Dodaj do ulubionych

wesele a żałoba

27.01.08, 16:24
pytanie czysto hipotetyczne, ale bardzo realne (przynajmniej dopóki żałoby sa
często ogłaszane)

przypuśćmy że macie zaplanowane huczne wesele a tu zdarza sie wypadek i jest
żałoba narodowa, która wypada akurat w dzień wesela. co robic w takiej
sytuacji ???
rozmyślałam o tym wczoraj, w kontkście dyskusji czy odwoływac studniówki. i
zastanawiaam się czy odwołalabym swoje wesele ?
a żeby było jasne, nie pytam o sens żałoby narodowej. nie chodzi mi o tą
konkretna żałobę która była, ale w ogóle o sytuację żałoby narodowej. nie
pytam tez o sytuacje kiedy nagle umiera ktoś bliski (bo to inna sytuacja).
raczej ciekawa jestem jak sie w takiej sytuacji zachować...
odwołac wesele, może ograniczyć zabawy.. .a może uczcic minutą ciszy i bawić
się normalnie ??? albo w ogóle nie wspominac o trwającej żałobie ?
Obserwuj wątek
    • iwona_joz Re: wesele a żałoba 27.01.08, 16:39
      w przypadku żałoby narodowej na pewno nie odwoływałabym wesela. można natomiast
      wspomnieć o tym fakcie i uczcić zmarłych minutą ciszy.

      a jeśli chodzi o żałobę w rodzinie to sprawa byłaby dużo delikatniejsza.. nie
      wiem co byśmy zrobili..

      a tak w ogóle, to w przypadku śmierci kogoś z rodziny, to żałoba trwa jakiś
      określony czas, czy jest to sprawa indywidualna??
      • maiwlys Re: wesele a żałoba 27.01.08, 17:30
        iwona_joz napisała:

        > a tak w ogóle, to w przypadku śmierci kogoś z rodziny, to żałoba
        trwa jakiś
        > określony czas, czy jest to sprawa indywidualna??

        www.kosciol.pl/article.php/20050425232601414
    • maiwlys Re: wesele a żałoba 27.01.08, 17:27
      Z powodu żałoby narodowej również nie odwołałabym ślubu/wesela.
    • kasiulkkaa Re: wesele a żałoba 27.01.08, 19:23
      Z powodu tej żałoby "narodowej", ogłoszonej pod publiczkę, z całą pewnością nie
      odwołałbym wesela. Bo ta żałoba to farsa, nie żałoba narodowa.
      • ioanna.m Re: wesele a żałoba 27.01.08, 19:39
        nie odwoływałabym... i patrząc od "drugiej strony" gdybym to ja była jedną ze
        śmiertelnych ofiar też bym nie chciala żeby ktoś przeze mnie odwolal...
        I tak mi sie jeszcze przypomnialo, że gdy zmarł Jan Paweł II (a było to
        dokladnie w sobote) to moja znajoma byla wlasnie na jakims weselu i gdy do
        bawiących sie osób dotarla wieczorem informacja o smierci papieża, to ludzie
        uczcili to minutą ciszy, niektórzy poszli nawet do pobliskiego kościoła, a pan z
        orkiestry zagrał barke na trąbce..Tak z potrzeby serca... A potem wszyscy
        wrócili do dalszej zabawy... No ale to moze troche inna sytuacja.. Nie wiem...
    • angazetka Re: wesele a żałoba 28.01.08, 13:12
      W przypadku takiej żałoby narodowej - nie odwoływałabym wesela. W
      przypadku śmierci kogoś bliskiego - najpewniej tak. Nie wyobrażam
      sobie wesela np. w kilka dni po śmierci mamy, po prostu nie
      umiałabym się bawić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka