cześć, chciałabym się podzielic moim dylematem.
Zaręczylismy się w grudniu zeszłego roku, mój narzeczony nie miał jeszcze
wtedy pracy, więc nie śpieszyliśmy się z organizacją wesela.
od niedawna ma pracę, zamieszkalismy razem i... zaczęły się schody.
Obie rodziny, moja i jego zaczely naciskać aby slub odbyl sie juz w tym roku
np. we wrzesniu, zapewniajac że ze wszystkim spokojnie sie wyrobimy.
ale z tego co czytam w w-wie ciezko o ladne sale, zwlaszcza z ogrodem

Nie wiem jak ich przekonac, ze lepiej spokojnie zaplanowac wszystko i
urzadzic wymarzone wesele za rok niz na chybcika organizowac wszystko juz
teraz. czy macie podobny problem?