylko oczywiście nie takiego jak z poprzedniej epoki. tongue_out
      >

      Mysmy mieli wodzirejow z Fabryki Usmiechu i to byla jedna lepszych decyzji.
      Zintegrowali gosci z dwoch roznych narodowosci malo mowiacych w obydwu jezykach.
      Przygotowali plan wesela i go pilnowali.
      Uzgodnili z nami rozrywke i planu sie trzymali.
      Grali dobra muzyke i integrowali gosci.

      Dobry wodzirej jest na wage zlota.
      • azjahavana Re: Wodzirej 08.01.10, 10:10
        Inka, napisałaś bardzo ważną rzecz, wodzirej znakomicie się
        sprawdza, gdy towarzystwo na weselu jest wielokulturowe, ale mówiące
        np. po angielsku, czy niemiecku. Integruje gości, rozmawia z nimi,
        pomaga, goście nie czują się dzięki temu wyobcowani a młodzi mają
        mniejszy stres.
        • emily_valentine Re: Wodzirej 08.01.10, 15:15
          azjahavana napisała:

          > Inka, napisałaś bardzo ważną rzecz, wodzirej znakomicie się
          > sprawdza, gdy towarzystwo na weselu jest wielokulturowe, ale
          mówiące
          > np. po angielsku, czy niemiecku. Integruje gości, rozmawia z nimi,
          > pomaga, goście nie czują się dzięki temu wyobcowani a młodzi mają
          > mniejszy stres.


          Mnie się wydaje, że Tobie się pomyliły pojęcia i chcesz z wodzireja
          zrobić gospodarza wieczoru. A to Wy powinniście być gospodarzami
          imprezy. Nie DJ, wodzirej, świadkowie, teście itd. tylko Para Młoda.
          • azjahavana Re: Wodzirej 08.01.10, 15:35
            > Mnie się wydaje, że Tobie się pomyliły pojęcia i chcesz z
            wodzireja
            > zrobić gospodarza wieczoru

            To Ty chyba mylisz pojęcia, bo pisałas wczesniej ze nie do
            pomyslenia dla Ciebie by wodzirej był na parkiecie, hehe. Doskonale
            zdaję sobie sprawę, że MY będziemy gospodarzami na naszym weselu!
            Możesz napisać skąd wysnułaś taki wniosek?
            • emily_valentine Re: Wodzirej 08.01.10, 15:54
              No to jeszcze raz zacytuję co sama wcześniej napisałaś:

              Integruje gości, rozmawia z nimi

              Ano właśnie z tej wypowiedzi taki wniosek. A o czym ma rozmawiać
              wodzirej z Waszymi gośćmi? Czy się dobrze bawią? To Wasz obowiązek
              by gości zabawiać, i rozmową i na parkiecie.

              Dla mnie wodzirej to ani nie gość weselny ani nie gospodarz. Dla
              mnie jego miejsce jest w lamusie.
              • azjahavana Re: Wodzirej 08.01.10, 15:59
                OK już poznalismy Twoją opinię. Ręce mi opadły. Czy ja gdzies piszę
                że wodzirej to gość weselny lub gospodarz? To, że wodzirej integruje
                gości to jego podstawowa rola, to ze tanczy też, to ze rozmawia
                również. Cos jeszcze chcesz dodać nt wodzireja?
                • emily_valentine Re: Wodzirej 08.01.10, 16:06
                  Sama pisałaś, że u Was wodzirej ma być do prowadzenia konkursów
                  tanecznych. Ja rozumiem, że nie będzie pokazywał na migi tylko
                  posłuży się słowami, ale przecież nie będzie prowadził tet-a-tet z
                  gośćmi czy wyciągał pań na parkiet i z nimi nie daj B. tańczył.
                  Może to Ty się zdecyduj jaka ma być rola Waszego wodzireja, bo coraz
                  bardziej rozszerzasz jego zakres obowiązków.
                  Osobiście Wasz wodzirej jest mi ganz egal.
                  Wątek dotyczy wodzirejów W OGÓLE, i jeszcze raz powtarzam, że dla
                  mnie jest on niepotrzebny.
                  • azjahavana Re: Wodzirej 08.01.10, 16:11
                    Nigdzie nie napisałam, że nasz wodzirej ma byc do prowadzenia
                    KONKURSÓW tnecznych smile Mało tego, nie będziemy mieć takich
                    konkursów. Może warto czytać ze zrozumieniem...
                    • emily_valentine Re: Wodzirej 08.01.10, 17:08

                      azjahavana napisała:

                      > Nigdzie nie napisałam, że nasz wodzirej ma byc do
                      prowadzenia
                      > KONKURSÓW tnecznych smile Mało tego, nie będziemy mieć takich
                      > konkursów. Może warto czytać ze zrozumieniem...



                      azjahavana napisała:

                      > Ja nie chcę oczepin, choć wiem, ze to tradycja. Moim zdaniem też
                      > jest troche nie na miejscu, bo to takie zmuszanie panien/kawalerów
                      > do czegoś, co niekoniecznie chcą robić.
                      > My będziemy mieć tylko zabawy taneczne, pochodzące nie
                      tylko z
                      > Polski. Wybraliśmy chyba 5 (ale niekoniecznie będą wszystkie)
                      > spośród chyba 20.


                      Przede wszystkim warto pisać ze zrozumieniem.
                      • azjahavana Re: Wodzirej 08.01.10, 17:19
                        Emily,
                        Czy dla Ciebie zabawy taneczne to, to samo co konkursy taneczne? Mam
                        wrażenie że nie byłaś na ani jednym weselu z wodzirejem a uparcie
                        się czepiasz rzeczy których nikt nie napisał. Po co?
                        Masz swoje zdanie ok, pozwól innym mieć inne.
                        • emily_valentine Re: Wodzirej 08.01.10, 17:46
                          Masz bardzo dobre wrażenie. Zresztą ja to już wcześniej napisałam,
                          że NIGDY nie byłam na weselu gdzie był wodzirej (i stąd uważam, że
                          jest niepotrzebny). Tak więc nie dziw się, że mnie to dziwi. Po
                          prostu chcę wiedzieć, co robi taki wodzirej na weselu tongue_out

                        • emily_valentine Re: Wodzirej 08.01.10, 17:48
                          Zapomniałam dodać, że konkursów i zabaw tanecznych też nie widziałam
                          na weselach. W chwili obecnej dla mnie te dwa określenia są wymienne
                          i oznaczają to samo.
                • inka323f Re: Wodzirej 13.01.10, 02:56
                  azjahavana napisała:

                  > OK już poznalismy Twoją opinię. Ręce mi opadły. Czy ja gdzies piszę
                  > że wodzirej to gość weselny lub gospodarz? To, że wodzirej integruje
                  > gości to jego podstawowa rola, to ze tanczy też, to ze rozmawia
                  > również. Cos jeszcze chcesz dodać nt wodzireja?

                  Nie wiem, czy sie zgodzisz, ale chyba trzeba doprecyzowac, ze rozmawianie w
                  wykonaniu wodzireja, to nie pogaduszki z ciocia czy stryjkiem, tylko bardziej
                  'zarzadzanie' parkietem i pomaganie PM jesli tego potrzebuja. I tak samo
                  tanczenie, to nie wodzirej prosi babcie Hanie, tylko jest na parkiecie jesli
                  odbywa sie jakas zabawa wymagajaca koordynacji.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja