Ha! a ja mam zdecydowanie inny problem z zespolem.
Abstrahując od wątku obciachowego

Nasz zespol wedlug liderki ma "wyzsze aspiracje" i ja cala drze, ze oni z
tymi aspiracjami nie beda nam grali biesiady i disco polo. Boje sie tez, ze
wiekszosc piosenek bedzie spiewana po angielsku. A moim zdaniem na weselach
powinno byc po polsku. A babka ma styl dansingowy, bardzo ladnie spiewa ale
boje sie ze za malo weselnie

Idziemy na dansing (hehe) gdzie oni graja w nastepna niedziele i zobaczymy
jak to wyjdzie...