Dodaj do ulubionych

Do ołtarza z brzuszkiem

28.07.10, 14:11
Hej dziewczyny, tak sie sklada ze bede szla do oltarza z brzuszkiem, 7 miesiac ciazy. Nie chce jej ukrywac, chce miec biala sukienke mimo wszystko, ale taka zeby nie wygladac jak beza jakas. Myslicie ze ta bylaby odpowiednia? second-hand.hiperogloszenia.pl/suknie-slubne/ogloszenie/117655-suknia-slubna-oferta/
Obserwuj wątek
    • aneta-skarpeta Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 14:31
      jest bardzo ładna i myslę, ze bedzie w sam raz

      moja znajoma szła w 6 mcu do slubu i miała w tym stylu. brzuszek
      miała juz pokaźny i powiem szczerze, ze wyglądała olsniewająco.
      lekko, elegancko. nie ukrywala brzuszka na siłę, jednak nie był on
      zbyt widoczny
    • paskud_agg Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 14:41
      Myślę, że będzie ładnie smile
    • szampanna Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 15:10
      Józefinki fajne są na ciążę, bardzo kobiece i wygodne smile
      Tylko uważaj na biust - powiększony w ciąży, może wyglądać wulgarnie
      w dekolcie, jaki zawsze nosiłaś.
      Przymierz jednak przed zakupem - ja w długich ciążowych kieckach już
      od 4-5 m-ca wyglądałam jak czołg wink
    • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 15:38
      kaktebyazovut napisała:

      > Hej dziewczyny, tak sie sklada ze bede szla do oltarza z brzuszkiem, 7 miesiac ciazy.

      Raczej norma w naszym społeczeństwie smile
      • mallina Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 16:10
        no i raczej nie bedzie to brzuszek a brzuch. po prostu brzuch.
        • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 16:37
          Brzuszek to może być max do czwartego miesiąca.
          Siódmy miesiąc to już wielkie brzuszysko.
          Może autorka nie wie bo nie ma na razie w otoczeniu kobiet w tym miesiącu ciąży.
          Tutaj przykładowe zdjęcia kobiet w siódmym miesiącu

          http://img245.imageshack.us/img245/4485/7miesiacciazy.jpg
          http://img340.imageshack.us/img340/9678/15082318381.jpg



          • joanka-r Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 18:40
            gazeto nie przesadzaj, nie każda kobieta ma taki brzuch. Ja sama miała duzy to fakt, ale mam koleżanki które do 8 miesiąca nie wygladały na cieżarne....a w 7 miesiacu wygladały w zasadzie normalnie.
            • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 19:12
              Dasz sobie głowę uciąć,że autorka nie będzie miała akurat takiego brzucha?
            • aga90210 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 19:29
              >ale mam koleżanki które do 8 miesiąca nie wygladały na cieżarne

              A ja widziałam ufoludki! Naprawdę, całe zielone!
              • blue.bluebell Re: Do ołtarza z brzuszkiem 10.09.10, 23:19
                Ech, wspomnienia smile

                Gdyby nie moja polityka prywatności, wkleiłabym moje stare fotki smile Jestem wysoka, mam szerokie kości miednicy i miałam przed ciążą sporą niedowagę, no i miałam bardzo mało wód. Idąc do porodu wyglądałam jak inne laski w 6 miesiącu. Co przytyłam, poszło w biodra, ramiona i piersi (wreszcie jakieś urosły smile ) a brzuch był naprawdę niewielki. Lekarze, zanim mnie zbadali, też nie dowierzali, a wszyscy wróżyli dziecko z małą wagą (dziecko akurat okazało się w normie).

                Do ślubu szłam w końcu czwartego miesiąca. Pani w sklepie z sukniami dała mi duży rabat smile taka była zaskoczona. Mierzyłam suknię, głaszcząc się po brzuszku - pani poradziła, "A na ten brzuszek to majtki elastyczne i nie będzie widać", bo faktycznie, lekko się odznaczał pod miękkim, lejącym się materiałem, co mi absolutnie nie przeszkadzało zresztą - ja jej na to, "Ależ ja jestem w ciąży!" i pani osłupiała. Aha, sukienka ciemnogranatowa plus czarny żakiecik i czerwono-granatowe dodatki.
          • kamelia04.08.2007 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 01.08.10, 15:19
            gazeta_mi_placi napisała:


            > Tutaj przykładowe zdjęcia kobiet w siódmym miesiącu


            gazeta, nie masz pojecia o swiecie.
            tak to ja może przed samym porodem byłam
      • chomiczkami Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 18:24
        No, norma jak norma. Kiedyś słyszałam, że połowa kobiet idzie do ślubu w ciąży
        wink świadomie lub nie. Ale oczywiście 90% statystyk to nieprawda. Ach, są
        kobiety, które ślubują w wysokiej ciąży, a potem się doskonale bawią na
        weselu... (bez alkoholu, bez tańców, bez szaleństw, zmęczone, opuchnięte i
        ociężałe. Tak ja to widzę).

        Sukienka ładna, choć oczywiście nic nią nie zamaskujesz. Na twoim miejscu
        przełożyłabym ślub na czas po urodzeniu dziecka.
        • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 19:09
          Ach, są
          > kobiety, które ślubują w wysokiej ciąży, a potem się doskonale bawią na
          > weselu... (bez alkoholu, bez tańców, bez szaleństw, zmęczone, opuchnięte i
          > ociężałe.

          No bo przecież dziecko nie może się urodzić przed ślubem...
          Toż to wstyd i sromota...
          I czemu tak tym pannom młodym (nie wszystkim,ale większości) zależy aby sukienka maskowała brzuch? Wstydzą się własnego nienarodzonego dziecka przed weselnikami i księdzem???
          Wierzą,że dalsza rodzina nie umie liczyć w przedziale od 1-9 i nie pokapuje się w czym rzecz?
          • angazetka Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 19:35
            > No bo przecież dziecko nie może się urodzić przed ślubem...

            Ślub się dziś planuje na rok przed samym faktem. Rok to dużo czasu,
            można spokojnie zajść w ciążę w tym czasie i co? Przekładać, żeby
            się gazeta_mi_płaci nie zgroszyła?
            • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 20:03
              Dla niektórych jednak ta data została przyspieszona wink
              • angazetka Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 20:07
                Dla niektórych być może. W sumie nikogo takiego nie znam wink
            • joanka-r Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 20:57
              ''Ślub się dziś planuje na rok przed samym faktem. Rok to dużo czasu,
              można spokojnie zajść w ciążę w tym czasie i co?''
              i urodzić mozna. Ja bym mimo wszystko poczekała do rozwiązania. Na spokojnie, bez nerwów. Przy okazji mozna ochrzcić maluchasmile
              • kaktebyazovut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 08:33
                joanka-r napisała:

                > ''Ślub się dziś planuje na rok przed samym faktem. Rok to dużo czasu,
                > można spokojnie zajść w ciążę w tym czasie i co?''
                > i urodzić mozna. Ja bym mimo wszystko poczekała do rozwiązania. Na spokojnie, b
                > ez nerwów. Przy okazji mozna ochrzcić maluchasmile

                "przy okazji"? Czyli co, ślub jednocześnie z chrztem? Jakoś zupełnie tego nie widze i bardziej nietrafionego pomysłu sobie nie wyobrażam. Ale masz racje, ślub się planuje z dużym wyprzedzeniem. Ja swój planowałam prawie dwa lata, wszystko jest już dawno opłacone. Jestem obecnie w 4 miesiącu ciąży i dowiedziałam się o niej raptem miesiąc temu, kiedy zaproszenia były już wysłane.
                • joanka-r Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 08:44
                  ''"przy okazji"? Czyli co, ślub jednocześnie z chrztem? Jakoś zupełnie tego nie widze i bardziej nietrafionego pomysłu sobie nie wyobrażam.''

                  e tam wiele takich ślubów jest a jakie fajne sesja z maluchem widzialam.
                • aneta-skarpeta Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 12:06
                  > "przy okazji"? Czyli co, ślub jednocześnie z chrztem?

                  ja bylam na takim i bylo fajnie

                  moj brat pewnie tez tak zrobismile
            • aneta-skarpeta Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 12:05
              angazetka napisała:

              > > No bo przecież dziecko nie może się urodzić przed ślubem...
              >
              > Ślub się dziś planuje na rok przed samym faktem.


              dla chcącego nic trudnego. mozna zorganizowac fajne wesele w dobrym
              hotelu na miesiac- dwa przed ceremonią

              pozatym heloł. mamy XXIw i jak ktos nie chce zajśc w ciąże to nie
              zajdzie

              nie mam tu na mysli autorki, bo nie wiem czy planowała czy nie i nie
              jest to istotne- byc moze jej wszystko jedno i to jej sprawa

              • kaktebyazovut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 12:13
                mamy xxi wiek i powinnas wiedziec, ze poza zupelna wstrzemiezliwoscia nie ma 100% pewnych srodkow antykoncepcyjnych. Nawet 99% skutecznosci to niewiele, biorac pod uwage fakt, ze na 1000 osob 10 kobiet zachodzi w ciaze.
                • aneta-skarpeta Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 12:23
                  kaktebyazovut napisała:

                  > mamy xxi wiek i powinnas wiedziec, ze poza zupelna
                  wstrzemiezliwoscia nie ma 10
                  > 0% pewnych srodkow antykoncepcyjnych. Nawet 99% skutecznosci to
                  niewiele, biora
                  > c pod uwage fakt, ze na 1000 osob 10 kobiet zachodzi w ciaze.


                  proszę Cię, wiekszosc Polek nie stosuje antykoncepcji hormonalnej, a
                  jak ja stosuje to ją stosuje źle. liczenie na szczęście takze jest
                  dosc powszechne

                  poza tym można metody antykoncepcyjne łączyć

                  i ja nie mówię o Tobie tylko ogólnie:, statystyki wpadek sa wieksze
                  niz 1 na 100 kobietsmile

                  • aneta-skarpeta Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 12:27
                    zresztą nieważne, bo weszłam w dyskusję, która nie dotyczy
                    bezpośrednio tematu, a nawet Ciebie tylko zjawiska

                    a sukienka, jak pisałam bardzo ładna i bezpieczna

                    poza tym kwestia gorsetu- moze byc niewygodnie- dot innych panien
                    młodych

                    taki model jest komfortowy i wygodny

                    ja mialam wrazliwy brzuch i tak sobie mysle, że chyba mialabym
                    dosyc gorsetu po godzinie, nie mowiac o 5-8h
                  • kaktebyazovut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 12:38
                    My stosujemy ZAWSZE zarowno prezerwatywy, jak i pigulkismile I ironio wpadlismy! Planowalismy dziecko po slubie, a nie przed, ale trudno sie mowi, i tak sie cieszymysmile

                    Wlasnie nie wyobrazam sobie w ciazy gorsetu, a taka sukieneczka wydaje mi sie dosc wygodnasmile
                    • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 13:05
                      >My stosujemy ZAWSZE zarowno prezerwatywy, jak i pigulki.

                      Kocham to forum smile

                      I bierzemy ślub w kościele...

                      smile

                      Oj gdyby można było w jakiś sposób sprawdzić ile PM faktycznie jest wierząca i stosująca (lub przynajmniej starająca się stosować) do nauk Kościoła liczba ważnych ślubów kościelnych stopniałaby może do 20 %....

                      • kaktebyazovut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 13:21
                        Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień
                        • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 16:24
                          Jeżeli dla kogoś wymogi Kościoła Katolickiego są zbyt trudne do spełnienia
                          (także w kwestii antykoncepcji) nie ma naprawdę żadnego przeciwwskazania do
                          wzięcia ślubu tylko cywilnego.
                          Po co ludziom świadomie łamiącym zasady Kościoła (antykoncepcja hormonalna i
                          seks przedmałżeński) ślub kościelny?
                          Kolejna szopka.
                          Czy jest tu chociaż jedna PM której ślub kościelny można uznać za ważny w
                          świetle Kościoła?
                          uncertain
                          • bramstenga Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 16:39
                            > Czy jest tu chociaż jedna PM której ślub kościelny można uznać za ważny w
                            > świetle Kościoła?

                            Współżycie przed ślubem ma się nijak do formalnej ważności sakramentu.
                            ~bramstenga
                          • ni-ut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 16:41
                            A jak nie ma to co? Strasznie się uczepiłaś tego tematu, tzn. antykoncepcja a
                            ważność związku małżeńskiego. Wydaje mi się, że Ty sama bardziej przejmujesz się
                            moralnością innych niż oni sami. No i co z tego, że może niektórzy odwalają
                            szopkę? Widocznie "zwisają" im takie opinie jak Twoja, nic na to nie poradzisz.
                            • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 17:21
                              Zasady Kościoła odnośnie antykoncepcji takiej a nie innej (nie mówiąc już o
                              seksie przed ślubem) są ogólnie znane,jeżeli komuś się nie podobają,nie musi ich
                              przestrzegać i może wybrać tylko ślub cywilny.
                              Nie palą za to na stosie.
                              • ni-ut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 17:26
                                Może wybrać też ślub kościelny, za stosowanie antykoncepcji też nie palą na stosie
                                • aneta-skarpeta Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 17:29
                                  problem jest inny
                                  z sexu przedmalzenskiego, antykoncepcji powinno sie wyspowiadac i
                                  miec czynny zal, bo to grzech jak niechodzenie do Kościoła

                                  wiekszosc osob nie zaluje ze sypia przed slubem, ze stosuje
                                  antykoncepcje, a nawet sie z tego nie spowiada wiec nie powinny
                                  przyjmowac komunii swietej, ktorą przyjmują w czasie ślubu

                                  ba, znam osoby, ktore podpisuja same kwitki o spowiedzismile

                                  • aneta-skarpeta Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 17:37
                                    zna jedna dziewczyne, ktora nie dostala rozgrzeszenia bo mieszkala
                                    i wspolzyla z chlopakiem przed slubem. byla tym bardzo obuzona
                                    • ni-ut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 17:40
                                      Wszystko zależy od księdza.Nasz poprzedni proboszcz nie chciał dać ślubu parom z
                                      dzieckiem, natomiast następny bez problemu udziela go osobom, które długo przed
                                      ślubem zostały rodzicami
                                  • chomiczkami Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 18:00
                                    No cóż. Powiedzmy tak: to przed Bogiem te osoby będą się rozliczać ze
                                    świętokradztwa (nie chodzi o podpis, tylko o przyjęcie Eucharystii z nieczystym
                                    sumieniem). Jeżeli z tego Boga wierzą. A jak nie - no to będą mieć ładną
                                    scenerię ślubną. Mnie (przepraszam, może jestem moherem) trochę boli, gdy do
                                    świątyni pakują się dziewczęta w minispódniczkach i z biustem na wierzchu, bo
                                    dla mnie jest to miejsce święte - choć oczywiście potrafię się modlić nie
                                    zważając na długość i nagość czyichś nóg, ale czuję się jakbym się wystroiła na
                                    balety u królowej, a tymczasem inni zaproszeni goście z mojego kraju ubraliby
                                    się w dresy. Trochę mi głupio. Tak i kiedy ktoś mówi, że podrabia podpis/nie
                                    wyspowiadał się ze wszystkiego, bo co księdza to obchodzi - no trochę jestem
                                    zniesmaczona, bo po co kłamać? Chyba spowiedź jest po to, żeby się pojednać z
                                    Bogiem. Palenie na stosach NAPRAWDĘ wyszło z mody.

                                    Oczywiście nie tyczy się to autorki wątku. Temat sam wypuścił pączki smile. Ale to
                                    też dobrze, zawsze miło podyskutować.
                                  • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 20:42
                                    >z sexu przedmalzenskiego, antykoncepcji powinno sie wyspowiadac i
                                    miec czynny zal ...

                                    Nie tylko szczery żal,ale i mocne postanowienie poprawy czyli w przyszłości już nie używać tej formy antykoncepcji,ciekawe ile PM faktycznie po spowiedzi (a jeżeli w ciąży-po urodzeniu dziecka) faktycznie rzuca tabletki i stosuje antykoncepcję zgodną z nauczaniem Kościoła wink
                                    P.s. Szczery żal za grzechy dotyczy także seksu przedmałżeńskiego bo wg KK to także jest grzech.
                                    Bez szczerego żalu za grzechy i postanowienia poprawy spowiedź jest nieważna,co oczywiście nie jest weryfikowalne przez księdza (bo i jak pozna,że ktoś oszukuje podczas spowiedzi i wcale nie ma w planie rezygnować z wygodnej antykoncepcji typu tabletki),więc ksiądz podpisuje kwitek,ale nie mniej jednak bez szczerego żalu za grzechy i postanowienia poprawy spowiedź jest nieważna.
                              • rachela180 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 13:54
                                Apage Satanas. Gazeto, jesteś niepoprawny/a. Idź popluć jadem na fora
                                Radyja.

                                A kiecka bardzo ładna.
                                • asiu-la83 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 14:26
                                  Mnie sie suknia tez bardzo podoba smile

                                  A co do dyskusji to czy ksiadz, ktory udziela takim "grzesznikom"
                                  slubu tez lamie zasady KK??
                                  • bramstenga Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 17:19
                                    1. Ksiądz ślubu nie udziela, udzielają go sobie sami narzeczeni.
                                    2. Fakt przystępowania do sakramentu w sposób niegodny obciąża wyłącznie
                                    delikwenta, nie osoby trzecie.
                                    ~bramstenga
                            • aneta-skarpeta Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 17:25
                              ale powiedziec co mysli mozesmile
                      • afortunada Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 19:06
                        > Oj gdyby można było w jakiś sposób sprawdzić ile PM faktycznie jest wierząca i
                        stosująca (lub przynajmniej starająca się stosować) do nauk Kościoła liczba
                        ważnych ślubów kościelnych stopniałaby może do 20 %....

                        Gazeta - wielki szacun za te słowa, zgadzam się w 100%.
                        ale że tak dobrze nie ma, no to mamy - do ślubu z brzuszkiem!
          • chomiczkami Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 23:16
            > I czemu tak tym pannom młodym (nie wszystkim,ale większości) zależy aby sukienk
            > a maskowała brzuch? Wstydzą się własnego nienarodzonego dziecka przed weselnika
            > mi i księdzem???

            Też mnie to zastanawia. Ale chyba jednak po prostu dążą do talii osy. Jak
            większość panien młodych. Chcą wyglądać jak najlepiej. Inna rzecz, że niestety
            większość tego, co czytam o ślubach, polega na maskowaniu, udawaniu i
            upiększaniu prawdy. Leniwe kluseczki w dresie przemieniają się w damy z tipsami
            i mistrzynie parkietu. Konkubiny ewoluują w niewinne dziewice w bieli i
            tematycznych, oczywiście dzień wcześniej upewniając księdza, że już nie będą
            współżyć poza małżeństwem. A przyszłe matki owijają się w bele materiału i
            maskują rosnące dziecko zamiast dumnie je nosić. Prosta rzecz.

            Z góry mówię, że nikogo nie potępiam i nic mnie nie szokuje. Ja po prostu chyba
            się nie nadaję na pannę młodą smile. I dlatego lubię czytać to forum. Tylu ludzi o
            innym światopoglądzie niż ja! Sama rozkosz.
            • chomiczkami Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 23:17
              Tematyczne wianki zredukowały mi się do samych tematycznych, förlåt.
            • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 13:02
              >Leniwe kluseczki w dresie przemieniają się w damy z tipsami
              i mistrzynie parkietu. Konkubiny ewoluują w niewinne dziewice w bieli i
              tematycznych, oczywiście dzień wcześniej upewniając księdza, że już nie będą
              współżyć poza małżeństwem. A przyszłe matki owijają się w bele materiału i
              maskują rosnące dziecko zamiast dumnie je nosić. Prosta rzecz.

              Oj to to... big_grin
          • kaktebyazovut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 08:31
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Ach, są
            > > kobiety, które ślubują w wysokiej ciąży, a potem się doskonale bawią na
            > > weselu... (bez alkoholu, bez tańców, bez szaleństw, zmęczone, opuchnięte
            > i
            > > ociężałe.
            >
            > No bo przecież dziecko nie może się urodzić przed ślubem...
            > Toż to wstyd i sromota...
            > I czemu tak tym pannom młodym (nie wszystkim,ale większości) zależy aby sukienk
            > a maskowała brzuch? Wstydzą się własnego nienarodzonego dziecka przed weselnika
            > mi i księdzem???
            > Wierzą,że dalsza rodzina nie umie liczyć w przedziale od 1-9 i nie pokapuje się
            > w czym rzecz?

            Przecież napisałam, że nie chce brzuszka maskować, chce go ładnie podkreślić. Większość sukni ślubnych ma gorsety, których przecież nie mogę założyć. Nie zamierzam w ogóle maskować nic. Trzeba czytać ze zrozumieniem.

            Dziękuje wszystkim za odpowiedzi smile
        • blue.bluebell Re: Do ołtarza z brzuszkiem 10.09.10, 23:23
          Zakładasz, że każda jedna kobieta musi pragnąć wesela z tańcami i alkoholem, i że impreza po ślubie nie będąca weselem to taka wielka trauma i strata?
    • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 16:37
      A wianek też planujesz mieć?
    • lee_a Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 17:36
      bez przesady z tym brzuszyskiem. Ja ślubowałam w końcówce 6 miesiąca i
      wyglądałam tak:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b569f6a0fc51601f.html
      Sukienka była odpowiednio dopasowana i odszyta. Niewtajemniczeni byli bardzo
      zdziwieni, że to prawie 7 miesiąc.

      • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 18:03
        A jak to wyglądało z profilu?
      • wedding_planner1 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 18:30
        no nie wiem... ja jestem zdania, że już w tak zaawansowanej ciąży nie
        poszłabym do ślubu. przecież nikt nie nakłada kar i nagan za ślub po
        urodzeniu dziecka.
        • stworzenje Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 19:03
          super będzie taki typ sukni smile.
          Czy iść z brzuszkiem? Myślę, że to wszystko zależy od samopoczucia samej panny
          młodej. Jedne znoszą gorzej inne lepiej ciąże. Ja osobiście bym jednak wolała
          jeśli już to po urodzeniu dziecka, jednak bym się chciała na własnym weselu
          wyskakać smile.
        • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 19:05
          A Babcia Zosia i wujek Janek (nie mówiąc o sąsiadce z parteru)?
      • kaktebyazovut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 08:35
        lee_a napisała:

        > bez przesady z tym brzuszyskiem. Ja ślubowałam w końcówce 6 miesiąca i
        > wyglądałam tak:
        > www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b569f6a0fc51601f.html
        > Sukienka była odpowiednio dopasowana i odszyta. Niewtajemniczeni byli bardzo
        > zdziwieni, że to prawie 7 miesiąc.
        >

        Ślicznie wyglądałaś smile
      • kamelia04.08.2007 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 01.08.10, 15:23
        lee_a napisała:

        > bez przesady z tym brzuszyskiem. Ja ślubowałam w końcówce 6 miesiąca i
        > wyglądałam tak:
        > www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b569f6a0fc51601f.html


        bardzo ładnie, a jak było z profilu?
    • arwena84 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 20:50
      Ślub kościelny w 7 miesiącu ciąży? Ja bym się czuła dziwnie idąc do ołtarza z
      wielkim brzuchem w białej sukni i pewnie jeszcze w welonie.
      • kaja86 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 22:04
        A do którego miesiąca można brać ślub kościelny?
        • arwena84 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 22:15
          O ile mnie pamięć nie myli, to wg KK należy zachować czystość do ślubu suspicious Więc
          odpowiedz sobie na pytanie, do którego miesiąca można brać kościelny.
          • kaja86 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 22:25
            Napisałaś: Ślub kościelny w 7 miesiącu ciąży?
            Zatem uznałam, ze miesiąc ma jakieś znaczenie tongue_out
      • kamelia04.08.2007 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 01.08.10, 15:21
        arwena84 napisała:

        > Ślub kościelny w 7 miesiącu ciąży? Ja bym się czuła dziwnie idąc do ołtarza z
        > wielkim brzuchem w białej sukni i pewnie jeszcze w welonie.


        a co ma welon do brzucha ciążowego?
    • makuffka Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 21:00
      dziewczęta, przepraszam, a co was to wszystkie obchodzi, że udzielacie autorce
      wątku tyle moralnych pouczeń? najwidoczniej dziewczyna czuje się dobrze, na
      pewno ma świadomość jak duży będzie miała brzuch i nie są jej potrzebne
      wizualizacje. pytanie brzmiało, czy sukienka się nadaje dla kobiety w ciąży -
      moim zdaniem się nadaje, choć oczywiście trzeba mierzyć i sprawdzać.
      • kaktebyazovut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 08:36
        makuffka napisała:

        > dziewczęta, przepraszam, a co was to wszystkie obchodzi, że udzielacie autorce
        > wątku tyle moralnych pouczeń? najwidoczniej dziewczyna czuje się dobrze, na
        > pewno ma świadomość jak duży będzie miała brzuch i nie są jej potrzebne
        > wizualizacje. pytanie brzmiało, czy sukienka się nadaje dla kobiety w ciąży -
        > moim zdaniem się nadaje, choć oczywiście trzeba mierzyć i sprawdzać.

        Otóż to!smile Dziękuję bardzo za odpowiedź jakiej szukałam!
      • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 11:56
        Nie wiadomo jak będzie się czuła za miesiąc czy w siódmym miesiącu ciąży a
        całonocne wesele i stres jest męczące nawet dla nieciężarnej panny młodej.
        • makuffka Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 16:03

          i w związku z tym gazeto z pewnością odwołałabyś zaplanowany wcześniej ślub, przełożyłabyś go na czas, w którym będziesz młodą mamą i również nie wiadomo jak będziesz się czuła i wyglądała. a może brzuch ci po ciąży zostanie i co wtedy?

          ten wątek pachnie dulszczyzną i to nie przez autorkę, a przez jej interlokutorki. nie lubię dulszczyzny bardzo. żyjcie i dajcie żyć innym. skoro wszystkie jesteście takie bogobojne i szlachetne, nie łamiecie przykazań boskich i kościelnych i w ogóle nie grzeszycie, to wspaniale, ale nie kamieniujcie tu publicznie autorki za jej wybory, bo robi się duszno.

          a pytanie brzmiało, czy podoba się sukienka.. podoba się? pozdrawiam
          • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 23:25
            >nie lubię dulszczyzny bardzo.

            Ja też nie,nie stosuję się celowo i świadomie do nauk Kościoła (współżycie przed ślubem,pigułki,prezerwatywa o czym wspomina sama autorka) nie robię cyrku i nie biorę ślubu kościelnego,który przeznaczony jest dla osób wierzących i praktykujących.

            >ale nie kamieniujcie tu publicznie a
            > utorki za jej wybory.

            Nie kamieniujemy,wyśmiewamy hipokryzję smile
            • makuffka Re: Do ołtarza z brzuszkiem 31.07.10, 08:26
              > Ja też nie,nie stosuję się celowo i świadomie do nauk Kościoła (współżycie prze
              > d ślubem,pigułki,prezerwatywa o czym wspomina sama autorka) nie robię cyrku i n
              > ie biorę ślubu kościelnego,który przeznaczony jest dla osób wierzących i prakty
              > kujących.
              >
              a dziewczyna podjęła inną decyzję niż ty i daj jej tę decyzję podjąć.nie masz
              monopolu na rację, nawet jeśli tak ci się wydaje. komentowanie wysokiej ciąży w
              dniu ślubu stawia cię raczej w pozycji zgorszonych ciotek niż inteligentnie
              piętnujących hipokryzję (a rozumiem, że taki był cel). no i jest mało smaczne i
              eleganckie, co właśnie próbuję tu napisać.

              a pytanie było, że się powtórzę, czy podoba się sukienka...
              kończę dyskusję na ten temat, dziękuję, nie ma się co dalej zapędzać, bo pewnie
              ani ty, ani ja nie zmienimy swoich stanowisk. mamy diametralnie różne zdania co
              do szacunku dla drugiej osoby i jej wyborów.
              • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 31.07.10, 14:20
                >a dziewczyna podjęła inną decyzję niż ty i daj jej tę decyzję podjąć.

                Komentować wolno.
                Poza tym to była ironia,opisanie działań (sprzecznych z nauką Kościoła) do
                których SAMA na forum się przyznała zestawione z tym,że jak najbardziej ślub
                kościelny,co tam stosowanie się do zasad Kościoła...
                Zresztą robienie z sakramentu małżeństwa szopki to akurat norma na tym forum
                więc nie jest jedyna.
    • szampanna Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 21:07
      Dziewczyny. Pytanie zadane w wątku brzmiało, czy ta suknia będzie
      ok, a nie czy przełożyć ślub uncertain
      Poza tym, moralna ocena panny z wielkim brzuchem powinna być taka
      sama jak panny z ledwo się rysującym, prawda? W końcu żadna nie
      jest "bardziej w ciąży". Jeśli w ogóle czujecie się uprawnione do
      takich ocen (bo ja uważam to za grubiaństwo).
      Myślę, że welon można sobie w tej sytuacji odpuścić (wiem, co
      oznacza, ale w świadomości społecznej jest inaczej odbierany i nie
      zadrażniałabym już sytuacji) - ale jeśli, powiedzmy, autorka całe
      życie o tym marzyła, to co Wam do tego? W każdym razie suknia jest
      ok i na tym poprzestańmy - żenadą jest próba maskowania faktu bycia
      w tak zaawansowanej ciąży przez wbijanie się w gorsety czy inne
      sztuki, a takie naturalne podejście do tematu się chwali smile
      Powodzenia, Kaktebyazovut.
      • szampanna Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 21:08
        O, Makuffka mnie uprzedziła wink
        • makuffka Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 21:15
          cieszę się, że nie jestem jedyna wink pozdrawiam, m.
          • tomelanka Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 14:35
            popieram indifferent
      • kaktebyazovut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 08:39
        szampanna napisała:

        > Dziewczyny. Pytanie zadane w wątku brzmiało, czy ta suknia będzie
        > ok, a nie czy przełożyć ślub uncertain
        > Poza tym, moralna ocena panny z wielkim brzuchem powinna być taka
        > sama jak panny z ledwo się rysującym, prawda? W końcu żadna nie
        > jest "bardziej w ciąży". Jeśli w ogóle czujecie się uprawnione do
        > takich ocen (bo ja uważam to za grubiaństwo).
        > Myślę, że welon można sobie w tej sytuacji odpuścić (wiem, co
        > oznacza, ale w świadomości społecznej jest inaczej odbierany i nie
        > zadrażniałabym już sytuacji) - ale jeśli, powiedzmy, autorka całe
        > życie o tym marzyła, to co Wam do tego? W każdym razie suknia jest
        > ok i na tym poprzestańmy - żenadą jest próba maskowania faktu bycia
        > w tak zaawansowanej ciąży przez wbijanie się w gorsety czy inne
        > sztuki, a takie naturalne podejście do tematu się chwali smile
        > Powodzenia, Kaktebyazovut.

        Hej, dopiero dobrnęłam przez te odpowiedzi i zupełnie się z Tobą zgadzam, pisałam właśnie wyżej, że wszelkie gorsety i inne nie mają sensu. Brzucha nie chce maskować, chce go niewulgarnie podkreślić. Welonu nie zamierzam mieć i myślę że nie miałabym go nawet jeśli szła bym jako dziewica wink Pozdrawiam serdecznie, dziękuję za rady i ciepłe słowa!
    • dilara22 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 28.07.10, 21:34
      kaktebyazovut!
      Moim zdaniem sukienka bardzo ladna, dziewczecasmile Zgadzam sie z z tym co napisala ktoras z dziewczyn, ze musisz przewidzieciz iz biust sie "niebezpiecznie" powiekszy. Jednak dekolt jest dosc spory. Moze pogadaj z krawcowa czy bedzie mozliwosc ewentualnego powiekszenia miseczek, czy w ogole jakiegos pozniejszego dostosowania jej w biuscie. Poza tym jednym "ale" sukienka bardzo mi sie podoba!
      • kaktebyazovut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 08:43
        dilara22 napisała:

        > kaktebyazovut!
        > Moim zdaniem sukienka bardzo ladna, dziewczecasmile Zgadzam sie z z tym co napisal
        > a ktoras z dziewczyn, ze musisz przewidzieciz iz biust sie "niebezpiecznie" pow
        > iekszy. Jednak dekolt jest dosc spory. Moze pogadaj z krawcowa czy bedzie mozli
        > wosc ewentualnego powiekszenia miseczek, czy w ogole jakiegos pozniejszego dost
        > osowania jej w biuscie. Poza tym jednym "ale" sukienka bardzo mi sie podoba!

        Hej! Dziękuję za odpowiedź smile Wstyd się przyznać ale naturalnie mam maleńkie A wink Więc myślę, że ogromne nie urosną a przy odrobinie szczęścia będą się ładnie prezentowaćsmile)
        • kr_ka_11 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 09:28
          bardzo ladna sukienka, na pewno bedziesz pieknie wyglądać.
          • hanna26 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 09:50
            SŚliczna sukienka, myślę, że wybór bardzo trafny. A brzuszek, jeżeli
            to pierwsza ciąża, nie urośnie ci duży. Wielkie brzuchy rosną
            przeważnie w kolejnych ciążach.
            • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 11:55
              A może byś jednak przemyślała sprawę przełożenia ślubu na po porodzie?
              Przecież i tak Ci nie ucieknie wink (a jak ucieknie to lepiej,że przed ślubem niż
              po).
              Moja koleżanka brała ślub w siódmym miesiącu ciąży,całą ciążę bardzo źle znosiła
              (mimo,że ogólnie zdrowa dziewczyna i ciąża w młodym wieku),a na tydzień przed
              uroczystością wylądowała w szpitalu.
              Do ostatniej chwili nie wiedziała czy wypuszczą ją przed dniem ślubu,wypuścili
              na jeden dzień przed...
            • mycha0211 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 11:57
              Sukienka jest bardzo ładna i na pewno będzie pasować ,tylko jak
              piszą niektóre dziewczyny musisz przymierzyć i nie przejmuj się
              głupimi komentarzami że kogoś zniesmaczysz idąc do ołtarza w 7
              miesiącu.
              Ja we wrześniu biorę ślub i też w 7 miesiącu,mam suknię z goresetem
              ale akurat ten krój pasuje i miałam już przymiarkę z
              brzuszkiem,całkiem ładnie to wygląda,kiedy dowiedziałam się o ciąży
              chciałam zmienić fason na inny ale panie w salonie powiedziały że
              nie trzeba,ja nie będę miała welonu tylko prawdopodobnie wpięty
              kwiat i nie mam najmniejszego zamiaru nic przekładać na po
              porodzie,bo wtedy bedziemy jeszcze bardziej zmęczona i pochłonięta
              opieką nad Maluchem więc nie w głowie bądą przygotowania do ślubu i
              wesela.
            • aneta-skarpeta Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 12:15
              hanna26 napisała:

              > SŚliczna sukienka, myślę, że wybór bardzo trafny. A brzuszek,
              jeżeli
              > to pierwsza ciąża, nie urośnie ci duży. Wielkie brzuchy rosną
              > przeważnie w kolejnych ciążach.
              >
              >

              ja znam mnostwo kobiet ktore w 1 ciazy mialy ogromne brzuchy- ze mna
              na czelesmile
              • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 12:57
                >> ja znam mnostwo kobiet ktore w 1 ciazy mialy ogromne brzuchy- ze mna
                > na czele.

                Wtedy będzie po prostu pękatą panną młodą w białej sukni (a że biały jeszcze poszerza to będzie wyglądała ciekawie wink ,mam nadzieję,że ksiądz ją dojrzy zza tego brzucha...
                Uwaga też (tym razem to nie złośliwość,ale fakt) na zdjęcia ślubne z profilu (z boku),często nie wiele widać brzucha od frontu,ale z profilu już jak najbardziej smile
                • aneta-skarpeta Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 15:03
                  Wystarczy sie z boku nie fotografowaćwink
                  • zoselin1987 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 15:20
                    ciekawe czy Ty gazeto nie masz sobie tak nic do zarzucenia. Bo najwięcej masz do powiedzenia...

