Dodaj do ulubionych

Perły na slub?

25.09.06, 12:27
Co sądzicie o biżuterii z pereł na ślub? Bardzo by mi pasowały bo nie przepadam za złotem, a typowe ślubne kwiatki mi się nie podobają. Jednak jak moja mama usłyszała że chcę założyć perły to kategorycznie zaprotestowała bo to przynosi pecha. Niby nie wierzę w przesądy ale przyznam, że jednak zwątpiłam. Wiecie jak to jest - lepiej nie kusić losu. I teraz się zastanawiam czy się nie przejmować głupimi zabobonami czy jednak zdecydować się na cos innego, tak dla świętego spokoju.
Obserwuj wątek
    • anetgmu Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:30
      perły NIE! jest przesąd i jak widze żadna (do tej pory co widziałam na wielu
      slubach)panna młoda nie miała pereł, coś w tym jest. Szukaj innej
      biżuterii,mama ma rację smile
      • wilvo Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:32
        No ale dlaczego akurat perły sa takie pechowe? Nie rozumiem tego. A sztuczne nie moga być?
    • mrowka05052007 Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:30
      ach te przesądy!
      Ja będe miała ślub w maju i prawdopodobnie perły na szyi tez zawisną!
      Istna mulitplikacja przesądów!
    • agnrek Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:31
      Wiesz, skąd się biorą przesądy? Ktoś coś palnie głupiego, a reszta powtarza i
      nagle okazuje się, że to prawda. No bo małżenstwo się nie uadło, więc to pewnie
      przez te perły smile W sumie wygodna wymówka.
      Jeśli tylko lubisz i pasują, to zakładaj. Ja miałam srebro z cyrkoniami, bo też
      nie lubię złota.
      • wilvo Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:34
        No własnie, też mam takie zdanie. Podejrzewam że miliony panien młodych nie zakłada pereł a ich małżeństwa i tak sie rozpadają. Czy można za to winić biedne małże?
        • agnrek Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:37
          Kiedyś mój szwagier powiedział tak - "A co ma kał małża na twojej szyi
          wspólnego z twoim życiem"? To samo z tym czarnym kotem - co to zwierzę winne,
          że się go tak czepiają smile
          Trzeba się zastanowić, czy wierzy się w zabobon czy w religię i naukę.
          • wilvo Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:50
            Właśnie zastanawiają mnie takie przesądy. Jak chciałam kupić chrześnicy krzyżyk z okazji chrztu, to wszyscy na mnie naskoczyli, że to niby pecha przynosi. Aż mi ręce opadły. Jak na chrzcie - podstawowym i pierwszym sakramencie katolika, symbol chrześcijaństwa może przynieść pecha?? Po prostu osłabiają mnie takie zabobony. A teraz te perły. Ludzie chyba pogłupieli.
            • agnrek Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:55
              A to już przesada albo hipokryzja - jak może krzyż pecha przynosić? Hmm, moim
              zdnaiem to jest już obraza symbolu i do spowiedzi się kwalifikuje smile
    • malenkajalenka Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:33
      mowi sie ze perly oznaczaja lzy, ale to mnie wcale nie rusza...
      mnie kazdy odwodzi od slubu w maju, (babcia ciagle swoje: w maju si slubow nie
      bierze!)
      albo ze "R" w miesiacu nie ma i dlatego nie wezme slubu w miesiacu, kiedy
      jest "r" smile)))))
      • wilvo Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:35
        To ja juz wogóle mam przechlapane... Nie dość że lipiec to jeszcze perły wink
        • malenkajalenka Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:36
          strrraszne wink
        • mrowka05052007 Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:39
          lipiec jakoś wrócił do łask ostatnio, a co ja mam powiedzieć o moim maju??
          • malenkajalenka Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:47
            no nie, mrowka? babcia mi zyc nie daje smile)))
            mowi ze to "maryjny miesiac" i nie wolno

            pazdziernik tez "maryjny"
            listopad to "miesiac zmarlych"
            w zimie nie, bo zimno, zostaje czerwiec i sierpien, no i wrzesien
          • panna_nie_taka_mloda Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:48
            hehe moja przyszla tesciowa powiedziala, ze jak lipec to 07 07 2007, bo data
            szczesliwa, ale wszystko i tak zajete, bo data fajna i wszyscy rezerwowali
            wczesniej.. a ty masz 05 05 to chyba tez szczesliwa data no nie?? smile
            pozt tym ja w zadne pezesady nie wierze.. a perly oznaczaja lzy.. ale nie
            koniecznie lzy smutku.. przeciez to moga byc lzy radosci smile
            pozdrawiam smile
            • wilvo Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:52
              Oj tak. Łzy to mi będa tryskać na 2 metry bo ja beksa straszna jestem i ryczę jak sobie nawet wyobrażam swój slub smile
              • mrowka05052007 Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:54
                hihi - też tak mam
                Przede mna przygotowanie fotoksiążki w ramach podziękowań dla rodziców - jak
                tylko się za nią zabieram to mi łzy płyną do oczu.
                • wilvo Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:59
                  Ja na razie jestem na etapie przeglądania tekstów na zaproszenia i myślę o podziękowaniach dla rodziców. Ale co znajdę coś ładnego to ryczę jak bóbr. Po prostu rozklejają mnie te teksty totalnie. Choć na weselu i tak podziekowań nie będzie, bo rodzice narzeczonego są rozwiedzeni a na dodatek niezbyt się ślubem interesują. A tylko swoim nie wypada dziekować publicznie. Więc tez nie wiem co zrobić bo moim podziękowania się należą jak najbardziej.
                  • malenkajalenka Re: Perły na slub? 25.09.06, 13:01
                    to osobiscie podziekujcie, ja bym dala/ wyslala im podziekowania ze slubnym
                    zdjeciem smile)
                    i tak tez zrobie po slubie, oprocz zaproszen zamowie takie karteczki z tekstem
                    podziekowania i dolacze slubne zdjecie ( to bedzie dla najblizszych osob)
                    • wilvo Re: Perły na slub? 25.09.06, 13:06
                      Chyba tak zrobię bo podziękowania na weselu nie wchodzą w grę niestety. Zresztą pewnie i tak bym niewiele z siebie wydusiła zanim bym sie zalała łzami wink
            • malenkajalenka Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:52
              co do perel to sie zgadzam smile

              co do tesciowych, kurde, czy one zawsze musza same wszystko ustawiac?
              "najlepiej to by bylo w lipcu albo sierpniu"........

              jakby to byla czyjas sprawa..
            • mrowka05052007 Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:53
              nigdy nie myślałam o tym pod tym kątem. Ale pewnie musi byc szczęśliwa - w
              końcu tego dnia (tylko parę latek wczesniej) się urodziłam!
              Skoro rodzicom przyniosła szczeście (tak mi się wydaje - bo aż taką złą córką
              to nie jestem) - to mi chyba też, co nie??
        • anza5 Re: Perły na slub? 26.09.06, 15:24
          Spokojniesmile Wprawdzie te przesady jakoś kłóca się ze zdrowym rozsadkiem, ale
          można znaleźć wyjście... Na ten lipiec jest sposób- wystaczy nazwę miesiąca
          przetłumaczyć na jakiś obcy jezyk. Ze wszystkich miesięcy tylko odpowiednik maja
          nie posiada w swojej nazwie literki "r"
          A czy te perły muszą być prawdziwe? Na swoim ślubie miałam koraliki wyglądające
          jak naturalne perłysmile Potraktuj wszystko z przymrużeniem okawink Pozdrawiam...
    • atulka2 Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:50
      mówią że perły prawdziwe przynoszą łzy, sztuczne mogą już być, ja nie wierze w
      ten przesąd, na ślubie miałam sztuczne perły a to dlatego że mnie nie było stać
      na prawdziwe smile
      • malenkajalenka Re: Perły na slub? 25.09.06, 12:54
        ja duzo rzeczy robie na przekor, wlasnie dlatego, ze "tak sie nie robi", "to
        przynosi pecha" smile))
    • malenkajalenka Re: Perły na slub? 25.09.06, 13:05
      to od was zalezy wasze szczescie, nie od perel smile))))
      zaloz i udowodnij mamie, ze to pecha nie przynosi!
    • india70 Re: Perły na slub? 25.09.06, 13:23
      ja pierwszy swój ślub brałam w listopadzie,miałam pierścionek z
      perełką,urzędniczką USC była kobieta.WSZYSTKO wróżyło łzy i nieudany
      związek.Tak faktycznie się stało.Być może to tylko przesądy,.Nie jestem osobą
      przesądną,ale przy drugim ślubie dmuchałam na zimne.ślub odbył się w sierpniu,z
      USC był pan a cholerna perełka której miało nie być i tak się przyplątała była
      przyszyta w kwiatku na podwiązce.Mam nadzieję ze teraz te łzy co wróżą perełki
      będą łzami szcześcia
    • zmianaklimatu Re: Perły na slub? 25.09.06, 15:29
      Dlaczego nie?!!!! Ja osobiscie mialam perly, co prawda sztuczne ale zawsze.
      Naprawde smieszy mnie takie podejscie: biore slub koscielny, jestem katoliczka,
      osoba religijna ale w dniu slubu to najbardziej wierze w przesady i zabobony!
      Zgadzam sie z wypowiedzia, ze to sie kwalifikuje do spowiedziwink Mozesz nie
      zalozyc perel i w ogole skrupulatnie przestrzegac wszystkich glupawych,
      slubnych zakazow i nakazow a i tak nic to nie pomoze, nie mamy wplywu na to co
      przynosi zycie...
      • malenkajalenka Re: Perły na slub? 25.09.06, 15:50
        no, mysle, ze wrecz przeciwnie- mamysmile
        a co do perelek to sie zgadzamsmile
        • anusiaczek87 Re: Perły na slub? 25.09.06, 16:05
          jak sie bierze slub w kosciele to w przesady sie wierzyc nie powinno- takie
          jest moje zdanie smile
        • zmianaklimatu Re: Perły na slub? 25.09.06, 16:17
          Malenkajalenka,Zgadzam sie z teza, ze mozemy probowac zmieniac siebie i swoje
          nastwienie do roznych spraw, ze nie mozemy czekac z zalozonymi rekami ale nie
          mamy wplywu na to, czy np. zachorujemy na raka, czy maz od nas odjedzie, czy
          ktores z nas nie zginie w wypadku itp. Nie mozna kontrolowac zycia w 100%. Tak
          uwazam.
          • malenkajalenka Re: Perły na slub? 25.09.06, 16:36
            z tym tez sie zgadzam smile
    • erka80 Re: Perły na slub? 25.09.06, 16:11
      Ja miałam na ślubie czarne perły i jak na razie mi nie przyniosły pecha!

      Moje wyglądały ślicznie i pięknie pasowały do sukni...smile
    • mia1986 Re: Perły na slub? 25.09.06, 17:31
      ja będę miała perły, i nie mam nic przeciwko
      • mam6lat Re: Perły na slub? 25.09.06, 19:29
        miałam perełki naturalne w uszach, moja swiadkowa naszyjnik z prawdziwych po
        mamie i babci....i tylko moim bardzo poboznym ciociom-katoliczkom to "wadziło",
        a podobno chrzescijanie w przesądy nie powinni wierzyc!
    • kacha95 Re: Perły na slub? 26.09.06, 07:57
      a ja mialam naszyjnik z perełek i kolczyki równiez co tam przesądy i zabobony
      podobaja ci sie to je załóż i postaw sie mamie to twój ślub i masz pięknie
      wygladac
      • kamelia7 Re: Perły na slub? 26.09.06, 08:41
        Słyszałam też o przesadach, że perły na ślubie przynoszą szczęście.

        Wszystko zależy od interpretacji.

        Sama na ślubie miałam naszyjnik z kilkoma perełkami, świadkową, która jest
        mężatką....

        Nie można wszystkich przesadów brać sobie głęboka do serca.
        Jeśli coś uwierzymy, że przyniesie pecha to przyniesie pecha - nawet 13 i
        czarny kot.

        Miłych przygotowań
        • mef8 Re: Perły na slub? 26.09.06, 15:48
          ja też mam przechlapane smile

          nie dość, że ślub był w kwietniu (nie ma "r"), to miałam na szyi kolię ze
          srebra i cyrkonii zakończoną dwiema perłami, poza tym mąż (wtedy narzeczony)
          widział mnie przed ślubem, i w dodatku jeszcze mam całego czarnego kota, który
          ze 100 razy dziennie przebiega mi drogę smile)))


          acha, żeby dopełnić obrazu rozpaczy, powiem, że mój mąż kupił mi dotychczas z 5
          par butów, za które nie zapłaciłam mu ani grosza (jest podobno taki przesąd, ze
          mężczyzna nie powienien kupowac kobiecie butów, bo ta od niego odejdzie. i dla
          świętego spokoju ona powinna mu zapłacić za nie chociaż drobną sumę).

          Jak sobie przypomnę inne przewinienia to dopiszę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka