Gość: PF
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
26.10.01, 16:10
czy ktoś ma jakieś doświadczenia w zrobieniu opony z kolcami?
nawet w specjalistycznych sklepach takich opon kupić nie można, a jak już ktoś
proponuje sprowadzenie ich nażyczenie to po około 200 zł od sztuki. ja i moja
żona jesteśmy pasjonatami zimowego jeżdżenia na góralach ale osiem stów to
chyba trochę duży wydatek.
dlatego postanowiłem sam zrobić takie opony i szukam osób, które mogą
podpowiedzieć kilka patentów...
na razie kupiłem najtańszą oponę Dębicy i śruby z szerokimi płaszczami pod
łebkiem. Wkręciłem je w bieżnik co jakieś 5 cm - czy to nie za rzadko? Poza tym
śruby mają 16 mm długości i wystają z bieżnika na jakieś 7 mm - czy to nie za
dużo? czy to nie będzie powodowało że będzie na nie działać bardzo duża siła
wyginająca kolce w kok? Nigdy nie widziałem opony z kolcami więc nie wiem na
ile kolce powinny z niej wystawać żeby najlepiej spełniać swoje zadanie. Może
ktoś wie??? i ostatnia sprawa - jak zebezpieczyć dętkę przed oszkodzeniem ze
strony łepków śrub? czy wystarczy tam wsadzić starą dętkę czy może raczej
oponę - co zrobić żeby kolcy nie wepchnęło do srodka na tyle, że uszkodzą dętkę
i będzie po zabawie?? KTOŚ WIE?
Acha! wystarczą kolce na tylnym kole czy oba koła powinny mieć taki osprzęt
żeby rower się nie ślizgał?
Mam nadzieję że w 36 milionowym kraju znajdzie się ktoś kto umie coś doradzić w
tych sprawach...