Dodaj do ulubionych

Czy to mógł być

21.05.10, 20:49
młody napoleon????

picasaweb.google.pl/bogna71/Rozne#5473790332383496898
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: Czy to mógł być 21.05.10, 21:44
      Chyba nie, acz nie widzę dobrze przodu - napoleony mają taki charakterystyczny
      garbik na czole. Ogon wskazuje że to na pewno coś z rodziny Cheilinae, do której
      napoleony także należą. Z tym, że jest cała rodzinka tych rybek, one po
      angielsku nazywają się wrasse (nie znam polskiego odpowiednika).
      • scorpio1956 Re: Czy to mógł być 21.05.10, 22:02
        Jest to ryba z rodziny Wargaczowców (Labroidei) - podrząd ryb
        okoniokształtnych. W tej rodzinie znajduje się również Wargacz
        garbogłowy nazywany również napoleonem lub chelinem napoleońskim
        (Cheilinus undulatus) .
        Ale na tym zdjęciu to nie on, niestety.
        Młody Napoleon wyglada tak:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2037139,2,63,napoleon1.html
        Nie ma jeszcze wykształconego dla dorosłych osobników dużego garbu.
        pozdrawiam i zyczę dalszych poszukiwań napoleona. Jest to bodaj
        najbardziej fotograficzna ryba. Niczym model lubi pozować do zdjęć.
    • bogna71 Re: Czy to mógł być 21.05.10, 22:45
      Dzięki:)
      Faktycznie, pooglądałam trochę zdjęć i rzeczywiście pokrój ma trochę
      podobny, nawet ten guz na czole i wzór na głowie, jednak rysunek na
      grzbiecie jest inny...
      No nic, mam nieustającą nadzieję, że uda mi się kiedyś PRAWDZWEGO
      napoleona spotkać.
      Miło mi, że właśnie Wy odpowiedzieliście na moje zapytanie - cenię
      Was już od dawna za wiedzę i Wasze wypowiedzi. Śladami Scorpio
      poleciałam do Marsa - Sol Y Mar Abu Dabab i nie zawiodłam się, mimo,
      że diugonie już się chyba wynisły - pewnie nie mogły zdzierżyć tylu
      ludzi nad głowami...;//
      (Ale żółwie podziwiałam:)
      I zdaje się, że też śladami Scorpio wylądowałam kilka dni temu w
      Coral Beach Montazah...;)
      Pozdrawiam serdecznie!:)
      • scorpio1956 Re: Czy to mógł być 21.05.10, 22:55
        Dzięki Tobie Bogna za miłe słowa.
        A propos Coral Beach Montazah... mam zasadę, że nigdy nie wracam do
        tego samego hotelu. Coral Beach Montazah był wyjatkiem. byłem w nim
        3 razy. Przede wszystkim za cudowną, jeszcze dziewiczą rafę Ras
        Nasranii. Tam spotkałem Manty i dużo napoleonów.
        A za kilkadziesiat godzin...fru....znów do Marsa Alam. Walizki juz
        spakowane.
        Pozdrawiam
      • miriam_73 Re: Czy to mógł być 21.05.10, 22:56
        A my oboje na dniach na Marsa :) A w sierpniu ja lecę do Corala ;-)

        A propos rybek, to ja też mam trochę świeżych, tym razem z Dahabu :)))

        outdoors.webshots.com/album/577750806PtikHD
        • mario_poland Re: Czy to mógł być 22.05.10, 00:46
          Super zdjęcia.
        • bogna71 Miriam, 22.05.10, 11:08
          super zdjęcia!:)
          Możesz zdradzić, w jakim hotelu byłaś i czy rafa dostępna dobrze dla
          tych powierzchniowych?;), bo ja narazie tylko z tyłkiem na wierzchu
          pętam się po rafach, może zdecydujemy się na kurs, ale póki co tylko
          snurki;).
          Może zmienimy miejsce i na przyszły raz będzie Dahab???
          Pzdr:)
          • miriam_73 Re: Miriam, 22.05.10, 19:59
            Byłam w Hiltonie, a zdjęcia są z nurków na rafkach w róznych miejscach na północ
            od Dahab (Caves, Golden Blocks, Pools) oraz w okolicach Blue Hole (Canyon,
            Bells, sama Dziura) oraz przy bazie na Lighthouse. W Dahabie rafy są mocno
            zniszczone.
      • miriam_73 Re: Czy to mógł być 21.05.10, 22:59
        Bogna, stały napoleon-rezydent zwykle się pęta w Shark's Bay. Nie pamiętam
        pływania (nie tylko nurków), żeby go nie spotkać - w ub. roku we wrześniu też go
        widziałam.
      • scorpio1956 Re: Czy to mógł być 22.05.10, 06:12
        Ja jednak miałem to szczęście figlować z diugoniami:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,87655530.html
        I żółwiami:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,89130119.html
        I podziwiać dziewiczą rafę:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,88548728.html
    • brolka35 Re: Czy to mógł być 22.05.10, 01:26
      Bogna - śliczne zdjęcia.

      Ja tez za radą Scorpio (ukłony ) juz za 3 tyg będę maszerowac z
      Tropicany do hotelu Louis podziwiac dziewczą rafę :)
      • bogna71 Re: Czy to mógł być 22.05.10, 08:55
        Ech, zazdroszczę Wam wszystkim, że Egipt jeszcze przed Wami!!:)
        Ja w tym roku tylko tydzień zaliczyłam, latem Chłop chce na Maderę,
        w lipcu mu było w Marsa za gorąco, niezbyt dobrze znosił upał, więc
        tym razem zamiast pływania z rybkami - wędrówki po lewadach. Ale nic
        straconego, mam nadzieję, że do ferii zimowych wyremontują Conrada,
        ewentualnie namierzę jakiś inny hotel.....:) Nie orientowałam się,
        czy do Marsa latają samoloty TYLKO z Warszawy, bo jak by chociaż z
        Katowic, to Sol Y Mara jeszcze raz z chęcią zaliczę, ale w maju,
        albo październik/litopad (tydzień bez szkoły Młodemu nie zaszkodzi;)

        Scorpio, ja już te Twoje zdjęcia oglądałam i się zachwycałam,
        zazdroszczę diugoni, bo żólwie spotkałam kilka razy - raz nawet
        jeden (ogromny) wynurzając się, prawie że nabrał na skorupę moje
        zachwycone bliskością zwierza dziecko:))
        Pozdrawiam wszystkich:)
        • scorpio1956 Re: Czy to mógł być 22.05.10, 09:22
          Z Katowic do Marsa mają jeszcze imprezy biura Alfa i Triada.
          Z tym , że Alfa ma też przeloty bezpośrednie do Marsy, ale tylko
          faktycznie z Warszawy, ale ma też tak jak i Triada wyloty z Katowic
          do Hurghaday , a potem transfer autobusami lub busikami do Marsy.

          Mnie też Katowice by lepiej pasowały. Na lotnisko z mojego domu mam
          30minut drogi. Ale ani z Alfy ani z Triady już w życiu nie polecę,
          nawet za pół ceny.
          Pozdrawiam Ciebie i miriam z którą za tydzień mamy zamiar się
          spotkac w zatoce Abu Dabbab.
          A diugonie.... MUSZĄ być. Znajdę je i pokaże fotki.
          • bogna71 Re: Czy to mógł być 22.05.10, 09:31
            W ten sposób to i z Wrocławia (mam 40 minut na lotnisko) można się wybrać do
            Marsa - właśnie tak jechałam w zeszłym roku z Alfy właśnie i dziękuję, nigdy
            więcej! Z Hurghady do Marsa 4 h w autokarze, no ale jakoś dało radę, ale droga
            powrotna z Marsa do H. to był koszmar - podstawili w środku nocy busika z
            totalnie zmęczonym kierowcą (bez żadnego przedstawiciela biura) i gdyby nie
            fakt, że gdzieś na postoju zgarnął jakiegoś tubylczego autostopowicza, który
            poprowadził za niego busa, to nie wiem, czy byśmy żywi wrócili, bo kierowca
            normalnie zasypiał za kierownicą...:///
            Ledwo zdążyliśmy na odprawę, wszystko było na agrafkach normalnie, ech, szkoda
            gadać....
            Udanego wypoczynku życzę, wytropienia diugoni również, a jak wrócisz podziel się
            wrażeniami i zdjęciami:)
    • brolka35 Re: Czy to mógł być 22.05.10, 10:12
      To prawda Bogna tydzień to malutko ale następnym razem ....

      Scorpio I Miriam - wspaniałych podwodnych przezyć :) Pozdrawiam
    • hasis56 Re: Czy to mógł być 24.05.10, 14:40

      Bogna,

      Ale ta buła i dokarmianie ryb dla prawdziwego wielbiciela
      podwodnego świata to wstyd i obciach po prostu.....
      Zaręczam, że jak przestaniesz dokarmiać ryby na rafie
      to spotkasz ooooogromnego napoleona :)
      • bogna71 Re: Czy to mógł być 24.05.10, 18:27
        Wiem, wiem i biję się w klatę piersiową....:///
        Na 5 pobytów w Egipcie zdarzyło się to ten jeden raz i to w dodatku nie była
        nasza buła, tylko buła tubylca, który podsunął ją z uśmiechem naszemu Klonowi,
        żeby sobie pokarmił rybki...
        Na tym pomoście Conrada tubylcy (chyba pracownicy budowy) łowili ryby na żyłkę z
        haczykiem, nie bardzo im się to udawało, więc próbowali na reklamówkę, krusząc
        bułę do wody. Moje dziecię obserwowało to przez chwilę z zainteresowaniem, no i
        w ten sposób stało się posiadaczem buły....
        Nie był głodny, więc sam jej nie zażarł, tylko nakarmił rybki....
        Sami nigdy tego nie robimy. Tak jak nie depczemy i nie niszczymy rafy, nie
        zbieramy muszelek, nie łapiemy żółwi za ogon itp.
        • hasis56 Re: Czy to mógł być 25.05.10, 08:45
          Witaj,

          Miriam i Scorpio mają rację.
          To ryba z grupy wargaczowatych - "Labridae"

          Osobiście obstawiam, że jest to "coris cuvieri"
          Angielska nazwa całej grupy "coris" to wrasse;
          niemiecka nazwa coris cuvieri to Africa-Junker.

          www.wetwebmedia.com/marine/fishes/wrasses/coris/index.htm
          Pozdrawiam
    • marcys1_70 Re: Czy to mógł być 27.05.10, 14:53
      A czy przypadkiem nie jest to : korys ,,błazenek,,(Coris aygula)!?
      Mam tu przed sobą album o Morzu Czerwonym,w którym są zdjęcia rybek
      żyjących w tym morzu...
      • hasis56 Re: Czy to mógł być 27.05.10, 17:55
        Raczej nie,
        "Coris aygula" jest wyrażnie ciemnogranatowy z niebieskim
        poprzecznym pasem. Tylko kształt głowy podobny.
        Zdjęcie było chyba robione znad powierzchni wody, więc może być
        lekko zniekształcone. Poza tym ryby wyglądają różnie w różnych
        fazach rozwojowych.
        Dyskusja trochę akademicka, bo pytanie brzmiało czy to mógł być
        młody napoleon. Niestety , nie był to młody napoleon.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka