smutna31
15.11.05, 14:05
beznadziejnie. Mineło zaledwie kilka miesięcy od slubu a ja już mam dość
swojego męża, widziałam w nim wady wczesniej ale one teraz ujawniły sie
jeszcze bardziej, na nic mi nie pozwala, a sam ciągle gdzies wyjeżdza, nic mi
nie kupuje, zabrania sie ładnie ubierac a sam sie stroii, nawet do mojej mamy
mnie nie zawizie, powoli trace chęc byca z nim i zaczynam załować, jego
mamusia ciagle kaze mi cos robic, mam tego dosyc, mieszkam u niego, nawet sie
dobrze nie przyzwyczailam. Bylismy ze soba prawie 4 lata, rok bylismy
narzeczenstwem, wieke rzeczy teraz musze przed nimukrywac bo to furiat, a
sama wiem ze klamie, wisi mi juz wszystko, nawet jak by mnie zdradzil to moze
i bylo by lepiej. Nie chce mi się już nic, smutno mi i tyle! Zastanówcie sie
kochane bardzo dokladnie, slub to cudowne przyzycie ale dla tej jednej
pieknej chwili nie warto marnowac swoich wszystkich planów i marzen!
Dodam ze nawet prawka nie chce mi zrobic. Mam go juz dosć muwi tylko a po co
Ci, jak beda dzieci to sobie zrobisz, a ja chyba juz nie chce z nim dzieci,
dopiero wtedy bede siedziec w domu, teraz sie nigdzie nieruszam a jak bym
miala dzieci to juz wogle na amen. Mam nadzieję że wiecie kogo wybieracie!!!
Ja bylam slepa jak cholera, chociaz wiedzialam, wiezylam ze się zmieni a tu
jeszcze na gorsze.