kiwigirl
13.09.05, 11:00
juz był kiedyś taki wątek, ale został zarchiwizowany, a i tam nie padła
konkretna odpowiedź wiec próbuję raz jeszcze.
Nasi znajomi w większości mają małe dzieci. MAŁE - do 3 lat góra. pieluchy,
zupki papki ze słoiczka, robienie smolocików zeby nie zawracały głowy i
bieganie za nimi bo jeszcze słabo chodzą a wszedzie pójść chcą... tak wyglada
wiele naszych "grupowych" imprez. rodzice biegają za brzdącami, wtykają im "z
nienacka" coś do buzi, bo coś zjeść muszą. tulą te rozwrzeszczane, bo co
chwila jedno drugiemu zabawkę lub chipsa ukradnie albo któres się wywróci...
nie chcę tego na weselu. wiem, moze to somolubne, ale nie chcę. chce byc
"gwiazdą programu", nie chce konkurować z rozwrzeszczanym malcem i patrzec w
tańcu pod nogi czy jakiegoś nie nadepnę...
jak to zrobić, ładnie, taktowie (jeśli sie w ogóle da) zeby zaprosić znajomych
bez dzieci? oże ktoś zna jakiś fajny tekst który można by na zaproszeniu
wipsać, który by łagodnie, moze na wesoło, informował ze zapraszamy bez dzieci?
chcę coś wymyślić takiego żeby ich nie urazić, nie dac do zrozumienia że ich
najpiękniejsze szczęście według nas jest moze tylko troszkę ładniejsze od
brzydactwa a juz na pewno nie wyglada słodko upaprane jakimś papu... A
równoczesnie, zeby była to na tyle klarowna informacja żeby wszyscy zrozumieli
"aluzję" i jednak ktoś nie przyszedł z maluchem HELP!