Dodaj do ulubionych

przestroga - fotograf Tychy

15.10.06, 11:29
Chciałabym przestrzec wszystkie pary narzeczeńskie przed firmą? fotograficzną
oferującą swoje usługi pod adresem: www.apstudio.pl.

Dokładnie na 3 dni przed naszym ślubem dowiedzieliśmy się, ze nasz fotograf
przebywa za granicą i skierował do nas zastępce: www.fotosesje.biz, który
nawet nie raczył się z nami skontaktować. Po interwencji otrzymaliśmy telefon
od zdziwionego pana, który twierdził, ze przypuszczał, ze już się z nami
kontaktował (godzina śluby była mu znana, ale nie zgadzała się niestety z
naszą, faktyczna).

Pan przybył do domu na przygotowania przed wyjściem do slubu ubrany jak na
piknik i nie bardzo wiedział, co ma robić. Musiał mieć sugerowane, gdzie, w
jakim momencie i komu ma robić zdjęcia (przypuszczamy, ze zdjęć ślubnych nie
robił nigdy).

Również, już po weselu, wynikły problemy, bo pan fotograf nie był w stanie
kupić, oferowanego przez firmę apstudio albumu fotograficznego, a
zdjęcia, „obrobione”, które otrzymaliśmy będziemy musieli, do albumu
(zakupionego przez nas osobiście) wkleić sami. Zresztą zdjęcia rewelacyjne
nie są i dziękujemy gościom weselnym, którzy na własnym sprzęcie zrobili nam
odpowiednie zdjęcia.



Obserwuj wątek
    • andrzejmielcarek Re: przestroga - fotograf Tychy 15.10.06, 12:04
      Moge jedynie współczuć i ku przestrodze innym zalecić zawsze podpisywanie umowy
      z fotografem. Ja standardowo umieszczam taki punkt w umowie, który zabezpiecza
      Klienta przed moją "nagłą zmianą planów":

      "Przyjmujący zamówienie nie ma prawa powierzyć wykonania dzieła stanowiącego
      przedmiot niniejszej umowy innej osobie bez uprzedniej pisemnej zgody
      zamawiającego."
      W głowie mi się nie mieści żeby umówic się usługę, którą parafuję swoim
      nazwiskiem i reputacją powierzyć innej osobie bez wiedzy i zgody Klienta, w
      dodatku osoby, która nie posiada ani odpowiednich umiejętności ani nawet za
      grosz kultury (ubiór!).

      Po licznych zasłyszanych na tym forum przypadkach nieodpowiedniego ubioru
      fotografa, chyba również umieszcze punkt w umowie dotyczący odpowiedniego
      ubioru. Zawsze wydawawało mi się sprawą oczywistą, ze fotograf nie powinien się
      odróżniać ubiorem od gości weselnych, ani na + ani na - ale chyba staje się to
      coraz mniej oczywiste więc lepiej mieć to na piśmie...
      • videobeta Re: przestroga - fotograf Tychy 15.10.06, 12:17
        Współczuję! Chodź zadam pytanie? Ile mieliście zapłacić za fotoreportaż w
        APStudio? Pytam z ciekawości? Z informacji które czytałem na necie, człowiek
        ten brał za ślub ok. 500-700zł.Czemu takie pytanie? A więc powiem tak. Każdy z
        dobrych sprawdzonych fotografów, których znam za sesję ślubną bierze minimum
        1.000zł. Poza tym czy ktoś sprawdził, czy AP Studio w ogóle jest gdziekolwiek
        zarejestrowane a jeżeli już tak to od kiedy? Poza tym w Tychach jest dużo
        dobrych fotografów stąd dziwię się czemu akurat taki wybór . Czemu nie
        wybraliście takich fotografów jak: Mariusz Kucharski, Basia Marzec, Grzesiu
        Kopeć, Marzena Kokoszka, lub z Oświęcimia Marcin Łysak, czy z Katowic Wojtek
        Koszowski....Każdy z tych fotografów to profesjonalista. Kazdy z nich istnieje
        na rynku od conajmniej 5-10 lat. Czy przy wyborze tegoż studia kierowaliście
        się aspektem finansowym? No cóż....szkoda tego dnia bo to się nie da powtórzyć!

        MARCUS www.videobeta.com
      • agajac Re: przestroga - fotograf Tychy 15.10.06, 13:03
        Andrzej - nie bardzo rozumiem to co piszesz o punkcie w umowie dotyczącym ubioru
        fotografa. Tzn, że co? Że wpiszesz sobie do umowy np.:
        "fotograf zobowiązuje się robic zdjecia w krawacie" ? czy jak inaczej? smile

        Pozdrawiam
        Jacek
        • andrzejmielcarek Re: przestroga - fotograf Tychy 15.10.06, 21:06
          Nie wiem czy miałoby to być, aż tak dosłownie napisane. Może wystarczy sam
          zapis, że powinien byc ubrany elegancko, odpowiednio do uroczystości, którą
          będzie fotografował. Z drugiej strony elegancko to nie jest jednoznaczne, więc
          może lepiej rzeczywiscie zapisać w garnitur(na wszelki wypadek ciemny wink) i
          krawat.
          Jeżeli to miało by oszczędzic nerwów drugiej stronie to dlaczego nie?
          • agajac Re: przestroga - fotograf Tychy 15.10.06, 21:24
            andrzejmielcarek napisał:

            > Nie wiem czy miałoby to być, aż tak dosłownie napisane. Może wystarczy sam
            > zapis, że powinien byc ubrany elegancko, odpowiednio do uroczystości, którą
            > będzie fotografował. Z drugiej strony elegancko to nie jest jednoznaczne, więc
            > może lepiej rzeczywiscie zapisać w garnitur(na wszelki wypadek ciemny wink) i
            > krawat.

            Pomysl moim zdaniem bez sensu. To sam nie wiesz jak sie masz ubrac, tylko musisz
            sobie w umowe wpisac??? To tak samo jakbys chcial w umowe wpisac, ze Pani Mloda
            ma miec ubraną suknie slubną, a ksiądz do mszy ornat smile) To są sprawy tak
            oczywiste i elementarne, że wpisując to do umowy narazisz sie na śmiesznosc. Tak
            sądzę.

            Jacek
            • andrzejmielcarek Re: przestroga - fotograf Tychy 15.10.06, 21:40
              Jak pokazało wiele przykładów na tym forum to nie jest dla wszystkich oczywiste...wink
              Dla mnie jest to oczywiste-tak samo jak dla Ciebie.
              Może zastrzeganie takich rzeczy w umowach to faktycznie lekka przesada ale
              conajmniej zapytałbym fotografa co rozumie pod pojęciem swojego stroju roboczego
              podczas fotografowania ślubu.
            • andrzejmielcarek Re: przestroga - fotograf Tychy 15.10.06, 21:50
              Wracając jeszcze do głównego tematu wątku, to oczywista sprawą jest także, że skoro
              Państwo X podpisują umowę z fotografem Y to robic zdjęcia powinien fotograf Y a
              nie jakiś Z, Ą albo Ś.Jak widać nie jest to takie oczywiste dla wszystkich.
              Dlatego moim zdaniem warto aby umowa regulowała wszystkie najważniejsze sprawy
              zarówno dla wykonawcy jak i zamawiającego.
      • trusia29 umowa? 15.10.06, 13:46
        Z mojego prawniczego kilkuletniego doświadczenia wynika, ze fotografowie (i
        inne podmioty obsługujace róznego rodzaju imprezy), alebo umów podpisywac nie
        chca w ogóle, albo (to dotyczy głownie firm znanych , majacych wiele zamówień)
        mają swoje wzorce umów - albo podpisujesz umowe jaka ci dadza albo wcale. Po
        drugie, umową wszystkiego zabezpieczyc sie nie da, co sprawdzilam sama na
        sobie. Fotograf, który robil mi zdjęcia w plenerze, po prostu je totalnie
        snkocil (złe kadrowanie, niektóre niewyraźne, brzydkie). I nie jestesmy z męzem
        niefotogeniczni - zdjęcia robione pzrez innego fotografa w USC sa przyzwoite.
        Oczywiście rzeczonemu pseudo-fotografowi nie zaplacilismy, ale takze nie mamy
        zdjęc plenerowych.
        • trusia29 Re: umowa? 15.10.06, 13:53
          i uzupelniajac powyższa wypowiedź dodam jeszcze, że nawet jeśli w umowie
          przewidzisz rózne okoliczności, a druga strona z umowy się nie wywiąże, to
          pozostaje tylko sadowe dochodzenie roszczeń. W naszym systemie niestety jest to
          nie najłatwiejsze do wykonania, a przeciętną osobe, nie majaca na stale
          styczności w wymiarem sprawiedliwości, kosztuje to wiele zachodu i nerwów.
          Oczywiście nie twierdzę, że umów nie nalezy podpisywać - WRĘCZ PRZECIWNIE, -
          chce tylko wskazać ,że umowa co prawda ułatwia proces dowodowy, ale nie
          gawrantuje natychmiastowego skutku smile))
        • andrzejmielcarek Re: umowa? 15.10.06, 21:11
          trusia29 napisała:

          > sobie. Fotograf, który robil mi zdjęcia w plenerze, po prostu je totalnie
          > snkocil (złe kadrowanie, niektóre niewyraźne, brzydkie). I nie jestesmy z

          Przynajmniej w częsci takie rzeczy powinno wyjaśnić obejrzenie papierowego
          portfolio fotografa przed podpisaniem umowy. Jeżeli jego zdjęcia plenerowe z
          portfolio podobałyby Wam się (oczywiście ogladane na odbitkach) to musiałby się
          bardzo starać żeby totalnie wszystko sp...zepsuć na Waszej sesji. Nie wyobrażam
          sobie, żeby wówczas nie znalazło się chociaż kilkanaście/kilkadziesiat zdjęć na
          przyzwoitym poziomie.
      • videobeta Re: przestroga - fotograf Tychy 15.10.06, 20:43
        Węgierka....mocno powiedziane! Ale jest w tym coś! Często powtarzam Młodym że
        fotografia ślubna musi kosztować! Prosty przykład zakupu dobrego sprzętu to
        wydatek minimum rzędu 15-20.000zł. Gdzie są podatki, gdzie VAT, gdzie koszty
        tj. album, nagatywy, przylepce, odbitki, praca fotografa, amortyzacja sprzętu
        itp. Zastanawiam się czym kiedują się Młodzi wybierając fotografa pt. 500zdjęć
        za 500zł?
        Potem pretensje że przyszedł w dżinach i adasiach, że nie umiał się zachować,
        że zamiast ciekawych pomysłów w plenerze Młodzi sami improwizowali. Pytam się
        czemu w tak ważnym dniu wybierają takich "fachowców"?Kasa?.....Brak słów!

        Marcus www.videobeta.com
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka