dziadek_0
23.08.10, 13:29
Egoizm polskich matek przekracza obecnie wszelakie granice rozsądku .
Mnoża sie wątki typu z miesięcznym dwumiesięcznym trzymiesięcznym itd
dzieckiem do Egiptu . Watki te spotykaja sie z achami i ochami forumowiczek a
wszelakie głosy rozsądku sa postponowane
Zadaję pytanie
Czy dziecko to worek kartofli , które matki zarzucaja na ramię i wiozą w świat ?
czy dziecko to przedmiot , który matka rzuca w dowolny klimat na Ziemii ?
Czy polska matka dla swojego egoizmu musi ryzykowac zdrowie niemowlaka ?
Czy jak sie chciało mieć dziecko to nie mozna poświęcic chocby jednego wyjazdu
w tropiki ?
Czym sie różni polska matka , która funduje dziecku w momencie urodzenia 4
promile alkoholu we krwi od matki , która rzuca oseska w upały tropiku z jego
jakże odmienna florą bakteryjną ??
Dziadek