kkaminska
13.05.05, 14:54
Witam,
Po wielu perturbacjach wreszcie ten czas nadszedl ;)Jutro o 12:45 poszybuje w
kierunku mojej ukochanej Hurghady. Walizki spakowane (zgodnie z rada wszyskie
ciezkie kosmetyki w bagazu podrecznym i dzieki temu mam nadzieje obedzie sie
bez problemow z nadbagazem), aparat i kamera naszykowane, podniecenie siega
zenitu ;)
Pozdrawiam wszystkich i do popisania za miesiac :) (no chyba ze nie wytrzymam
i skrobne cos z kafei ;))