Dodaj do ulubionych

Odchudzanie w Sg ;-P

06.03.07, 06:36
Mozliwe?! ;-D

Tak sie doputuje bo przydaloby sie ale _jak_?
Chlebkow suchych tekturek nie ma. Zupek jakis w proszku typu Slim Fast nie ma.
A moze sa?
Rozumiem ze trzeba zaczac jesc w domu? Bez tego sie nie obejdzie?
Podzielcie sie doswiadczeniami i uchroncie przed bledami! Prosze! :-)
Obserwuj wątek
    • n0_str0m0 jakich chlebkow nie ma, co? 06.03.07, 09:39
      :))

      sa
      wasa do kupienia w jason's, cold storage a w przypadku gdyby niedowiezli i kolejka stojala po nie
      to jest oczywiscie ikea
      tam zawsze sa

      zupki w proszku slim fast...
      ajajaj, samobojstwo chcesz popelniac?

      (sorry, dzis mi sie wszystko z polska komedia kojarzy - "czterdziestolatek" i kobieta pracujaca ktora
      pytala czy corka nie popelniala samobojstwa zazywajac produkty herbapolu)

      wszystko zalezy od silnej woli...
      powodzenia

      nostromo

      p.s. pochwale sie. od dwu miesiecy regularnie wydluzam trase wieczorna, jestem w okolicach dziesieciu
      kilometrow dziennie. wczoraj nie mialem czasu i pomknalem na tasme do gymu, czulem sie jak oszust
      po pieciu kilometrach... ale i tak pomaga.
      • n0_str0m0 Re: jakich chlebkow nie ma, co? 06.03.07, 09:55
        juz mialem ci napisac jakiej karmy unikac
        gdy przypomnialem sobie...

        zadnej
        jedz na co masz ochote i co lubisz
        ale!
        odmierzaj
        i pij wody cala mase

        ja gotuje w domu, odmierzam, pakuje lancze do tornistra i odpuszczam kolacje
        (pomaga)
        • ziutkaa Re: jakich chlebkow nie ma, co? 06.03.07, 10:36
          Coraz wiecej jest produktow dietetycznych, a juz wszelkie slimfastopodobne
          (Cambridge, Xando itp.) sa na kazdej polce w Watsonie czy Guardianie. Odchudzic
          sie da, a jakze - sama w 2004 schudlam pieknie, coz ze pozniej sie utuczylam na
          nowo na lokalnym papu, to detal ;)
          • zofija07 chlebki chlebkami, ale jakie rosolki 06.03.07, 10:51
            wlasnie, chlebki chlebkami, cambridge cambridgami, ale mi sie wydaje, że szkoda
            rezygnowac z lokalnego papu tak zupelnie, a przez jakis czas mozna dobrac sobie
            jakies mniej kaloryczne zestawy :) ooooo.... Przypomniala mi sie zupa, ktora
            ostatnio probowalam "u hindusa" - leciutka, z kurczakiem, i z nutka cynamonu
            gdzies w tle, bez klucha, bez ryzu, moja mama powiedzialaby: "to taka
            dietetyczna zupka, dziecko" :)
            • n0_str0m0 yang tou fu 06.03.07, 11:43
              polecam

              jesli do hindusa za daleko
              w wiekszosci podworkowych fudkortow sa stoiska z przygotowanymi zielskami do wyboru
              do miseczki szczypcami co i ILE sie chce

              grzyby, suszone wodorosty, nadziewane tofem czili lub lejdi fingers
              na to pan leje rosolek (mozna odmowic kluskow, mozna nie odmawiac)
              ALBO - co jeszcze milsze - lakse
              (tylke, jak sie ma to do odchudzania, laksa bowiem... NIEWAZNE, smacznejsza!)

              to moja slabosc, laksa wlasnie :)))
              • beba3 Hm... 06.03.07, 18:00
                Co to jason's i gdzie to mozna znalezc?
                Plan:
                Spacerowac do silowni a tam cwiczyc.
                W basenie plywac a nie tylko sie moczyc.
                Wiecej pic.
                Zapomniec o kolacji.
                Zapomniec o podjadaniu po kolacji ktorej nie bedzie.
                Umowic sie z Zoska na chudy rosol i multabak (ale maly, moze byc innego dnia
                niz konsumpcja rosolu). (Zoska sie teraz pewnie cieszy! Trzeba bylo cicho
                siedziec! ;-P)
                Zamienic kluski na tofu jeden raz w tygodniu.
                Zamienic kluski na ryz co drugi dzien i jesc jak najmniej tych swietnych
                zapychaczy.
                Komponowac zestawy wegetarianskie.
                Bardzo sie postarac zrezygnowac lub mocno ograniczyc spozycie slodyczy oraz
                napojow typu cola.
                Zamienic kopi na kopi o! costam (zapisze sobie).
                Zamienic soki na wode.
                Wino pic nieczesto i nieduzo.
                Dzinu nie pic tez za czesto.
                Pilnowac jednego posilku w ciagu dnia tylko owocowego i jednego tylko
                warzywnego.
                Tylko raz dziennie jesc na miescie a najlepiej, co dwa dni.
                Wiecej spac.
                Zajac czyms rece. (Gdzie (w Singapurze) mozna kupic cos takiego jak druty i
                welne na szalik?)
                No to mam plan. Zobaczymy jak z realizacja i efektami.
                Dzielcie sie sugestjami smialo! :-)
                Dziekuje za wszelkie rady!
                • ziutkaa Re: Hm... 07.03.07, 01:10
                  Jason's to sklep dla expatow, jest np. w Orchard Towers. Podobne 'wlasciwosci"
                  ma Market Place (np. w Tanglin Mall).

                  Druty i welne spokojnie kupisz w Spotlight (np. Plaza Singapura), buhahaha.
                  Milego robienia szalikow, beda przydatne ;)
                  • beba3 Re: Hm... 08.03.07, 14:28
                    Duzo tego podrozowania 'za chlebem' ale musze torche sie zorientowac w
                    mozliwosciach.
                    Dzieki za namiary, Ziutka!
                    Szaliki przydatene nawet w Polsce nie bylyby bo nie za piekne sa/beda. To
                    raczej 'sztuka dla sztuki'! ;-P Chodzi o zajecie rak.
                    To w takim razie moze jakis 'piekny', welniny 'gobelin' sprezentowany
                    znajomej? ;-P
                    Pozostaje jeszcze net. Zjadacz czasu i znajmowacz rak. Moze sie z nim
                    przeprosze?
                    Nostromo!
                    A jaka Ty masz koncepcje odchudzania? Dziala?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka