Dodaj do ulubionych

madonna Krakow

08.11.06, 18:54
W zeszlym tygodniu bylam w salonie madonna w Krakowie(na florianskiej) Wiele
sie naczytalam raczej nieprzychylnych recenzji na jego temat i niestety musze
je potwierdzicsad Chcialam przymierzyc Indie i Tunez. Poniewaz Tunez jest
suknia z kolekcji 2005 nie bylo jej juz w salonie, a Indie udalo mi sie
przymierzyc. Suknia byla brudna i o rozmiar za duza(Pani podpiela mi ja
szpilkami i nie podala mniejszego rozmiaru) buty zreszta tez brudne i jakby
znoszone. Wywieral ogromny nacisk na mnie zebym zamowilam sukienke.
Argumentowala, ze to juz ostatnia szansa na zamowienie tej sukienki ze
zostaly mi tylko 2, 3 dni poniewaz sprzedaja to co maja i nie bedzie szansy
na zamowienie jej pozniej. Bylam tam pierwszy raz chcialam sie zorientowac w
cenie(dla zainteresowanych suknia kosztuje teraz 3200zl)i nie bylam
zdecydowana. Liczylam na to ,ze moze zaproponuja mi jakies inne modele do
przymierzenia(biorac pod uwage moj typ urody, figure),ale sie niestety
pomylilam(a wczesniej umawialm sie przez e-mail, tak jak o to prosza na
stronie, na konkretna godzine;niestety Panie przez 4 dni nie zdazyly go
odczytac bo ich kolezanka, ktora zajmuje sie korespondencja byla na urlopiesmile
Bardzo sie rozczarowalam...Po salonie w ktorym ceny sukien rozpoczynaja sie
od kilku tysiecy zlotych spodziwalam sie czegos wiecej...
Obserwuj wątek
    • inkageo Re: madonna Krakow 08.11.06, 19:08
      To że nie dały Ci mniejszego rozmiaru do przymierzenia to normalne.. Mają
      zazwyczaj ze wszystkich modeli tylko jeden egzemplarz. Ale ja też byłam bardzo
      rozczarowana... Przyszłam z listą sukienek, które chcę zmierzyć...pani rzuciła
      na nią okiem i stwierdziła, że żadna z nich nie jest dla mnie odpowiednia!!!
      Dała mi do przymierzenia na siłę Indię i do końca zachwalała tylko ten model...
      Straszyła, że muszę zamówić do końca września...Tunez wybłagałam i bardzo mi
      się podobała, ale pani skrzywiła buzię i oznajmiła, że India jest dużo
      lepsza... Przy mnie Indię wcisnęły innej dziewczynie i dwie przyszły na
      przymiarkę...też Indii.. A te brudne buty....fuj... I chwiałam się w nich na
      tym miękkim taborecie jak żagielsmile Nic nie widziałam bo ustawiły mnie 15 cm od
      lustrasmile Później poszłam na tej samej ulicy do Margarett i czułam się tam dużo
      lepiej, chociaż spodobała mi się tylko jedna sukienka...reszta to gorsety i
      spódnice..
      • keyti77 Re: madonna Krakow 08.11.06, 19:58
        Kobiety w tych salonach mnie załamują ...
        Żeby to były jeszcze jakieś sukienki za 1000zł!
        czasem to aż strach wchodzić.
        Gdzie są właściciele?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka