Dodaj do ulubionych

troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!!

10.07.06, 15:55
dziewczyny wiem ze to forum o slubie i ze nie powinnam tutaj pisac o takich
rzeczach, ale jak przegladam wszystkie fora, to własnie jest najbradziej ok,
i pytania są traktowane bardzo poważnie. Prosze Was napiszcie mi jak Wy
prowdzicie samochód ( od włożenia kluczyków do stacyjki po hamowanie ), bo ja
sie ucze i mi nie wychodzi nie czuje sie pewnie. Prosze napiszcie , bo troche
jestem podłamana nie wiem czy tylko ja jestem taka słaba za kierownica ... uncertain
znaczy cały proceder uruchamiania auta, bo mi albo zgasnie albo cos:/. i
sprzepraszam za ten watek, bede wdzieczan za wszelkie porady
Obserwuj wątek
    • golinda Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 15:57
      kwestia wprawy, ale prawda jest też taka, że albo ma się ten "dryg" do
      prowadzenia autka albo nie...
      ja zawsze lubiłam prowadzić i dobrze się czuję za kierownicą, ale znam
      dziewczyny, które od dawna mają prawko, a jakoś nie mogą się "wczuć"
      • vienna222 Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 15:59
        dobrze ale jak mozesz to napisz mi po kolei siadzasz za kierownice wkłądasz
        kluczyki do stacyjki i co dalej?? bede wdzieczna
        • anabia ......... 10.07.06, 16:05
          to jakaś prowokacja??? indifferent
          • vienna222 do anabia 10.07.06, 16:08
            nie, naprawde pytam was, bo głupio mi ze taka tepa jestem, pytam serio:/, a na
            tym forum bo panuje dosc przyjazan atmosfera, i liczyłam na to ze ktos zyczliwy
            mi odpowie, i tylko tyle.
          • mada.d.n Re: ......... 10.07.06, 16:10
            może i prowokacja, może jakiś facet sprawdza co umiemy ;D bo z weselem to nie
            wiele ma to wspólnego, chyba, że chcesz prowadzić autko na własnym ślubie
            (proponuję wtedy inne butki niż klasyczne szpilki smile)
            wkładasz kluczyk, wciskasz sprzęgło i hamulec, przekręcasz, wrzucasz bieg,
            puszczasz hamulec, wciskasz powoli gaz jednocześnie puszczając sprzęgło i
            jedziesz smile brzmi skomplikowanie, ale instruktor powinien Cię nauczyć smile a
            jeśli nie może to jest to d... a nie instruktor
            przynajmniej ja w taki sposób uruchamiałam wszelkie autka, którymi jeździłam smile


            zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
            jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
            <Pyrda i Kajtek
            • golinda Re: ......... 10.07.06, 16:12
              a po co hamulec? chyba sam. zostawia się na ręcznym, więc hamulec nie jest
              potrzebny
              • mada.d.n Re: ......... 10.07.06, 16:15
                bardzo rzadko zostawiam na ręcznym, tylko jeśli podgórkę albo coś, a tak to na
                biegu. tak mnie nauczyli i jeszcze nie rozwaliłam nic przez to wink


                zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
                jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
                <Pyrda i Kajtek
        • golinda Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:07
          wygląda mi to na jakąs prowokację wink ale napisze ci:
          wkładam kluczyki, zapinam pasy, wciskam sprzęgło, przekręcam kluczyki, wrzucam
          jedynkę albo wsteczny, jadę
    • iw.75 Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:08
      vienna - to sie tak nie da "krok po kroku" jak ktoś jeździ długo to robi to
      odruchowo. Zapytaj znajomych kierowców np. czy podjeżdżając do skrzyżowania
      trzynają noge na sprzęgle, czy wrzucają luz, czy podjeżdżają na biegu.
      Gwarantuje, że połowa z nich nie będzie potrafiła odpowiedziec na to pytanie.
      Oni podjeżdzają i tyle.

      Skoro dopiero się uczysz to nie mozesz czuć się pewnie...

      Życzę cierpliwości a jeśli nie "złapiesz" tego "czegoś" to lepiej odłóż decyzję
      o samodzielnej jeździe na później albo zrezygnuj bo może się to odwrócić
      przeciwko tobie i innym. Nic na siłę.
      pozdrawiam
      • vienna222 Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:09
        dziekuje wam bardzo, ale mam jeszcze kilka pytan i to nie jest prowokacja, jak
        przekrecasz kluczyki to puszczasz sprzegło? uncertain czy najpierw wrzucasz bieg?? to
        naprawde nie jest prowokacja
        • golinda Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:11
          jak przekręcam kluczyki, to trzymam wciśnięte sprzęgło, bo zawsze zostawiam
          samochód na biegu
          jak jednak jest na luzie, to bez sprzęgła
          • vienna222 do golinda 10.07.06, 16:13
            a jak hamujesz? to wciskasz hamulec i wyjmujesz kluczyki czy jak?? przepraszam
            ze tyle pytan ale to dla mnie bardzo wazne naprawde:/,
            • marjef Re: do golinda 10.07.06, 16:15
              o boze vienna to moze jednak nie prowadz samochodu, jezeli przy kazdym
              hamowaniu chcesz wyjmować kluczyki.
              Kluczyki są ważną cześcią poruszania sie samochodu ale w trakcie jazdy to je
              olejsmile))
            • golinda Re: do golinda 10.07.06, 16:16
              a po co chcesz wyciągać kluczyki? wciskam hamulec, sprzęgło, "wyrzucam" bieg
              • marjef Re: do golinda 10.07.06, 16:18
                o wyjęciu kluczyków pamietaj gdy wychodzisz z samochodu warto byłoby go
                zamknąćsmile
          • mada.d.n Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:13
            a ja jeszcze hamulec bo się odruchowo nauczyłam i nie umiem bez, zwłaszcza, że
            zostawiam zazyczaj autkona biegu smile


            zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
            jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
            <Pyrda i Kajtek
            • golinda Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:15
              ale jak zostawiasz n biegu, to potrzebne jest tylko sprzęgło, hamulec nie smile
              • mada.d.n Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:18
                wiesz co, zakręciłam się z tym hamulcem smile chyba muszę zwrócić na to uwagę przy
                ruszaniu. nie jeżdżę na codzień jako kierowca, ale wydaje mi się, że wciskam.
                taki odruch po prostu, głupio nauczyli mnie, że za każdym razem ze zprzęgłem
                wciska się też hamulec,żeby nie zgasło. poeksperymentuję przy następnej
                okazji ;P


                zabrałam sie za pisanie, ale nadal mi się nie chce!! (magisterka) big_grin
                jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
                <Pyrda i Kajtek
          • anabia kluczyka ne trzeba :))) 10.07.06, 16:14
            czasmi nie musisz wkładać kluczyka, jak cię ktoś pchnie też pojedziesz wink
            • marjef Re: kluczyka ne trzeba :))) 10.07.06, 16:16
              anabia szczególnie maluszkasmile)
              • anabia Re: kluczyka ne trzeba :))) 10.07.06, 16:20
                Jak paru facetów pchnie to może być to większy samochód nie tylko maluch smile))
                ale sie usmiałam
      • marjef Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:13
        kluczyki, wrzucam luz, sprzegło, przekręcam kluczyki wrzucam 1 lub wsteczny
        dodaje gaz puszczm sprzegło i w drogę - a pasysmile)) - bezpieczeństwo to
        podstawasmile))
        • anetgmu Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:17
          ale jaja! tego jeszcze nie grali na tym forumsmile instrukcja jazdy hehehesmile
          uśmiałam sie prawie do łez jak przeczytałam wąteksmile
          powodzenia w jeździesmile dla pocieszenia pochwale się że kiedyś wracaliśmy w nocy
          z imprezy i oczywiscie ja kierowca (ja w ogóle nie pije) i...tak jakoś wyszło
          że pojechałam pod prąd, nie zauważyłam że pas mi sie skończył, hehesmile dobrze że
          nic z naprzeciwka nie jechało!!! szybciutko i sprytnie zawróciłam.
          • golinda Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:20
            żona mojego kolegi (nie jest Polką i za bardzo po polsku nie mówi) podjechała
            na stację i kazała nalać sobie ropy...do benzyniaka big_grinDD
            on ją pyta: diesel?
            ona: yes, yes, diesel!
            on: hmm, nie pasuje...are you sure, że diesel?
            ona: diesel, diesel...

            dzwoni do męża:
            mąż: daj mi tego gościa!
            pan od benzyny: ta pani chce zebym jej rope zatankowal, a to przeciez benzyniak!
            mąż: coś ty zwariowała?

            big_grinDD
        • vienna222 Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:19
          dziekuje wam bardzo jakby nasuneły wam sie jakies wazne infromacje to bardzo
          prosze napiszcie, bede wdzieczna, i to naprawde nie jest prowokacja, Dziekuje
          za zrozumienie i życzliwość.
          • kasiababik Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 16:27
            Mi kolega podpowiedział co zrobić by nigdy nie gasł przy ruszaniu ze świateł,
            poprostu troche więcej gazu dać i dopiero puścić sprzęgło smile) jak to stwierdził
            my kobiety za mało gazujemy i dlatego nam gaśniesmile)
            • golinda Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 10.07.06, 19:47
              kasia:
              to nie jest kwestia dodawania gazu, tylko wyczucia "na jakiej wysokości"
              sprzęgło bierze
              jak komuś gaśnie, to znaczy, że za szybko sprzęgło puszcza
    • mimblaa Re: troche inne pytaniue ale pomocy:/ prosze!!! 11.07.06, 10:09
      ja to robię tak:
      wchodzę na parking - długo patrzę na auto i atakuję znienacka zamek kluczykiem.
      Jak już uda mi się wsiąść, to wrzucam bieg, puszczam sprzęgło i patrze w
      lusterko wsteczne, czy mi się tusz nie rozmazał. Wtedy wkładam kluczyk do
      stacyjki i przekręcam do oporu.. Z niezrozumiałych przyczyn rozpętuje się
      jakieś szaleństwo, auto wyrywa do przodu, ja z obłędem w oczach wciskam
      wszystko co mam pod nogami i rękami, dzięki czemu szyba zjeżdża do połowy i
      nagle silnik gaśnie...Próbuję raz jeszcze - udało się! Powoli wciskam gaz.
      Silnik wyje, ja blednę, kierowcy obok purpurowieją i szybko zmykają przez
      bramę...Sprzęgło!!! Wciskam pedał, wrzucam bieg, szarpnęło, zawyło, jade!!!!!
      Z rozkoszy mrużę oczy.. Udało mi się raz jeszcze! Ciągle jadę, trrochę szarpię
      ale jadę! Praca jest tuż za rogiem - znam to na pamięć: raz..dwa..trzy..w
      prawo, raz..dwa w lewo, parking!! Otwieram oczy i wysiadam......

      A poważnie: albo ma się dryg do prowadzenia autka, albo nie. Swoją drogą konia
      z rzędem temu, kto hamując radzi wyciągać kluczyki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka