Hihi, zakładam ten wątek nie po to, żeby dowiedzieć się jak zamierzacie ją
spędzić, tylko GDZIE. Ja na 99% zdecydowałam się na wesele w dworku w
Mogilanach (k. Krakowa) i wszystko byłoby super, gdyby nie
koszmarny "apartament nowożeńców" który tam jest w cenie...
Dziewczyny - to koszmar po prostu... Sam dworek, pałacyk właściwie, niezły,
ładne sale i gabinety, ogród - bajka, ale te pokoje... PRL pełną gębą. Nawet
im się nie chciało tego jednego pokoju na noc poślubną sensownie urządzić...
Sa dwa złączone tapczany, tkana makatka na ścianie za łóżkiem, lampa na
długiej nodze rodem z Alternatywy 4, jakaś okropna narzuta w paski...
Koszmar
Nie wyobrażam sobie pierwszej nocy z własnym mężem (choćbyśmy tylko spać
mieli po pijaku

w takim koszmarnym miejscu. Już w naszym wynajmowanym
mieszkaniu jest lepiej...
No powiedzcie, co by im szkodziło wstawić tam łoże małżeńskie, przykryć białą
narzutą, rozstawić świece... No ile by ich to kosztowało, a efekt? Niebo -
ziemia...