Dodaj do ulubionych

Promocja nie do odrzucenia

IP: *.gdynia.mm.pl 01.02.11, 08:34
Też tak miałem! Gdybym nie zgodził się na ten program, nie założyliby mi Internetu. Po dwóch miesiącach zadzwoniłem jednak i zrezygnowałem z tej wątpliwej promocji. Najgorsze, że w Łodzi nie mam możliwości wyboru providera, południowa połowa miasta należy do Toya, północna do Multimedia. Normalnie kartel!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: szczeciniak Promocja nie do odrzucenia IP: *.szczecin.mm.pl 01.02.11, 08:36
      Ta firma co rusz robi "wała" z klienta (wiem co napisalem) ! Mam nadzieję , że pewnego dnia , my zrobimy ją w konia :)
      • Gość: asdf Re: Promocja nie do odrzucenia IP: *.146.127.191.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.02.11, 13:43
        Znamy te numery. U innego dostawcy Internetu kilka razy zgłaszałem telefonicznie rezygnację z usług, których nie zamawiałem, a za następnym razem mówili, że nie było żadnego telefonu ani zgłoszenia. To prosty sposób na wała.
        • Gość: asdf Re: Promocja nie do odrzucenia IP: *.146.127.191.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.02.11, 13:44
          A! Dodam, że nie była to Era.
      • Gość: atx Re: Promocja nie do odrzucenia IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.11, 14:20
        Tutaj więcej na temat różnego rodzaju wałków:
        multikupa.pl/
        Włos się jeży na głowie.

        Niedługo będę się przeprowadzać i będę musiał wybrać jakiegoś providera internetu. W nowym miejscu jest kablówka Multimedii, ale wygląda na to że w pakiecie firma daje:
        - traktowanie klientów jak stada baranów (wciskanie niepotrzebnych produktów itp)
        - haczyki i pułapki zastawione na klientów (typu zrezygnuj dnia X bo jak nie to płacisz ekstra - dobrze że łaskawcy nie każą jeszcze stawić sie o określonej godzinie i minucie)
        - kompletnie nieakceptowalne zagrania z cenami: spójrzcie w ich "standardowy" cennik: abonament rzędu 240zł/mc za 2mbit ! Co to oznacza? Że jeśli chcesz rozwiązać umowę to płacisz kary umowne wg tego cennika (w ten sposób firma obchodzi tą wspomnianą w artykule klauzulę zakazaną przez UOKiK). A co najgorsze - po zakończeniu "promocyjnego okresu" na jaki podpisałeś "lojalkę" - również zaczynasz płacić wg tego cennika!
        No chyba że zdążysz dokładnie przed końcem umowy podpisać następną (z kolejnym np. 2-letnim łańcuchem). Czyli znów haczyki i pułapki.

        Tak więc Multimedii nie biorę w ogóle pod uwagę. Szkoda mi czasu na śledzenie iluś tam terminów "bo jak nie to wyskakuj z forsy", mam ciekawsze rzeczy do roboty.
    • potomar Re: Promocja nie do odrzucenia 01.02.11, 08:47
      E tam. Przecież jest wolny rynek.
    • Gość: Kuba SzczeWa Federacja Konsumentów pomocna jak zwykle... IP: 178.73.8.* 01.02.11, 08:59
      Paweł Olek, prezes kaliskiego oddziału Federacji Konsumentów przyznaje, że klientka ma małe szanse, by uciec przed niechcianą promocją. .. Dlatego radzi skargę do UOKiK.

      UOKiK nie pomoże konsumentce, ponieważ zajmuje się jednie ochroną ZBIOROWYCH interesów konsumentów. Oznacza to, że umowa konsumentki zdąży 2 razy się skończyć zanim klauzula zostanie wpisana (aczkolwiek przypuszczam, że można bazować w przedmiotowej sprawie na klauzulach już wpisanych). W takiej sprawie pomóc powinien właśnie Pan Paweł wystosowując odpowiednią interwencję do przedsiębiorcy. Nie jest to ani sprawa trudna ani czasochłonna a za podstawę prawną posłużyć może (na początek) odpowiedni zapis kodeksu cywilnego:

      Art. 3853. W razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności:
      7) uzależniają zawarcie, treść lub wykonanie umowy od zawarcia innej umowy, nie mającej bezpośredniego związku z umową zawierającą oceniane postanowienie, (w kwestii obowiązku zakupienia programu antywirusowego)
      18) stanowią, że umowa zawarta na czas oznaczony ulega przedłużeniu, o ile konsument, dla którego zastrzeżono rażąco krótki termin, nie złoży przeciwnego oświadczenia, (w kwestii jednego dnia na odstąpienie od umowy)

      W skrócie 7 min. pracy- a kaliska Federacja powinna zastanowić się nad sensem dalszej działalności, bo w obecnej formie jej działalność ma na celu chyba jedynie ograniczenie bezrobocia...
    • Gość: pewu Promocja nie do odrzucenia IP: *.net.pbthawe.eu 01.02.11, 09:05
      U mnie w bloku (centrum miasta) jakimś dziwnym trafem panuje monopol Multimedii na dostarczanie internetu. Żadna, naprawdę żadna firma nie chcę pociągnąć swojego łącza. Raz udało mi się podpisać umowę, czekałem na specjalistę który założy mi internet a po miesiącu pani do mnie zadzwoniła z biura i się zapytała czemu nie powiedziałem, że blok należy do MM. Należy? Co to znaczy w ogóle? Zrezygnowałem z usług tej dziadowskiej firmy, gdyż mimo, że miałem wykupione 2Mbity strony nie chciały się nawet uruchamiać.
    • przechrztaimason Re: Promocja nie do odrzucenia 01.02.11, 09:09
      Jest jeszcze Neostrada :)
    • Gość: X Promocja nie do odrzucenia IP: *.home.aster.pl 01.02.11, 09:10
      Bardzo podobnie jest w Asterze - tu jest w "promocji" pakiet F-Secure. Podczas podpisywania nowej umowy trzeba oprócz właściwego podpisu podpisać także klauzulę, że nie chce się korzystać z pakietu F-Secure. Brak podpisu jest równoznaczny ze zgodą co jak rozumiem nie jest dozwolone? I nie ma znaczenia, fakt że mimo braku podpisu nie pobraliśmy tego pakietu, żadnego numeru seryjnego do niego ani go nie aktywowaliśmy. Płacić i tak trzeba.
      • Gość: wieczor Re: Promocja nie do odrzucenia IP: *.elka.pw.edu.pl 01.02.11, 14:19
        w ten sposób Aster wciska nie tylko Fsecure, ale usługę telefonii komórkowej..żadnego numeru, żadnej zgody w umowie a po paru miesiącach dowiadujesz się, że na rachunku widnieje usługa telefonii komórkowej.
    • Gość: JurandZeSpychaczem Promocja nie do odrzucenia IP: 193.0.242.* 01.02.11, 09:21
      To standard. Internetia robi to samo.
    • bling.bling Promocja nie do odrzucenia 01.02.11, 09:39
      20 lat od początków gospodarki rynkowej a ludzie urodzeni już w tym systemie nadal nie rozumieją zasad wolnego rynku. Na tym przecież polegają tzw promocje. Tutaj to sprzedaż wiązana. Ta pani może kupić ten internet bez promocji za wyższą cenę i bez tego programu antywirusowego jeśli go nie chce.
      • kretek_bladzi Re: Promocja nie do odrzucenia 01.02.11, 14:15
        bling.bling napisał:

        > 20 lat od początków gospodarki rynkowej a ludzie urodzeni już w tym systemie na
        > dal nie rozumieją zasad wolnego rynku.

        Wolny rynek byłby, jesliby bohaterka artykułu miała w gniazdku do wyboru Multimedia, UPC, Vectrę czy innych. Kablówka i net poleciałyby wtedy o 50%.
        To co jest teraz, to jest monopol.

        > Na tym przecież polegają tzw promocje. T
        > utaj to sprzedaż wiązana. Ta pani może kupić ten internet bez promocji za wyższ
        > ą cenę i bez tego programu antywirusowego jeśli go nie chce.

        Prawda. Nie chcę z antywirem - nie biorę.
    • Gość: gosc Promocja nie do odrzucenia IP: *.macrologic.pl 01.02.11, 09:47
      UPC też tak robi dodaje jeszcze inne pakiety z których trzeba szybko rezygnować aby kosztów nie ponosić. Jak to się mówi czytać czytać i jeszcze raz czytać umowę przed podpisaniem ;)
    • Gość: nehalem Promocja nie do odrzucenia IP: *.gdynia.mm.pl 01.02.11, 10:11
      czytając posty moich poprzedników odnoszę wrażenie że większość wpisujących ma kłopoty nie tylko z czytaniem z zrozumieniem,ale z ogólnie pojętym używaniem mózgu-myśleniem...posty albo nie na temat,albo wpisane aby wpisać...
    • panbramkarz Promocja nie do odrzucenia 01.02.11, 10:30
      Tak naprawde zeby byl sens czytania umow to trzeba conajmniej skonczyc studia prawnicze i miec kilka lat praktyki a i to nie gwarantuje ze wszystko "zalapiemy" umowy i regulaminy maja po kilkanascie stron wszystko po to zeby zniechecic do czytania albo zeby jezeli doczytamy do konca zaponiec juz co bylo na poczatku.
      A problem jest prosty do rozwiazania .............. mamy druki PIT CIT VAT i wiele innych .............. dlaczego nie zastosowac "drukow" do umow cywilno prawnych gdzie wpisujemy sprzedawce nabywce przedmiot umowy i cene.......
      Bo mowienie o tym ze powinnismy czytac i wiemy co podpisujemy to bzdura .... przeczytac nie znaczy zrozumiec wszystkie zawilosci .
      Dziwi mnie tylko to ze nikt nie probuje zastosowac do tych umow art. 286 § 1 Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
      Moim zdaniem ten artykul pasuje do wszystkich tego typu umow.
    • alicja_t Promocja nie do odrzucenia 01.02.11, 10:46
      to samo mi zaproponowali we Wrocławiu, w Lanecie. Nie chcieli podpisać umowy bez antywirusa (czy tam pakietu ochronnego... już nie pamiętam, jak to określali) który kosztował nie 1 zł, tylko więcej - 10 czy 15, przy czym za tę kwotę u konkurencji można by mieć lepszy internet (sic!)

      czy to jest w umowie zapis niezgodny z prawem?
    • ciesnina Multimedia znana z przekretow 01.02.11, 11:45
      Mutlimedia podpada nie pierwszy raz. Znana jest z wyludzania podpisow pod niekorzystnymi umowami od osob starszych nie potrafiacych wlasciwie ocenic oferty. Konczy sie gigantycznymi karami umownymi dla aktualnych oferodawcow i kneblujacymi umowami z Multimedia. W dodatku, jak ktos juz na forum zauwazyl, firmy tworza kartele w poszczegolnych dzielnicach miast. Co na to UOKiK?
    • mnikodem Promocja nie do odrzucenia - burza w szklance wody 01.02.11, 11:48
      O ile przewaznie sa tu opisane powazne 'przegiecia', to akurat tego problemu nie rozumiem, a juz na pewno nie nazwalbym go skandalicznym... 2krotnie skorzystalem z tego typu oferty z Internetii. Jesli oferuja mi cene pakietu np.o 10zl nizsza po zaplaceniu 1zl nawet za cos czego nie potrzebuje (=czyli jestem 9zl miesiecznie do przodu), no to chyba decyzja jest jasna. Mam lepszego antywirusa, nie musze instalowac proponowanego, to moja sprawa, mam tylko za niego zaplacic, to po prostu koszt tej lepszej oferty.
      Co do tego ze trzeba zrezygnowac na czas, kilka dni po podpisaniu umowy, zeby nie zapomniec, wyslalem e-maila do Internetii, ze z dniem zakonczenia okresu 'promocyjnego' na antyvira, zgodnie z zapisami umowy (podajac konkretna date), prosze o jego 'wylaczenie' i uprzejmie prosze o potwierdzenie mojej dyspozycji, ktore to potwierdzenie otrzymalem.

      Jesli ktos nie chce placic za cos czego nie uzywa i ma problem z uzyciem wlasnie wykupionego lacza internetowego do wyslania 1 maila (albo wykonania telefonu), moze zawsze zdecydowac sie na drosza nie-promocyjna oferte, jesli taka czyjas logika, albo jesli ma taka mozliwosc, wybrac innego dostawce uslug.



      • Gość: wieczor Re: Promocja nie do odrzucenia - burza w szklance IP: *.elka.pw.edu.pl 01.02.11, 14:37
        to jestes bardzo szczesliwym czlowiekiem, bo wiekszosc firm - netia, telekomuna, aster nie traktuje email'a badz telefonu jako dyspozycji. Dyspozycja to faks z potwierdzeniem, albo list polecony - wg tych firm, na ktory w stosownym czasie odpowiedza - maja na to 30 dni. Zwykle przy telefonie odbebnia godziny osoba z podnajetej firmy i nie ma nawet uprawnien do wykonywania dyspozycji. Taka osoba tylko "odnotowuje" a od dyspozycji jest "cwaniak", ktory kombinuje co zrobic zeby dyspozycja byla z korzyscia dla firmy.
      • Gość: auxan Re: Promocja nie do odrzucenia - burza w szklance IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.02.11, 15:02
        Albo nie rozumiesz, albo celowo wykręcasz kota ogonem. Bo niby kosztuje złotówkę, ale po podanym okresie już dużo więcej. Wymaganie by złożyć wymówienie określonego dnia to nic innego jak polowanie na jelenia, licząc na to że z jakichś tam względów nie będzie mógł się dodzwonić. Tak dla ciekawości, w moim mieście nie ma telefonu do biura obsługi klienta, a jak się przyjdzie osobiście to niestety, trzeba w długiej kolejce podpisujących umowy. Tak właśnie miałem gdy chciałem reklamować, że jeszcze nie zaczął nie działać internet, który właśnie kilka dni temu mi założyli.
        Ale spróbuj jakoś racjonalnie wyjaśnić dlaczego nie można wcześniej powiadomić firmy, że po upływie podanego terminu rezygnuje się z korzystania z tego programu. A najlepiej byłoby podać od razu, że korzystanie po tym terminie tylko na moje wyraźne życzenie, o czym mam powiadomić firmę nie później niż ostatniego dnia (ew mogliby mi o tym przypomnieć, przy internecie nie problem). A taka konstrukcja umowy jak teraz to przecież wyraźna pułapka na klienta. I chodzi o to by w umowach takich pułapek nie było.
        • mnikodem Re: Promocja nie do odrzucenia - burza w szklance 01.02.11, 15:28
          @auxan
          Zanim zarzucisz komus ze nie rozumie lub cos wykreca, sam przeczytaj, moze 2x, ze zrozumieniem. Tak jak napisalem, cytuje: 'kilka dni po podpisaniu umowy, zeby nie zapomniec, wyslalem e-maila do Internetii, ze z dniem zakonczenia okresu 'promocyjnego' na antyvira, zgodnie z zapisami umowy (podajac konkretna date), prosze o jego 'wylaczenie' i uprzejmie prosze o potwierdzenie mojej dyspozycji, ktore to potwierdzenie otrzymalem.'
          Starajac sie wytlumaczyc jeszcze prostszym jezykim, zrobilem dokladnie to o czym piszesz, cytujac Ciebie powiadomilem firme wczesniej, 'że po upływie podanego terminu rezygnuje się z korzystania z tego programu.' ZADZIALALO

          @wieczor
          co do wymienionych przez Ciebie firm, tak jak napisalem, byla to Internetia, spolka-corka Netii, znana wczesniej jako wroclawski Lanet. Nie wiem, moze mialem 2x farta ale ZADZIALALO.

          Komentarz ogolny: dobrze jest zganiac wine za wlasne lenistwo / niewiedze /... na wszystkich wokol, dostawcow usug, Federacje Konsumentow itd. Jak ktos jest dorosly, nieubezwlasnowolniony i mu nie chce przeczytac calej umowy, albo przeczyta, nie rozumie, ale mimo wszystko podpisze, to o ile przedstawiciel uslugodawcy nie stoi nad klientem z lufa przy glowie, jedyna winna osoba jest sam konsument. Kruczki byly i beda, jak nie te to inne, wiec czytac, rozumiec, a jak nie rozumiec to sie uczyc, albo wynajac prawnika ktory rozumiec, bedzie wtedy jeszcze 1 podmiot do zrzucenia na niego odpowiedzianosci ;) Swoja droga, tez mi wielka pulapka zapisanie w umowie ze po danym dniu dana usluga bedzie miala inna cene!

          Jedyne z czym sie zgodze, to ze na pewno sa osoby mieszkajace np. w mniejszych miastach albo nawet w duzych, ale w rejonach okablowanych tylko przez dana firme, ktore maja ograniczona mozliwosc skorzystania z uslug konkurencji. Wtedy do wyboru jest tylko jedyna sluszna promocja jedynego slusznego uslugodawcy :)
          • klimatyzacje Re: Promocja nie do odrzucenia - burza w szklance 07.02.11, 20:13
            okazja to okazja, ale trzeba mieć trochę rozwagi.
    • Gość: Piotrek Promocja nie do odrzucenia IP: *.static.gprs.plus.pl 01.02.11, 12:05
      Nie widzę nic strasznego w takiej konstrukcji promocji. Klienci dostają tańszy internet w zamian za to, że przez jakiś tam okres wypróbują dodatkową usługę. Nikt nie karze im z niej korzystać, mogą z niej zrezygnować po odpowiednim czasie. Dla mnie to nie był żaden problem. Wziąłem internet w pormocji, a z antywirusa zrezygnuję i już. Mam za to tańszy abonament, więc suma sumarum wszyscy są zadowoleni.
    • kanonierka Promocja nie do odrzucenia 01.02.11, 12:20
      od pewnego czasu (tzw.wolny rynek), stosuje niedozwolone chwyty.Na przykład w sprawie umów abonamentowych, WSZYSTKIE firmy wymuszają płacenie z "góry",a kiedy klient w końcu "uwolni" się od abonamentu, to tego zapłaconego z "góry" ŻADNA firma już mu nie zwróci. Tym złodziejskim procederem winna zająć się prokuratura i to z urzędu, nie mówiąc już o UOKiK, bo to firma, która zajmie się dopiero czymś, jeśli media nagłośnią, ze swej strony NIC NIE robią. Zresztą to taka Polska specjalność: wszystko robić, żeby nic nie robić...
      • Gość: to samo w UPC!!! Re: Promocja nie do odrzucenia IP: *.bph.pl 01.02.11, 13:34
        W UPC jest niestety PODOBNIE, chcąc założyć sam internet musimy wziąć (darmowy przez pierwsze 2 miesiące) pakiet ochronny, który zawiera m.in. program antywirusowy. Potem należy z niego zrezygnować w określonym czasie, jeśli nie - opłata za usługę będzie doliczana do abonamentu.
    • Gość: mj netia też do UOKIK IP: *.citymedia.pl 01.02.11, 13:40
      Powiedzieli. że teoretycznie najwolniejszy net u nich to 1 mb, ale nie chciało im się unowocześniać infrastruktury więc założyli wersję 512 (o połowę wolniejszą). Po pół roku udostępnili net 2 mb, ale nie pozwolili przejść na niego, chyba że się zapłaci 600 zł kary za zerwanie poprzedniej umowy. Nimi tez UOKIK powinien się zająć.
      • Gość: auxan Re: netia też do UOKIK IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.02.11, 15:18
        Raczej do UKE (Streżyńska kieruje). Miałem spór, zamiast 1Mb co było w umowie, dali mi na początek 128kb, potem zmienili na 1Mb, ale stąd powstały rozbieżności co do wysokości zapłaty za pierwszy miesiąc. Parę miesięcy się kotłowało, a w końcu po interwencji w UKE zmiękli. Tyle, ze trzeba przejść kolejne szczeble - najpierw w BOK, jak nie poskutkuje to odwołanie do dyrektora (mają obowiązek poinformować dokładnie do kogo), oczywiście wszystko pisemnie z potwierdzeniem, a dopiero potem do UKE. Jakieś 2-3 miesiące i jesteś na swoim, a co ważniejsze, potem już masz spokój, nie próbują z tobą pogrywać.
        Zanim jednak złożysz pierwszą reklamację, zrób testy na prędkość, kilka w różnych porach i zachowaj zrzuty ekranu by mieć wyraźny dowód. Operator ma obowiązek udostępnić taki program, mierzysz prędkość na łączach od operatora do siebie. Powodzenia.
    • Gość: c UPC i Aster od lat robią podobnie. IP: 188.134.24.* 01.02.11, 14:46
      Pakiet AV i WIFI są obowiązkowe i płatne po 1 zł przez 1 czy 2 miesiące. Później cena mocno wzrasta. I naprawdę ciężko jest się wypisać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka