annajustyna
01.08.05, 10:52
Chyba bede musiala wkroczyc na nowa droge zycia jako bezrobotna... Strasznie
sie boje, ze moje malzenstwo przezyje z tego powodu kryzys predzej niz
faktycznie zaistnieje... Mam jeszcze driúga opcje: przedluzyc moja aktualna
umowe o prace i widziec sie z mezem tak jak teraz raz w miesiacu (dzieli nas
800 km)...