                    p.s Sukienka mi się podoba i na pewno ładniej w takiej będziesz wyglądała niż gdybyś się zdecydowała na gorset...który oprócz tego,że moim zdaniem jest sam w sobie brzydki to jeszcze i niewygodny.
                • lee_a Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 23:35
                  normalnie specjalnie dla ciebie gazeto poświęciłam 20 minut czasu, w którym mogłabym pójść spać na szukanie zdjęcia z profilu.
                  https://lh6.ggpht.com/_DkJ07SFfQWo/TFHyKChIf-I/AAAAAAAAEP4/3eGrtcYeCfo/s400/003.JPG
                  Do tego dodam moje uwagi co do ślubu w ciąży: mi wcale nie zależało, żeby mojego brzucha nie było widać. Byłam szczęśliwa, że udało mi się zajść w ciążę po kilkumiesięcznych staraniach. Moje mające się narodzić dziecko było dla mnie powodem do dumy a nie do wstydu. Druga sprawa to kwestia ślubu, wesela i wyskakania się po porodzie - informacja dla tych co nie mają jeszcze dzieci - kwestie przygotowania ślubu, ogarnięcia wszystkiego, załatwienia formalności z noworodkiem a potem niemowlęciem w domu jest naprawdę bardzo trudne. Ja czułam się jakbym góry zdobywała wychodząc do marketu po 4 tygodniach od porodu i na kawę z koleżankami po ok. 3 miesiącach. Oczywiście piszę JA i nie uogólniam, bo każda z nas jest inna, ale dziecko zmienia wiele. Może nie wszystko, ale naprawdę bardzo dużo. Patrząc z perspektywy czasu wiem, że ślub po porodzie w naszym przypadku (brak rodziny do pomocy, duże odległości do pokonywania itd) byłby możliwy minimum 1-2 lata po porodzie (ale wtedy to już miałam dwoje dzieci wink)
                  Powodzenia życzę autorce wątku i trzymam kciuki za piękne wspomnienia. Dziękuję za to, że mogłam sobie przypomnieć jak piękny był dzień ślubu w moim przypadku.
                  • lee_a Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 23:41
                    jeszcze jedno specjalnie dla gazety:
                    picasaweb.google.pl/agamaty/Slub?authkey=Gv1sRgCK6in6X25b-kuwE#5499446429079975154
                    • gazeta_mi_placi Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 11:25
                      Śliczne,ale wyglądasz na nieco zmęczoną tongue_out
                      • lee_a Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 12:16
                        gazeta_mi_placi napisała:

                        > Śliczne,ale wyglądasz na nieco zmęczoną tongue_out

                        a znajdź mi pannę młodą, która nie będzie przynajmniej na jednym zdjęciu
                        wyglądać na zmęczoną wink
                    • kamelia04.08.2007 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 01.08.10, 15:26
                      bardzo ładnie, istotnie jak na przełom 6/7 miesiąca było doskonale
                  • chomiczkami Re: Do ołtarza z brzuszkiem 31.07.10, 08:57
                    No i wyglądałaś bardzo dobrze, śmiem stwierdzić, że lepiej niż wiele kobiet
                    nieciężarnych. Ładny krój sukienki. I brzucha faktycznie nie widać (mimo że to
                    nie było twoim celem, jak piszesz).
              • sajolina Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 14:13
                Ładna sukienka, tylko martwiłabym się rozmiarem, w ostatnich miesiącach ciąży
                brzuch zazwyczaj rośnie najbardziej i najszybciej. I słuszna uwaga co do biustu,
                powiększy się i może wypływać, więc zwróć na to uwagę.

                A tekstów co do sensu brania ślubu w ciąży nie rozumiem - chyba nie tego
                dotyczył wątek?
              • hanna26 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 12:23
                aneta-skarpeta napisała:


                ja znam mnostwo kobiet ktore w 1 ciazy mialy ogromne brzuchy- ze mna
                > na czelesmile

                Albo nie umiesz uważnie czytać, albo nie wiesz, co oznacza
                słówko "przeważnie". Zajrzyj do słownika, to się dowiesz.
    • alajna85 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 13:01
      Akurat ta sukienka średnio mi się podoba, ale na pewno pasowała by Tobie (jeśli
      chodzi o brzuszek) sukienka w typ stylu, empire odcinana pod biustem, z jakiegoś
      lekkiego, zwiewnego materiałusmile
    • ni-ut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 29.07.10, 16:21
      Sukienka bardzo ładna, wg mnie ta również bardzo pasowałaby kobiecie w ciąży:
      www.demetrios.pl/product_info.php?products_id=172&osCsid=b9558cc827aa5a16f20a69ecc9263a91
      • magdalena.ko Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 10:41
        pięknasmile
        • rena.28 Re: Do ołtarza z brzuszkiem 30.07.10, 11:31
          Sukienka super,

          a nawiązując do dyskusji to jestem w takiej sytuacji jak autorka
          wątku, więc doskonale ją rozumiem. Moim marzeniem wcale nie było
          iść do ślubu będąc w ciąży, ale tak się złożyło, nie dramatyzuję i
          nic nie będę na siłę ukrywać pod gorsetem czy innymi wynalazkami. O
          Ciąży dowiedziałam się w maju - ślub we wrześniu. A wszystko
          praktycznie załawatwiliśmy we wrześniu ubiegłego roku.
          Swoją sukienkę zamówiłam w kwietniu, krój bez gorsetu taki jak
          zawsze mi się podobał, jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży nie
          pędziałam do krawcowej zmieniać kroju, poprostu w moim przypadku
          ostatnie przymiarki bedą tuż przed ślubem, żeby rozmiar był ok. bo
          nie wiem jak duży będę mieć brzuch w 5 miesiącu i tyle. A do
          wszelkich "moralizatorek" i "pouczających jak należy w takiej
          sytuacji postapić" to ciekawe czy gdyby cały ślub i wesele miały
          dopięte praktycznie w 90% to bez mrugnięcia okiem wszystko by
          odwołały...trzeba się znaleźć w takiej sytacji żeby wiedziec jak to
          jest.
          • kaktebyazovut Re: Do ołtarza z brzuszkiem 09.09.10, 14:38
            Dziekuje za wsparcie i opinie smile
            • blue.bluebell Re: Do ołtarza z brzuszkiem 10.09.10, 23:33
              Trzymaj się i tak w ogóle, to gratulacje! Sukienka, którą wklejałaś, bardzo ładna. Lekka i wdzięczna. Ja bym poszukała jakichś kolorowych dodatków, żeby rozświetlić i ożywić całość i będzie fajnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka