Witajcie.
W zeszłym miesiącu był nasz ślub. Prezenty były różne, pieniądze, świetny zestaw garnków plus parę innych rzeczy i ekspers do kawy z wkładami. I tu właśnie pojawił się problem. Ani ja, ani mój P. kawy nie pijamy i nie lubimy. Prezent okazał się więc totalnym niewypałem

Zastanawialiśmy się kto mógł wpaść na taki pomysł (doszliśmy do wniosku, że znajomi i bliższa rodzina odpada bo wiedzą, że nie lubimy tej nieszczęsnej kawy. Nie chcieliśmy żeby ekspres stał i zajmował niepotrzebnie miejsce w szafce więc trafił na allegro. Za kasę ze sprzedaży ekspresu kupiliśmy sobie nasze wymarzone Play Station 3 i gry.
I wszystko by było cudnie gdyby nie wczorajsza wizyta siostry mojej babci i pytanie z jej ust "to może mi zrobicie kawy z tego ekspresu ode mnie". Oczywiście gdy dowiedziała się jak sprawa wygląda obraziła się i wyszła z mieszkania.

Przyznaję, że może zrobilismy trochę głupio

Ale siostra babci doskonale wiedziała o naszych upodobaniach, bo nie jednokrotnie podczas wizyty u niej mówiłam ze pijam tylko herbatę.
Macie pomysły jak teraz dalej rozegrać całą sprawę? ;/