Dodaj do ulubionych

Szczęście

04.06.10, 14:57
Czujecie się szczęśliwe? Nie tak lokalnie, bo wiadomo, ten choruje,
tamten pyskuje, tu kasy nie starcza, tylko tak globalnie, w
całokształcie. Bo mnie to globalne szczęście rozsadza. Życie jest
fajnesmile Dzieci są fajnesmile Cieszę się, że sąsmile
Obserwuj wątek
    • anna335 Re: Szczęście 04.06.10, 15:59
      dilmahh bardzo mi sie podoba pojecie "globalnie szczesliwa" smile ja jestemsmile
      • jkl13 Re: Szczęście 04.06.10, 19:41
        Ja też! Ja też! Tak lokalnie, to nie zawsze, ale globalnie... szczęście mnie
        rozpiera!!! Mam fajną rodzinkę, dzieciaki udane, mąż raczej też, praca dobra,
        własny dom na wsi przed 30-tką. Żyć nie umierać ;p
    • i-t-a Re: Szczęście 04.06.10, 19:53
      Ja też globalnie nie narzekam póki co smile Czasem myślę, że aż za dużo tego
      szczęścia i boje się, co będzie dalej, ale taki myśli chyba możliwe jak nie ma
      poważnych problemów na głowie.
    • benignusia Re: Szczęście 04.06.10, 22:30
      eh ja jestem zmęczona,ale jak widze moje dzieci ,i myśle o
      nich,wspominam ich powiedzonka czy zabawe,jestem bardzo dumna-i wiem
      że to dopiero początek bo najstarsza ma 4 latka!!
      jednym słowem-jest ciążko momentami-ale mam to co chciałam i jestem
      z tego dumnasmile
    • anna_sla Re: Szczęście 04.06.10, 23:05
      zajebiście mi smilesmile Jestem dumna ze swoich dzieci, ze swojego "stanu". Dzisiaj
      patrzyłam jak pomagali mi wnieść zakupy do mieszkania (bo nie mieli wyjścia tongue_out
      nie wychowuję darmozjadów big_grinbig_grin), Krzyś niósł sałatę lodową, Bartek chleb, Magda
      pomidory i grejpfrut a za nimi ja z rozerwaną reklamówką, a sapali przy tym
      jakby po kilogramie ziemniaków nieśli big_grinbig_grin Słodki był widok, nawet sąsiad
      mijający nas uśmiechnął się za nimi.
      • luxnordynka Re: Szczęście 05.06.10, 13:44
        jestem szczesliwa i lokalnie i globalniesmile. Jedyne obawy wynikaja z
        tego ze boje sie ze to szczescie sie jakos tragicznie skonczy, Ewa
        • domagda Re: Szczęście 05.06.10, 15:43
          Mam jak Ewa- jestem szczęśliwa, ale za plecami czai się ciągle ten strach, że
          coś złego się stanie.

          Magda mama siedmiu córek
          • marina2 Re: Szczęście 05.06.10, 23:55
            szczęśliwa "pomimo" stu powodów dnia codziennego.za nic nie zamieniłabym się na
            inne życie.
            "chodzę po wodzie"wink))
            • nata76 Re: Szczęście 06.06.10, 22:50
              a ja jestem osoba,która potrafi byc szczesliwa teraz,ale gdybym w
              innej sytuacji była,pewnie tez bym była szczesliwa.

              Współczuje niektórym z Was tego fatalizmu. Rzecz by mozna-wiecej
              wiarywink

              Co ma byc,to i tak nas nie ominie.
              • luxnordynka Re: Szczęście 08.06.10, 13:31
                Nata, masz racje...Musze sie zdystansowac, choc ten strach mnie nie
                paralizujewink tylko przychodzi w chwili glebszej reflaksji, zatem nie
                za czestosmile
                To teraz przezywam czas znuzenia, jakis kryzys macierzynstwa mnie
                dopadl, nic wielkiego, rutyna i niewyspanie, ehhh Ewa
    • ann007 Re: Szczęście 08.06.10, 22:42
      zdecydowanie jestem szęścliwa. I lokalnie i globalnie. Zmęczona,
      owszem, ale jedno nie wyklucza drugiego smile
    • gersomina Re: Szczęście 08.06.10, 23:42
      Ale a Was szczesciary! A wiecie, że nasi przodkowie wierzyli w złego
      bożka "bobo". Nie wolno było głośno mówić, że jest dobrze, bo: "bobo
      przyjdzie i zabierze". Dlatego wszyscy głośno narzekali, żeby
      odstraszyć bobosmile
      Jestem szcześliwa bardzo,
      niepokój o dzieci rośnie razem z nimi, wiadomo,
      ale staram sie za bardzo nie planować, nie wybiegać w przyszłość,
      tylko cieszyć sie chwilą. Pa!
    • tamcia35 Re: Szczęście 09.06.10, 10:01
      Myślę i czuję tak samo jak Ty smile jestem spełnioną kobietą , mam wspaniałe
      cudowne dzieci smile kochanego męża , czasem tylko łapię mały dołek ale to na
      chwilunię , potem wszystko mija smile Generalnie - moje życie na wielki + smile
      • luxnordynka Re: Szczęście 09.06.10, 13:06
        no i mi przeszlosmile Ewa
    • joasian79 Re: Szczęście 09.06.10, 15:20
      Ja też czuję się szczęśliwa, pomimo drobnych trudności, czy małych kryzysów. Często jak patrzę na moje dziewczynki, na radość w ich oczach, gdy zaproponuję im chwilę wspólnej zabawy, gdy wspólnie przygotowujemy śniadanie, kiedy po raz kolejny proszą o przytulenie przed snem, w takich chwilach ogarnia mnie właśnie uczucie, że jestem na swoim miejscu i czuję się szczęśliwa. Również, gdy pomyślę, że za dwa, trzy tygodnie pojawi się u nas kolejna mała osóbka, która całkowicie odmieni nasze życie, ale też niewątpliwie wprowadzi w nie wiele radości, ogarnia mnie spokój i radość. Myślę, że to poczucie bycia kochanym i potrzebnym sprawia, że czujemy się szczęśliwi smile.
      • mikolajmaja Re: Szczęście 11.06.10, 18:25
        smile az miło poczytac, a ja naiwna myślałam, ze tylko ja jestem taka
        szczęśliwasmile budze sie rano i mysle sobie czy to mozliwe?usypiam i
        mysle czy to mozliwe? możliwesmile mam wszystko co mi do szczęscia
        potrzebne i o niczym nie musze marzyc bo mi sie juz wszystkie
        marzenia spelniły...kiedys marzyłam zeby trafic totka ale potem
        pomyślałam, ze pewnie stała bym sie zepsuta i nie fajna, a ludzie
        lubili by mnie tylko dla pieniedzy no i dzieci bym popsuła wiec juz
        nie chce wygrac w lotkasmile mi chyba najwiecej szczescia dał i daje
        mój facetsmile dzieci owszem bardzo kocham jak kazda z Was, ale to mój
        facet jest moim najlepszym przyjacielem i moja druga połówka i to z
        nim chcialam miec te dzieci, bez niego nie chciałbym nic....i to
        dopelnia moje szczęscie nawet jak dre ryja na niego bo mnie wkurza
        to cały czas czuje jak go bardzo kocham...nie wiem czy wierzycie w
        takie duchowe bzdety, ale ja wierze, ze czasem spotykaja sie ludzie
        którzy sa dla siebie stworzeni nie mogliby życ bez siebie i wiem, ze
        to własnie my, wszystko pasuje jak ulał, nawet wady jakos nas
        łącząsmile rozgadałam sie...jestem bardzo szczęśliwa i musze Was
        załamac wcale nie jestem zmęczona nie dopuszczam do takiego stanusmile
        relaks przede wszystkim robie tyle tylko ile potrzeba juz się w
        zyciu natyrałam teraz przyjemnoścismile buziaki cieszę się ze Wy też
        takie szczęsliwe

        ps. olśniło mnie teraz....... "wielodzietnośc" w takim razie musi
        byc recepta na szczęscie, bo niby czemu my Wszystkie takie
        szczęsliwe? smile
        buźka
        • luxnordynka Re: Szczęście 11.06.10, 22:07
          Mamomikolaja, fajnie piszeszsmile, ja tez nie jestem zmeczona tylko
          czasem znużona, Ewa
          • eva.braun Re: Szczęście 13.06.10, 20:59
            A ja po kilku latach naprawdę nieszczęśliwych dla siebie i dzieci(zbyt dużo
            widziały) ośmieliłam się zacząć być szczęśliwą.I budzę się od trzech lat u boku
            kogoś kogo kocham bardzo i moje dzieciaki też szaleją za nim. Mamy wspólną
            malutką córeczkę , tylko też czasem czai się lęk, że kiedyś przyjdzie mi
            zapłacić za to moje szczęście.
    • anna335 Re: Szczęście 13.06.10, 23:06
      jak mam dola to przychodze poczytac ten watek i mi lepiejsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka