No własnie- jak w temacie. Osobiście optujemy za dj'em. Moim koronnym
argumentem jest fakt, że wolę Franka Sinatrę by Frank Sinatra niż Franka S.
by pan Miecio z kapeli. Poza tym uważam, że nie da się "obskoczyć" jednym
głosem zarówno Celine Dion jak i The Beatles (dobór wykonawców przypadkowy

,
a głos wokalisty nieco szwankuje po krytycznej godzinie 22.00.
Z drugiej jednak strony goście sa przyzwyczajeni do raczej tradycyjnych form
i widok pana za konsoletą może ich nieco zaburzyć. Mam tu na mysli
szczegolnie starszych gości.
Pozostaje jeszcze kwestia tzw. prowadzenia imprezy. Oczywiście o gustach się
nie dyskutuje, ale mnie raczej odstręczają zwyczajowe zabawy polegające na
przeciąganiu bananów przez nogawki. Mam wrażenie, ze jest na to większa
szansa przy wyborze zespołu muzycznego niż DJa.
Ostatnio jednak byłam na targach slubnych i miałam okazję usłyszenia kilku
niezłych kapel, gdzie "wrażenie" robiły przede wszystkim wokalistki o dobrych
głosach. Byc może więc obecnośc kobiet łagodzi obyczaje

Tak czy inaczej ciekawa jestem Waszego zdania, a także ewentualnych namiarów
na dobrych dj'ów (opcjonalnie: zespoły). Zalezy nam tez na możliwości
zorganizowania karaoke.
pzdr
Ania