ambrozja08 24.06.09, 21:35 nie ma u nas tego "tekstu" w kościele prawda? byłam na 5 ślubach i ani raz nie padło a milo tak dać buzi mężowiskąd te różnice?mam wrażenie to fanaberie kulturowe hihi.. bo w naszych kościołach trzymając się za ręce to chyba już za duża bliskość Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lunalovelight Re: możesz pocałować zonę.. 24.06.09, 21:49 Nigdy wcześniej się z takim zwyczajem w Polsce nie spotkałam, ale... na moim własnym ślubie, a brałam ślub kilka dni temu, ksiądz powiedział coś w deseń "a teraz narzeczeni mogą po raz pierwszy pocałować się jako mąż i żona" . Nie był o to proszony, sam wyszedł z inicjatywą. Goście byli zaskoczeni, my też (pozytywnie). Odpowiedz Link Zgłoś
lunalovelight Re: możesz pocałować zonę.. 24.06.09, 21:50 Napisałam, że "coś w deseń", bo emocje padły mi na pamięć i co powiedział wtedy dokładnie, to nie pomnę po prostu . Odpowiedz Link Zgłoś
brettka Re: możesz pocałować zonę.. 24.06.09, 21:54 hehe, zdarzyło się na moim ślubie ksiądz tuż po zaślubinach uroczyście oznajmił wszystkim zgromadzonym, ze już po wszystkim, po czym zwrócił się do mojego świeżo upieczonego męża, że teraz może pocałować pannę młodą byłam tak zdziwiona, ze aż zapytałam "a można?!?" wychodzi na to, że w niektórych kościołach można a rzecz działa się w Czersku Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: możesz pocałować zonę.. 24.06.09, 22:08 Nie rozumiem zdziwienia? Ja myślałam, że pocałunek to norma. Na wszystkich ślubach na jakich byłam, PM całowała się po przysiędze. Odpowiedz Link Zgłoś
brettka Re: możesz pocałować zonę.. 24.06.09, 22:09 ja na takim ślubie wczesniej nie bylam Odpowiedz Link Zgłoś
ollasja Re: możesz pocałować zonę.. 24.06.09, 22:30 Na naszym ślubie znajomy ksiądz powiedział po przysiędze do mojego męża, że może po raz pierwszy pocałować teraz już swoją żonę. Po buziaku (pełnym zresztą uczucia... na tyle na ile wypada przy ołtarzu )) dodał do mikrofonu tylko "ojojoj..." i cały kościół nieźle się uśmiał. To było bardzo miłe Na ślubie, na którym byłam ostatnio ksiądz nic takiego młodym nie powiedział i, szczerze mówiąc, trochę mi tego brakowało Odpowiedz Link Zgłoś
brettka Re: możesz pocałować zonę.. 24.06.09, 22:36 my też daliśmy sobie buziaka. ksiądz zażartował, że wyglądało to tak jakbyśmy się pierwszy raz całowali Odpowiedz Link Zgłoś
smoku01 Re: możesz pocałować zonę.. 24.06.09, 23:06 Uwazam, ze pocalunek PM po przysiedze jest super! to jest ten moment w ktorym ja sie zawsze najbardziej rozczulam Kilka razy zdarzylo sie, ze po przysiedze, goscie zaczeli z radoscia klaskac PM i musze powiedziec, ze to tez bylo mile. Mam wtedy wrazenie takiej bliskosci wszystkich ludzi i wielkiego entuzjazmu dla tego wydarzenia. Mile to Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: możesz pocałować zonę.. 24.06.09, 23:25 mi tez sie ten akcent podoba na jednym slubie na jakim bylam, mlodzi sie pocalowali, ale jakos tak... pensjonarsko strasznie, taki cmok i az odskoczyli od siebie jak oparzeni, na co kiadz do mikrofonu: no pocalujcie sie porzadnie, caly kosciol rżał Odpowiedz Link Zgłoś
agusia3107 Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 00:42 Jestem swiezo upieczona żoną i ten akcent mial miejsce na naszym ślubie. Zaraz po przysiedze ksiadz zwrocil sie do mojego meza, ze juz moze pocalowac pania mloda. Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 00:46 ale o co cho? to fot jeszcze nie dalas..? i relacji nie bylo...? chyba ze cos przegapilam, prosze w ciagu godziny to naprawic albo bedzie grzywna-no! <grozi palcem> w ogole jakos ja nie wiem....nic poogladac ostatnio nie mozna, czlowiek sie produkuje, radzi i w ogole, a potem nie moze ocenic efektow swojej orki foczkaka Ty widze jakis ewenement jestes Odpowiedz Link Zgłoś
tabakierka2 Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 08:12 U nas na ślubie, po przysiędze mąż mnie przytulił i pocałował wszyscy goście wspominająten moment jako najbardziej wzruszający. Ostatnio byliśmy na ślubie, na którym ksiądz zasugerował młodym pocałunek. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 09:21 > skąd te różnice? Bo "May kiss the bride" to tekst z anglosaskich komedii romantycznych A na serio: z obrządków protestanckich. U nas tych słów nie ma, chyba że ksiądz ma fantazję (raz się z tym spotkałam, było to urocze). Odpowiedz Link Zgłoś
mrozonka82 Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 10:10 Na naszym ślubie był pocałunek i brawa Ksiądz sam wyszedł z inicjatywą i powiedział " Teraz możesz pierwszy raz pocałować swoją żonę- a wszyscy biją brawa" Był to bardzo wesoły, serdeczny moment. Myślę, że warto by takie chwile wzruszenia i radości na stałe zagościł w polskich kościołach. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 10:38 Też myślę, że jest to bardzo fajny i radosny moment dlatego warto go wprowadzać. Chyba nie jest to sprzeczne z zasadami kościoła nawet jeśli to protestancki zwyczaj. Nam będzie dawał ślub znajomy ksiądz dlatego poprosimy go o coś takiego, jak będziemy ustalać przebieg mszy. Odpowiedz Link Zgłoś
paskud_agg Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 11:23 Takiego tekstu w polskiej liturgii nie ma, pochodzi on z amerykańskich filmów, ale czasem ksiądz coś powie, że małżonkowie mogą się pocałować. A tak na marginesie: podczas mszy (każdej zwykłej) przekazuje się znak pokoju i wszyscy kiwają sobie głowami. Można też podać ręce, albo przekazać znak pokoju pocałunkiem w policzek, albo buzi-buzi między małżonkami. Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 15:49 Słuszna uwaga! U mnie w kościele nie ma kiwania głowa tylko wszyscy podaja ręce, ksiadz tez wychodzi i podaje reke a pary się całuja. Dlatego nie rozumiem tego ze ktos mowi mi ze w kosciele całowac sie nie można. Kiedys na naukach kobieta która je prowadziła opowiadała nam o parzy która miała jakis obrazek swiety czy krzyż nad łóżkiem i przed kazdym seksem go zakrywali bo uwazali ze robia cos złego. Komentarz do tego był taki ze skoro sa małżeństwem to Bóg im błogosławi kazdej formie czułości jaka sobie okazuja i nie ma rzeczy brzydkich dla Boga. Moim zdaniem poglady ze kościół nie pozwala na to, to sa poglady zasciankowe a nie wynikajace z nauki koscioła. Podobna obseracje mam jesli chodzi o zakrywanie ramion. Najbardziej zakrywaja się te dziewczyny które z kościołem i religia maja mało wspolnego. Te natomiast które zyja jak Bóg przykazał nie maja oporów zeby iśc z odkrytymi ramionami. Morał: pozory, pozory i jeszcze raz pozory... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 17:06 > Podobna obseracje mam jesli chodzi o zakrywanie ramion. Najbardziej zakrywaja się te dziewczyny które z kościołem i religia maja mało wspolnego. I tu się nie zgodzę - bo nie widzę związku. Przecież nawet przy niektórych kościołach są tabliczki z prośbą o uszanowanie miejsca i niewchodzenie z odkrytymi ramionami i kolanami, więc to bardziej kwestia dobrego wychowania niż zaangażowania religijnego. Odpowiedz Link Zgłoś
nocarka Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 12:21 Na ślubie przyjaciółki było tak: Włożyli sobie obrączki po czym ksiądz pyta druhny: -A pani czemu płacze? Cieszyć się trzeba! Magda (siostra Pana Młodego) uśmiecha się i ociera łzy, Państwo Młodzi odwracają się z uśmiechem w jej kierunku, a ksiądz: -A Ty na co czekasz? Całuj żonę! To był proboszcz naszej wspólnej parafii, bardzo miły i zabawny człowiek. Bardzo miło ten ślub wspominam Odpowiedz Link Zgłoś
mrozonka82 Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 13:55 a propos przekazywania znaku pokoju myślę, że ten moment jest świetny by przełamac lody i pierwszy raz powiedzieć mamo/tato do teściów my dzięki sugesti księdza zrobiliśmy tak- każde podeszło najpierw do swoich rodziców, powiedzieliśmy od serca: kocham, przepraszam, dziękuję (i tu poleciały ogromne łzy u wszystkich) a potem właśnie podeszliśmy do teściów i dajac całusa powiedzieliśmy pierwszy raz mamo/tato wyszło to bardzo naturalnie i pięknie- polecam Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 14:09 na naszym ślubie, na wyraźna nasza prośbę, ksiadz powiedział że możemy sie pocałować. A po 30 sekundach upomniał nas i kazał wracać myślami na maszę Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: możesz pocałować zonę.. 25.06.09, 15:36 Musze to napisac: drazni mnie takie gadanie. A kto Ci broni trzymac się za rece w kościele albo całowac?? To ze nie ma tego tekstu to oznacza ze jest zakaz?? A do tej pory zeby się całowac potrzebowałas specjalnego pozwolenia?? Nie sadze wiec i teraz mozesz się z męzem całowac bez pozwolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
onlymaj Re: możesz pocałować zonę.. 03.07.09, 09:38 marina zgadzam się z Tobą! natomiast jeśli chodzi o taki tekst to na kilkanaście-kilkadziesiąt ślubów na jakich byłam zdarzyło się to raz, na moim na szczęście nie, bo ja akurat tego nie lubię Odpowiedz Link Zgłoś
madziaq Re: możesz pocałować zonę.. 03.07.09, 11:21 Jednak się nie zgodzę. Na wiekszośc rzeczy nie potrzebuje osobnego pozwolenia. Np. na jedzenie, picie albo palenie, przemieszczanie się z miejsca na miejsce itd. A mimo to jak już jestem w kościele, to nie jem, nie piję, nie palę, nie gadam i nie łażę sobie, gdzie mi się podoba, bo jest przyjęte, że tego się w kościele nie robi. Tak samo jest z całowaniem (może z wyjątkiem znaku pokoju w niektórych parafiach, ale ja osobiście się z takim zwyczajem nie spotkałam). Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: możesz pocałować zonę.. 03.07.09, 12:35 NO faktycznie moze jest przyjete ze nie je się w kościele. Ale nie zdaza Ci się jak jestes na maszy ze narzeczony cie pocałuje albo ze ty słuchajac kazania przytulisz się do niego i go pocałujesz?? Mi się to zdaza czesto i nie jest niczym nadzwyczajnym, dlatego nie potrzebuje jakiegos specjalnego przyzwolenia na to w dniu slubu. Tym bardziej ze pocałunek jest powszechna forma przekazywania sobie znaku pokoju (szczególnie w swieta bo na codzien dla wygody się tego nie robi, chyba ze ktos chce np. małżeństwa). Odpowiedz Link Zgłoś
madziaq Re: możesz pocałować zonę.. 03.07.09, 14:33 Szczerze mówiąc to nie, nie zdarza się Trzymać za rękę to owszem, ale przytulać i całować to nie. Ale jak widać co kraj to obyczaj, co chałupa to zwyczaj A na ślubie - nie pamiętam czy się całowaliśmy Chyba nie, ale musiałabym na film spojrzeć, widać stres mi się na pamięć rzucił Odpowiedz Link Zgłoś