Dodaj do ulubionych

Rola matki

19.05.09, 15:32
Słuchajcie, mam poważny problem. Mocno nie dogaduję się z własną matką.
Zaczynam myśleć i planować ślub, wielka impreza to to nie będzie, ale
chciałabym, żeby było co pamiętać.Z wesela siostry (i przygotowań) pamiętam
tyle, że ona o niczym nie mogła zadecydować, bo matka płaciła (byli na 4 roku
studiów wtedy). Nie zapomnę jej okropnej sukni, bo była o 100 zł tańsza niż
tamta, która się siostrze podobała, obskurnego dość lokalu, bo jakaś koleżanka
z pracy tam robiła wesele i polecała, a także wielkiego dywanu z Matką Boską
Częstochowską, który wisiał na weselu za Młodymi i do którego siostra sama w
przeddzień ślubu przyszywała wielkie sztuczne czerwone róże bo mama kazała.
Generalnie - moja matka = katastrofa.
Mamy odmienne poglądy niemal we wszystkim, a ona swoją apodyktycznością
doprowadza każdego do łez. Nie mówię już o codziennych sytuacjach, kiedy
wydziera się na wszystkich (np bo ojciec założył inną koszulę niż myślała).
Nie chcę, żeby płaciła za moje wesele (chcemy sami zarobić) inie chcę, zeby
się wtrącała. W nic.Kompletnie.Bo wiem, że jeśli ja będę chciała tak, a ona
inaczej, a pójdzie to załatwić, to zrobi to po swojemu.
Nie wiem jak będzie z reakcją teściowej, M. mówił, że jego mamie będzie
przykro i się zdenerwuje jeśli sama będzie pomagać, a druga strona nie. Czy
powiedzieć teściowej co i jak? Szczerze? Nie za bardzo wie o moich bardzo
złych relacjach z matką.

Nie chcę robić cyrku z wesela, chcę żeby było miło (wiem już, że w przeddzień
ślubu będę spać w hotelu, żeby jej nie widzieć, bo płakać będę na pewno, bo na
pewno będą wrzaski o wszystko). Tu jest kolejny problem. Podoba mi się zwyczaj
dziękowania rodzicom za nasze wychowanie, teściom za wychowanie współmałżonka,
i teściom chętnie bym powiedziała kilka miłych słów, ale najchętniej
pominęłabym własną matkę. Może w ogóle zrezygnować z tego?

Doradźcie...
Obserwuj wątek
    • szampanna Re: Rola matki 19.05.09, 15:42
      ujmując sprawę najprościej - zróbcie wszystko po swojemu, za swoje
      pieniądze, rodzicom tylko dajcie zaproszenia, o żadną pomoc nie
      proście w takim układzie ani rodziców, ani teściów - i jakoś powinno
      to wypalić smile I mówię to z własnego doświadczenia jeszcze bardziej
      drastycznego - ja nie zaprosiłam nawet żadnego ze swoich rodziców z
      połówką na ślub i wesele (są rozwiedzeni). I oczywiście
      zrezygnowałabym z podziękowań. Albo robi się to szczerze, dziękując
      wszystkim, albo wcale - jesli nie ma się przekonania albo jest
      niezręczna sytuacja rodzinna.
      • szampanna Re: Rola matki 19.05.09, 15:50
        uch, trochę brutalnie to wypadło wink
        ALe może napiszę gwoli usprawiedliwienia - ja jestem uparciuchem,
        nieskłonnym do kompromisów, niewiele w życiu zawdzięczam rodzicom,
        więc i po prostu nie widzę powodu, żeby nie zastosować w takich
        sytuacjach tzw. krótkiej piłki. I mam dziwne wrażenie, że Twoja mama
        jest z gatunku osób "daj palec, a odgryzą rękę", więc nie siliłabym
        się na żadne negocjacje, tylko stłamsiła zapędy w zarodku.
      • aiczka Re: Rola matki 20.05.09, 12:34
        > zróbcie wszystko po swojemu, za swoje
        > pieniądze, rodzicom tylko dajcie zaproszenia, o żadną pomoc nie
        > proście w takim układzie ani rodziców, ani teściów
        Proponuję wręczyć grzecznie zaproszenia z odpowiednim wyprzedzeniem, wcześniej
        nie informując, że trwają jakieś przygotowania a na pytania po wręczeniu
        zaproszeń odpowiadac, że wszystko już załatwione, wybrane itd.
    • czarna_waw Re: Rola matki 19.05.09, 15:42
      w tej sytuuacji moze rzeczywiście zrezygnuj z podziękowań. Jesli
      chcecie to podziękujcie teściom, ale przy innej okazji. A jeśli z
      teściowa masz dobre relacje to moze warto trochę ja wprowadzić w tę
      sytuację, żeby Cie źle nie oceniala przez przypadek.
    • brattby Re: Rola matki 19.05.09, 15:46
      Ojej! Trzymam kciuki, żeby Twoja mama nie zepsuła Ci wesela uszczęśliwianiem na
      siłę, tak jak zrobiła to Twojej siostrze sad
      Ja na Twoim miejscu porozmawiałabym z teściową i powiedziałabym jej mnw. to co
      nam tutaj napisałaś - co tu owijać w bawełnę. Oczywiście nie wiem jaką jest
      osobą (Twoja teściowa), ale jeśli jest "normalna" to dla niej też ten opis
      wesela Twojej siostry będzie opisem koszmaru. Nie martw się, na pewno ona to
      zrozumie i pewnie zrobi jej się miło, że jesteś z nią szczera i okazałaś jej
      zaufanie mówiąc to.
      Co do podziękowań dla rodziców - możecie po prostu wręczyć rodzicom kwiaty czy
      jakieś prezenty, podziękować i prosić o życzenia szczęścia na wspólnej drodze.
      Tyle. Nie trzeba robić z tego scenki. Albo możecie w ogóle zrezygnować, a
      teściom możesz podziękować na osobności.
      Na pewno nie zmuszaj się do niczego
    • foczkaka Re: Rola matki 19.05.09, 16:03
      Najważniejsze żebyscie sami finansowali slub i wesele, wtedy nikt nie będzie
      miał pretekstu żeby się wtrącać.
      Uwierz, że jeśli chodzi o organizację to świetnie poradzicie sobie we dwójkę,
      nie trzeba w to angażować matek, świadkow, rodziny i w ogóle nikogo. My tez sami
      wszystko załatwialismy, w dodatku na odległosc i naprawdę dało się.
      Co do podziękowań - nie są obowiązkiem. Jesli chcecie, możecie kilka dni przed
      ślubem podziękować rodzicom narzeczonego i tyle.
      życzę powodzenia smile
    • 3mila_m Re: Rola matki 19.05.09, 16:29
      bosz. Moja Mama też bywa apodyktyczna ale kocham ją bardzo. Musiałam siłą
      przeforsować wiele ślubnych pomysłów.
      Jedyny sposób: oznajmić, nie wdawać się w dyskusję, nie przejmować się krzykami,
      do jutra jej przejdzie. U mnie działa.

      Nie wnikam czemu wasze relacje są aż takie złe, że chcesz ją pominąć w
      podziękowaniach, ale to wasze wesele i Ty masz być szczęśliwa.
      • ga_lapagos Re: Rola matki 19.05.09, 19:20
        Nie wszyscy robia podziekowania dla rodzicow, wesele bedzie udane i bez tego. Tesciom mozesz podziekowac np. w dniu Matki i Ojca, przy okazji wyjasnij czemu nie bedzie podziekowan na slubie.

        Przygotuj sie psychicznie na spotkanie ( zeby nie powiedziec konfrontacje) ze swoja mama. Nie pozwol by jakis jej komentarz wyprowadzil Cie z rownowagi. Badz silna dziewczyno smile! I pewna siebie we wlasnym dniu slubu, a wszystko sie uda !

        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
    • mama.amelki Re: Rola matki 19.05.09, 19:47
      jeśli to faktycznie ma być dla Ciebie trauma, lepiej pomiń podziękowania.Nie
      psuj sobie wesela.
      • grelcia81 Re: Rola matki 19.05.09, 22:28
        Współczuję...a ja myślałam, że mam problemy. Co ja bym zrobiła w
        takiej sytuacji- wszystko sama zamówiła wcześniej- nie mówiąc nic
        mamie, w międzyczasie zarobiła na rachunki i na miesiąc przed ślubem
        wręczyłabym mamie zaproszenie. Jeśli wcześniej nie będzie wiedziała
        mało czasu zostanie jej na mieszanie. Oczywiście będizie się boczyć-
        ale wtedy najlepiej gdzieś jedźcie, odpocznijcie sobie.
        Podziękowania w takiej sytuacji są zbyteczne, ale teściową uprzedź
        jaka jest sytuacja, powiedz że bierzecie na siebie przygotowania i
        nie oczekujecie z jej strony zbyt dużego zaangażowania,no chyba że
        koniecznie chce pomóc- wtedy z radością przyjmiecie jej wsparcie.
        Myślę że do teściowej można jechać wcześniej z kwiatami i
        podziękować za wszystko. Jeśli jest dobrą kobietą to jej się należy
        chociażby za wychowanie twojego ukochanego.
        Mam nadzieję, że wszystko wam się uda. Pisz na bieżąco, jak będziesz
        potrzebowała jakieś porady, chętnie pomogę smile
    • wanioliowa Re: Rola matki 19.05.09, 22:25
      Bardzo cię rozumiem... sama miałam straszne problemy z mamą i jej pomysłami.
      Wojny toczyły się niemal o wszystko - od tego że ecru to nie kolor na ślub przez
      każdą spinkę do włosów, listę zaproszonych gości, kamerzystę... chyba nie
      przypominam sobie abyśmy miały podobne zdanie w jakiejś kwestii. Gdybym
      przystała na cokolwiek - byłby to kicz do potęgi. A tak to z radością oczekuję
      eleganckiego gustownego i kameralnego przyjęcia bez głupkowatych zabaw, tony
      balonów i weselnej tandety.

      Po wielu kłotniach i rok przed ślube powiedziałam - że to była pierwsza i
      ostatnia rozmowa o ślubie - kolejna będzie ewentualnie PO. Zrobilam wszystko po
      swojemu, wg moich i mojego faceta marzeń i nie ustępuje w niczym. Jestem uparta
      jak osioł i nie dopuszczam do rozmów na ten temat. Zapowiedziałam rodzicom ze są
      gośćmi - i będą mieli niespodziankę i nie chcę ich obarczać ciężarem
      organizacji. Jedyne co im zleciłam - to tacie kupno wódki a mamie kupno ciast.
      Tu mają pole do popisu - co do reszty - nie ma rozmowy nawet. Powiedziałam jasno
      i wyraźnie, ze każdy ma szasnę na swój ślub raz w życiu - i mieli szansę zrobić
      sobie po swojemu własny.

      A dodam, że rodzice płaca po pół. Mimo tego - uważam, że tekst z niespodzianką
      jest dobry bo nie brzmi jak klasyczne - odczep się.

      Pozdrawiam i siły życzę.

    • agatita82 Powiedz teściowej 20.05.09, 15:38
      Co za problem? Moja teściowa wie, że moje kontakty z mamą są takie
      sobie i co z tego? Jeśli teściowa chce pomagać niech pomaga - będzie
      Wam łatwiej. Ale czy jest typem "narzucającym swe najświętsze racje"
      okaże się w praniu.
      U nas płacą teście za imprezę. Nie wtrącają się (bo mieszkają daleko
      i ze swojej natury trzymają się z boku). Moja mama natomiast miała
      kilka "rad", które musiałam wdrożyć, żeby ona "dobrze wyglądała" w
      oczach gości - bo to matka Panny Młodej orgaznizuje wesele i goście
      nie muszą wiedzieć, że ona akurat nie :roll:
      TEściowej powiedz, jak chce niech pomaga. W tajemnicy wesela nie
      trzymaj przed rodzicami, ale też specjalnie nie informuj. Jak się
      dowiedzą przed czasem to powiedz, że wszystko zapięta już na ostatni
      guzik. Trochę głupio informować rodziców na miesiąc przed ślubem o
      ślubie. A co jak sobie zaplanują wakacje? No chyba że ich nie lubisz,
      to tak zrób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka