led47
01.03.11, 11:22
W Polsce co kilka miesięcy wywracamy rozkład do góry nogami, drwiąc tym samym z pasażerów. Z czego to wynika? Kolejarze walczą z urzędnikami o większe pieniądze, a PKP wciąż jest reformowana. Niestety końca tych reform nie widać.
Na dwa tygodnie przed zmianą rozkładu PKP InterCity o 3 proc. podniosła ceny biletów. W planach jest również wprowadzenie opłaty dworcowej, co dla podróżnych oznaczać będzie kolejną podwyżkę.
Dłuższe podróże ( w sensie czasu trwania -odległość pozostaje ta sama) muszą być droższe. Podróżny dłużej korzysta przecież z usługi przewoźnika, korzystając z wagonów i dworców.