Drogie Panie,
Czy wybierając suknię ślubną od razu trafiłyście na tę swoją,
wymarzoną? Czy zakładając jakiś model od razu wiedziałyście, że
skończyły się wasze poszukiwania? Wiem że często te modele które
wybieramy w necie czy katalogach zupełnie inaczej wyglądają na
osobie i często decydujemy się na coś innego niż pierwotnie
myślałyśmy, ale czy możliwe jest by po przymiarce kilkudziesieciu
sukni nadal nie trafić na "swoją". Przyznam że sama nie wiem czy ja
jestem aż taka wymagająca czy po prostu ciężko na coś w moim guście
mi trafić. Szukam czegoś prostego, klasycznego bez halek i trenów bo
za duża jestem żeby jeszcze dodatkowo sobie dodawać. Czy myślicie że
jest szansa by suknia przedstawiona poniżej nieco mnie wysmukliła?
Rozmiar 42+ duży biust. Chciałabym jeszcze zmienić w niej dekold
zeby był w V, czy robiłyście przeróbki w sukniach już gotowych? Czy
jest szansa, że krawcowa w salonie zrobi to idealnie.
Czy do tej suknie welon pasuje?
www.lilea.com/index.php/galeria_zobacz,4,2
dziekuję za cenne rady .. i słowa krytyki też