miaau 16.05.06, 07:07 prawie wszytsko wybrana, pozalalatwiane, ale coraz wiekszy stres... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
inga34 Re: 03.06.06 16.05.06, 08:05 mi pierwszy atak stresu minął... brak nam butów dla młodego (on na wszystko ma czas) No i trzba trochę zawiadomień powysyłać do znajomych i zrobić zawieszki na butelki Odpowiedz Link Zgłoś
karmela77 Re: 03.06.06 16.05.06, 08:14 u nas tak samo z butami i też na wszystko jest czas))Może to ten sam pan młody?) Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: 03.06.06 16.05.06, 08:23 hahahah a mu się nawet śniło, ze jakas inna się przy nim kręci...!!?? Odpowiedz Link Zgłoś
cafet Re: 03.06.06 16.05.06, 08:38 Miaau - na stres najlepszy sport-w dniu ślubu maratonik)) a po nim wszystko inne to juz bułka z masłem Coś dzisiaj pospałaś-ostatnie posty o 6 były<nono>;PPP Odpowiedz Link Zgłoś
miaau Re: 03.06.06 16.05.06, 12:35 Cafet )) za to poszlam wczoraj (dzisiaj) o 2giej spac, wstalam o 5:30 wiec wcale duzo snu nie bylo.. wiadomo, ze sporcik najlepszy, ostatnio baardzo duzo biegam - co sie z kims pokloce - ide biegac ;-PPP a polmaraton niedaleko jest dzien po, ale cos mnie moj juz wtedy maz chyba nie pusci Odpowiedz Link Zgłoś