Dodaj do ulubionych

Exim i Halomy

18.12.09, 23:30
Witajcie!Wrócilismy we wtorek z Sharm,wprost na tą "piękną"zimę:-)
Byliśmy z biurem Exim i muszę przyznać,że wszystko było w jak
najlepszym porządku,świetna organizacja,żadnych problemów,miła
rezydentka,która tylko zapoznała nas ze swoimi wycieczkami,nic na
siłę nie wciskała,ani też nie starała się koniecznie odwieść od
korzystania z lokalnych biur.Jedyne zastrzeżenia jakie możemy mieć
to do hotelu,no ale tu juz biuro nie ma na to wpływu,taki hotel
wybraliśmy,świadomie,wiedząc jakie są o nim opinie.Byliśmy w hotelu
Halomy,generalnie hotelik jest cudowny,jednak na miejscu włascicieli
zainwestowałabym w nowsze wyposażenie pokoi,myślę że hotel by
wówczas wieeeele zyskał.Jednak pokoje i teren hotelu są czyściutkie
i zadbane.Pokoje sprzątane codziennie,ręczniki również wymieniane
codziennie.Obsługa bardzo miła,chętnie pomagają i to
bezinteresownie.Największym atutem tego hotelu jest oczywiście jego
połozenie,z jednej strony 69schodków na plażę a z drugiej 113 i jest
sie w Naama Bay.Już przy pomoście pływa cała masa przeróżnych ryb i
rybek,byłam oszołomiona jak je pierwszy raz zobaczyłam nie mówiąc
już jak oglądałam je pływając z maską.Rafa martwa ale jakieś 20m w
prawo już się zaczyna ładna a dalej jest już tylko
lepiej.Mankamentem tego hotelu jest jedzenie,baardzo
monotonne,szczególnie sniadania.Jednak wszystko świeże i
zjadliwe,nas żadna zemsta nie dopadła,bynajmniej nie taka
typowa,trochę się tylko przestraszyliśmy bo jeden dzień był taki
niepewny,u mnie jak chodziło o żołądek,wymioty,jak sie póżniej
okazało powodem były skórki pieczonych pomidorów,generalnie biegunki
nie mieliśmy ale trochę żoładek reagował,jednak nie braliśmy żadnych
leków.Wróciłabym chętnie jeszcze do tego hotelu gdyby zmieniło się
menu:-),ale ja akurat jestem wybredna co do jedzenia:-)I na koniec
ciekawostka,tuż za Halomy budują nowy hotel,właściwie już jest
gotowy,chyba od Nowego Roku otworzą i widać,że to jakiś super
hotel,niestety nie udało nam sie ustalić jak się nazywa,jeśli ktoś
wie to chętnie się dowiem:-)
Obserwuj wątek
    • dana_n Re: Exim i Halomy 18.12.09, 23:54
      Czy masz może adres e-mail do tego hotelu?A jesli tak, to czy mozesz go
      podać?Przeszukałam internet na wszystkie strony i nie udało mi się znależć.Jade
      do Halomy w lutym, może wtedy będzie coś wiadomo o tym nowym hotelu, to dam znać.
      • caprio22 Re: Exim i Halomy 19.12.09, 11:19
        Też jadę w lutym i dzięki za aktualne informacje o Halomy, bo ostatnie na forum
        były bardzo stare. Napisz coś więcej o menu śniadaniowym, bo jadę z dzieciakiem
        lekko wybrednym. Najważniejsze, żeby były płatki i naleśniki. Czy są???
    • talicja Re: Exim i Halomy 20.12.09, 07:28
      Odpiszę na Wasze pytania ale za kilka dni,teraz jestem w trakcie
      przeprowadzki.Ale napewno napisze:-)
      • caprio22 Re: Exim i Halomy 21.12.09, 20:08
        Czekamy!!!
    • janan2 Talicja!!! 22.12.09, 12:19
      Chyba blondynka albo roztrzęsiona z nadmiaru wrażeń.Kontynuuj raz
      założony wątek,a nie na dywan.Miałbym do Ciebie pytania,ale chyba
      nie wchodzi bo trzeba by niestety konkrety.Lecę do tego samego
      hotelu,/z wyboru,a nie na pokaz/dzięki za ilość schodów,wszystko
      niby wiem ale???To jedzenie,monotonne,niby.Ale to chyba dla tych co
      pilnujem klamek czy barku.Ja raczej w wiekszosci poza hotelem.Ale
      dobrze bylo by isc Twoimi sladami.Warto za ta cene czy nie.
      • toosiak Re: janan2!!! :) 22.12.09, 14:49
        janan2: jak juz tu bedziesz to koniecznie sie odezwij - sie przechyli cos na
        miescie, jesli to nie jest zbyt zuchwala propozycja!

        Kiedy bedziesz?
        Co do Twojego pytania, to ujme to tak, za TA cene(a wiem ze drogi w ofertach nie
        jest) to warto! Swietna lokalizacja, schludnie i znosnie, tym bardziej jak nie
        jestes zalegaczem hotelowym :] A biorac pod uwage Twoj napiety grafik, to
        naprawde ok wybor na baze noclegowa :]
        pozdrawiam

        AHA - ten hotel co sie tam stylu rozkreca to ROYAL OASIS RESORT, kompleks malych
        budynkow z luksusowymi(ponoc) apartamentami.
        Tekst linka
        • janan2 Re: janan2!!! :) 22.12.09, 15:09
          toosiak napisała:

          > janan2: jak juz tu bedziesz to koniecznie sie odezwij - sie
          przechyli cos na
          > miescie, jesli to nie jest zbyt zuchwala propozycja!
          >
          > Kiedy bedziesz?
          > Co do Twojego pytania, to ujme to tak, za TA cene(a wiem ze drogi
          w ofertach ni
          > e
          > jest) to warto! Swietna lokalizacja, schludnie i znosnie, tym
          bardziej jak nie
          > jestes zalegaczem hotelowym :] A biorac pod uwage Twoj napiety
          grafik, to
          > naprawde ok wybor na baze noclegowa :]
          > pozdrawiam
          >
          Dzięki.Dla mnie hotel rzecz drugorzędna.W Polsce też pod mostem nie
          śpię.Ale gdzieś trzeba wrócić ,nawet tam na miejscu jakby jakaś
          niespdzianka.A róznie to bywa.W każdym razie hotelowcem nie
          jestem.Baza przede wszystkim.A tego akurat piękne widoki i wszędzie
          blisko.No dziś polatałem sobie,aby dokupić jeszcze tydzien.Problem
          bo miejsc w samolocie nie ma na takie łamane.Propozycje dla mnie
          żadne zuchwałe nie są,ze mną raczej nudzić się nie można i wszystkie
          propozycje nawet z pozoru szalone podejmuję.Będę dopiero w
          maju.Daleko jeszcze.Ale lubię niby wiedzieć wszystko przed.Mam
          uczulenie na zimę.Raz że w ubiegłym roku pomylili mi święta Bożego
          Narodzenia z naszych na prawosławne/a niech to cholera/ to na
          dokładkę mam problemy z widzialnością jak wracam.Tam dużo słonca,a u
          nas ciemno zawsze.Hotel w każdym razie ten będzie,mniejsza o
          schodki.Swietna baza wypadowa jak się wydaje.
      • talicja Re: Talicja!!! 24.12.09, 19:52
        janan2 napisał:

        > Chyba blondynka albo roztrzęsiona z nadmiaru wrażeń.Kontynuuj raz
        > założony wątek,a nie na dywan.Miałbym do Ciebie pytania,ale chyba
        > nie wchodzi bo trzeba by niestety konkrety.Lecę do tego samego
        > hotelu,/z wyboru,a nie na pokaz/dzięki za ilość schodów,wszystko
        > niby wiem ale???To jedzenie,monotonne,niby.Ale to chyba dla tych
        co
        Nie jestem niestety ku zapewne Twemu rozczarowaniu blondynką ani nie
        jestem roztrzęsiona z emocji,gdyż po pierwsze jestem bardzo
        opanowaną osobą a po drugiem mam teraz masę innych spraw na
        głowie,ale Tobie pewnie trudno zrozumieć,ze pewne trudności moze
        człowiekowi sprawiać koniecznosc spakowania sie i przeprowadzenie
        180km w ciągu kilku dni i w miedzyczasie załatwienia formalności
        związanych i mediami i medlunkami,do tego przeżycie jakoś Świąt na
        walizkach.Wyrażnie pisałam,że napiszę,za kilka dni,bo jestem w
        czasie przeprowadzki.Dlatego choć w skrócie opisałam hotel.Do lutego
        jest jeszcze trochę czasu wiec chyba nie ma paniki? Wiem,ze ludzie
        czekaja na wiadomosci bo ja sama zadawałam dużo pytań min.do Ciebie
        o nurkowanie i wtedy z zupełnie innym człowiekiem jakbym pisała,nie
        rozumiem czego się teraz czepiasz?Ale pozdrawiam i zyczę Wesołych
        Świat!!!

        • janan2 Re: Talicja!!! 24.12.09, 20:26
          talicja napisała:

          > janan2 napisał:
          >
          > > Chyba blondynka albo roztrzęsiona z nadmiaru wrażeń.Kontynuuj
          raz
          > > założony wątek,a nie na dywan.Miałbym do Ciebie pytania,ale
          chyba
          > > nie wchodzi bo trzeba by niestety konkrety.Lecę do tego samego
          > > hotelu,/z wyboru,a nie na pokaz/dzięki za ilość schodów,wszystko
          > > niby wiem ale???To jedzenie,monotonne,niby.Ale to chyba dla tych
          > co
          > Nie jestem /Blondynką,szkoda,mnie się podobają jak zresztą
          wszystkie/Tak jakoś wyszło.Może przegiąłem i jeśli to był jakiś
          powód do urazy to SORKi!
          > o nurkowanie i wtedy z zupełnie innym człowiekiem jakbym
          pisała,nie
          > rozumiem czego się teraz czepiasz?

          No nie za bardzo zgodzę się z tym,że się czepiam.W każdym razie nie
          miałem takiego zamiaru.Też byłem w trakcie "lotów"za first do tego
          samego hotelu i ciekaw byłem Twojej opinii jako najbardziej wtej
          sytuacji wiarygodnej.Jakoś nie zakodowałem,że masz takie problemy
          osobiste.Urlop,powrót,przeprowadzka i jeszcze czepialski na
          forum.Coś wiem jednak o tym.Współczuję,nieco za dużo jak na mój
          gust.Więc wybacz.Myślę że się jeszcze odezwiesz jak się wyrobisz.A
          rozmawiałaś tutaj z tą samą osobą,to widocznie ja jestem bardziej
          roztrzęsiony,Bo ja Twoje problemy mam już za sobą a Ty je dopiero
          układasz.
          Ale pozdrawiam i zyczę Wesołych
          > Świat!!!
          No i przy tym pozostańmy.Wzajemnie! Zyczę miłych i spokojnych
          Swiąt,sądzę że już na nowym miejscu,oby udanym i szczęśliwym.Jak
          zechcesz to się odezwiesz.
          • dana_n Re: Talicja!!! 25.12.09, 00:11
            To ja się wybieram do Halomy w lutym,janan2 dopiero w maju.Sama widzisz,że można
            czegoś nie doczytac, czy pominąć...Zauwazyłam Twój post o przeprowadzce i
            cierpliwie czekam,aż znajdziesz chwile, żeby odpowiadać na pytania.Pozdrawiam
            wszystkich światecznie.
            • janan2 Re: Talicja!!! 25.12.09, 10:00
              dana_n napisała:

              > To ja się wybieram do Halomy w lutym,janan2 dopiero w maju.Sama
              widzisz,że możn
              > a
              > czegoś nie doczytac, czy pominąć...
              To może Ty podpowiesz.Bo faktycznie talicja ma problem.Wykupiłem
              faktycznie na 19 maj,ten hotel,akurat to miejsce sugerując się
              opiniami od różnych osób z tego forum.Ty będziesz wcześniej to może
              coś napiszesz.Mnie się już tak nie śpieszy,decyzja zapadła.Więc
              tylko czekam.Tylko na co?Głupia ciekawość.Będzie jak będzie.Ale moja
              ślubna zawsze ma problemy i ciekawska,choć do hotelowców nie
              należymy.Ale lubi wiedzieć"wszystko wcześniej"jakby coś to
              zmieniało.Taka odchyłka jak u kobitek,co rok ten sam ceremoniał,a
              czas było przywyknąć bo to powtarzalne.Ale Talicja nieco się
              rozsierdziła/nie doczytałem a ona ma problemy/więc wyszło jak
              wyszło,ciekaw byłem czy opinie się potwierdzą.Czy nurkowała /też jej
              wątek utonąl/jakie wrażenia.No ale jest co jest

              WESOLYCH SWIAT!!!
              • talicja Re: Talicja!!! 25.12.09, 13:48
                oj,ludzie,ludzie:-)JANAN żeby Cię rozweselić to Ci jeszcze
                napiszę,że właśnie świeta spędzamy u teściów 300km od domu i akurat
                tutaj rozkraczył nam sie samochód,ponieważ poszła głowica wiec nie
                ma mowy o powrocie nim do domu:-)Pozostają nam pociągi z 3
                przesiadkami lub samochód teścia a'la wóz drabiniasty w dodatku na
                letnich oponach bo się mu zmieniać nie chciało bo prawie nie
                jeżdzi.Raczej teraz nikogo nie znajdziemy kto nam założy zimówki a
                planowaliśmy jutro wyjazd z rana.Więc widzisz,jest super,wesoło mam
                a co:-)Jeszcze córce zęby wyłażą i gorączkuje...,nic tylko...usiąść
                do kompa i sobie popisać na forum:-)Popiszę wieczorem a jak mi
                podpowiesz jak wrzucić zdjęcia na fotoforum to wrzucę Halomy i ten
                nowy obok bo kawałek zrobiłam z pomostu.A co do nurkowania to Cię
                zawiodę,zrezygnowałam,a raczej przełożyłam to na następny raz-
                planuję Marsa lub Hurgadę-tam ponoć delfiny na wolności można
                spotkać.Pozdrawiam!
                • janan2 Re: Talicja!!! 25.12.09, 14:16
                  talicja napisała:

                  > oj,ludzie,ludzie:-)JANAN żeby Cię rozweselić to Ci jeszcze
                  > napiszę,że właśnie świeta spędzamy u teściów 300km od domu i
                  akurat
                  > tutaj rozkraczył nam sie samochód,ponieważ poszła głowica wiec nie
                  > ma mowy o powrocie nim do domu:-)
                  O kurcze blade.To już lepiej nie siadaj na tego kompa w tym miesiącu
                  bo jeszcze coś popsujesz.Piękny walec.No i bardzo jak
                  widzę "udany"miesiąc w wrażenia.Nic to.Za rok będziesz wszystko
                  wspominać z uśmiechem że Cię tak Allach pokarał bogactwem przeżyć.Za
                  to zemsty nie miałaś,widocznie równo dzieli i po uważaniu.Czekaj na
                  zmianę Księżyca może przestanie na Ciebie z taką uwagą spoglądać.A
                  póki co na razie niczego nie tykaj,widocznie sobie upodobał.

                  Trochę zły jestem.Bo ani naparstka.Dyżurny kierowca qrde.Ale pociesz
                  się.W ubiegłym roku miałem jeszcze gorzej.No przeprowadzka to
                  nie.Lepiej się spalić.Ale miałem wyjazd na Synaj no B.Narodzenie.No
                  ale pomylili mi święta.Mało wścieklizny nie dostałem równo rok
                  temu.Bo to były święta ale prawosławne przez pomyłkę i
                  niedoczytanie.Teraz się z tego śmieję jak to szlifowałem kolana w
                  Izraelu bo na dokładkę pielgrzymkowo trafiłem.

                  Co do zdjęć to możesz podesłać.Dołącz do któregoś wątku na fotoforum
                  Egipt-wyżej.Znajdę.Przedtem załaduj /zrób/swoja galerię,a ujawnisz
                  które zechcesz.Ale dopiero po zmianie Księżyca.Możesz znowu coś
                  zepsuc.Wyluzuj.Widocznie bardzo się "spodobałaś" na tam na Synaju
                  Allachowi bo tak Cię walcuje od chwili wyjazdu he he.Nic się nie
                  dzieje bez przyczyny,pewno drinki piłaś bez parasola co najmniej.
                  Szanuj wroga swego bo możesz mieć gorszego.

                  Wesołych Swiąt.Mimo wszystkich plag egipskich
                  • talicja Re: Talicja!!! 25.12.09, 20:31
                    >
                    Nic się nie
                    > dzieje bez przyczyny,>
                    > :-)Dokładnie tak samo uwazam,nie ma tego złego co by na dobre nie
                    wyszło:-)
                • talicja Re: Talicja!!! 25.12.09, 14:35
                  To są zdjęcia tego hotelu obok Halomy ale nie jestem pewna czy to
                  ten hotel o którym pisze Toosiak,bo to raczej z tego co widziałam od
                  strony Halomy to jeden duży budynek,4 piętrowy chyba.Ale napewno
                  luksusowy,z tym się zgadzam bo to widać.
                  fotoforum.gazeta.pl/u/talicja.html
              • dana_n Re: Talicja!!! 26.12.09, 01:42
                Jadę do Halomy 23 lutego na 2 tygodnie.To będzie mój trzeci pobyt w Sharm El
                Sheikh, a wybór hotelu świadomy, ponieważ we wrześniu byłam a hotelu Helnan
                Marina, a Halomy jest dokładnie obok, tylko wyzej, na skarpie.Wiem wiec jak
                wyglada z zewnątrz,a lokalizacja i cena sprawiły,że ewentualne mankamenty zeszły
                na drugi plan,bo najbardziej zalezy mi, żeby być w centrum Naama
                Bay.Zrezygnowałam tez z all inclusive na konto wyzywienia HB, bo poprzednio
                okazało się,że nie miałam czasu z niego korzystać, jak chciałam zobaczyć coś
                oprócz hotelu.Obiecuję po powrocie zdać relację jak było, ale jesli cos Was
                interesuje wyjatkowo, napiszcie.Wtedy zwrócę na to szczególna uwage.Pozdrawiam.
                • janan2 Re: Talicja!!! 26.12.09, 10:36
                  dana_n napisała:
                  Obiecuję po powrocie zdać relację jak było, ale jesli cos Was
                  > interesuje wyjatkowo, napiszcie.Wtedy zwrócę na to szczególna
                  uwage.Pozdrawiam.
                  Dokładnie to samo bym napisał.Też byłem w SSH,też ten wybór bo
                  położenie,też HB bo nie zamierzamy siedzieć wyłacznie w hotelu,też
                  na 14 bo nie udało się załatwić złamasa na 3 tygodnie.Pewno macie
                  podobny system wypoczynku bardzo aktywny,więc all mija się z
                  celem.Wszystko niby wiemy,ale bedziemy musieli powtórzyć Izrael z
                  Jordanią na spokojnie ,więc zorientuj się co i jak.Nawet
                  trzydniowa,byleby nie pielgrzymka.Może jakieś lokalne ze zjadliwym
                  przewodnikiem.Reszta to głównie nurkowanie,nawet z przekimaniem na
                  statku,może jeszcze Mojżesza z klasztorem plus jeden z kanionów i
                  braknie czasu.W hotelu będziemy może dwa trzy dni w centrum SSH
                  podziwiać widoki i dać wypocząć nogom.Czekamy na relację.Dobrze że
                  będziecie wcześniej,bo teraz wszystko się zmienia.Póki co do końca
                  kwietnia jesteśmy uziemieni pracą i nie pofolguję sobie z podróżami
                  jak w tym roku.Dla nas to będzie pożegnanie z Synajem bo nie wracamy
                  raczej w te same miejsca/chyba że coś nie wyjdzie/jest tyle innych
                  miejsc do odkrycia.Pzdr.
                  • caprio22 Re: Talicja!!! 26.12.09, 14:33
                    Moja motywacja przy wyborze tego hotelu też była podobna - ładne położenie, dobra baza wypadowa na Synaj i okolice, bo zamierzam zwiedzać, a nie siedzieć nad basenem (zimnym!!!), cena - cóż, myślę że nie jest baaardzo konkurencyjna. Jadę pierwszy raz do SSH,więc kierowałam się opisami i opiniami na forum. Najpierw trafiłam na dobre, więc zarezerwowałam hotel, później wczytałam się głębiej, ale myślę, że "głośna klima i stare meble" nie popsują mi pobytu. Ważne, żeby było czysto. No i żeby jedzenie było znośne, bo jadę z "młodą" (10 lat), która lekko "wybrzydza" nad talerzem, zapachami kuchennymi i wyglądem potraw. Ale wystarczą jej naleśniki na śniadanie i pizza od czasu do czasu (ot, takie "egipskie przysmaki"), dlatego wybrałam All, żeby mieć ją z głowy ("mamo pić!"). Aha, lecimy 2 lutego, w okresie ferii, więc najszybciej z Was. Po powrocie napiszę, jak było. Pozdrawiam.
                    • rege2 Re: Talicja!!! 29.12.09, 18:25
                      A co konkretnie Was interesuje?
                      bywam w tym hotelu...
                      • rege2 Re: Talicja!!! 29.12.09, 18:37
                        Z góry mówię,że nie chce tu narzekać, dodam tylko moje spostrzeżenia...
                        wiedziałam jaki biorę hotel, odradzano mi, ...może wniosę coś nowego do opinii...
                        -Plusy
                        1. jest internet, wolno chodzi, mają skaypa a nawet słuchawki, można podłączyć
                        swój laptop , żądano 3$/H, utargowałam za 1$ z 15 min, bo nawet poczty nie
                        mogłam otworzyć
                        2. wydają ręczniki plażowe
                        3. położenie w centrum
                        4. jedzenie jak dla mnie w dużych ilościach...inni narzekali
                        5. lodówka jeszcze działała, woda ciepła,,,
                        6. sklepiki
                        7. piękny ogród
                        Minusy
                        1. lodowata woda w basenie
                        2. urwane suszarki do włosów, brak
                        3. norma to pourywane natryski, wieszaki,klamki do okien, cieknące rury,
                        4. tv nie działa
                        5. komary w domkach, użarł- ślad na pół nogi
                        6. fetor w łazience; po wejściu trzeba spłukiwać wodę to jest poprawa
                        7. zapach szamba,; podobno w Egipcie podlewa się ogrody, fakt w nocy
                        podlewano...woda sączyła się z węży rozprowadzonych po ogrodzie, może dlatego
                        pokoje na poziomie ogrodu uznawane są za gorsze?
                        8. potworny wiatr przy basenie , czasem na plaży; dodatkowo statki wiozące
                        turystów na rafy tworzą fale; staraliśmy się pływać rano!
                        9. mała ilość leżaków, kto rano wstaje ten rezerwuje...
                        10.plaża nie nadaje się dla dzieci, głębia! i osób, które nie umieją pływać
                        11. sprzęty zniszczone, wyeksploatowane do granic możliwości w myśl zasad
                        arabskich..
                        12. obsługa - mężczyźni, więc wiadomo..

                        Zastanawia mnie dlaczego ceny tego hotelu za tydzień oscylują w granicy 2 tys.?
                        i nie mogę tego zrozumieć...z Poznania i Wrocławia -taniej...za te pieniądze
                        można mieć o wiele lepsze warunki!np. Palmirę all.. Nie siedzieliśmy w hotelu,
                        jeździliśmy na wycieczki, więc ta dezelka nam nie przeszkadzała, a na miejscu
                        dowiedzieliśmy się ,że w innych rejonach są lepsze i ładniejsze rafy.
                        Był to najbardziej podły hotel w jakim w swej karierze turystycznej
                        mieszkaliśmy, ale tak jak mówię,nie szukałam 5*, więc nie narzekam...
                        Każdy kupuje to, co mu się podoba...
                        ...Hotel ma opcję all, nie korzystaliśmy...restauracja przypominała mi zakładową
                        stołówkę na wczasach z dzieciństwa... zresztą, wystarczy zejść schodami i
                        restauracje, sklepy...wg mnie nie ma sensu brać All, lepiej zabrać własny
                        czajnik lub grzałkę...i tak się chodzi do centrum...
                        • dana_n Re: Do rege2 29.12.09, 20:52
                          Bardzo dziękuję za konkretna ocenę tego hotelu.Potwierdziłas to, co wiem o tym
                          hotelu od poczatku,że nie jest "wysokich lotów",ale przezyć sie da.Ja przyznaję,
                          że zdecydowałam sie na Halomy,bo jest tam gdzie jest, ale również ze względu na
                          cenę,moim zdaniem bardo niską.Przeważnie podróżuję sama i mam dopłate do
                          jednoosobowego pokoju.Poprzednio płaciłam 3300-3500 zł za 2 tygodnie, a teraz za
                          Halomy 2489!Nie ma innego hotelu w centrum Naama Bay w takiej, czy nawet
                          zblizonej cenie.Mam jeszcze pytanie na temat basenu,woda jest lodowata , ale czy
                          to znaczy że na przełomie lutego i marca pływanie w basenie jest wykluczone?I
                          ponawiam pytanie o adres e-mail do Halomy,masz może?
                          • abirka Re: Do rege2 29.12.09, 21:19
                            Dana_n, rozumiem Twój problem wyjazdów w pojedynkę i związanych z
                            tym dopłat.
                            W Sharm bywam co rok od prawie 9 lat. Przez ten czas odwiedziłam
                            różne hotele. Byłam również w Halomym. I mimo, że zależy mi na
                            hotelach w Naama to do Halomiego wrócić nie chcę. Do opisów starości
                            i wysłużonych sprzętów dodam jeszcze szalenie podłe jedzenie, które
                            tam było podczas mojego pobytu (chyba 4 lata temu) - a wybredna nie
                            jestem. Druga sprawa bardzo wkurzająca dla mnie - singla, to
                            potworna nachalność obsługi w kwestii umawiania się z nimi, pseudo
                            komplementów, itp. W żadnym innym hotelu nie spotkałam się z taką
                            potworną nachalnością. W dodatku, po wielokrotnej, stanowczej i
                            definitywnej mojej odmowie umawiania się z nimi, obsługa uznała się
                            za tak urażoną, że niektórzy - np. kelner, szef sali jadalnej -
                            poprzednio przeraźliwie mili- zaczeli mnie wręcz ignorować, kiedy
                            np. chciałam zamówić picie (nie miałam wtedy all).To było
                            ostetntacyjne i potwornie chamskie.
                            Ale znalazłam inny hotel w Naama. Jakość pod każdym względem
                            nieporównywalnie lepsza. Schodki do Naama też są;) Cenowo troszkę
                            chyba droższy. Ale warto. Jest to Sharm Cliff. Obecnie ma go w
                            swojej ofercie Selectours w dobrej cenie. Ja go polecam.

                            Niemniej, życzę udanego pobytu.
                            Pozdrawiam.
                            • dana_n Re: Do rege2 29.12.09, 21:46
                              No cóż...klamka zapadła.Nawet jesli popełniłam błąd wybierajac Halomy,juz za
                              pózno na zmiane.Brałam pod uwagę Sharm Cliff i Oriental Rivoli,ale ostatecznie
                              Halomy okazal sie najtanszy.Mam zamiar to, co zaoszczedzilam na hotelu wydac na
                              zobaczenie tego, czego nie zdolalam zobaczyc poprzednio.Będzie dobrze.....i tej
                              wersji bedę sie trzymac :)
                              • caprio22 Re: Do rege2 29.12.09, 21:48
                                dana_n napisała:

                                .Będzie dobrze.....i tej
                                > wersji bedę sie trzymac :)

                                Ja też...
                                • rege2 Re: Do Dana... 29.12.09, 22:25
                                  da się pływać w basenie i przy tym upale nie czujesz zimna we wodzie..
                                  zresztą moje rozpalone i umordowane ciało po nocnym marszu na G. Synaj nie
                                  odczuło zimna, jedynie orzeźwienie...jak również po innych wycieczkach...
                                  wybieram się w maju, bo ja snurkuję, a rafa jest Oky, tylko nie wiem jak to się
                                  sprawdzi, bo teraz rafa należy do nowego hotelu, policja nas przeganiała, ale
                                  jak się pływało, to oni do wody nie wchodzili...
                                  + to widok na zatokę!
                                  ja z pewnością zabiorę suszarkę i czajnik
                                  ręczniki na plażę są ,ale radzę zostawić w pokoju, bo arabusy dopiero po 10
                                  wydają, a kto idzie od 7 rano na rafę,to ma...
                                  są nachalni,ale ignorujcie!
                                  a...Polakom dają dolne wilgotne pokoje..
                                  • caprio22 Re: Do Dana... 30.12.09, 12:08
                                    Czy dolne pokoje zaczynają się od numerów 100 i 300, a te lepsze (pięterko) są
                                    od numerów 200 i 400?
                                    • rege2 Re: Do Dana... 30.12.09, 14:06
                                      Dostałam 117 na dole, ale...przy tych temp. było przyjemnie i nie musiałam
                                      uruchamiać klimatyzatora wyrzucającego tabuny roztoczy i kurzu...
                                      nie pamiętam rozkładu pokoi...
    • caprio22 Re: Exim i Halomy 07.01.10, 21:53
      talicja napisała:

      > Mankamentem tego hotelu jest jedzenie,baardzo
      > monotonne,szczególnie sniadania.
      Talicja, napisz coś więcej o jedzeniu. A jak jest z owocami? Czy daktyle,
      melony, pomarańcze, czy też coś więcej się pojawia?? I jak z higieną w restauracji??
      • dana_n Re: Exim i Halomy 18.02.10, 11:51
        caprio22...napiszesz jak było?
        • caprio22 Re: Exim i Halomy 19.02.10, 18:25
          Potwierdzam w całej rozciągłości wrażenia Talicji, z tym że dla mnie jedzonko
          hotelowe wcale nie było monotonne: duży wybór różnorodnych potraw sprawił, że
          codziennie można było zjeść coś innego, bo mimo że zawsze jest wołowina i
          kurczak, to są one inaczej przyrządzane. Poza tym jest czysto, miła obsługa, nie
          ma tłumów. Hotel jest bardzo sympatyczny, taki "bez zadęcia", kameralny, z
          bardzo wielojęzyczną i wielokulturową klientelą: kraje skandynawskie, Anglia,
          Węgry, odrobina Słowian (Polacy, Rosjanie, Czesi - minimalnie), no i miejscowi,
          tzn. egipskie rodziny. Dzięki temu to bardzo spokojne miejsce. Świetna rafa przy
          plaży hotelowej (a raczej takich tarasach słonecznych), po prosty Ras Mohammed w
          miniaturze. Położenie hotelu chwalą wszyscy - i słusznie, bo chyba najlepsze w
          Naama Bay. Nie ma teraz dziennych animacji (np. aerobik w wodzie czy inne
          takie), raz w tygodniu, w sobotę, jest wieczór orientalny, podczas którego
          występuje tancerz Tanura i tancerka brzucha (taka niemrawa, ale ładna
          egipcjanka). Dla spragnionych rozrywek wystarczy zejść po 115 stopniach w dół,
          aby znaleźć się w samym centrum rozrywkowym, z Little Budda i Hard Rock Cafe.
          Halomy to idealne miejsce zarówno na błogi wypoczynek, jak i baza wypadowa na
          wycieczki. Oczywiście jeśli ma się w sobie trochę tolerancji dla niezbyt fachowo
          wykończonej łazienki czy dla ręczników, które są wprawdzie codziennie zmieniane,
          ale widać, że nie są pierwszej młodości. Aha, i oczywiście zadbajcie o to, by
          mieć pokój na piętrze, z widokiem na zatokę (to te o numerach zaczynających się
          od 200). Banknocik $$ zdecydowanie ułatwi sprawę, a naprawdę warto.
          Serdecznie polecamy ten hotel - zarówno ja (+40), jak i moja wybredna 10-latka (!)
          • janan2 Do Caprio 22 19.02.10, 18:44
            Podbudowałeć nas swoim opisem.Więc dobry wybór, na rozjazdy i dobre
            położenie.Byliśmy o krok od zamiany hotelu na z pewnością gorszy
            bliżej lotniska.Przyczyna?!Bardzo brudna woda w morzu przy plaży,
            hałas motorówek i śmieci.Możesz coś na ten temat?Nie bardzo w końcu
            w to uwierzyliśmy,bo nie pierwszy raz w Egipcie.Starają się.To i tam
            nie powinno być inaczej.Podpowiedz jak jest w tym temacie.Dzięki za
            to co wyżej i czekam.
            • caprio22 Re: Do Caprio 22 20.02.10, 13:04
              Zdarzyło mi się widzieć kawałek folii - papieru w morzu, ale to raz na 2 tyg. Woda czysta i ciepła, piękne rybki. Być może gdy płyniesz w lewo, tzn. do zatoki Naama bay, to jest gorzej, ale ja tam wypłynęłam tylko raz i nic brudnego nie spotkałam. Może wejście do morza nie jest super wygodne, bo porwało im ten pontonowy mostek i wchodzi się z drabinki ad hoc przymocowanej do drewnianego pomostu, ale radziły z tym sobie mocno starsze panie, więc i ty sobie poradzisz.
              Motorówki, owszem przepływają opodal takie do parasailingu i parę stateczków z nurkami, ale to raczej urozmaica widok, niż przeszkadza. Kilka razy dziennie przelatują też samoloty nad hotelem, no ale przecież gdzieś latać muszą... Ogólnie wrażenia jak najbardziej pozytywne a na drobne mankamenty w obsłudze (kilka razy spóźnili się z wymianą ręczników) wystarczy jedno słowo w recepcji. Życzę miłego pobytu.
          • dana_n Re: Exim i Halomy 19.02.10, 19:43
            ....to właśnie chciałam usłyszeć..:-)))..bardzo dziękuję..ja jadę już za
            chwilę...moja relacja w połowie marca...:-)
            • caprio22 Re: Exim i Halomy 20.02.10, 13:36
              Aha, klimatyzacja jest rzeczywiście głośna. I pojawiły się komary, które nie
              brzęczą prawie, a kąsają, więc weź jakieś preparaty na nie.
              • janan2 Re: Exim i Halomy 20.02.10, 14:48
                caprio22 napisała:

                > Aha, klimatyzacja jest rzeczywiście głośna. I pojawiły się komary,
                które nie
                > brzęczą prawie, a kąsają, więc weź jakieś preparaty na nie.

                Dzięki za info.Trochę się uspokoiłem bo mi tu napędzili stracha z
                tymi brudami.A z komarami jakoś sobie poradzimy.Może trzeba bedzie
                wyłowić,a i pomościk może naprawią.Do takich wybrednych czy
                malkontentów znowu nie należymy.Zresztą dużo rozjazdów będzie.Raz
                jeszcze dzieki i pozdr.
                • dana_n Re: Exim i Halomy 21.03.10, 20:32
                  Obiecałam moja relację z pobytu w hotelu Halomy z Eximem,oto i ona....
                  W hotelu Halomy spedziłam 2 tygodnie /od 02.03-16.03.2010/.Hotel jest
                  niewielki,ma tylko 70 pokoi.Składa sie z kilku 1-pietrowych budynków,połozonych
                  w ogrodzie.Pokoje na dole mają numery 1** lub 3**,a te na górze 2**,lub
                  4**.Zdarzyło mi sie zobaczyć i te na dole i te na górze i nie zgadzam sie z
                  opinią ,że te na górze są lepsze, tym bardziej,że nie wszystkie na górze mają
                  widok na zatokę.Ja mieszkałam w pokoju 405,który uchodzi za jeden z najlepszych
                  w tym hotelu,więc jesli ktoś dostanie ten pokój na dzień dobry,nie powinien
                  marudzić.Kiedy przyjechałam do Halomy, okazało sie,że brakuje pokoi i zostałam
                  poproszona o spędzenie jednej nocy w innym hotelu.Nie stanowiło to dla mnie
                  problemu,pomyslałam a co tam,zobaczę jeszcze inny hotel od środka,więc się
                  zgodziłam.A jako "wyraz wdzięczności" dostałam pokój 405.Na terenie hotelu
                  znajduje sie amfiteatr /pewnie w sezonie są animacje/ restauracja,bar,sklep,baza
                  nurkowa,fryzjer,"gabinet" masażu i tatuażu oraz punkt sprzedaży wodnych atrakcji
                  typu "banan",czy podobnych.Miejsca,gdzie można się opalać są trzy.Pierwszy
                  poziom z lezakami jest przy basenie,drugi taras do opalania jest nieco niżej,
                  a trzeci,to "niby" plaża jeszcze niżej.Mówię "niby"bo to jest taka półka skalna
                  bardziej, niż to co zwykle nazywamy plażą.Do wody mozna wskoczyc z mocno
                  wysłużonego pomostu,ale przyznam,że nie wzbudził mojego zaufania i nie odwazyłam
                  sie spróbować.Jednak nie był to problem,ponieważ jak zeszło się schodami/112/ do
                  Naama Bay, to wystarczyło przejść z lewej strony Iberotelu LIDO,który jest
                  dokładnie po drugiej stronie ulicy i dojść do morza z łagodnym wejściem do
                  wody.Napisałam o tym przejściu,ponieważ chodziłam tam wielokrotnie i nikt mnie
                  nie pytał gdzie ide i po co,a w pozostałych przejściach sa ochroniarze,którzy
                  wpuszczają tylko mieszkańców danego hotelu.Woda w morzu czysta,poprzednie
                  informacje o brudzie i śmieciach moim zdaniem mocno przesadzone.Jedzenie w
                  hotelu smaczne,chociaż bez cudów.Na śniadanie zawsze można zjesc
                  naleśniki,omlet,czy jajecznice,zawsze są płatki i mleko,ciepłe tosty,warzywa i
                  inne ciezsze potrawy.Jeśli ktoś ma ulubiony gatunek kawy,proponuję zabrać ze
                  sobą,bo egipska kawa nie jest dobra,natomiast podczas posiłków jest dostepny
                  wrzatek.Na obiad ,czy kolacje zawsze wołowina,kurczak,czasem ryba...zawsze
                  ryz,czy ziemniaki w różnej postaci/frytki,zapiekane.../warzywa,troche
                  słodkości...owoców niewiele/czasem melon,czasem pomarancze../Jeśli nie ma sie
                  all inclusive,to lepiej kupować napoje w sklepie,np. w Panoramie na dole w Naama
                  Bay/zejsc schodkami i kawałek w lewo/.Tam są stałe ceny,kasa fiskalna,nie trzeba
                  się targowac.Piwo Stella w puszce kosztuje 10.50LE,czyli około 2$,a butelka piwa
                  w barze w hotelu 5$.Gazowana woda mineralna jest w Egipcie droga,w wiekszości
                  sklepów 1.5l kosztuje 20LE,ale w Carefour w Naama Bay można kupić butelkę 1.5ln
                  wody gazowanej Schweppesa za 3.50LE,ale to zobaczyłam dopiero pod koniec
                  pobytu..;-))W hotelu są dwa stanowiska internetowe,pół godziny kosztuje
                  2$,prędkość nie jest rewelacyjna, ale za kazdym razem sprawdziłam co
                  chciałam.Obsługa hotelu miła,nie bardzo nachalna /jak na Egipt..;-))/Basen w
                  Halomy nie jest wielki, ale wystarczający ,żeby popływać.Nie jest podgrzewany,
                  ale można juz było pływać beż przezywania termicznego szoku..Jedynym problemem
                  była BARDZO głośna muzyka puszczana przez chłopców z baru.Oczywiście na prośbę o
                  zrobienie ciszej mowili zawsze "of course", robili ciszej na minutę,ale kiedy
                  wracałam na swój lezak, muzyka była juz tak samo głosno..;-(...i taka "zabawa"
                  trwała kilka dni.Wiele osób było juz zmeczonych tym,że podczas opalania nie
                  mozna zamienic słowa z kimś,kto lezy obok...i nie słyszy sie własnych
                  myśli.Czara goryczy się przelała, kiedy uraczono nas na cały regulator utworem
                  opartym na Marszu Żałobnym z Sonaty b-moll Chopina.Wtedy poprosiłam o pomoc pana
                  z recepcji i tak głośna muzyka nie pojawiła sie już nigdy więcej.W barze ryczało
                  dalej,wiec jak ktos lubił,mógł dalej słuchać,ale na zewnatrz był spokój.Kilka
                  razy w tygodniu kolacje były podawane na świeżym powietrzu/świetny pomysł moim
                  zdaniem/,czasem połączone były z występem derwisza,czy tancerki tańca
                  brzucha.Można też było się przejechać po terenie hotelu na wielbłądzie,lub za
                  dolara zrobić sobie na nim zdjecie.Jak chce się pojechać z hotelu gdzieś
                  taksówka,wystarczy poprosić w recepcji żeby zadzwonili po hotelowego kierowcę
                  Ahmeda,który chetnie zawiezie za niewielkie pieniądze.Cennik jego usług
                  wystawiony w recepcji jest drogi,ale w rzeczywistości można wynegocjowac dobre
                  ceny.Na przykład w cenniku kurs na Hadabe kosztuje 7$,a w rzeczywistości mozna
                  pojechać za 4$.W dodatku bardzo wygodnie jest miec jego numer telefonu,bo
                  odwiezie z powrotem do hotelu ,jak sie pusci sygnał,to za 15 min jest na
                  miejscu.Ahmed mówi po angielsku.Miło, bezpiecznie,tanio.Co do Eximu nie mam
                  żadnych zastrzeżeń,wszystko odbyło się w/g planu.Podczas pobytu w Egipcie
                  korzystałam z pomocy lekarza, jak to sie odbyło opisałam w wątku "lekarz".Na
                  wycieczki fakultatywne pojechałam znów z biurem Aaba Sharm.Tym razem
                  skorzystałam z dwóch wycieczek, wiec mam ich juz 8 z Aaba Sharm, i wszystkie
                  udane,w dalszym ciagu nie mam żadnych zastrzezeń do tego biura.Mój plan został
                  zrealizowany w 100%.Podczas tego pobytu odwazyłam się na nurkowanie intro,to
                  było fantastyczne przeżycie.Nurkowałam z polska bazą nurkową "Nautica".Szczegóły
                  opisałam w wątku"Nurkowałam z "Nauticą"Janan,pytałam wszędzie o wycieczke, która
                  Cie interesuje,ale a tego co wiem, żadne biuro w Sharm nie łączy Jerozolimy z
                  Petrą.Podobno kiedyś Alfa Star miało taką w ofercie,ale teraz juz nie ,ze
                  wzgledu na zbyt wysokie koszty.Klimatyzacja w hotelu rzeczywiście głośna,komarów
                  dużo, ale Off sobie z nimi radzi.Można go tam kupić na każdym kroku.Jeśli kogos
                  interesują zdjecia z hotelu/obfotografowałam wzdłuż i wszerz/,czy ma jakies
                  pytania,to proszę się odezwać na e-mail.Nie bedę umieszczać zdjęc na żadnym
                  foto-forum.Hotel Halomy jest baardzo skromny...jeśli ktos potrzebuje luksusów,
                  nie powinien go nigdy wybrać.Natomiast dla mnie,jako baza noclegowa we
                  wspaniałym miejscu, okazał się strzałem w dziesiątkę.W życiu nie zamieniłabym go
                  na stojacy obok/na dole/imponujący wielkościa /i podwójną w stosunku do Halomy
                  ceną/hotel Helnan Marina, w którym byłam we wrześniu 2009.
                  • janan2 Do dana_n 21.03.10, 21:50
                    Dzięki za wyczerpujące info.Postaramy się podążać Twoimi
                    śladami.Dobrze że nie kombinowałem ze zamianami.Przetrawimy
                    informacje na spokojnie bo moją ślubną zmogło spanie i jeszcze
                    popytamy jakby co.Od początku traktowaliśmy ten hotel jako bazę
                    wypadową,więc z pewnością nikt w lektyce nosił tam nikogo nie
                    będzie.Problem z Petrą jak nie uda się rozwiązać jakoś w Tamie(może
                    by tam przekimał dzionek) to odpuścimy Jordanię bo braknie
                    czasu.Grunt że woda czysta.Gratuluję odwagi do zejścia pod
                    wodę,wreszcie ktoś zdecydowany.Ale podaj link z opisem.Póki co
                    dziękuję że chciało Ci się chcieć napisać.Pzdr.
                    • dana_n Re: Do dana_n 21.03.10, 22:31
                      Moje wrażenia z pierwszego nurkowania opisałam tutaj
                      forum.gazeta.pl/forum/w,622,108963300,108963300,Nurkowalam_z_Nautica_.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka