litorija
12.04.07, 19:29
Stało się. W końcu weszłam do sklepu gdzie sprzedają te kiecki zwane sukniami
ślubnymi. Moje wrazenie: wszystkie prawie jednakowe - przypominają raczej
choinki, a nie suknie..a do tego nachalna oraz wścibska sprzedająca z
rozbieganymi oczkami - co ją do licha obchodzi kiedy ja mam ślub (moja sprawa)
no i po kiego mam przetrzymywac w szafie przez kilka miesiecy jakas sukienke
(na ktora zreszta nie bylo by miejsca)by 2 tyg. przed slubem przyjsc znowu na
poprawki.. pfff...