mojeserduszko5
29.07.08, 07:51
Po pierwsze nie wychodzę za muzłumanina.A po drugie to chodzi mi o
taka rutynę codzienności (sprzątanie,gotowanie, praca itp.teraz
robiłam to ale czasem mama mnie wyręczała a po ślubie sytuacja się
zmieni i to będzie obowiązek chyba że Wy po ślubie dalej chcecie być
na łasce rodziców)i chyba może mieć strach obleciał bo na pewno
będzie to nowa sytuacja dla mnie.Nie wiem czy wy przed ślubem
mieszkałyście ze swoimi chłopakami ale ja nie. Wiem że mój N zawsze
mi pomoże bo już to wiele razy pokazał,nawet spełniał moje głupie
zachcianki ale to i tak jest jakaś w pewnym stopniu nowość jak
małżeństwo