Dodaj do ulubionych

Rejs po Nilu

18.11.11, 19:53
Wiem, że były wątki na ten temat, niektóre szczegółowe, ale interesują mnie w miarę nowe informacje. Widziałam w wątku "Mubarak, wróć", że ludzie się wybierają na rejs, pewnie sporo osób ma doświadczenie, a może ktoś był niedawno?
Chcę jechać w styczniu z Rainbow - albo wersja tygodniowa, albo dwutygodniowa z Kairem i wypoczynkiem (zależy od tego, ile urlopu dostanę i ile kasy uzbieram). To będzie mój pierwszy wyjazd do Egiptu.:)
W związku z tym pytania.:) Czy w czasie rejsu, tak jak czytałam kiedyś, z grupą podróżuje lekarz? Czy w Hurghadzie mogę w miarę swobodnie sama spacerować po mieście, czy lepiej doczepić się do kogoś? A Asuan i Luksor? Czy ktoś ostatnio był w Kairze - nic się nie dzieje i jest w miarę spokojnie? Jak pociąg sypialny, da się przeżyć warunki? Na razie chyba tyle.:)
Obserwuj wątek
    • irhana Re: Rejs po Nilu 18.11.11, 22:01
      Poczekaj dwa lub trzy tygodnie to Hrabia napisze po powrocie co tam słychać na rejsie, bo chyba już trafił na statek.
      W kurortach spokój, ale musisz się nastawić na ichniejszą mentalność, czyli zaczepki, a raczej namawianie na kupno towarów i zapraszanie do sklepów i restauracji. W Kairze z tego co ja wiem wzgledny spokój, a przynajmniej na szlakach turystycznych nic się nie dzieje póki co, jeśli nie postanowisz pójść w piątkowe południe na plac Tahrir to raczej nie masz się czego obawiać. Ja w Kairze i Luksorze bedę dopiero pod koniec grudnia, ale to chyba zbyt późno jak dla Ciebie na informacje, bo wracam dopiero 10 stycznia? Pociąg zapewne jest znośny, bo to specjalny pociąg dla turystów, o ile nie pojadę w ciągu dnia to też go przetestuję pod koniec roku.
      • gladi3 Re: Rejs po Nilu 18.11.11, 22:21
        jaki Hrabia?
        • kasia_p45 Re: Rejs po Nilu 18.11.11, 23:12
          Vice hrabia czyli Romek :))
      • shirleey Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 08:30
        Dzięki za podpowiedzi. O zaczepkach wiem, ale pytam, bo np. jak byłam w Maroku, to dało radę łazić po mieście, mimo zaczepek. A słyszałam, że w Egipcie zaczepiają bardziej.:)
        Chcę jechać na początku stycznia (acz jeszcze zobaczymy), więc 10 to rzeczywiście trochę za późno. Cóż, czekam aż wracający napiszą coś więcej.:)
    • irhana Re: Rejs po Nilu 18.11.11, 22:27
      vicehrabiadebragelone <------
      • deoand Re: Rejs po Nilu 18.11.11, 23:02
        Lekarz to raczej nigdy nie podróżuje chyba że polski lekarz na wakacjach .
        • shirleey Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 08:31
          Czytałam w opisach i opiniach ludzi, że na rejsie lekarz jest z grupą na statku.
          • deoand Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 10:46
            Pass - nie wiem . ale pytanie ciekawe i jak już jestem troche na tym forum to nie przypominam sobie takiego tematu . Raczej podnoszono kwestie czy trzeba płacic samemu za egipskiego lekarza i dopiero zwrot pieniędzy nastepuje w Polsce czy nie .
    • gab0 Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 10:57
      Rzeczywiście, wątek był juz wielokrotnie poruszany i warto go przejrzeć, bo program i warunki rejsu nie zmieniają się.
      Byłam na rejsie 3 razy , mieszkałam w Kairze.
      Nie, podczas rejsu nie podróżuje lekarz.
      Nie rozumiem zasadności pytania, czy warunki w pociągach egipskich można przezyc.Tak, mozna przezyć i podróżować wygodnie , nawet nie wybierając wagonu sypialnego.To nie Trzeci Swiat.
      Asuan, Luksor- nie wiem o co konkretnie pytasz.
      Nie trzeba spacerowac z grupą, zazwyczaj turyści przebywają w enklawach turystycznych, które mają niewiele wspólnego z prawdziwym Egiptem.
      Kair- tam się zawsze coś dzieje.Miejsca odwiedzane przez turystów są bezpieczne.
      Życzę udanej podróży.
      • deoand Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 11:11
        Tak apropos a ty nie masz jakies chłopiny przy boku ??? Liczysz na egipskich adoratorów >> jesli tak to na pewno nie rozczarujesz się . hahahahah
        Jak jechac do Egiptu to tylko na dwa tygodnie czyli i rejs i odpoczynek w HRG.
        • gab0 Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 11:14
          Czy to pytanie skierowałeś do mnie?
          Jesli tak , to " a propos " czego?
          • deoand Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 11:34
            Nie do ciebie ..... do kolezanki Shirley i żartobliwie - skoro tak bardzo pyta o bezpieczeństwo w Asuanie czy Hrg . Egipcjanie zawsze pytaja kobiety jak sie masz i tyle czyli kazda kobieta niezależnie od wieku budzi zainteresowanie w Egipcie . Jak jestes z mezem to nieco mniejsze albo jakim innym chłopiną
            Tak było w Hrg a w Sharmie jakby mniej a może moja druga połowa miała pare lat więcej niz podczas pierwszego pobytu w Hrg hahahahah a jak rasowy body guard przeszedłem z wagi lekko sredniej do troche wyższej .hahahah

            pozdrawiam i shirley czyli autorke watku i ciebie tez .
            • shirleey Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 13:00
              Mam czelność chcieć jechać sama i nie mieć chęci na wakacyjny romans - chyba tak się da?:)
              Również pozdrawiam.
      • shirleey Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 13:06
        Przeglądałam tamte wątki.
        Widocznie coś źle zrozumiałam z tym lekarzem.
        Rozumiem, że dla kogoś, kto był w Egipcie wiele razy, moje pytania mogą wydawać się śmieszne, ale są jeszcze na świecie ludzie, którzy nie byli w Egipcie i nie wiedzą co i jak.
        O pociągi pytałam, bo jedni piszą, że brudno, inni że czysto, jedni że robale, drudzy że nie. Poza tym, jeśli dobrze rozumiem, to zmieniło się np. to, że kiedyś nie było pociągu sypialnego, tylko zwykły.
        Słyszałam różne opowieści, także takie, że zaczepki potrafią być bardzo nachalne, szczególnie w stosunku do kobiety, która jest sama. Dlatego pytam jak to jest w poszczególnych miejscach.
        Może przesadzam, ale jestem taki trochę detektyw Monk z wymyślaniem "niebezpieczeństw", proszę o uszanowanie mojej ułomności.:)
        • kasia_p45 Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 13:46
          Pytaj , pytaj.. ja przy okazji tez sie czegoś dla siebie dowiem :) :P
          • deoand Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 15:34
            Mam czelność chcieć jechać sama i nie mieć chęci na wakacyjny romans - chyba tak się da?:)

            Tak się oczywiście da bo mamy na forum chyba trochę samotnych kobiet podrózniczek po Egipcie niemniej jednak warto chodzic z jakimś rozsądkiem tzn nie chodzić samemu po jakis smieciach i zberach . Przed rewolucja bezpieczeństwa turystów pilnowała policja wszelakiej masci a teraz - nie wiem -byłem przed rewolucja . Zreszta na zoorganizowanych wyjazdach z biurem to w większosci chodzi sie z grupą a samemu to trzeba pomyslec a najlepiej wybrac sie chocby w dwie kobiety . ale róbcie jak chcecie - ja tam po nocy po podejrzanym terenie nie chodzę
            • shirleey Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 19:34
              Ależ ja nie mam zamiaru chodzić samotnie ciemnymi uliczkami:) - wjazdy zorganizowane mają ten plus, ze prawie zawsze kogoś się pozna i nierzadko można połazić nawet większą grupą w czasie wolnym. Pytam o to, czy w ogóle można samodzielnie łazić, czy raczej jest to niewskazane. Tak na wszelki wypadek, bo będę dążyła raczej do tego, żeby zwiedzać w towarzystwie.:)
              • deoand Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 19:44
                Jak masz pierwszy rejs to o tyle fajnie że ludzie sie łatwo poanaja bo statek to w końcu wielki nie jest a potem w Hrg spoko mozna chodzic po miescie ..zresztą po powrocie na statek tez chyba mozna sobie wyjsc chocbyzobaczyc swiatynie luksorska
        • irhana Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 20:36
          Twoje pytania nie są śmieszne (przynajmniej dla mnie). Co do pytania, które nurtuje Cię chyba najbardziej to odpowiem Ci tak. W Hurgadzie prawdopodobnie spotka Cię więcej zaczepek niż w Luksorze czy Asuanie. To czy będą bardziej intensywne w związku z tym, że będziesz sama, zależy od róznych rzeczy takich jak np. strój, zachowanie, podejście do Egipcjan. Jeżeli na spacer pójdziesz w bluzeczce na ramiączkach i mini to zaczepki będa bardziej intensywne, Egipcjanie przywykli do rozebranych turystek, no ale jednak samotna "rozebrana" kobieta raczej kojarzy im się jednoznacznie niestety. Po drugie, jesli nie chcesz niczego kupować to w ogóle nie odpowiadaj na zaproszenie lub powiedz stanowczo "nie dziękuję", nie przygladaj się za długo wystawom sklepowym i nie wdawaj się w rozmowę, bo to dla nich oznacza, że jesteś zainteresowana kupnem (taka kultura). Po trzecie nie traktuj ich jak "dzikusów" niektórzy niestety tak robią, mają bardzo lekceważący do nich stosunek, co miłe nie jest, a Egipcjanie nie są aż tak głupi jak się niektórym wydaje.
          Ogólnie rzecz biorąc, odpowiedni strój i nastawienie, a czasem stanowcze nie i wszystko będzie dobrze :)
          Plątałam się sama po Luksorze i Kairze i nigdy nic przykrego mnie nie spotkało. Wiem są wątki mówiące o tym, że oni okropni, zaczepiają, są na nachalni itp. ale coś mi się wydaje, że większość tych opinii pochodzi od ludzi, którzy sami nie potrafią się zachować w ich kulturze i mają pretensje do Egipcjan zamiast mieć do siebie.

          Miałam przyjemność jeździć egipskimi pociągami, ale na krótszych trasach, były to różne pociągi od III do I klasy egipskiej i wszystkie były oki. Nasze pociągi czasem gorzej wyglądają, a nimi jeździmy. Ten nocny pociąg na trasie Kair- Asuan jest specjanym pociągiem turystycznym, który sporo kosztuje, więc i standard w nim jest zapewne o wiele lepszy, gdzieś oglądałam z niego zdjęcia i wyglądało to całkiem fajnie :)
          • shirleey Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 21:02
            Bardzo dziękuje za rzeczową odpowiedź.:)
            Na szczęście mam na tyle rozumu, żeby nie chodzić roznegliżowana, z resztą w Polsce też tak nie chodzę.:) Co do innych spraw, to chyba trzeba się po prostu trochę przestawić, ale np. jako że jestem słaba w targowaniu się, a na pamiątkach średnio mi zależy, to sklepy raczej odpuszczę.:)
            • i-ka14 Re: Rejs po Nilu 28.11.11, 00:03
              Ależ Ci zazdroszczę tego rejsu! :) Byłam na nim - tyle, że z Alfa Star - w zeszłym roku. Na pewno bedziesz zadowolona, to świetny sposób na zwiedzanie! Koniecznie weź fakultet do Abu Simbel - naprawdę warto!
              Pociąg jest w porządku. W naszym wagonie sypialnym jechało nas ze 20 osób, sami Europejczycy, wagon zamknięty, czysto, przedziały 2-osobowe, z umywalką. Jakbym sie miała czegoś czepiać (choć wcale nie chcę:-), to może okrutnie brudnych szyb, przez co zdjęcia z podróży wzdłuż Nilu mam "wysoce artystyczne" :) No i nie nabierz się, jak my, na piwo w pociągu: jest bezalkoholowe, okropne w smaku! :(
              A co do zaczepek: ja wszędzie jeżdżę z koleżanką, chodzimy we dwie, nie tylko po "zonie turystycznej". Gadamy z miejscowymi na plaży, w sklepach, knajpkach, nie zawsze coś kupujemy, ale traktujemy Egipcjan (Tunezyjczyków, Marokańczyków....) tak samo, jak my chcemy być traktowane: z szacunkiem i sympatią, bez protekcjonalizmu. Dzięki temu wiele się dowiadujemy, poznajemy fajnych ludzi. Nie romansujemy, ale też nie uciekamy w panice, jak ktoś nas zagaduje. Wiemy, że tam są inne zwyczaje i jesteśmy na to przygotowane, nie boimy się tej "innosci", ani jej nie oceniamy. To podstawa.
              Życzę Ci wspaniałych wrażeń i świetnego wypoczynku!
              • nehti Re: Rejs po Nilu 28.11.11, 07:31
                Byłam na rejsie z Alfa Star i mieliśmy całodobową opiekę lekarską. Lekarz był Egipcjaninem, z którym można się było porozumiewać po angielsku znał tylko kilka słów polskich.
              • meybach Re: Rejs po Nilu 30.11.11, 16:11
                ka14 napisała:
                ... Koniecznie weź fakultet do Abu Simbel - naprawdę warto!

                a ja powiem szczerze byłem zawiedziony tym całym Abu Simbel!
                Wycieczka kosztowała mnie 80dolców, trzeba była wstać o 3 rano, potem jazda 4 godziny, aby przez godzine pobyć na miejscu i oborot powrot 4godizny. Na miejscu nie wolno w środku robić zdjęć i kamerowac... dla pasjonatów archeologów owszem, pozostałym odradzam... mozno było lepiej wydać te pieniądze... :(
                -----------
                Moherowe myślenie zagraża temu światu...
                Fak de dak !
          • aqua_frigida Re: Rejs po Nilu 28.11.11, 18:44
            Ja również włóczyłam się sama i po Luxorze, i po Asuanie, i po SSH, i po HR, w tym w porach uznawanych dla nas za noc, a u nich o tej porze zaczyna się życie towarzyskie. Oczywiście, nie szokowałam swoim ubiorem, normalne wdzianie turystki: spodnie, bluzka z krótkim rękawkiem. Na Placu obok Świątyni Luksorskiej, gdzie życie towarzyskie kwitnie, dzieci same pozowały mi do zdjęć. Nikt mi nie zrobił żadnej krzywdy. Pamiętam, gdy w jakimś sklepiku w Luxorze kupowałam colę (w cenie dla miejscowego) sklepikarz ostrzegł mnie żebym dobrze schowała swój portfel z kasą, żeby mnie nikt nie okradł. :-))
            Wielu z Egipcjan, to osoby wykształcone, nie ma pracy i łapią sie za taką pracę, jaką znajdą. Spotkalam i di-dżeja, i sprzatajacego, ktorzy byli prawnikami.
            Jesli się odnosimy do kogoś, tak jakbysmy chcieli, aby do nas sie inni odnosili, to dziala w obie strony.
            Już raz pisalam, bardziej upierdliwi - dla mnie przynajmniej - są Polscy single płci męskiej, w hotelu.
    • marylakos Re: Rejs po Nilu 19.11.11, 21:07
      na stronie www.wakacje.pl następnie forum ogólne niejaki gienek_p opisuje wspomnienia z rejsu był z Triadą ale Scy Club płynie równocześnie tylko Triada nie ma All tytuł wspomnień Egipt 2011 wspomnienia z wyjazdu cz 1 trochę monotonnie opisuje , na statku jest naprawdę fajnie ale pokazuje filmiki i można wybrać zawczasu coś dla siebie ,a tak na marginesie zazdroszczę Romkowi rejsu
    • fenikss3 Re: Rejs po Nilu 26.11.11, 18:18
      shirleey napisała:

      w odpowiedzi na twoje pytanie o lekarza podczas rejsu
      potwierdzam z nami byl lekarz dosiadl sie do nas w Hurgadzie caly rejs byl z nami mielismy calodobowa opieke medyczna

      > Wiem, że były wątki na ten temat, niektóre szczegółowe, ale interesują mnie w m
      > iarę nowe informacje. Widziałam w wątku "Mubarak, wróć", że ludzie się wybieraj
      > ą na rejs, pewnie sporo osób ma doświadczenie, a może ktoś był niedawno?
      > Chcę jechać w styczniu z Rainbow - albo wersja tygodniowa, albo dwutygodniowa z
      > Kairem i wypoczynkiem (zależy od tego, ile urlopu dostanę i ile kasy uzbieram)
      > . To będzie mój pierwszy wyjazd do Egiptu.:)
      > W związku z tym pytania.:) Czy w czasie rejsu, tak jak czytałam kiedyś, z grupą
      > podróżuje lekarz? Czy w Hurghadzie mogę w miarę swobodnie sama spacerować po m
      > ieście, czy lepiej doczepić się do kogoś? A Asuan i Luksor? Czy ktoś ostatnio b
      > ył w Kairze - nic się nie dzieje i jest w miarę spokojnie? Jak pociąg sypialny,
      > da się przeżyć warunki? Na razie chyba tyle.:)
    • miriam_73 Re: Rejs po Nilu 29.11.11, 10:56
      Jak byłam na rejsie z RT, mielismy lekarza na statku. Niektórym się przydał. ;-)
    • shirleey Re: Rejs po Nilu 29.11.11, 19:11
      Dziękuję za odpowiedzi. Tak myślałam, że coś jest na rzeczy z tym lekarzem.
      Na razie czekam.:)
      • japik1 Re: Rejs po Nilu 29.11.11, 19:19
        Nie wiem, czy czasem obecność lekarze nie zależy od biura turystycznego.Byłam na rejsie z Alfa Star i nic mi nie wiadomo o lekarzu.
        Pociąg- w porządku.
        W pozostałych kwestiach-podzielam opinię " ik-a 14".
    • ada1258 Re: Rejs po Nilu 10.12.11, 20:36
      Witam:)
      Dzisiaj wróciłam z Rejsu po Nilu i było super.
      Egipt jest całkowicie bezpieczny. Luxor jest przepiękny.
      Mozna spacerować po bazarku nawet samemu ale w grupie lepiej. Polecam wyjazd przez Exim i statkiem Nile Crokodile. Załoga na statku jest super. Mieliśmy super przewodnika. Jeśli będziesz miała jakieś pytania napisz Ada1258@wp.pl
      Pozdrawiam i super wakacji życzę:)
      • kasia_p45 Re: Rejs po Nilu 10.12.11, 23:19
        No to opowiedz coś więcej.. Jakas relacja by sie przydała .. smiało :))
        • meybach Re: Rejs po Nilu 13.12.11, 14:42
          a co tu gadac? :) to trzeba samemu przeżyć... na pewno jest to fajny sposób na zwiedzanie! mi się podobało, a o mały włos bym nie pojechał...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka