misiaczyca1
22.03.06, 08:54
ten tytuł to żart.
niechcemy jechac na sale "limuzyną".mamy swoje zdanie o tym.
chcemy aby w tym momencie było zabawnie i ekstremalnie.
ktoś rzucił pomysł,ze moze WSKą.hehehe jakby ktos zagwarantował mi ze
sukienka mi sie nie wkreci to ok.
narazie zeby było smieszniej kazdemu mówimy,ze pojedziemy rowerem.
od poczatku jest mowa o bryczce.(nasza sala jest poza miastem)ale bedziemy
musieli w połowie drogi przesiąsc sie w samochód.
macie jakies szalone pomysły.
powymyślajmy troche....zapraszam.