Dodaj do ulubionych

Noc poślubna... XD

10.01.07, 17:29
Hihi, zakładam ten wątek nie po to, żeby dowiedzieć się jak zamierzacie ją
spędzić, tylko GDZIE. Ja na 99% zdecydowałam się na wesele w dworku w
Mogilanach (k. Krakowa) i wszystko byłoby super, gdyby nie
koszmarny "apartament nowożeńców" który tam jest w cenie...
Dziewczyny - to koszmar po prostu... Sam dworek, pałacyk właściwie, niezły,
ładne sale i gabinety, ogród - bajka, ale te pokoje... PRL pełną gębą. Nawet
im się nie chciało tego jednego pokoju na noc poślubną sensownie urządzić...
Sa dwa złączone tapczany, tkana makatka na ścianie za łóżkiem, lampa na
długiej nodze rodem z Alternatywy 4, jakaś okropna narzuta w paski...
Koszmar uncertain
Nie wyobrażam sobie pierwszej nocy z własnym mężem (choćbyśmy tylko spać
mieli po pijakuwink w takim koszmarnym miejscu. Już w naszym wynajmowanym
mieszkaniu jest lepiej...
No powiedzcie, co by im szkodziło wstawić tam łoże małżeńskie, przykryć białą
narzutą, rozstawić świece... No ile by ich to kosztowało, a efekt? Niebo -
ziemia... crying
Obserwuj wątek
    • magdazielinska Re: Noc poślubna... XD 10.01.07, 19:28
      ale przyajmniej bedzie swojsko smile tapczaniksmile może weźcie materac
      dmuchany smilesmilesmile i własną pościel smilesmilesmile

      hihihihi

      podobno modne w krakowie otatnio wycieczki typu PRL po nowej hucie smile to w
      klimat wpisuje sie rewelacyjnie
    • gabrielka_k Re: Noc poślubna... XD 10.01.07, 19:33
      my wynajęliśmy sobie pokój w hotelu
      • mimi78 Re: Noc poślubna... XD 10.01.07, 19:37
        Myślę że obydwoje będziemy tak padnięci, że poprostu wrócimy do domu.
    • kaskahh Re: Noc poślubna... XD 10.01.07, 20:38
      platki roz i swiece nie zakryja teg, co ci sie nie podoba

      naszym znajomym dekorowalismy pokoj (potajemnie)ich zdjeciami wywolanymi w duzym
      formacie
      byly porozwieszane ale tez porozrzucane po podlodze, na lozku, wszedzie...
      • krolik_w_koronkach Re: Noc poślubna... XD 10.01.07, 20:43
        No i?
        Zdjęcia PRL-u tez nie przykryją...
        • keyti77 Re: Noc poślubna... XD 10.01.07, 20:57
          My zamierzamy sobie coś fajnego wynając a nasz apartament po zabawie zostawić
          gościom. Też mnie on PRZERAŻA!!!!!!!!!!
          Może jakiś hotelik niedaleko smile)). Nie chce mi się tam spać razem z gośćmi.
          Chociaż ile tego spania tam będzie !!!! zakładamy zabawę do białego rana ale
          mimo wszystko zrobimy jakąś rezerwację gdzie indziej smile
          • trifoglio Re: Noc poślubna... XD 10.01.07, 21:07
            Noc poślubna? Dobrze by było gdyby takowa była.... Nasze wesele skończyło się o
            4, ale kilku gości zostało do 8, wiec nie wiem czy można tu mówić o jakiejś
            nocy poślubnej, nie mówiąc już o zmęczeniu. A najfajniejsze że obudziłam się
            godzinę później bo byłam strasznie głodna, na weselu niestety nie zdołałm nic
            zjeść wink
            • krolik_w_koronkach Re: Noc poślubna... XD 10.01.07, 21:34
              A czemuż to nic nie zjadłaś? Nerwy?
              • trifoglio Re: Noc poślubna... XD 10.01.07, 21:40
                Z jednej strony nerwy, a z drugiej tak szybko mi minął czas że nim się
                obejrzałam już był koniec.....Dla gości może wesele trwało długo, ale dla mnie
                to był tylko moment, chociaż bardzo piękny
            • szczesliwaanka77 Re: Noc poślubna... XD 11.01.07, 12:56
              Witam serdecznie!
              Zgadzam sięsmileJa też byłam głodna hihi a co do nocy po ślubnej
              to o godz. 7 rano chciałam się tylko położyć i nie ważne jaki był pokój.

    • lumidee23 Re: Noc poślubna... XD 11.01.07, 01:05
      ehhe o moj temat ja dlatego wlasnie zrezygnowalam ze slicznego Pałacu w
      Janowicach..tam te pokoje sa tak brzydkie zimne i wogole ,ze ja bym tam nie
      polozyla obcego kierowcy..nie mowiac o nocy poslubnej..ja wogoe nie mam pojecia
      jaka taka noc bedzie wygladac przeciez padniemy ;p
      nie mam pojecia..wiem jedno , ze aszyjemy sie gdzies a potem pakujemy walizy i
      lecimy gdzies...nawet sama nie wiem gdzie smile mam na to mase czasu buziolkiss
    • waderka Re: Noc poślubna... XD 11.01.07, 10:10
      Witaj, to znowu ja smile Jak wiesz też z Mogilan wink

      Serio tak się przejełaś tym "apartamentem"? No przyznaję, najpiękniejszy nie
      jest, faktycznie jak PRL, tyle, że jak my go oglądalismy, to łóżka nie były
      nakryte narzutą ale pościelone, więc i wyglądały trochę lepiej. Ale popatrz na
      plusy tej sytuacji - pokój jest na miejscu, możesz tam w każdej chwili wyskoczyć
      w trakcie wesela, np. podwiązkę poprawić wink Po weselu nie trzeba nigdzie jechać
      tylko od razu walnąć się na miejscu do spania, bo jakoś nie przewiduję innych
      atrakcji po 10 czy 12 godzinach zabawy i emocji... Nie wiem też jak planujesz
      zorganizować "dzień po" - my najprawdopodobniej będziemy mieć koło południa
      śniadanie dla gości, którzy będą nocowali w dworku, więc też łatwiej nam będzie
      zejść do nich na dół niż skądś dojeżdżać.

      Z tego co wiem też nigdzie w pobliżu nie ma żadnego hotelu czy motelu,
      muslibyście więc do spania wracać do Krakowa albo szukać jakiś hoteli dalej - co
      się wiąże z tym, że ktoś niepijący musiałby Was tam zawieźć nad ranem i
      ewentualnie przywieźć z powrotem, jeżeli planujecie coś po weselu na drugi
      dzień. No chyba, że będziecie mieć cały czas do dyspozycji samochód z kierowcą,
      to wtedy problem faktycznie znika.

      Reasujmując - ja to olewam smile Wydaje mi się, że inne plusy tego dworku
      rekompensują ten jeden minus i nie ma się co przejmować. A noc poślubną
      "odrobicie" w podróży smile
    • ana.ana.ana Re: Noc poślubna... XD 11.01.07, 12:38
      Polecam dwa miejsca:
      1. apartament w Dworze Osroya w Jasionce koło Rzeszowa. Holenderskie meble
      stylizowane na Ludwika, fortepian a w łazience wanna z hyrą. Sypiałał tak
      podobno niejaki Kwaśniewski Aleksander. Tylko trochę słaba wentylacja i duszno.
      2. apartament też w Kurozwękach lub zwykły pokój w pałacu - ogromne okna z
      widokiem na biegające w oddali strusie, konie, bizony i inne takie.
      Nie żebym oba wypróbowała jakoś ale byłam i widziałam.
      • zaczarowana13 Re: Noc poślubna... XD 11.01.07, 12:57
        Troche mnie dziewczyny zasmucilyscie,mamy wesele w Zamku w
        Krasiczynie,apartament takze w cenie a my go nawet nie poogladalismysadZeby sie
        nie okazalo pozniej ze jest nieciekawy jak w waszym Dworkusad
        • mimi78 Re: Noc poślubna... XD 11.01.07, 16:08
          zaczarowana13 napisała:

          > Troche mnie dziewczyny zasmucilyscie,mamy wesele w Zamku w
          > Krasiczynie,apartament takze w cenie a my go nawet nie poogladalismysadZeby
          sie
          > nie okazalo pozniej ze jest nieciekawy jak w waszym Dworkusad


          Dam sobie rękę obciąć że będziecie tak zmęczeni, że już wam będzie wszystko
          jedno czy jest to Ludwik czy jest to Giereksmile
    • karolin-k Re: Noc poślubna... XD 11.01.07, 13:50
      no my tez mamy problem
      knajpka nie ma nawet pokoju dla nowożeńców (mimo, że jest jeden pokój do
      którego w zasadzie trzeba tylko wstawić łóżko)
      wiec dla gości wzieliśmy cały hotelik (ze 3 km) dalej
      i tak się nam tam wszyscy nie pomieszczą i my tym bardziej
      chyba po prostu wrócimy do domu
      a później jak chwile odpoczniemy wyjedziemy na kilka dni
      • mia17 Re: Noc poślubna... XD 11.01.07, 15:58
        a my po imprezce weselnej (wrocilismy do domu okolo 4.oo nad ranem) poszlismy
        do domku (bo mielismy niedaleko) i bylo git.
        pomimo zmeczenia mielismy jeszcze sily i ochote na male "co-nie-co" wsrod
        bukietow kwiatow ze slubu, pudel z prezentami i porozrzucanymi ciuchami wink)
        wspominam to baaaardzomilo ;-D
        • karolin-k Re: Noc poślubna... XD 11.01.07, 16:08
          my jesteśmy w trakie budowy i mamy strasznie małe mieszkanko
          wydaje mi się ze jak wstawimy dwa bukiety i dwa prezenty to już my się nie
          zmieścimy smile
          ale pewnie na tym się skończy big_grin
        • justysialek Re: Noc poślubna... XD 11.01.07, 19:44
          Nasze wesele skończyło sie po piątej nad ranem. Poszliśmy do apartamentu
          (elegancki ale raczej normalny hotelowy apartament, żadnych ludwików ani
          rozsypanych róz czy świec) i gadalismy jak najęci chyba z godzinę, a potem...
          kochaliśmy się. Pomimo zmęczenia! Cała ta otoczka: endorfiny, kwiaty we
          włosach, piękna bielizna zrobiły swoje. Było niesamowicie romantycznie i nie
          powiem - fajnie było jak zdejmował ze mnie suknię ślubną!!! Położyłam się spać
          o 7.30 smile)
          Natomiast sam pokój... to nie o pokój chodzi! Chociaż dobrze, jeśli NIE PSUJE
          nastroju!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka