Dodaj do ulubionych

sheesha longue

15.05.05, 10:39
dla tych co jeszcze nie zauwazyli.. ;) sheesha przeniosla sie do budynku na
przeciwko. Maja miejsce do tanczenia ale o pierwszej w nocy nie mozna bylo
palca wcisnac ;) O 4 juz bylo naprawde ok luzno i bardzo sympatycznie.. :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Stiwi Re: sheesha longue IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 11:36
      Tak, całe szczęście że migrowali, bo w tym poprzednim małym lokaliku to już się
      wytrzymać momentami w weekendy nie dało. No i nowe fajeczki z Syrii się
      pojawiły, Arab od rozpalania sziszy - pełen arabski profesjonalizm :-)
      • nahlah Re: sheesha longue 15.05.05, 17:53
        nawet dwóch Arabów do rozpalania sheeshy :)
        w starej było zawsze super i wiem,że w tej będzie jeszcze fajniej!!!
        zawsze to więcej miejsca.i sala na dole bardzo chillout'owa i klimatyczna!
        strasznie mi się podoba! i obsługa jaka miła!
        jestem zachwycona!

        pozdrawiam wszystkich :)
    • nahlah Re: sheesha longue 18.05.05, 15:45
      kto jeszcze chadza do Sheeshy??? :)
      czyżby miłośnicy Egiptu w Shee nie bywają???
      • delfina.25 Re: sheesha longue 18.05.05, 15:52
        a chodzą...:)
        Może bysmy zorganizowali jakieś spotkanko w najbliższy weekend ???
        Dela
        • nahlah Re: sheesha longue 18.05.05, 17:13
          jeśli o mnie chodzi to bardzo chętnie :)))
          planujemy skoczyć do Shee w sobote...Inshallah
          • delfina.25 Re: sheesha longue 18.05.05, 18:54
            jasne, często tam chodzisz??? ja mówię serio o sobocie, bedziemy miały mnóstwo
            wspónych tematów, a może masz msn????
            • nahlah Re: sheesha longue 18.05.05, 22:09
              owszem, mam MSNa :)
              więcej info w @ na Twojej poczcie :)))
              • Gość: werka Re: sheesha longue - dziwnie się porobiło IP: *.forum-media.pl 17.06.05, 16:00
                ...hm ciekawe, co to będzie dalej z Sheeshą... co sądzicie o tym, że
                wprowadzono bilety? Gdyby wprowadzono je tak po prostu: informacja na stronie,
                każdy wie, o co chodzi itd... Choć pewnie ja wówczas wpadałabym tam baaaardzo
                rzadko, płacić 20 zł wstępu + niezłą kaskę za cokolwiek z menu, to byłaby
                przesada. No właśnie, ale w dodatku "propozycja" wejścia za bilet pojawia się
                nie wiadomo kiedy i dlaczego. Ja jej jeszcze nie usłyszałam, ale mam gdzieś
                taki klub, gdzie muszę zastanawiać się, czy jaśnie pan bramkarz wpuści mnie,
                czy tym razem każe płacić. I co z tą kasą się dzieje? Do kieszeni sobie bierze?
                Kilka razy naprawdę głupio się czułam, gdy widziałam scenki, jak to pan
                bramkarz z tajemniczą miną obwieszcza części czekających na wejście: pan
                wchodzi, pani płaci, pani wchodzi, pan płaci itd... W dodatku raz koleżanka
                opowiedziała mi taką sytuację: przyszła z kumpelą w środku tygodnia. Wchodzą,
                knajpa prawie pusta, kilka wolnych stolików. Chcą usiąść. W tym momencie szybko
                pędzi do nich kelnerka: "tu jest rezerwacja" - krzyczy. Okazało się, że
                rezerwacja miała być niby na wszysykie wolne stoiliki. Dziewczyny usiadly przy
                barze. Siedziały z dwie godziny. Nikt nie przyszedł. Ciekawe, co? Obsługa czeka
                na nie wiadomo kogo i wali ściemy. ŚCIEMY! To nie jedyna taka ściema, ale ta
                nadaje się do opisania. Dlaczego o tym piszę? Bo szkoda mi tego miejsca. Bo
                naprawdę je lubiłam. Bo nie ma innej knajpy w Wawie grającej arabską muzę,
                którą uwielbiam. Była Kamala, ale się zwinęła.
                • Gość: Stiwi Re: sheesha longue - dziwnie się porobiło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 03:42
                  Jedni wchodzą, drudzy płacą... Wchodzą Ci co mają karty klubowe, lub są stałymi
                  bywalcami rozpoznawanymi przez bramkarzy. W większości dobrych lokali w Wawie
                  wchodzi się albo na kartę albo trzeba płacić 20-30pln (np Mexicana, Organza),
                  więc nie rozumiem Twojego oburzenia. Zwłaszcza, że są tacy ludzie co przychodzą
                  (np niektóre naiwne kobitki) z myślami żeby nie wydać grosza (więc opłata za
                  bilet jest tutaj w pełni uzasadniona dla takiej osoby). Ostatnio widziałem też
                  laskę, która w ręku miała XLa (napój energetyczny), następnie bezczelnie po
                  wypiciu położyła barmanowi przed nosem. Dla niewtajemniczonych Sheesha poza Red
                  Bullem nie ma innych napoi energetycznych w sprzedaży.

                  Sheesha nie jest lokalem dla wszystkich, jak sama napisałaś ich niezłe ceny za
                  cokolwiek w menu świadczą o tym, że jeśli kogoś jest stać na te ceny, to
                  również wejście za 20pln nie powinno być problematyczne, natomiast i tak jeśli
                  ktoś bywa często i płaci niezłą kaskę za owe pozycje w menu, to może za jakiś
                  czas otrzymać przywilej posiadania karty klubowej.
                  • Gość: werka Re: sheesha longue - dziwnie się porobiło IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.05, 15:05
                    Dzięki Stiwi za dialog. A czy Ty doczekałeś się karty klubowej? Bo ani ja ani
                    inne chodzące tam często osoby, które nie żałują kasy, normalnie mówiąc krótko
                    sie bawią;) nie doczekaliśmy się takiej propozycji. A chodzimy tam od ponad
                    roku. Poza tym pisałam o różnych rzeczach, niemiłych. Gdyby powstał inny klub z
                    tego typu klimatem, lecę tam od razu i zapominam o Shee, niestety i z bólem
                    serca...
                    • Gość: Stiwi Re: sheesha longue - dziwnie się porobiło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 15:13
                      Tak, doczekałem się, jeśli faktycznie bywasz często, a tym bardziej nie
                      żałujesz kasy, jesteś w miarę kojarzona przez barmanów, może porozmawiaj z
                      nimi, poinstruują Cię.
                      • Gość: werka Re: sheesha longue - dziwnie się porobiło IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.05, 18:31
                        Mam taką naturę, że nie bardzo lubię prosić o takie rzeczy:)
                        A Tobie zaproponowano tę magiczną kartę czy musiałeś się upominać?
                        • Gość: Stiwi Re: sheesha longue - dziwnie się porobiło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.05, 18:43
                          Też nie lubię się prosić, jeśli jednak regularnie odwiedzam dane miejsce,
                          zostawiając tam konkretne pieniądze, to uważam że po jakimś czasie w miarę
                          specjalne traktowanie mi się należy. W przypadku Sheeshy akurat znam menedżera.
                          • aksamitka7 Re: sheesha longue - dziwnie się porobiło 19.08.05, 13:20
                            Czy coś się teraz w Sheeshy zmieniło na plus? Jak jest teraz po kilku
                            miesiącach od otwarcia?
                            • Gość: Stiwi Re: sheesha longue - dziwnie się porobiło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.05, 15:56
                              Tam cały czas było na plus, więc nie bardzo miało się co zmienić. Piątki i
                              soboty standardowo dużo ludzi, teraz w środku tygodnia w środę było full -
                              latynoski wieczór, wczoraj w czwartek przyjemnie.

                              A selekcja jak była tak jest i będzie, tak samo z płatnościami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka